Lodzik, ciastka i inne słodkości

U

ultimate

Guest
View attachment 3144
Połączyłem alko - najwięcej spirytusu, do tego trochę Absoluta , trochę napoju Sprite i żona dolała jakiegoś Limoncetta. Ale kiedy tego likieru dolała zaczęło się burzyć i zrobiła się mętna zalewa. Zobaczymy co z tego będzie. Jutro idę do szpitala na zabieg i mam nadzieję wrócić jeszcze do żywych.W piątek lub w sobotę wypiszą mnie i zobaczę czy to zjadliwe będzie:D
Co jest?
Minęły dopiero trzy godziny a one prawie wszystko wypiły. Staszne pijusy te haribo. Będę musiał do jakiejś beczułki je przełożyć i dolewać.
Ale co, mam opróżnić cały barek!?:D
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 786
13 540
Co jest?
Minęły dopiero trzy godziny a one prawie wszystko wypiły. Staszne pijusy te haribo. Będę musiał do jakiejś beczułki je przełożyć i dolewać.
Ale co, mam opróżnić cały barek!?:D
No to jeszcze 2 godzinki i smacznego.

Hmmm... może na imprezę w weekend ktoś zrobi?
 

Kelsi

https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs
1 006
12 936
Chyba wszyscy wiedzą, że dziś jest Dzień Polskiego Pączka? To znaczy ja tak nazwałam ten dzień, bo chyba inna jest troszeczkę nazwa?,ale nie pamiętam.

Chciałam się podzielić z Wami historią mojego Dnia Pączka. Dziś byłam od pół roku umówiona ze stażystami Akademii Medycznej, pięć osób, no nie widzieliśmy się bardzo długo i dziś mieliśmy zaplanowane spotkanie. Czekałam na nich w bibliotece Akademii, żeby nie musieli zmęczeni gdzieś daleko jechać a poza tym mieliśmy w bibliotece coś jeszcze do zrobienia.No po jakimś czasie z biblioteki pojechaliśmy do naszej ulubionej kawiarenki. No i oczywiście były pączki, kawka i herbatka. Znajomi zjedli po jednym pączku, jeden z kolegów nawet trzy a ja?no ja zjadłam sześć pączusiów:) No i chyba minęły ponad dwie godziny naszego spotkania i zadzwoniła moja Mamuśka z pytaniem kiedy wrócę wreszcie bo czekają pączusie. No i postanowiłam jechać do Rodziców, ze znajomymi umówiliśmy się na jutro, żeby dokończyć nasze rozmówki. Przyjechałam do domu a tu jejku, no cały dom gości, Mamy koleżanki oczywiście z pączkami pieczonymi przez polskie kucharki. Pączusie były o różnych smakach i nawet z alkoholem. Chrupiące, no przepyszne;) Ale zjadłam tylko cztery, nie mogłam już więcej. No i po pewnym czasie przyjechała moja koleżanka Polka, ta, która założyła mi konto na Waszym forum, przyjechała z pączkami!.Niestety, zjadłam tylko jednego, nie mogłam więcej.No to nie wiem ile zjadłam wszystkich razem ?Ale na wagę wchodzić nie będę, bo ona mnie zawsze odchudza:(

No i jeszcze coś mi się przypomniało.

Ktoś pisał tu o torciku wiedeńskim. Kiedyś byłam w weekend w Wiedniu w najstarszej jak tam mówią kawiarence w której lubił przebywać Mozart, ale nazwy nie pamiętam. Może ktoś z Was był i pamięta? Jadłam też ten torcik wiedeński no smakował mi, ale jadłam też takie, które smakowały mi bardziej, ale nie w Wiedniu. Poprosiłam w tej wiedeńskiej kawiarence o pączusia, no ale ten ich pączuś nie smakował mi, dwa razy tylko ugryzłam,nie był chrupiący, no nie był taki pyszny jak polski pączuś. Mogłabym ten torcik wiedeński zamówić i prosić o przesłanie do Bernardynki dla Was, ale czym go dostarczą? Może odpowiednio zapakowany i przewieziony samolotem? No samolot wylądowałby w Bernardynce z torcikiem.

Gdyby to forum mieciło się w jednym mieszkaniu, no gdybyście tam wszyscy razem byli to ja wysłałabym Wam dużo pączusiów, teraz nie mogę bo nie znam adresów Waszych piwnic:(

No i tak zakończył się mój Dzień Pączka, to znaczy on jeszcze trwa, goście są i konsumują a ja idę się położyć, bo cały czas mam mdłości, niestety:(

Smacznego pączusia Wam życzę.

 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
U

ultimate

Guest
Gdybym nie jadł to trudno było by mi sobie wyobrazić szpinak w deserze.Były też w nim owoce jeżyny i jagody.Ponoć wywodzi się z Turcji. Wyglądem przypominało to ze zdjęcia:



Rewelacyjne w smaku.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

PiotrusPan

New Member
20
11
Lubie takie nietypowe smaki. Niby szpinak do ciasta nie pasuje. Jednak jakis czas temu jadłem i całkiem nieźle sie to komponuje.Co mnie nieco zaskoczyło :)

Jesli chcecie spróbować innego ciekawego połączenia to proponuję sobie kupić czekoladę Wedla karmelową ze słonymi orzeszkami. Jest to chyba pierwsza czekolada biała, która mi autentycznie smakuje i którą zjadłem w całości. Karmel i sól to świetne zestawienie.
 

PiotrusPan

New Member
20
11
Sam się ostatnio zabrałem za pieczenie. Kiedyś kupowałem głównie ciasta, ale jakis czas temu spróbowałem wreszcie upiec coś samodzielnie i okazało się,że nie jest to takie trudne jak mi się wydawalo. Trzea mieć ogólnie dobry przepis, których w sieci zresztą nie brakuje. Najbardizej lubię ciasta z owocami. Malinami, truskawkami.
Ogólnie to nie mogę się doczekać świeżych jagód aby upiec ciasto kruche z jagodami.
 

Alu

Well-Known Member
4 204
7 987
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom