Koronawirus czy wszyscy padniemy?

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
22 907
Mnie cały ten COV-19 wkurwia.
- Im więcej przeprowadza się testów na COV-19, tym więcej jest wykrytych przypadków
- Na kopalniach przeprowadzono od huja testów, więc wykryto pełno przypadków zakażeń
- Niektóre z przypadków pozytywnych wyników testów na COV-19 miało miejsce przed pobraniem próbki (tak, najpierw wynik pozytywny, potem badanie)
- Testów na większą skalę jakoś dziwnie nie przeprowadzano w:
-- międzynarodowych korporacjach
-- spółkach skarbu państwa
-- zarządach banków
-- urzędach skarbowych
-- Muzeum Historii Żydów (a niechby się odważyli, już sama myśl o tym to myślozbrodnia)
-- lożach masońskich (no właśnie, ograniczenia osobowe dotyczą wyłącznie chrześcijańskich kościołów, ale sejm nie poruszył tematu lóż masońskich czy chramów innych religii)
 
Ostatnia edycja:
D

Deleted member 6905

Guest

Według Funduszu Ludnościowego ONZ pandemia koronawirusa może spowodować aż 7 milionów nieplanowanych ciąż. Tylko w ciągu pierwszego półrocza 2020 roku prawie 2 miliony kobiet straciły dostęp do antykoncepcji.

Raport dla Funduszu Ludnościowego ONZ (UNFPA) przygotowała Marie Stopes International (MSI), międzynarodowa organizacja pozarządowa zapewniająca antykoncepcję i bezpieczną aborcję w 37 krajach na całym świecie.

Według raportu między majem a lipcem tego roku dwie trzecie ze 103 krajów zgłosiło przerwę w świadczeniu usług z zakresu zdrowia reprodukcyjnego, w tym dostępu do środków antykoncepcyjnych i zabiegów aborcji. Tylko w pierwszym półroczu 2020 roku prawie 2 miliony kobiet straciły dostęp do antykoncepcji.

MSI szacuje też, że z tego powodu 1,5 miliona aborcji zostanie wykonanych w warunkach niezapewniających bezpieczeństwa oraz co najmniej 3 tysięcy kobiet umrze z tego powodu.
UNFPA przewiduje na podstawie raportu, że w wyniku tych trudności i braku dostępu do antykoncepcji dojdzie nawet do 7 milionów nieplanowanych ciąż.

UNFPA tłumaczy, że blokady spowodowane pandemią i priorytetowe traktowanie osób zakażonych i chorych przyczyniły się do ograniczenia dostępu do usług medycyny reprodukcyjnej i aborcji, jak również obawy kobiet, które z lęku przed zakażeniem nie zdecydowały się skorzystać z opieki zdrowotnej.

Najbardziej dotkniętym krajem pod tym względem będą Indie, gdzie z antykoncepcji według MSI korzysta 1,3 mln kobiet. Tylko w tym kraju dojdzie do 650 tysięcy niebezpiecznych aborcji i śmierci 2600 kobiet.
Marginalizacja opieki reprodukcyjnej nie dotyczy jednak tylko krajów Azji i Afryki. W takich stanach USA jak Teksas, Utah, Idaho czy w Alabamie zaklasyfikowano zabiegi aborcji jako "nieistotną usługę medyczną", co spowodowało, że podczas pandemii kobiety nie mogą z takich zabiegów skorzystać.

Już na początku pandemii ONZ ostrzegała, że zamknięcie zakładów produkujących prezerwatywy może skutkować brakiem dostępu do tych środków antykoncepcyjnych. Efekt takich działań widać w krajach afrykańskich, głownie w Kenii, gdzie nastąpił wzrost ciąż u nastolatek.

Naukowcy podkreślają, że ten zapowiadany baby boom jest "przewidywalny". Na przestrzeni lat po gwałtownym wzroście zgonów spowodowanych wojnami, epidemiami lub głodem obserwowano znaczny wzrost liczby ciąż, a następnie powrót do statystycznej normalności.
 
D

Deleted member 6905

Guest

Od lutego w Europie, Ameryce Północnej i niektórych rejonach Azji naukowcy obserwują nową mutację koronawirusa. To dobra wiadomość, bo ta coraz powszechniej występująca odmiana, choć bardziej zaraźliwa, okazała się łagodniejsza i powodująca mniej zgonów.

- Badania sugerują, że wzrost zachorowań na COVID-19, wywołanych wirusem D614G, zbiegł się ze spadkiem śmiertelności – powiedział Agencji Reuters prof. Paul Tambyah, specjalista chorób zakaźnych, konsultant Narodowego Uniwersytetu w Singapurze i szef International Society of Infectious Diseases (Międzynarodowe Stowarzyszenie Chorób Zakaźnych).

Mutacja D614G: bardziej zaraźliwa, mniej śmiertelna


Według profesora Tambyaha świat powinien przyjąć wiadomość o pojawieniu się nowego szczepu koronawirusa z ulgą. Poza tym, takiej sytuacji można było się spodziewać, gdyż większość wirusów staje się coraz mniej zjadliwa w miarę kolejnych mutacji. W komentarzu dla singapurskiej telewizji CNA Tambyah wyjaśnia: „W przypadku D614G mamy do czynienia ze zmianą pojedynczego aminokwasu, z D na G, czyli kwasu asparaginowego na glicynę. Gdy patogeny tworzą kopie samych siebie, czasem się mylą. Zwykle te błędy są dla nich zabójcze, ale nieraz okazują się pomocne, dając im np. większe możliwości atakowania komórek”.

Dodaje też: „D614G infekuje komórki 10 razy skuteczniej niż inne wersje SARS-CoV-2, ale zaobserwowano to w warunkach laboratoryjnych. Nie wiadomo, czy w podobny sposób roznosi się między ludźmi. To, jak łatwo przychodzi wirusowi infekowanie komórek, nie musi przekładać się na jego szkodliwość. Np. wirusy odpowiedzialne za zwykłe przeziębienie są wyjątkowo zakaźne, ale nas nie zabijają”.
- Wirus działa w swoim najlepszym interesie – dodaje profesor. – Żeby przetrwać, musi zakażać, ale nie zabijać. Jest on bowiem całkowicie zależny od ludzi, swoich gospodarzy i żywicieli.

Naukowcy uważają, że nie ma powodów do paniki

W ubiegłym tygodniu nową mutację wykryto w Malezji. Jednocześnie przedstawiciele WHO twierdzą, iż nie ma dowodów na to, iż wywołuje ona choroby o cięższym przebiegu.
- Wiemy, że szczep D614G z Malezji jest 10 razy bardziej zakaźny – mówi Noor Hisham Abdullah, malezyjski Dyrektor Generalny ds. Zdrowia. – I nie mamy pewności, czy obecnie opracowywane szczepionki, okażą się skuteczne wobec tej mutacji.
Media donoszą również o pojawieniu się D614G w próbkach pobranych losowo w metrze w stolicy Filipin, Manili.
- Słyszeliśmy, że nowy wirus jest bardziej zakaźny, ale nie mamy wystarczających dowodów, aby to stwierdzić – oświadczyła podsekretarz stanu Filipin Maria Rosario Vergeire.

Również Sebastian Maurer-Stroh z singapurskiej Agencji ds. Nauki, Technologii i Badań poinformował o znalezieniu D614G w Singapurze. Jednak według niego mutacja nie zmieniła wirusa na tyle, by potencjalne szczepionki były mniej skuteczne.
- Szczepy są prawie identyczne – twierdzi Maurer-Stroh. – szczególnie w obszarach, które rozpoznaje nasz układ odpornościowy, więc w opracowywane obecnie szczepionki powinny się sprawdzić w każdym przypadku.
- Nie traktowałbym D614G jako powodu do zmiany sposobu zabezpieczania się przed wirusami – oświadczył prof. Tambyah. – Nie należy panikować, ale nie należy też traktować tego, jako sygnału do rezygnowania z noszenia maseczek czy utrzymywania dystansu społecznego. Choć mutacja wpływa na główną broń koronawirusa, czyli białko S, którym patogen doczepia się do błony komórki, jego ogólna postać pozostaje niezmieniona.
 

