"Nędza Afryki to wina białych" - polemika z lewackim mitem

rawpra

Well-Known Member
2 743
4 942
nie pomyslales ze Polacy moga chciec swoje wlasne rzady mimo ze sa zamordystyczne? nie kazdy jest libem.

ps. bydlo ktore chce byc niewolnikami nie interesuje mnie.
no i niech sobie polaczki maja swoje zamordystyczne rządy tylko niech pozwolą innym decydować za siebie czy też chcą mieć je nad sobą. wolność jest dla wybitnych a nie dla plebsu, polecam poczytać stirnera

Żul na terenie jakiegoś właściciela z wyjścia jest w takiej samej pozycji jak jakiś inny kapitalista, który też jest gościem. Są równi, mimo różnej ilości kapitału.
żul nie obroni swojego majątku więc nie jest na równi z uzbrojonym po

potem pojawił się Attyla i też zrobił z wami porządek, ale niestety od tamtego czasu nic.
a św. Andrzej z Utoyi

może taką mają kulturę że wolą ruchać barana niż sie masturbować, widzisz w tym coś złego? w europie zoofilia też była bardzo powszechna w średniowieczu a jeszcze niedawno na wsi była powszechna w miare, gdzieś kiedyś czytałem że 20% mężczyzn wychowującech się na wsi miało kontakt seksualny ze zwierzakiem. obecnie na zachodznie zoofili nie ma za bardzo bo urbanizacja. no ale i tak sie znajdą zoofile ale oni ruchaja psy i konie bo nie maja dostepu do baranow czy krów.

. A co będzie jeśli dostanie chcicę na rzeczy sprzeczne z prawami fizyki?
anything goes jak to mawiał Feyerabend :)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 453
22 418
może taką mają kulturę że wolą ruchać barana niż sie masturbować, widzisz w tym coś złego?
Nic złego w tym nie ma.
Jednak ja gardzę takim zachowaniem.

w europie zoofilia też była bardzo powszechna w średniowieczu a jeszcze niedawno na wsi była powszechna w miare, gdzieś kiedyś czytałem że 20% mężczyzn wychowującech się na wsi miało kontakt seksualny ze zwierzakiem.
Jak dorastałem to widziałem jak starszy kuzyn kolegi ruchał kozę. ;) Jak nas tylko zobaczył, to nas pogonił.
 
OP
Król Julian

Król Julian

Well-Known Member
914
1 902
Porównanie dwóch największych gospodarek Afryki oraz gospodarki Polski na przestrzeni ostatnich 50 lat

upload_2016-11-16_7-23-9.png

Widać wyraźnie jak bardzo uzależniona od ropy jest gospodarka Nigerii: po spadku jej cen w latach 80-tych, powrót do poziomu z początku tej dekady zajął Nigeryjczykom, bagatela, 23 lata. Teraz znowu pikuje w dół razem z cenami ropy. Kiepsko ma się też pod trwającymi nieprzerwanie od 1994 rządami czerwono-czarnych zjebów z ANC, gospodarka RPA. Poważny kryzys zanotowała w latach 1995-2002 (wtedy ich wyprzedziliśmy), potem faktyczna stagnacja w latach 2005-2009 i systematyczny zjazd od 2011. Także pomstując na III RP, nie zapominajmy że mogło znacznie gorzej. Mógł się nam trafić taki Jacob Zuma i podobne mu bydlaki.
 
Ostatnia edycja:
OP
Król Julian

Król Julian

Well-Known Member
914
1 902
Taka ciekawostka: podczas gdy w 1980 r. prawie każdy kraj Afryki byl zamożniejszy od Chin, tak obecnie sytuacja się praktycznie odwrócila. Biedniejsze są nawet obfitująca w ropę Libia i zaliczana niegdyś do krajów wysoko rozwiniętych RPA.

 
Ostatnia edycja:

from_my_cold_dead_hands

Well-Known Member
212
346
Empirycznymi dowodami że wolny rynek jest w stanie zmniejszać biedę w Afryce są:

Botswana:
http://libertarianin.org/sukces-po-afrykansku/

Rwanda:
http://www.pafere.org/artykuly,n153...wolny_rynek_sprzyja_ubogim_afrykanczykom.html
Mises pisał o biedzie w Afryce:
"Mieszkańcy tych zacofanych kontynentów otrzymują leki i sprzęt medyczny jako gotowe, wytworzone na Zachodzie produkty. To prawda, że w niektórych krajach Azji i Afryki dzięki kapitałowi zagranicznemu i technologiom importowanym przez drobnych kapitalistów krajowych następuje wzrost produkcji w przeliczeniu na jednego pracownika, co prowadzi do poprawy średniego poziomu życia. To jednak nie rekompensuje w wystarczającym stopniu przeciwstawnej tendencji, wynikającej ze spadku śmiertelności, któremu nie towarzyszy proporcjonalny spadek współczynnika dzietności. Kontakt z Zachodem nie przyniósł jeszcze korzyści tym krajom, ponieważ nie wpłynął na zmianę sposobu myślenia ich mieszkańców. Nie uwolnił ich od starych uprzedzeń, przesądów i błędów. Zmienił jedynie stan ich wiedzy technicznej i medycznej. Reformatorzy w państwach Wschodu chcieliby zapewnić swoim obywatelom dobrobyt materialny, z którego korzystają mieszkańcy Zachodu. Przyjąwszy błędne idee marksizmu, nacjonalizmu i militaryzmu, myślą, że do osiągnięcia tego celu wystarczy sprowadzenie techniki z Europy i Ameryki. Ani słowiańscy bolszewicy i nacjonaliści, ani ich sympatycy w Indiach, Chinach czy Japonii nie rozumieją, że ich narodom nie jest potrzebna wiedza techniczna Zachodu, lecz system społeczny, który wraz z innymi osiągnięciami przyczynił się do jej zdobycia. Przede wszystkim brak im wolności gospodarczej i prywatnej inicjatywy, przedsiębiorców i kapitalizmu. Tymczasem oni koncentrują się na poszukiwaniu inżynierów i maszyn. O różnicy między Wschodem i Zachodem decyduje system społeczny i gospodarczy. Wschodowi obcy jest zachodni duch, z którego wyrósł kapitalizm. Nie ma sensu sprowadzanie rekwizytów kapitalizmu bez jednoczesnego przyjęcia kapitalizmu jako takiego. Zdobycze kapitalistycznej cywilizacji nie byłyby możliwe w środowisku niekapitalistycznym, a utrzymanie jej osiągnięć poza gospodarką rynkową jest nie do pomyślenia. Jeśli kraje Azji i Afryki rzeczywiście wejdą do strefy cywilizacji zachodniej, to będą musiały przyjąć bez zastrzeżeń gospodarkę rynkową. Wtedy masy ich obywateli osiągną poziom życia wyższy od dzisiejszej proletariackiej nędzy i zaczną stosować kontrolę urodzeń, którą praktykuje się we wszystkich krajach kapitalistycznych. Nadmierny wzrost liczby ludności nie będzie już przeszkadzał w poprawie poziomu życia. Jeżeli jednak narody Wschodu nadal ograniczą się do mechanicznego przenoszenia materialnych zdobyczy Zachodu i nie przyjmą podstaw jego filozofii i idei społecznych, to zawsze będą trwać w obecnym stanie zapóźnienia i ubóstwa. Ich liczebność może znacznie wzrosnąć, ale nie wydobędą się ze swego ciężkiego położenia."
 
OP
Król Julian

Król Julian

Well-Known Member
914
1 902
@from_my_cold_dead_hands
Mój kolega z innego forum któremu pokazałem ten cytat, skomentował go tak:

"Byłbym raczej daleki od przyjmowania tego jako prawdy uniwersalnej. Obserwacja Ludwiga von Misesa sprawdziła się częściowo, a częściowo nie.

W przeszłości liczni prezydenci bądź dyktatorzy sprowadzali do rządzonych przez siebie krajów drogie zachodnie technologie, myląc nośniki nowoczesności z samą nowoczesnością. Dyżurnym przykładem tego rodzaju zachowania była w literaturze przedmiotu Libia. Kraj intensywnie importował technologie w latach 70-tych XX w. (co ciekawe głównie zachodnie, żeby wspomnieć chociażby o francuskich samolotach Mirage ale też np. amerykańskich traktorach i kombajnach John Deere). Jednak kraj nie stał się przez to nowoczesny albo rozwinięty.

Jednak obserwacja p. von Misesa w ogóle nie sprawdziła się w odniesieniu do Dalekiego Wschodu. Ani Japonia, ani Korea Południowa ani Tajwan nie stały się społeczeństwami zwesternizowanymi. Społeczeństwa te podążają własną drogą, zarówno jeśli chodzi o własną odmianę kapitalizmu (koreańskie cebole), kultury pracy, podejścia do praw autorskich (przysłowiowe tajwańskie podróbki zachodnich technologii) jak i kultury politycznej, która bardzo różni się od zachodniego liberalizmu. Jednocześnie nikt nie kwestionuje tego, że gospodarki te są bogate czy rozwinięte.

Dlatego propozycja Ludwiga von Misesa jest receptą, która pomaga tylko niektórym pacjentom."
 
Do góry Bottom