Na Białorusi jest wspaniale! W Polsce mamy biedę! Czyli film "Polska"

bombardier

Well-Known Member
1 349
5 624
Łukaszenka zapowiada ułatwienia dla biznesu

Pakiet aktów prawnych, które mają ułatwić funkcjonowanie białoruskim przedsiębiorcom, będzie gotowy 1 października – zapowiedział we wtorek prezydent Alaksandr Łukaszenka. Wprowadzenie ułatwień dla biznesu anonsował on już na początku roku.

„Wszystkie niepotrzebne bariery administracyjne i procedury, które przeszkadzają w pracy, należy zlikwidować. Niestety, jest ich niemało” – powiedział Alaksandr Łukaszenka podczas narady poświęconej poprawie klimatu dla białoruskiego biznesu.

W czasie tego spotkania, o przebiegu którego informują służby prasowe prezydenta, Łukaszenka wysłuchał sprawozdania na temat działań mających na celu „stymulowanie inicjatywy biznesowej i usunięcie zbędnych wymagań wobec przedsiębiorców”. Przygotowaniem pakietu aktów prawnych zajmuje się powołana w styczniu międzyresortowa grupa robocza.

„1 października powinniśmy zaprezentować społeczeństwu i przedsiębiorcom te dokumenty” – oświadczył Łukaszenka.

Chodzi m.in. o zlikwidowanie lub zmniejszenie liczby państwowych kontroli, przejście od zasady licencjonowania różnego rodzaju działalności do modelu, w którym przedsiębiorca po prostu informuje o rozpoczęciu działalności odpowiednie władze, a także zlikwidowanie niepotrzebnych wymogów i zbędnych procedur administracyjnych.

Zapowiadając ułatwienia dla przedsiębiorców, Łukaszenka podkreślił, że państwo nie powinno tracić kontroli nad gospodarką. „Ludzie by nam tego nie wybaczyli” – stwierdził.
 

Doman

Well-Known Member
1 221
3 875
Per aspera ad astra. Łukaszenka przeciśnięty uderzającymi rykoszetem w Białoruś sankcjami liberalizuje gospodarkę. tzn. być może liberalizuje, bo ch wie jak to w praktyce wygląda. Szkoda, że nie zrobił tego wcześniej.

Mylisz sie luki, nie wybaczyli by ci prawie 25 lat komuszej niewoli i socjalistycznego zbydlęcenia, a nie próby wyjścia z poziomu czerwonego bantustanu Europy. Obyś kurwo nie zdechła śmiercią naturalną.
Warto przy okazji rzucić okiem na wykres. Widzimy tu wyraźnie, że Białoruś rozwijała się w sposób zauważalnie lepszy niż Ukraina. To w końcu Ukrainki jadą od lat do Polski na mycie kibli, a nie Białorusinki. A jednak od Gazety Wyborczej do Gazety Polskiej, to zawsze Białoruś była symbolem chujni. O Ukrainie nigdy nie mówiono źle. Podobnie jest z demokracją. USA domagały się jej na Białorusi a nie w kontrolowanej przez siebie Arabii Saudyjskiej.
Jeśli proponujesz usuwać lokalnych watażków, to zaproponuj na ich miejsce realną alternatywę. Ja widząc efekty usunięcia Kadafiego i Husajna jakoś specjalnie nie palę się. Co tam Husajn i Kadafi. Obalanie Mikołaja II to była dopiero zamiana siekierki na kijek. Poza tym Łukaszenka jest ładnym balansem na styku NATO-Rosja. On się Rosji stawia dużo lepiej niż Polska Ameryce. W ogóle, trudno o jakimkolwiek stawianiu i refleksji w Polsce. Tak czy siak proponuję abyś przemyślał co by się stało gdyby nagle Baćka odwalił kitę.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
W mojej opinii na paradzie dobrze prezentuje się tylko wojsko i panienki. Przy czym jako panienki raczej czirldidelki, jakieś doboszki itp. fajne dupy, a nie pióropusze z karnawału w Rio na platformach. W ogóle platforma nie jest sexy. Platforma potrafi zabić nawet naturalny powab białoruskiej pralki.
Polemizowałbym...
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
Słabe memy tam mają... Do #takbędziewakapie nie ma startu...