noniewiem

Active Member
125
163
"Na przestrzeni lat po gwałtownym wzroście zgonów spowodowanych wojnami, epidemiami lub głodem obserwowano znaczny wzrost liczby ciąż, a następnie powrót do statystycznej normalności. "
Czemu tak się dzieje?
 

kompowiec

Open Source Boy
1 710
1 728
Naturalny mechanizm obronny przed liczną depopulacją ludzi, chryste co miałeś z biologii? W afryce gdzie warunki do życia są chujowe też jest więcej dzieci niż w krajach rozwiniętych.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 032
2 376
The governor of Sicily delivered overnight orders to rid all refugees from the island's centers and ban migrants from arriving, alarmed by a surge of COVID-19 cases weeks before schools are to reopen.

"By midnight on Monday, all migrants present in the hotspots and in every reception center in Sicily will have to be transferred to structures outside the island without delay," Gov. Nello Musumeci stated in the ordinance. "It is not possible to guarantee the stay on the island in compliance with the health measures to prevent contagion."
Prawicowi nacjololo teraz mają ciężki wybór jak skomentować decyzję
2button_imig.jpg
 

Alu

Well-Known Member
4 243
8 260
Hongkong. Pierwszy przypadek ponownego zakażenia koronawirusem. 30-latek od kilku miesięcy był zdrowy

Naukowcy z Hongkongu donoszą o pierwszym przypadku ponownego zakażenia koronawirusem. 30-letni mężczyzna zachorował po czterech i pół miesiąca, od kiedy po raz pierwszy wykryto u niego zakażenie.

Przypadek ponownego zakażenia koronawirusem, o którym informuje BBC, dotyczy 30-letniego mężczyzny z Hongkongu. Za drugim razem przechodził on chorobę bezobjawowo. Pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymał jednak podczas badania śliny w czasie obowiązkowej kontroli, której poddał się na lotnisku.

Raport, który opublikowali naukowcy z Uniwersytetu z Hongkongu, może okazać się przełomowym odkryciem. Od początku trwania pandemii część środowiska naukowego twierdziła, że osoby, które przebyły chorobę, posiadają w sobie przeciwciała, dzięki którym uodparniają się na ponowne zakażenie. Według doniesień najwięcej przeciwciał mają mieć osoby, u których choroba miała poważniejszy przebieg. Nadal jednak nie jest jasne, jak silna jest ta ochrona oraz jak długo trwa potencjalna odporność na powtórne zakażenie.

Naukowcy i WHO uspokajają

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że nie należy wyciągać pochopnych wniosków na podstawie przypadku jednego pacjenta. WHO dodało również, że niezbędne są testy na większej grupie osób.

W podobnym tonie wypowiadają się naukowcy zajmujący się koronawirusem - To bardzo rzadki przykład reinfekcji, który nie powinien negować dążenia do opracowania szczepionki przeciwko COVID-19 - powiedział prof. Brendan Wren, z London School of Hygiene and Tropical Medicine. Inny z naukowców zwrócił uwagę na fakt, że jest to - jak dotąd - jedyny potwierdzony przypadek na 23 miliony zakażeń koronawirusa. - Nawet jeśli to bardzo rzadkie zjawisko, to nie jest to tak zaskakujące - powiedział, cytowany przez BBC Dr Jeffrey Barrett, stawiający tezę, że podczas drugiego zakażenia choroba może mieć dużo łagodniejszy przebieg.

