Hulaj dusza – piekła nie ma, czyli na drodze i bezdrożu.....

mikioli

Well-Known Member
2 678
5 017
Kamil Durczok miał 2.5‰ i poobijał trochę BMW X6.
No cóż dobry kierowca to i po trzeźwemu pojedzie. A jak się nie walnie klina, to są problemy.
Kamil Durczok spowodował wypadek samochodowy. Był PIJANY w sztok!
https://party.pl/newsy/kamil-d-spowodowal-wypadek-na-autostradzie-a1-byl-pijany-120895-r1/
View attachment 5157
View attachment 5158
Trochę wyrozumiałości. Przez te budowy to A1 się jeździ masakrycznie. z 2 pasów w 1 stronę zrobili 3 w dwie... jest ciasno i tylko ludzie z wielkimi pytągami dają radę przekroczyć 180km/h... Durczok musiał wypić na odwagę.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 854
21 994
Najgorsze, że nie wiadomo jaki jest wynik tego eksperymentu - czy ostatecznie od alkoholu siusiaki rosną czy maleją? Miliony ludzi żyją teraz w niepewności a ich preferencje konsumenckie zostały zawieszone jak w czasie i przestrzeni.

Jak żyć?
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 854
21 994
Filosemickie w dodatku, bo dlaczego z innego powodu nos miałby być wyróżnioną w testach trzeźwości częścią?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
22 943
Nie wiem jakie występują relacje pomiędzy siusiakiem, a ich przedłużeniem, czyli silnikiem pod maską u pijanych celebrytów, którzy uważają się za Bogów. To dla mnie zbyt trudny temat.
Ważne jest to, że Durczok nie płoszył i nie rozjeżdżał starowinek na przejściach dla pieszych, jak inny medialny celebryta onegdaj również uważający się za co najmniej półkrwistego Boga, za co Durczokowi należy się szacun. Przynajmniej tymczasowo, bo po wyjściu z pudła może więcej nabroić. Gra nie jest zakończona, na razie kolejny epizod zmierza ku końcowi.
 

Alu

Well-Known Member
4 245
8 306
Chodzi Ci o Najsztuba? On jechał 20 km/h i był trzeźwy. Zdarzył sie niegroźny wypadek, w którym nikt nie został poważnie poszkodowany.

Durczok pijany w sztok wyjechal na autostradę i rozjebał samochód na prostym odcinku. Miał szczęście ale mogło być dużo gorzej. Może ma większego siusiaka ale zachował się mniej odpowiedzialnie.
 
D

Deleted member 6341

Guest
Kamil Durczok miał 2.5‰ i poobijał trochę BMW X6.
Kamil Durczok wychodzi na wolność! Ma zapłacić tylko 15 tys. złotych poręczenia.
„Bardzo wszystkich przepraszam”
Po wyjściu z sali Kamil Durczok poinformował, że przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i w krótkim oświadczeniu przeprosił rodzinę i najbliższych.

Obrońcy podejrzanego, adwokaci Michał Zacharski i Łukasz Isenko przyznali, iż są zadowoleni z decyzji sądu. Jak podkreślali, co innego jest prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, a co innego sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Według sądu nie ma dużego prawdopodobieństwa popełnienia tego cięższego przestępstwa. I to jest to, na co obrona wskazywała od samego początku. W związku z tym to jest dzień wielkiego triumfu sprawiedliwości nad tym – co można nazwać – pastwieniem się nad naszym klientem przez media w ostatnich dobach.
https://wpolityce.pl/polityka/456909-kamil-durczok-wychodzi-na-wolnosc

Kierowanie w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem.
Chyba jest coś, o czym prasa nie donosi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Zbyszek_Z

Well-Known Member
991
2 331
Tytuł i retoryka artykułu manipuluje, jednak jak się przeczyta coś poza nagłówkiem, to można się dowiedzieć o co naprawdę chodzi.

Wcale nie ukarano go karą 15 tyś. zł za jazdę pod wpływem alkoholu, postępowanie nadal się toczy. Jedynie zamiast spędzić czas do wydania wyroku w areszcie, będzie odpowiadać z wolne stopy i kosztowało go to owe pieniądze.
 
D

Deleted member 6341

Guest
Wcale nie ukarano go karą 15 tyś. zł za jazdę pod wpływem alkoholu, postępowanie nadal się toczy. Jedynie zamiast spędzić czas do wydania wyroku w areszcie, będzie odpowiadać z wolne stopy i kosztowało go to owe pieniądze
Wiem o tym .
Dziwi mnie 15 tysięcy poręczenia i zwolnienie z aresztu. To jakiś żart?
Kolega miał 2,8 prom - to już naprawdę konkretna dawka. Po suto zakrapianej imprezie wsiadł za kierownicę - bez snu.
Trafił do izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu - prokurator, zarzuty i pozostawiony w areszcie (wcześniej nie był karany)
Nie było zmiłuj się. Wniosek o zwolnienie z aresztu został odrzucony. Dostał 2 lata w zawieszeniu, zakaz prowadzenia pojazdów na okres 8 lat i kara grzywny.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
22 943
Dziwi mnie 15 tysięcy poręczenia i zwolnienie z aresztu. To jakiś żart?
Kolega miał 2,8 prom - to już naprawdę konkretna dawka. Po suto zakrapianej imprezie wsiadł za kierownicę - bez snu.
Trafił do izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu - prokurator, zarzuty i pozostawiony w areszcie (wcześniej nie był karany)
Nie było zmiłuj się. Wniosek o zwolnienie z aresztu został odrzucony. Dostał 2 lata w zawieszeniu, zakaz prowadzenia pojazdów na okres 8 lat i kara grzywny.
No cóż, są równi i równiejsi. Durczok należy do tych równiejszych, ale nie do tych najbardziej równych.
Za komuny kolega miał 3.75‰ i dostał zawiasy plus zakaz prowadzenia na 3 lata, ale wtedy były takie standardy, które troszkę w tym przypadku zniżono, bo mamusia posmarowała.

W sumie Durczok to cienki Bolo. Niedawno jeden kierowca osobówki miał 4.15‰, a kierowca ciężarówki 4‰.
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/n...ali-kierowca-mial-ponad-4-promile,nId,3122367
https://www.tvp.info/41934571/prowadzil-ciezarowke-majac-cztery-promile-zatrzymali-go-inny-kierowcy
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 725
7 905
Jest w tym sporo prawdy.

Durczok wcale nie prowadził BMW po pijaku. Auto prowadziło się… samo

Każdy, kto choć raz w życiu bawił się przynajmniej w połowie tak dobrze, jak znany dziennikarz (2,5 promila to mnie więcej trzy dni ostrego chlania) wie, że w takim stanie trudno dotoczyć się do samochodu, jeszcze trudniej wsiąść za kierownicę, a już trafienie kluczykiem do stacyjki jest zadaniem bardziej skomplikowanym, niż trafienie szóstki w Lotto.
Jak to zatem możliwe, że Panu Kamilowi, który ponoć nie potrafił samodzielnie ustać na nogach, udało się przejechać znad morza aż pod Piotrków Trybunalski (co najmniej 350 km) i dopiero tam "wpadł"? To proste. Technicznie rzecz biorąc, to nie on prowadził samochód. Robiły to za niego radary, kamery, siłowniki i komputer. Równie dobrze zatem za kierownicą mógł siedzieć pies Kamila - Dymitr. I też dojechałby do Piotrkowa.

BMW X6 M, którym jechał Kamil D.rinker oprócz tabunu 570 koni pod maską, jednego psa i jednego idioty na pokładzie, miało także zestaw systemów wspomagających jazdę. W sumie można powiedzieć, że było autem półautonomicznym czyli - w pewnych warunkach - samojeżdżącym. Wystarczyło, że Kamil ustawił aktywny tempomat np. na 140 km/h (albo ktoś zrobił to za niego), a z resztą auto poradziło sobie samo - zwalniało i hamowało przed innymi pojazdami, potem samo przyspieszało do zadanej prędkości, a nawet utrzymywało się na swoim pasie ruchu. Kamil nie musiał niczego naciskać, puszczać, zwalniać etc.

Tak naprawdę nie musiał nawet patrzeć na drogę, bo obserwowały ją za niego kamery i radary. Miał tylko jedno zadanie - choćby nieprzytomnie - ale jednak trzymać ręce na kierownicy (żeby systemy czuły, że tam siedzi). W ten sposób auto nawet pokonywało łuki, nie przekraczając przy tym linii i nie wzbudzając niczyich podejrzeń. Na autostradzie, gdzie nie ma skrzyżowań, ostrych zakrętów, a pasy na asfalcie są wyraźnie wymalowane, nie stanowi to dla nowoczesnej technologii żadnego problemu.

W sumie tylko w dwóch miejscach dziennikarz mógł mieć problem - na bramkach na A1 - gdzie najpierw pobiera się bilecik, a potem płaci za przejazd. Choć sądzę, że BMW mogło go w takich warunkach po prostu budzić - piszczeniem, wibracjami, ciągnięciem za pas lub czymś takim.

Problemy zaczęły się na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego, czyli w miejscu, gdzie autostrada w pełnym tego słowa znaczeniu się kończy. Drogowcy remontujący ten odcinek nastawiali pachołków, a radary i kamery "zgłupiały", bo zobaczyły przed sobą linie białe i żółte, malowane podwójnie etc. W tej sytuacji komputer sterujący autonomią nie bardzo wiedział, co ma robić więc… postanowił oddać kierownicę w ręce Kamila D.rinkera. A ten wszystko schrzanił.
 

Maksymiliana

Everyday Hero
294
152
Za chwile pewnie będzie, że uciekał przed złowrogą istotą z kosmosu....
Niech Durczok się wypowie na ten temat, bo domysły to potrafi snuć każdy.
 

Maksymiliana

Everyday Hero
294
152
Plejada? serio?
Jakby to było Gazeta.pl czy TVN24 czy TVP Info to spoko, ale nie pseudo portal "dziennikarski" podobny do Pudelka
 
Do góry Bottom