Wiejsznoria: jak wymyślony wróg Białorusi stał się internetowym memem wolności
01.09.2017 15:13
Między 14 a 20 września tego roku siły zbrojne Republiki Białorusi i Federacji Rosyjskiej przeprowadzą manewry Zapad 2017. Według oficjalnych informacji ma wziąć w nich udział 13 tys. żołnierzy, ale jak twierdzą zachodni analitycy, będą to manewry największe od zakończenia Zimnej Wojny – wziąć w nich miałoby udział nawet 100 tys. żołnierzy z bratnich państw. Manewry zakończyć się mają powstrzymaniem napaści agresorów z Zachodu: Łubenii, Wiesbarii i Wiejsznorii. Czego jednak organizatorzy manewrów nie przewidzieli, ostatnie z wymyślonych przez nich wirtualnych państw zaczęło faktycznie funkcjonować – na razie w Internecie.

Scenariusz odparcia agresji z Zachodu odpowiada w zasadzie temu, co realnie możliwe. Używanie fikcyjnych państw w manewrach wojskowych to norma: z dyplomatycznej perspektywy kiepsko wygląda, gdy otwarcie zwycięża się siły zbrojne sąsiada. Tak więc Łubenia to Polska, zaś Wiesbaria to Litwa – sąsiadujące z Białorusią kraje NATO. Wiejsznoria okazała się zaś być północno-zachodnim regionem samej Białorusi.


Wiejsznoria na tle Białorusi

Nieprzypadkowym regionem, jak się okazuje. Aleks Kokczarow, analityk firmy IHS Markit, zauważył coś bardzo ciekawego. Zachodnia granica Wiejsznorii zadziwiająco przypomina granicę między Związkiem Radzieckim a Polską w latach 1920-1939, a jej terytorium obejmuje tę część Białorusi, która jest najbardziej nieprzychylna prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence. Są to te okręgi wyborcze, w których w wyborach prezydenckich w 1994 roku kandydat opozycji Zianon Pazniak otrzymał najwięcej głosów (nawet 30-40%).
Prezydent Łukaszenka ogłosił symulowaną operację militarną na terenie swojego własnego kraju, zapewne zakładając konsekwencje dla polityki wewnętrznej – na przykład przypomnienie, że jakieś działania niezgodne z linią władzy mogą spotkać się ze zdecydowaną odpowiedzią Mińska, wspieranego przez bratnie wojska rosyjskie. Realizowane na wielką skalę manewry miałyby też skupić wokół prawowitej władzy społeczeństwo, przypominając im o zagrożeniu związanym ze stałym przesuwaniem granic NATO na wschód.

Nie wszystko jednak poszło zgodnie z oczekiwaniami. Wiejsznoria spodobała się białoruskim internautom – i chyba zostanie naszym wirtualnym sąsiadem na dłużej. Na Twitterze uruchomiono bardzo aktywne konto Ministerstwa Spraw Zagranicznych Wiejsznorii (@Vaisnoria_MFA), na Facebooku wpisy opatrzone tagami #Veishnoria zdobywają ogromny poklask, przez chwilę na rosyjskojęzycznej Wikipedii można było znaleźć cały artykuł o fikcyjnym państwie, które historyk Paweł Usow określił jako pokojowym, demokratyczny kraj, który nigdy nie przejawiał agresji wobec swoich sąsiadów. (Rosjanie i usunęli już artykuł ze swojej Wikipedii, pozostały wpisy na Wikipedii anglojęzycznej i ukraińskiej).

