1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Poezja

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Przemysław Pintal, 11 Sierpień 2014.

  1. Czy są jakieś wiersze które lubicie? A może piszecie? Ja sam dawno temu pisałem, w czasach szkolnych, niektóre rozdawałem, niektórym osobom podobały się. Koniec końców nie zachowały się.

    Lubię wiersz Kowal Leopolda Staffa:
    Nie znam go na pamięć. W sumie odkąd mam dostęp do internetu, wielu rzeczy nie muszę znać na pamięć :p. Nieraz o nim przypominam sobie, gdy muszę zrobić coś czego nie chcę, nienawidzę. Takie samowarunkowanie się. Gdzieś przeczytałem, że ten wiersz powstał pod wpływem filozofii Fryderyka Nietzsche.

    W tym roku napisałem cztery wiersze - http://premislaus1988.deviantart.com/gallery/48080733/My-poetry-in-Polish

    Nigdy nie jest tak, że siadam i piszę co popadnie. Zawsze chciałem być rzemieślnikiem i z tego żyć. Niestety muszę odczuwać jakieś napięcie, przepełnienie.

    Lubię też wiersze autentycznego komunisty - Władysława Broniewskiego. Co ciekawe podczas wojny polsko-bolszewickiej walczył po stronie Polski i głęboko przeżył agresję bolszewii.
    Pidżama Porno zagrała i zaśpiewała to:


    Nie chce mi się sprawdzać, ale to chyba jest o tajemniczej śmierci bolszewickiego poety Jesienina. Ja go interpretuje po swojemu, osobiście.

    Lubię też wiersze Stachury, o czym pisałem tu - http://premislaus1988.deviantart.com/journal/Serce-kozy-474763065

    BTW Broniewski jest chyba najbardziej znany z wiersza Bagnet na broń. Którego też zaśpiewano. Zabawne jest to, że zrobiła to chyba kapela grająca RAC (rock against communism):
     
    sabat, wah, snajper oraz 6 uzytkowników lubi to.
  2. Racibor

    Racibor Well-Known Member

    Posty:
    408
    Polubienia:
    1 853
    Staffa genialny jest debiutancki tom "Sny o potędze", z którego jest właśnie Kowal. Staff ostro jedzie tam nietzscheanizmem. Później niestety dopadło go ukąszenie chrześcijańskie i jego twórczość się popsuła. Interpretację wierszy z tego tomu powinna nagrać jakaś kapela metalowa, bo maja powera. http://literat.ug.edu.pl/~literat/staff/index.htm

    Parę wierszy ze Snów o potędze można uznać za utwory o wolnościowym duchu:

    Staff pisał też melancholijne wiersze, tu fajna interpretacja chyba najbardziej znanego:


    Przerwę-Tetmajera za to lubię za mistrzowską melancholię, nastrój zrezygnowania, cierpienia, bezsensu, smutku. Kto jest melancholikiem może polubić jego wiersze. http://pl.wikisource.org/wiki/Autor:Kazimierz_Przerwa-Tetmajer

    Parę wierszy o duchu wolnościowym:
    Dobry klimat ma W mroku gwiazd Tadeusza Micińskiego. Mistycyzm, bluźnierstwo, szaleństwo. Inspirowało to Kostrzewskiego z Kata.
    http://pl.wikisource.org/wiki/W_mroku_gwiazd

    Fragment Korsarza:
    Behemot nagrał interpretację Lucifera:
     
    sabat, snajper, wah oraz 6 uzytkowników lubi to.
  3. http://nwn9.wordpress.com/2012/08/21/libertarianskie-credo/
     
    nazimno, wah, osman oraz 5 uzytkowników lubi to.
  4. Ronbill

    Ronbill Active Member

    Posty:
    630
    Polubienia:
    613
    O, stare przekleństwo poetów,
    którzy się skarżą, gdy mówić powinni,
    co osądzają zawsze swe uczucie,
    miast je oblekać w kształt, co wciąż mniemają,
    że jest ich rzeczą i ich powinnością
    smutek swój, radość swoją — w poemacie
    opłakać albo sławić. Tak jak chorzy
    gadają pełnym lamentu językiem,
    aby opisać wszystko, co ich boli,
    zamiast się twardo w same słowa zmieniać,
    jak się kamieniarz, budownik katedry,
    zawzięcie zmienia w obojętność głazu.

    Rilke - "Requiem"

    Ten wiersz powstał prawie 100 lat temu, ale ckliwie buce dalej się spuszczają emocjonalnie i nazywają to poezją....

    A tak na marginesie to w poezji polskiej powstał w zasadzie jeden WIERSZ:

    Uranio, siostro, sosno - tak ciebie nazywam
    Bo palcem pnia swojego ukazujesz niebo
    Wiatr co się w twojej czarnej grzywie zrywa
    Zacicha dołem. Siostro, wzywam ciebie

    Jak niegdyś wróżę w koronach z jemioły
    Abyś wytrwała w progu mego domu
    I strzegła kwiatu, owocu i pszczoły
    I serc co tutaj gasną po kryjomu.

    Uranio, muzo dnia ostatecznego
    Bogini końca, bogini trwałości
    Zniszczeń bogini i wszystkiego złego
    Stójże na straży domu i nicości.

    Weźmij mnie w swoje grzywy, ty szalona
    Wyszarp mi ręce co już nie wyrosną
    Pogrzeb mnie, ratuj, daj swoje korony,
    Bym także był Uranią , nicością i sosną.

    J.Iwaszkiewicz "Urania"

    Reszta, z wyjątkiem Kochanowskiego i niektórych rzeczy Broniewskiego to trociny.
     
    osman i (deleted member) lubią to.
  5. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 244
    Polubienia:
    7 472
    Lubie spowiedź Arona z Tytusa Andronikusa Szekspira. Jakbym był cynglem to nauczyłbym sie jej na pamięć i deklamował swoim ofiarom przed egzekucją jak ten czarnuch z Pulp Fiction.

    Oto ona:



    I nawet teraz dzień taki przeklinam ( chodź nie na wiele dni ma klątwa spadnie )

    któregom jakąś śmiercią nie naznaczył albo zamachem

    gwałtem lub myślą by gwałtu dokonać

    niewinnych skargą czy krzywoprzysięstwem

    strąceniem w przepaść

    stodół podpaleniem - by je właściciel swymi gasił łzami



    Często umarłych dobywałem z grobów

    i u drzwi drogich stawiałem przyjaciół ( gdy już o stracie prawie zapomnieli )

    a na ich skórze jak na drzewa korze

    rzymskimi literami napis taki ryłem:

    "chociaż ja umarłem rozpacz niechaj żyje " !
     
    sabat, snajper, wah oraz 7 uzytkowników lubi to.
  6. free-and-dead

    free-and-dead wyzyskiwacz

    Posty:
    36
    Polubienia:
    16
    Miciński dobry był. Jak by tak jakaś blackmetalowa wataha zrobiła z tym co należy to kupuję w ciemno.
    Furia ma zajebiste teksty. Nie wiem czy to adaptacje czy twórczość własna, ale mnie tam się podoba.
    Voidchanger nagrał chyba też adaptację wiersza ino nie pamiętam autora, w każdym razie:
     
    sabat, snajper i osman lubią to.
  7. Przypominam, że cały czas piszę - http://premislaus1988.deviantart.com/ - niektóre rzeczy podobają się ludziom (w różnych miejscach sieci). Poezja, dwie nowele, wpisy w żurnalu. Teraz siedzę nad kolejnym wierszem, mam sporo notatek do noweli. Muszę zmodyfikować oryginalny plan, by zmieścić się w 25 tys. znaków i znaleźć w jakimś czerwcowym wydaniu Szortala. Ponoć, jak się spodoba, to będę obok znanych nazwisk z polskiej literatury. Warsztat mi się trochę poprawił i staram się zalecać do krytyki.

    Lubię wiersz Trakla:

     
    wah, kalvatn i (deleted member) lubią to.
  8. Podoba mi się wiersz z tradycji sufickiej:

    "XIV.