 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 817
13 771
Od początku trwania pandemii część środowiska naukowego twierdziła, że osoby, które przebyły chorobę, posiadają w sobie przeciwciała, dzięki którym uodparniają się na ponowne zakażenie
Uodpornienei nie polega na tym, że otacza kogoś pole siłowe nie wpuszczające wirusa do organizmu, tylko że układ odpornościowy zwalcza go bez wysiłku.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 032
2 376
The Mystery of Why So Many 100-Year-Olds Are Surviving Covid-19
One of the established facts about Covid-19 is that it hits older people hardest — which is why stories of centenarians beating Covid-19 piqued the curiosity of geneticist Mayana Zatz. According to the Centers for Disease Control and Prevention, the risk of dying due to Covid-19 is 630 times higher in people over the age of 85 as compared to young adults ages 18 to 29. So how come some of the oldest of the old are surviving Covid-19 unharmed?
Coronavirus Vaccine Roundup, Early September
Derek Lowe napisał:
It’s been a while since I went through the whole vaccine landscape (I’ve been putting it off!), but there’s a lot to catch up on. I’m going to incorporate some slightly reworked material from my July post in the introduction to each vaccine class, for reference, but everything on the candidates themselves is updated information. That earlier post includes more background on each specific candidate that I won’t be repeating here.
 

piezol

Jebać życie
1 091
3 694
Na ogół nie jestem foliarzem / antyszczepionkowcem ale skoro świat oszalał :)

Strona uniwersytetu Rice z Houston:

(w skrócie: metoda wykrywania osób zaszczepionych / niezaszczepionych niewymagająca wstrzykiwania słynnych chipów).

“The Bill and Melinda Gates Foundation came to us and said, ‘Hey, we have a real problem — knowing who’s vaccinated,’” said McHugh, who was recruited to join Rice with funding from the Cancer Prevention and Research Institute of Texas. “They said, ‘We go on vaccination campaigns where people get into Hummers, drive to a rural village, set up a tent and start immunizing people, but they don’t always know who’s been immunized before and what vaccines are still needed.”
Parents often don’t know their children’s vaccination histories, McHugh said. “So our idea was to put the record on the person,” he said. “This way, later on, people can scan over the area to see what vaccines have been administered and give only the ones still needed.


^ Mowa tu o lecie 2019.
 

buldog

Member
75
79
"Mamy pierwszeństwo"
Szczepionka przeciwko koronawirusowi: w marcu-kwietniu będzie dostępna dla Polaków.

- Prace nad szczepionką trwają od pewnego czasu. Została utworzona specjalna grupa zakupowa, która prowadzi rozmowy z różnymi dostawcami. Jeden z nich zakomunikował, że szczepionka będzie dostępna pod koniec grudnia. Polacy również będą mogli z niej skorzystać. Jesteśmy krajem, który zajmie pierwszą kolejność w grupie zakupowej. Ma być przygotowane blisko 300 mln szczepionek, a my mamy pierwszeństwo wedle parytetu ludności. Będziemy mieli dostęp do ilości szczepionek, które zabezpieczą interesy Polski. W okolicach marca-kwietnia można spodziewać się, że ta szczepionka będzie dostępna – mówił w programie "Newsroom" minister zdrowia Adam Niedzielski.





Pierwsi niech szczepią się rządzący, a później się zobaczy.
 

Claude mOnet

Well-Known Member
997
2 017
Pierwsi niech szczepią się rządzący, a później się zobaczy.
Oni (elity rządzące) "zaszczepią" się solą fizjologiczną, bez obaw. Przeżyją rządzące elity oraz ludzie myślący, którzy wiedzą, że pandemia Covid-19 to 100% ściema, największa operacja fałszywej flagi w historii świata.

To kiedy łapanki ludzi i przymusowe szczepienia?
Szybciej niż Ci się wydaje. W Australii już przygotowują ponad 80 milionów dawek szczepionki (aby zaszczepić każdą osobę co najmniej 2x) na 2021 rok.
 

myname

Member
96
77
Tylko rząd chyba wierzy niestety w te szczepienia, premier pierwszy poleciałby się pewnie szczepić nawet za swoje, a etatyzm to podstawa i jeszcze jest naukowo wyjaśniony oraz poważany.Wizja świata socjalistów jest taka jak my widzimy ją w czarnych kolorach.Poza tym, że czasami ludzie robią politykę dla korzyści, są też świecie przekonani o swojej racji.Mi się wydaję, że szczepionka będzie na stówę niebezpieczna, ale pewnie jedni będą umierać, innych sparaliżuje, powstanie kolejna nierówność społeczna.
 
Do góry Bottom