To jednak tylko początek. Owszem, Wiejsznoria zostanie zbrojnie pokonana. Znów cytując Usowa: prawdopodobnie to Moskwa sprowokowała konflikt między Mińskiem a Grodnem (stolicą Wiejsznorii), aby uzyskać pełną kontrolę nad Białorusią i nie dopuścić do przyłączenia się Wiejsznorii do NATO i Unii Europejskiej. Tyle że Wiejsznoria wciąż będzie istnieć jako idea, i to idea na tyle bezczelna, że oferuje gulasz, miód, chleb i smalec wszystkim białoruskim żołnierzom, którzy zechcą złożyć broń. Oferuje też Białorusinom obywatelstwo – kilka tysięcy ludzi miało już złożyć wnioski o paszporty.

Wymyślone na potrzeby manewrów wojskowych wirtualne państwo zostało więc memem, utopijną wersją Białorusi, miejscem wewnętrznej emigracji, w którym zmęczeni szarością życia pod prezydentem Łukaszenką mogą zbudować co tylko zechcą. Jak pokonać Wiejsznorię, nie narażając się na śmieszność?

Co najgorsze dla mińskiej władzy, ten mem ma też głębsze dno, które odszukamy w postmodernistycznej powieści słynnego rosyjskiego pisarza Wiktora Pielewina, „Czapajew i pustka”. Tak jak Wiejsznoria, której prezydent Łukaszenka wypowiedział wojnę znalazła się wewnątrz Białorusi, tak tam mamy do czynienia z Wewnętrzną Mongolią, miejscem o bardzo specyficznym położeniu. Jest ona wewnętrzną Mongolią nie dlatego, że jest wewnątrz Mongolii. Nie ma ona w ogóle miejsca. Jest po prostu sposobem mówienia, jest w każdym, kto może zobaczyć pustkę, choć i lokalizacja „w każdym” nie ma tu sensu – wyjaśnia Pielewin. Warto jednak całe życie starać się by do Wewnętrznej Mongolii dotrzeć – ponieważ nic nie jest lepsze, niż w niej żyć.

Nawet jeśli jest to tylko wirtualne życie na Facebooku, Twitterze i w Wikipedii.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 399
19 231
Szef sztabu generalnego Ukrainy: Rosja zostawiła żołnierzy na Białorusi
Świat
44 minuty temu
W wywiadzie dla agencji Reuters szef ukraińskiego sztabu generalnego generał Wiktor Mużenko powiedział, że Rosja po zakończonych niedawno ćwiczeniach pozostawiła na Białorusi żołnierzy, mimo że obiecała tego nie robić. Reuters publikuje wywiad w piątek.

Generał Mużenko powiedział, że Rosja wycofała z Białorusi jedynie część oddziałów i kłamie w sprawie początkowej liczby swych żołnierzy w tym kraju.

Wypowiedź szefa ukraińskiego sztabu generalnego może wywołać napięcie między sąsiadującymi państwami i pozostaje w sprzeczności z oświadczeniem rzecznika białoruskiego ministerstwa obrony, który oznajmił, że ostatni pociąg z rosyjskimi żołnierzami i sprzętem opuścił Białoruś w czwartek - pisze Reuters.

Zauważa, że białorusko-rosyjskie manewry Zapad-2017, które w dniach 14-20 września odbywały się na terytorium obu państw, stały się nowym źródłem niepokoju dla Ukrainy i dla członków NATO na wschodniej flance Sojuszu. Rzeczniczka NATO Oana Lungescu powiedziała, że wydaje się, iż skala i zakres ćwiczeń Zapad "znacznie przekroczyły" to, co zapowiadała Rosja.

Generał Mużenko powiedział, że były to ćwiczenia natury ofensywnej. Ukraina przeprowadziła w odpowiedzi swoje własne ćwiczenia. "Nie mogę powiedzieć, że napięcie spadło, raczej wzrasta" - dodał generał Mużenko.

"Mamy informację, że wycofano jedynie pewną część oddziałów z deklarowanych 12500 żołnierzy, z czego 3000 to byli Rosjanie, lecz było ich znacznie więcej" - uważa generał. Jego zdaniem Rosjanie wycofali swe jednostki sił powietrznych, by stworzyć wrażenie, że się wycofują.

