Poezja

ukos

Well-Known Member
505
665

View: https://www.youtube.com/watch?v=tCmLMzoF1Og


Na stół sielski, gwar diabelski.
Spektakl daje cyrk na Wiejskiej.
Menażeria, kołtuneria stroszy się w nawale ław,
politycy na prawicy to Europejczycy dzicy,
za to z lewa hiena ziewa, a skunks puszy się jak paw.

Kozioł na intelekt wabi, kręci jak rasowy rabin,
nikt w honorach profesora nie wyprzedzi choć by scezł
Hipokryta to elyta, lis bandyta zębem zgrzyta,
chuda szkapa wściekle lata,bo ją w zadek uciął pies.

Obradować, pajacować można wiecznie,
ale drażnić lud poważny niebezpiecznie.
Cyrk robicie w parlamencie tyle lat,
i kłócicie się zawzięcie w masie zdrad.
Może w kraju będzie lepiej,
gdy się skóry wam przetrzepie,
konstytucja konstytucją, batem bat!
 

ukos

Well-Known Member
505
665
Gdy wieczorne zgasną zorze,
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu Ojcu i Synowi.
Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
tylko mu dosrajcie, proszę!

Oto wznoszę swoje modły
do Boga, Maryi i Syna!
Zniszczcie tego skurwysyna!
Mojego rodaka, sąsiada,
tego wroga, tego gada!



View: https://www.youtube.com/watch?v=CzpgK-XMCS4&feature=emb_title


“Jeśli Polska nie zginęła, my ją dobijemy. Czego obca moc nie wzięła, sami rozdrapiemy.
Nie będzie obcy pluł nam w twarz. Sami se naplujemy”
 

Alu

4 333
8 715
Nike
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Ty jesteś jak paryska Nike z Samotraki,
o miłości nieuciszona!
Choć zabita, lecz biegniesz z zapałem jadnakim
wyciągając odcięte ramiona...
 

Alu

4 333
8 715
Jeszcze
Wisława Szymborska

W zaplombowanych wagonach
jadą krajem imiona,
a dokąd tak jechać będą,
a czy kiedy wysiędą,
nie pytajcie, nie powiem, nie wiem.

Imię Natan bije pięścią w ścianę,
imię Izaak śpiewa obłąkane,
imię Sara wody woła dla imienia
Aaron, które umiera z pragnienia.

Nie skacz w biegu, imię Dawida.
Tyś jest imię skazujące na klęskę,
nie dawane nikomu, bez domu,
do noszenia w tym kraju zbyt ciężkie.

Syn niech imię słowiańskie ma,
bo tu liczą włosy na głowie,
bo tu dzielą dobro od zła
wedle imion i kroju powiek.

Nie skacz w biegu. Syn będzie Lech.
Nie skacz w biegu. Jeszcze nie pora.
Nie skacz. Noc się rozlega jak śmiech
i przedrzeźnia kół stukanie na torach.

Chmura z ludźmi nad krajem szła,
z dużej chmury mały deszcze, jedna łza,
mały deszcze, jedna łza, suchy czas.
Tory wiodą czarny las.

Tak to, tak, stuka koło. Las bez polan.
Tak to, tak. Lasem jedzie transport wołań.
Tak to, tak. Obudzona w nocy słyszę
tak to, tak, łomotanie ciszy w ciszę.
 

ukos

Well-Known Member
505
665
Dziś cała Polska w domach siedzi

Dziś cała Polska w domach siedzi,
nudzą się przez to wszystkie dzieci.

Przez wirusa szkoły pozamykane,
a młodzież wszystko do domu ma zadane.

Wszyscy się o maseczki biją,
bo to ma chronić przed wirusową żmiją.

Wirus gdy człowieka widzi
chce go szybko zapaskudzić.

Tu z radą przychodzi rząd,
noś maseczki, nie bądź głąb.

Do zasad ludzie się nie stosują,
dlatego policjanci mandaty wypisują

Puenta z tego taka,
siedź w domu, nie dokarmiaj wirusowego robaka.

Źródło – Zespół Szkół nr 1 w Garwolinie
Maciej Świderski, 2b TE
 

ukos

Well-Known Member
505
665
Refleksje

Przyszedł moment na refleksje
Czemu zdalne w domu lekcje?