    O gdybym morzem był przezroczystem -
    Ty słońcem, które w niem się przegląda!
    Gdybym na łące był źródłem czystem -
    Ty kwiatem, co mej rosy pożąda!
    Gdybym był róży majowej krzakiem -
    Ty na nim różą ku mej ozdobie!
    Gdybym był ziarnem słodkiem, ty ptakiem,
    Który to ziarno z rozkoszą dziobie!
    "

    http://sufizm.republika.pl/wiersze1.html

    Teraz siedzę nad czymś takim:

    "Wczorajszy lazur nieba, staje się siny,
    wraz ze wschodem.
    Nadto w zmierzchu, czerń widnokręgu,
    przepłoszyła gdzieś serdeczność wiosny,
    jakiej promienie kładły się cieniem,
    na moim licu.
    A ten dyskretny tan na rosochach latorośli,
    zdarzony zefirami, ustąpił szamoczącemu wietrzysku.
    I tęsknię za pościelą, z jaką kochałem się,
    tak namiętnie.
    Bowiem chłodnawo,
    odkąd zwleczono mnie z łóżka,
    bym zszedł ku autu, na Mozół,
    do kieratu!
    Niestrasznie, niedbale mi."
     
    sabat, wah, Kelsi oraz 1 użytkownik lubi to.
  9. MaxStirner

    MaxStirner Well-Known Member

    Posty:
    2 428
    Polubienia:
    3 940
    Lubię ogólnie poezje Szymborskiej. Jest prosta, nie ma nadymania się, nawet dzieciak zrozumie. Poza tym kojarzy mi się z jedną laską z czasów licealnych która mnie wciągnęła. Sentyment do wierszy (i trochę do dziewczyny) został. Czasem lubię sobie któryś przeczytać.
     
    snajper lubi to.
  10. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 075
    Polubienia:
    1 815
    Przemysław Pintal
    Muszę przyznać, że byłeś niezwykle płodny. jestem pod wrażeniem. Ja pisałem w celu osiągnięcia określonych korzyści. Co bardzo nieładnie to o mnie może świadczyć. Zestaw mojej poezji wręczyłem polonistce przed maturą w celu zrecenzowania ( a tak naprawdę aby mieć pewne względy na maturze ). Później pisałem dla kobiet z którymi chciałem się spotkać - zestaw: wiersz, kwiaty i własny sernik przesłany przez posłańca był zawsze skuteczny celem umówienia się. Oczywiście wszystko to miało odpowiednią oprawę jak elegancka koperta z liścikiem na którym wydrukowany był wiersz i pudełeczko na ciasto a i kwiaty nie były pojedyncze.
     
    wah, xawas, aluzci oraz 4 uzytkowników lubi to.
  11. @kalvatn

    Ja sporo pisze różnym dziewczynom z neta. Nawet @Troglodytka dostała ode mnie.

    Staram się pracować nad warsztatem i często stosuję się do krytyki, ostatnio stawiam na mniej przekombinowane językowo i gramatycznie (nadrobiłem sporo braków w znajomości). Wydaje mi się, że im mniej ktoś siedzi w poezji, to bardziej mu się podoba to co piszę. Cały czas gromadzę notatki do noweli. Dzisiaj zacząłem do drugiej. Napisałem ostatnio trochę tekstów za kasę.

    "Niedobrze samemu jest iść, w cieple marca
    by wrócić w nieogrzane mury i węgla dorzucić
    z brzydką babą siedzieć, nadto bez
    Jeszcze gorzej, gdy nie ma gdzie wyjść
    z zawilgniętych ścian
    Dobrze – kiedy mokrym przyjdzie się z pola
    na wodę nastawi i z pęta urwie kiełbasy
    czaju uwarzy

    To błogo – udać się na skały gdzieś
    coby na wapieniach spocząć, wraz z druhem
    w zamyśleniu w dół, z ostańca spojrzeć
    na światła domostw w dolinie
    a przy piwie i papierosach
    pośmiać się z miastowych klechd
    I jak już Słońce czerwono zajdzie
    wspomnieć te, przez które było źle
    jakim się wtedy głupim było
    Zaś do chałupy w pojedynkę zajść
    byle na łóżko zlec, muzykę przy sobie mieć"

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Dobrze-jest-520273288

    W wierszach gramatykę miewam przypadkową, steruje jedynie tempem, ale ostatnio zacząłem pisać poprawnie, bo część komentatorów naciska. Co innego proza. Staram się skupić na przeżyciach wewnętrznych i opisywaniu radości z prostych rzeczy. Znikomość człowieka.

    Ostatnio chodził mi wiersz o Waco (nawiązanie do Alamo), ale nie mogłem nic wymyślić fajnego. Teraz jakoś była rocznica.

    Chciałbym też napisać coś takiego:



    Ale w klimatach libowo-arabskich.
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 23 Kwiecień 2015
    snajper i (deleted member) lubią to.
  12. kalvatn

    kalvatn Well-Known Member

    Posty:
    1 075
    Polubienia:
    1 815
    Przemysław Pintal Nijak nie można porównać tego co ja pisałem ( wielu rzeczy już nawet nie mam, bo było to jeszcze wówczas kiedy nie było komputerów ) do Twojej twórczości.
    Przykładowo:
    Spotkanie z królewiczem”

    Po śnieżnym białym dywanie,
    mkną z rozpędem sanie
    Sto rączych koni na przedzie
    ich szlak podróży wiedzie.


    Na saniach w kożuszek odziana
    niezwykłej urody Dama
    A wokół rozbrzmiewa piosenka
    O włosów Jej ciemnych pasemkach


    I oczach piękniejszych nad diament,
    spoglądających w nieznane.
    Spojrzeniu głębszym niż morze
    Uśmiechu pełniejszym nad zorze
    Usteczkach, które czerwienią
    niejedne policzki rumienią.



    Wiatr słowa piosenki niesie
    Rozbrzmiewa jej echo po lesie
    Dzwoneczki dzwonią,
    a sanie gonią
    Naprzód w pośpiechu przed siebie,
    jakby mknęły po niebie.


    Wnet konie stają, spłoszone
    Przed nimi wyłania się goniec
    A za nim z pędem szalonym
    Poczet rycerzy korony.


    Orszak królewski nadciąga
    Błyszczą miecze rycerzy
    i kusze srebrzyste szermierzy
    Prawdziwa to przestroga
    mieć w nich swojego wroga.


    Za nimi nieco w oddali,
    zakuty w złocistej stali
    Królewicz dumnie kroczy
    Cóż widzą jego oczy?
    I jakież to pragnienie
    w królewskim sercu drzemie?


    Znalazłszy się przy saniach
    przedstawia się i kłania
    Szepcząc wyznaje skrycie,
    że kocha Ją nad życie,


    że przybył już pół świata,
    że dni, miesiące, lata
    Poświęcił na szukanie
    By znaleźć swe kochanie


    I niech już tak się stanie,
    że będzie jego Panią!
    Dama patrząc jak anioł
    Gdy skończył w swej podzięce
    Dotyka Go za ręce


    Wnet łączą się dwie dusze
    I płyną łzy od wzruszeń
    Pragnienie ich zbliża ku sobie
    A miłość wybucha jak ogień.



    Po śnieżnym białym dywanie,
    mkną z rozpędem sanie
    Sto rączych koni na przedzie
    ich szlak podróży wiedzie



    Na saniach w zbroję odziany
    Królewicz roześmiany
    W jego ramionach Dama
    Szczęśliwa, rozkochana.......”


    To typowy wywoływacz dobrego nastroju u kobiety. Jak brunetka używasz- "ciemnych pasemkach", jak blondynka "jasnych pasemkach". Aby był odpowiedni efekt.

    Pisałem też coś bardziej osobistego jak przykładowo:

    Marzenie”