Generał Mużenko, który jest szefem sztabu generalnego Ukrainy od 2014 roku, powiedział, że zakończyły się rozmowy w sprawie dostaw broni śmiercionośnej dla Ukrainy. Kijów ma nadzieję na otrzymanie takiej broni od USA - pisze Reuters.

"Oczekujemy stosownej decyzji, bo wszystkie negocjacje zostały zakończone i istotne sprawy uzgodniono" - powiedział generał Mużenko. Zaznaczył, że obecnie Ukraina czeka "na polityczne decyzje państw partnerskich".

Oj, każdy kiedyś zapomniał jakichś swoich rzeczy u znajomych, to Putin mógł zapomnieć o swojej armii... Nie ma co robić sensacji...
 

rawpra

Well-Known Member
2 746
4 741
sprzed kilku lat

140 activists will face trial in Belarus after they were detained during an anti-government protest on Sunday. Witnesses say police used tear gas and beat activists as they tried to round up the latest silent demonstration marked only by clapping. The Independence Day celebrations come as the government struggles with a financial crisis, hoping to secure a multi-billion-dollar bailout from the IMF. The country's currency has been sharply devalued, while the budget deficit mounts. A younger wave of protesters has recently emerged, many of whom are organized online, outside the established opposition.

 

bombardier

Well-Known Member
1 349
5 624
Łukaszenka zapowiada ułatwienia dla biznesu

Pakiet aktów prawnych, które mają ułatwić funkcjonowanie białoruskim przedsiębiorcom, będzie gotowy 1 października – zapowiedział we wtorek prezydent Alaksandr Łukaszenka. Wprowadzenie ułatwień dla biznesu anonsował on już na początku roku.

„Wszystkie niepotrzebne bariery administracyjne i procedury, które przeszkadzają w pracy, należy zlikwidować. Niestety, jest ich niemało” – powiedział Alaksandr Łukaszenka podczas narady poświęconej poprawie klimatu dla białoruskiego biznesu.

W czasie tego spotkania, o przebiegu którego informują służby prasowe prezydenta, Łukaszenka wysłuchał sprawozdania na temat działań mających na celu „stymulowanie inicjatywy biznesowej i usunięcie zbędnych wymagań wobec przedsiębiorców”. Przygotowaniem pakietu aktów prawnych zajmuje się powołana w styczniu międzyresortowa grupa robocza.

„1 października powinniśmy zaprezentować społeczeństwu i przedsiębiorcom te dokumenty” – oświadczył Łukaszenka.

Chodzi m.in. o zlikwidowanie lub zmniejszenie liczby państwowych kontroli, przejście od zasady licencjonowania różnego rodzaju działalności do modelu, w którym przedsiębiorca po prostu informuje o rozpoczęciu działalności odpowiednie władze, a także zlikwidowanie niepotrzebnych wymogów i zbędnych procedur administracyjnych.

Zapowiadając ułatwienia dla przedsiębiorców, Łukaszenka podkreślił, że państwo nie powinno tracić kontroli nad gospodarką. „Ludzie by nam tego nie wybaczyli” – stwierdził.
Coś tam podpisał:

Białoruś: dekret prezydenta liberalizujący biznes
23.11.2017

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka podpisał dekret o rozwoju przedsiębiorczości. Dokument ma dać nowy impuls rozwojowi małych i średnich firm.

Dekret prezydenta wprowadza zasadę rozpoczynania działalności gospodarczej przez złożenie odpowiedniego powiadomienia. Teraz do rozpoczęcia biznesu ma wystarczyć złożenie wniosku w urzędzie administracji państwowej. Można to będzie zrobić za pośrednictwem poczty czy internetu. Dekret znosi wiele dotychczasowych barier, między innymi liczne zezwolenia. Złożenie powiadomienia ma być podstawą do tworzenia firm handlowych, usługowych, budowlanych, transportowych czy turystycznych.