Czemu w domu siedzieć trzeba?
Czemu w domu zapas chleba?

Czemu świat piękniejszy za oknem,
Czy go kiedykolwiek jeszcze dotknę?

Milion pytań się nasuwa,
Ale czyja to „zasługa”?

Czy to ktoś niewidzialną ręką,
mówi do nas „zwolnij-nie tak prędko”?

Mówią że to wirus, że zagłada
te nakazy wciąż nakłada

A ja szukam większej głębi w tym temacie
Wszystko w domu przecież macie

Jest rodzina - jest i szczęście
A nauka? Wszędzie będzie

Trzeba teraz zostać w domu,
by nie zrobić nic nikomu

Będzie jak po burzy tęcza
Tylko teraz „jakże ona piękna”

Docenimy w końcu to, co mamy,
i nie będą to „omamy”.



Źródło – Zespół Szkół nr 1 w Garwolinie
Oliwia Winek, 1c LO(p)
 

erte

Well-Known Member
782
2 968
Jeremi Przybora - Odrażający Drab.


Na kominku ogień płonie –

syczy sykiem smolnych szczap.

Przy kominku grzeje dłonie

odrażający drab.

Dobry Boże, trap się, trap!

Odrażający drab.


Dłoń ogrzeje, dubeltówkę

weźmie, wyjdzie i buch, buch!

Pozamienia na gotówkę

obywateli dwóch.

Weźmie, wyjdzie i buch, buch! –

obywateli dwóch.



W palenisku ich zakopie,

pójdzie w karczmie sączyć dzban.

Ułożyłeś sobie, chłopie,

nie do przyjęcia plan.

Tu dwa trupy, a tu dzban –

nie do przyjęcia plan.


Jak wysączy dzbana treści –

rżnie karczmarza dzbanem w łeb,

karczmarzowi zaś popieści –

łasą na pieszczot lep.

Jego – pustym dzbanem w łeb,

a ją – na pieszczot lep!



Ale zgubi go kominek,

bo w nim dusze ofiar dwu

przez płonącą tam sośninę

zasyczą: „Psst, to tu!”.


Sykną dusze ofiar dwu:

„Psst, to tu! Psst, to tu!”.

Syk usłyszy ten co trzeba –

co na draba oko ma –

i za aprobatą Nieba

wykopie trupy dwa.

Co na draba oko ma –

wykopie trupy dwa.



Od tej chwili już do stryczka –

bliziuteńko jak przez sień!

Drabie, nie tkwij w złych nawyczkach

i – póki czas – się zmień!

Dynda, dynda stryczka cień –

więc póki czas się zmień!



View: https://www.youtube.com/watch?v=FBhJWDK88Ec
 

kran

Member
83
103
Na zdrowie

Na zdrowie - przepis dobry mam,
pięć razy dziennie po sto "gram",
a dla kształconych pań i panów -
pięć razy dziennie po sto gramów.
 

erte

Well-Known Member
782
2 968
Ciężko, kto nie miłuje, ciężko, kto miłuje,
Najciężej, kto miłując łaski nie zyskuje.
Zacność w miłości za nic, fraszka obyczaje,
Na tego tam naraczej patrzają, kto daje.
Bodaj zdechł, kto się naprzód złota rozmiłował,
Ten wszytek świat swoim złym przykładem popsował.
Stąd walki, stąd morderstwa; a co jeszcze więcej,
Nas, chude, co miłujem, to gubi napręcej.

Jan Kochanowski.
 

cyklista

Active Member
208
125
Wisława Szymborska :


Od wina - wszędzie łysina!

Od samogonu - utrata pionu!

Od whisky - iloraz niski!

Od Cherry - nogi czterry!

Od Malagi - prosto do zgagi!

Od Absyntu - zanik talyntu!

Od Żytniówki - dzieci półgłówki!

Od likieru - równyś zeru!

Od Burbona - straszna śledziona!

Od Martini - potencja mini!

Od sznapsa - wezmą cie za psa!

Od rumu - pomruki tłumu!

Od samogonu - utrata pionu!

Od koniaku - finał na haku!

Od Palinki - wstrętne uczynki!

Od Maraskino - spadaj rodzino!

Od Pejsachówki - pogrzeb bez mówki!

Od Śliwowicy - torsje w piwnicy!
 
Do góry Bottom