    Spojrzeniem podsycasz żar mych pragnień, ja płonę
    Wzrokiem muskając wypełniasz moje myśli, pełne Ciebie
    Oddechem pieścisz mnie wiatrem letnim, wzbudzasz pożądanie
    Dotykiem ust sprawiasz, że wzlatuję jak motyl cichutko
    szeleszcząc skrzydełkami w tęczy kolorów złocistych, lecę wysoko we śnie
    w którym jesteś mym porankiem dnia po upojnej nocy
    Pragnę każdą cząstkę Twej duszy skraść tylko dla siebie, jak złodziej
    posiąść dywan Twych włosów i nurzać się w nim niepomny czasu i przestrzeni
    W oddali Twe palce puchem anielskim pełne dają mi zapomnienie a ja
    jak w transie stapiam swój smutek jak wiosenny śnieg grzany słońcem Twych oczu,
    mam wizje urocze i widzę nieba błękitne,
    w których jak w lustrze Twój mieni się obraz, migocze uśmiechem twarzy,
    ciepłem języka, który niespokojny szuka partnera do pieszczot nęcąc
    zachętą spotkania, wyzwala dreszcze i wabi jak zapach kwiatu pszczółkę,
    by Go dotknąć, pragnę jak szalony być w Tobie myślą i ciałem jednocząc
    dni pełne marzeń w niekończącym się spełnieniu i otępiały z rozkoszy
    umieram wraz z Tobą by narodzić się na nowo,
    by być Twoim niewolnikiem pokornym, w każdym drgnieniu Twych powiek
    odgadywać pragnienie, chłonąć cały ból dni Twych i nocy,
    dać Ci rozkosz każdej chwili przyszłości odmieniać koleje,
    zasypiać i budzić się w Tobie ufnej i spływającej strumieniem lepkiego nasienia,
    mokrej od potu i żaru dwóch ciał, które plotą się w gąszczu uniesienia,
    być w każdym Twoim miejscu i pieścić każdy skrawek ciała,
    połykać to co płynie w Tobie gotując mą krew płomieniem czerwieni,
    jak grad spadać i topnieć w Twoich ramionach i słyszeć muzykę
    Twojego ciała wijącego się w pchnięciach miłosnych,
    strzec Cię od nocy zapadającej w mroku złych myśli, być światłem
    na dzień pochmurny, mostem nad cierpieniem i Twą niewolą,
    nieśmiało kochać Cię za to, że jesteś................”

    Niestety obecnie na skutek cynizmu, wygodnictwa, braku wiary ten świat i upływającego wieku utraciłem niejako tą świeżość młodzieńczą pozwalającą uczucia mną kierujące zamieniać w namiastkę ( w moim przypadku ) poezji.
     
    sabat, snajper, wah oraz 7 uzytkowników lubi to.
  13. @kalvatn Ja mam trochę inne, "Gigolo" miało sporo lajków u mnie na FB, a jej zazdrosny ex dzownił do mnie z pogróżkami :).

    "Gigolo

    Dla ślicznej Moniki Jahnz.


    Uderza mnie, że nie ma mnie w Tobie
    a że zginę, zmurszeję w tych murach?
    Bezdźwięcznie!
    Bowiem w potrzasku znalazłem się
    głośnym serca biciem
    pełnym ziarna w jaźń trafień
    że już nie krew, a jucha we mnie wrze
    bom na wskroś od żaru we wzburzenie popadł
    i wpiekłowzięty jestem
    bo nie doczekam telefonu, ni gestu od Ciebie
    już nawykłem, że niknę pośród spraw błahych
    jak nie rozmawiam z Tobą, to nie jest mi lżej jakoś
    bo z pragnień moich, wyjść precz nie umiesz!
    Gdyby mi marcepan smakował
    to nim określiłbym ten kolor
    co wzniośle Ci na sukni wystaje
    że językiem i zębami
    targam go i drażnię
    wargami smakuję!
    I jasnej tej barwy wokół nie ujmę
    bo dłoni mi nie starczy!

    Ubierałbym Cię jak lalkę
    i nylonami oblekał tak
    że sklep – na pludry upust by mi dał!
    Przekładał ze stołu na pralkę
    i przed kurzem do pudełka nie chował
    stale w dotyku miał
    pyłki opuszkami trącał
    by jednako ze wzroku, z ud, ze smaku
    witryną jeszcze połyskiwało
    źrenice rozkwitało, a oddech rozchylało
    na piękny widok tego!

    Bym przyjechał potrzebuję i ja
    ale nie umiem sobie Ciebie dać...
    Żebym kiedy zabił to wszystko wokół?
    Nie kochałabyś mnie wtedy!
    Mężczyzna zbyt lekki do życia być nie może!
    Ja u każdej wciąż we wspaniałościach tonę
    i już nigdy chyba, z kimś we dwoje będę..."