Dokument ma objąć 95 procent małego i średniego biznesu. Media nazwały dekret "kluczowym" dla rozwoju przedsiębiorczości. Eksperci przyjęli go z ostrożnym optymizmem. Zauważają, że wszystko będzie zależało od tego, jak będzie realizowany.​
 

bombardier

Well-Known Member
1 349
5 624
Białoruś będzie technologicznym mocarstwem
Jak donosi serwis Bloomberg prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka podpisał dekret, dzięki któremu pracujące nad rozwojem technologii blockchain mogą liczyć na ulgi podatkowe. Prezydent Białorusi chce, by jego kraj stał się technologicznym mocarstwem.
Rząd Białorusi jako pierwszy na świecie otworzy szerokie możliwości wykorzystania technologii blockchain – napisał prezydent Łukaszenka w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie.
Dekret nr 8 podpisany został 21 grudnia, a dzień później na oficjalnej stronie Prezydenta Białorusi pojawił się stosowny oficjalny komentarz.

Do 2023 r. nieopodatkowane będą przychody z działalności górniczej, tworzenie, nabywanie i sprzedaży kryptowalut. Jednocześnie prezydent Łukaszenka chce, by firmy technologiczne działające w oparciu o blockchain łatwiej otrzymywały zagraniczne dofinansowania. Łatwiejsze będzie też prowadzenie zagranicznych transakcji z wykorzystaniem kryptowalut. Dystrybutorzy tokenów będą mieli zobowiązania wobec ich posiadaczy. Odpowiedzialne będą za to automatycznie powstające przy transakcjach wirtualne umowy.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 150
20 455
Baćka wielkim intelektualistą ;)
Kresy24.pl -> Łukaszenka do młodzieży: realizujcie testament Karola Marksa!


Podczas noworocznego spotkania z młodzieżą zorganizowanego w Pałacu Niepodległości w Mińsku prezydent Białorusi zaapelował do swych gości, by wzorem Karola Marksa potrafili „poddawać wszystko w wątpliwość”.

Łukaszenka wyznał, że całe życie starał się żyć według zaleceń Karola Marksa, to znaczy nie przyjmować niczego „na wiarę”, do czego zachęca innych. Żeby jednak komuś nie przyszło do głowy kwestionować na przykład jego przywództwa, szybko doprecyzował swoją wypowiedź, mówiąc, że nie należy bezwiednie przyjmować nowych ideologii, nowych rozwiązań, nowych koncepcji.

Słowem, należy kwestionować całą rzeczywistość, pod warunkiem, że chodzi o to wszystko, co mogłoby zagrozić względnej stabilizacji białoruskiego reżimu. Jednocześnie, zdaniem głowy państwa, „nie idzie bynajmniej o to, by wszelkie nowinki odrzucać w sposób automatyczny”.

Prezydent podzielił się ze zebraną w pałacu młodzieżą jeszcze jedną złotą myślą: „róbcie wszystko w swoim czasie. Teraz jest wasz czas na naukę, później, gdy będziecie pracować, czasu na naukę już nie będzie, pochłoną was inne sprawy. Jeśli będziecie robić wszystko w swoim czasie, odniesiecie sukces”.

Cóż za subtelny intelekt! Refleksje ocierające się o geniusz! Zabrakło jedynie rady, by zimą nosić czapkę i rękawiczki. No cóż, na wszystko nie starczyło widać czasu. Zresztą, nigdy nie wiadomo: być może Baćka tych akurat wskazówek udzielał podczas rozmów kuluarowych.​
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 150
20 455
Brytole stręczą Białorusinom LGBT++ i genderyzm, a Łukaszenko stoi na twardym stanowisku, że "lepiej być dyktatorem niż gejem".

Wolnosc24.pl » Może i są dyktaturą, ale mają swój rozum. Białoruski rząd protestuje przeciwko propagowaniu w ich kraju homoseksualizmu przez Wielką Brytanię

17 maja w „międzynarodowym dniu przeciwko homofobii” ambasada Wielkiej Brytanii w Białorusi przyozdobiła swą siedzibę flagą gejostwa, LGBTRTVAGD, czy czego tam jeszcze. Białoruski rząd oficjalnie zaprotestował przeciwko propagowaniu w ich kraju homoseksualizmu.

Ambasada nie dość że wywiesiła flagę, to ośmieliła się jeszcze pouczać Białorusinów. W opublikowanym oświadczeniu napisano: ” Brytyjska Ambasada wywiesza tęczową flagę w poparciu dla spłeczności LGBT i by zwrócić uwagę opinii publicznej na dyskryminację, jakiej ciągle doznają osoby LGBT.

Na instagramie zamieszczono też filmik pokazujący jak gejowska flaga sobie łopocze.
Homoseksualizm nie jest na Białorusi nielegalny, ale ni można go propagować i Brytyjczycy to wiedzą.

W odpowiedzi Białorusini oznajmili, że relacje homoseksualne to „lipa„, i że Brytyjczycy „podważają tradycyjne białoruskie wartości”.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi w oświadczeniu napisało, że flaga „jest symbolem nietradycyjnej orientacji seksualnej, a inicjatywa obcego państwa, by tworzyć problemy tam, gdzie one nie istnieją nie jest dobra.”

Po czym w ostrych słowach skomentowano: „Cokolwiek, by nie mówić, to relacje homoseksualne są sztuczne (fake – przyp. red.). A istotą fałszywości jest zawsze to samo – niszczenie prawdy. Społeczność LGBT i cała jej walka o „ich prawa” i cały ten dzień (dzień przeciwko homfobii – przyp. red) to lipa.

Białoruska prasa przypomniała też znane powiedzenie Łukaszenki: „Lepiej być dyktatorem, niż gejem”.

Brytyjczycy nie skomentowali oświadczenia białoruskiego ministerstwa.​
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 150
20 455
Białoruś liberalizuje politykę wizową dla obywateli 80 państw, w tym Polaków. Ceny są moim zdaniem bardzo przystępne. Dla tych co chcą skorzystać, szczegóły tu:
bezviz.by/pl/
i jeszcze ubezpieczenie na kwotę €10000 lub więcej:
besure.by/pl/
 
Ostatnia edycja:

pawlis

Samotny wilk
2 254
7 976

Białoruski naukowiec: Ludzie pochodzą od kosmitów


Przewodniczący białoruskiej Narodowej Akademii Nauk Piotr Wiciaź uważa, że teoria ewolucji to mit, a ludzie są potomkami przedstawicieli pozaziemskiej cywilizacji, którzy niegdyś odwiedzili naszą planetę.

– Skąd wziął się człowiek na Ziemi? Wielu mówi o tym, że jesteśmy przesiedleńcami, że człowiek przybył z kosmosu. Wierzę w to, że jakakolwiek byłaby selekcja, jakkolwiek nie przejawiłaby się ewolucja, to dziś nie widzimy dowodów tego, że człowiek pochodzi od małpy – powiedział prof. Wiciaź mówił o tym na XXXI Międzynarodowym Kongresie Stowarzyszenia Uczestników Lotów Kosmicznych w Mińsku.

Według niego na rzecz jego tezy świadczą starożytne malowidła naskalne, które potwierdzają te przemyślenia. – Na wielu z nich narysowano rakiety i kosmonautów. Skąd się oni wzięli? A to, że archeolodzy znajdują dziś ślady człowieka o zupełnie innych rozmiarach? Skąd to się wzięło? Dlatego, że coś jest. Nie mamy dowodów, ale taka hipoteza istnieje. Jest całkiem możliwa – przekonywał.

Zdaniem 82-letniego specjalisty w dziedzinie nowych materiałów, technologii i budowy maszyn, słuszność hipotezy może potwierdzić lądowanie człowieka na innej planecie oraz jej kolonizacja.

XXXI Międzynarodowy Kongres Stowarzyszenia Uczestników Lotów Kosmicznych trwa w Mińsku od niedzieli i zakończy się 15 września. Bierze w nim udział około 90 kosmonautów i astronautów z 19 krajów świata – m.in. z Rosji, USA, Chin, Austrii, Holandii, Niemiec i Szwecji.

 
Do góry Bottom