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Gigolo-515842527

    Trochę mam tego. Tu najnowsze - http://premislaus1988.deviantart.com/art/Melodia-Moniki-528038713

    Ja lubię podkreślić przymiot na który inni zwracają mniejszą uwagę. Na przykład jak dziewczyna ma przejebane oczy, to o ustach, czy coś w ten deseń.
     
    sabat, wah, snajper oraz 3 uzytkowników lubi to.
  14. Tomasz Panczewski

    Tomasz Panczewski Well-Known Member

    Posty:
    707
    Polubienia:
    2 876
    Kurwa, jakie to romantyczne...
     
    osman i (deleted member) lubią to.
  15. Denis

    Denis Well-Known Member

    Posty:
    3 840
    Polubienia:
    7 641
    @Przemysław Pintal
    Masz jakiś dołujący wiersz o śmierci/przemijaniu w swoim dorobku? Apokalipsa/zagłada/wojna/głód/cierpienie/zaraza - takie motywy?
     
  16. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 251
    Polubienia:
    10 110
    po stawie pływa baba nieżywa,
    robaki siedzą i dupe jedzą...
     
  17. Draconiveyo

    Draconiveyo Okcydentalista

    Posty:
    14
    Polubienia:
    6
    lernakow i ultimate lubią to.
  18. http://premislaus1988.deviantart.com/art/Starodrzew-487153186

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Zgaszony-480720982

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Pod-naporem-517388545

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Roztopy-513324673 - napisane jako tekst piosenki zimnofalowej. Coś w tym stylu.

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Wieczna-dziewczynka-511400849 - Ilustracja.

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Chabry-510914434

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Modlitwa-488033037 - a to było pisane w gniewie, ale dostało sporo lajków na FB, choć brzmi "niezbyt".

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/W-kafeju-517700000

    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Jak-Stachura-jak-Jesienin-483812787 - a tu mój list pożegnalny.
    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Ukontentowany-Pasolini-Mi-Contenti-translation-486882553 - tłumaczenie piosenki Pasoliniego, w omawianym klimacie.
    http://premislaus1988.deviantart.com/art/Wolfsheim-This-Time-Translation-to-Polish-476049185 - Wolfsheim, tłumaczenie.

    Zaglądam czasem.
     
    osman, Denis i (deleted member) lubią to.
  19. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 930
    Polubienia:
    17 558
    Trochę klasyki...


    Święty poemat

    Naprzódeś winien czcić bogów , jak prawo nam to nakazuje.
    Szanuj przysięgę , a także przesławnych czcij bohaterów.
    Również bogom podziemnym oddawaj cześć należytą.
    Czcij rodziców , a szanuj członków najbliższej rodziny.
    Z innych licz tylko najlepszych do grona swoich przyjaciół .

    Słowa dobrego posłuchaj i dobroć umiej cenić.
    Przebacz, jeśli przyjaciel drobnostką ci jakąś uchybi;
    Zaś póki możesz, a może wiele, kto musi; pamiętaj
    o tym, a ucz się zawczasu poskramiać żądze doczesne.
    Z głodu więc nic sobie nie rób i umiej wstawać, gdy zechcesz;
    Gniew poskramiaj, a nie grzesz ani gdy jesteś z drugimi,
    Ani gdyś sam; w samym sobie sędziego miej swoich czynów.

    Bądź sprawiedliwy i w czynach, i w słowach, a głupstwa unikaj,
    w każdej sprawie, bo w każdej najgorsze bezmyślne nawyczki
    licz się z tym, że śmierć czeka i ciebie, i wszystkich zarówno.
    Rób pieniądze z ochotą i chętnie wydaj je znowu.
    A że los tak rządzi, że każdy ma coś do ścierpienia,
    więc nie narzekaj na losy; znoś co ci znosić wypadło.
    W biedzie się człowiek ratuje, jak umie; lecz tak sobie pomyśl:
    Los niezbyt hojnie zazwyczaj obdarza dzielnego człowieka.

    Kiedy w rozmowie usłyszysz , jak byle co ludzie mówią
    ziarno i plewy mieszając, nie zrywaj się i nie uciekaj,
    choćby ci włosy na głowie stawały, a nawet kłamstwo ,
    jeślibyś jakie usłyszał, łagodnie je znoś, byłeś tylko,
    sam się nigdy ni słowem, ni czynem nakłonić nie dał do tego,
    co sam za złe uważasz i w słowach, i w czynach człowieka.
    Pomyśl, zanim coś zrobisz, abyś głupstwa nie strzelił.
    Wstyd i hańba to przecież, czy mówić, czy działać bezmyślnie.
    Tak więc zawsze postępuj, ażebyś później nie cierpiał.
    Lepiej się nie bierz do rzeczy, na której się nie znasz porządnie;
    Naprzód się ucz, czego trzeba, a będziesz miał życie spokojne.
    Zdrowie ciała rzecz ważna, dbaj o nie jak się należy:
    Miernie używaj jedzenia, napoju i ćwiczeń cielesnych;
    Jeśli miarę przebierzesz, choroba cię czeka niechybnie.

    Czyste zjadaj potrawy; unikaj potraw wymyślnych.
    Strzeż się ludzkiej zazdrości; zbyt łatwo się na nią narazić.
    Zbytków unikaj niewczesnych, to zostaw ludziom bez smaku.
    Nie bądź też liczykrupą - wszak miara we wszystkim najlepsza.
    Tak postępuj, byś szkody nie poniósł, a kroki obliczaj.

    Sen twoich powiek niech nigdy nie klei, nim zważysz u siebie
    Każdy krok minionego dnia, zanim powiesz sam sobie,
    Com zrobił złego, com zdziałał, a jaką zaniedbał powinność
    Od pierwszego zaczynaj punktu, kolejno przechodząc
    Dalsze i jeśliś co złego popełnił , to żałuj a ciesz się,
    Jeśliś żył jak należy. W tej pracy się ćwicz pokochaj
    Trudy łamania się z sobą - to droga do boskiej dzielności.

    Tak nam dopomóż ten, co źródło wiecznej natury
    Duszy naszej odsłonił; ono Czwórką Święta się zowie
    Dalej więc, do roboty, a wezwij bogów na pomoc

    Trzymaj się tego co czytasz a poznasz nieba tajemne
    Szlaki i ziemskie wiązania wszech rzeczy dla innych zakryte.
    Poznasz, o ile się godzi, Przyrodę, wszędzie tę samą.
    Wtedy nie będziesz wybiegał nadzieją za kresy dostępne na ziemi.

    Oczy otwarte mieć będziesz na wszystko; zobaczysz jak nędze doczesne
    Człowiek sam ściąga na siebie i cierpi, choć dobro tak blisko.
    Przecież tylko wybrany je dojrzy i pojmie, dosłyszy.
    Tylko wybrany wyjść zdoła z błędnego cierpień koliska.

    Taki już los nami włada, a my, jak zwoje okrągłe,
    W tę to w tamtą toczymy się stronę ból w sobie wlokąc niezmierny;
    Gorzka rozterka w nas mieszka wrodzona i ta nam przejada
    Dusze; tę z siebie wyrwać potrzeba i przed nią uciekać.
    Zeusie Ojcze, zaprawdę, zbawił byś nas ode złego,
    Gdybyś każdemu pokazał, jakiego ducha ma w sobie.
    Bądź dobrej myśli, człowiecze; wszak boska w tobie krew płynie !
    Święta Przyroda cię uczy, odsłania ci tajnie wszech rzeczy.
    Zbliż się do Niej choć trochę a wtedy, mym radom posłuszny,
    Ciałem zdołasz owładnąć, duch zdrowy cierpień pozbędzie.

    Wstrzymaj się tylko od złego pokarmu, o którym słyszałeś
    Rozważ, czym dusze oczyszczasz i czym ją z więzów wyzwalasz.
    Wszystko rozumem oceniaj; niech rozum ci będzie woźnicą.

    A kiedy ciało porzucisz i w wolne się wzniesiesz przestworza,
    Ziemię opuścisz na wieki, śmierć zdepczesz, bogiem się staniesz.


    ("Święty poemat" zaczerpnięty z "Historii filozofii starożytnej" Giovanni Reale tom IV Wyd. KUL , Lublin 1999 str. 417-419 w tłumaczeniu J.Gajda )

    Kiedyś było mądrzej...
     
    Kelsi lubi to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.