1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Hulaj dusza – piekła nie ma, czyli na drodze i bezdrożu.....

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez workingclass, 8 Czerwiec 2014.

  1. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 402
    Polubienia:
    17 760
    Trafiłeś.
    Miałem raz niemal identyczną sytuację, nie z psiarnią ale jakimś gamoniem, na szczęście udało mi się ominąć skurwysyna. To skurwysyn najadł się strachu, bo zrobiłem ostry manewr z klaksonem. Mnie wkurwiają tacy kierowcy, co swym pizdolskim zachowaniem na drodze nie dają innym znaków o swych zamiarach.

    Co do psiarni, to oni wkurwiają wszystkich pozostałych swym pierdolonym jestestwem. W zasadzie to powinni mieć zabronione jeździć bez celu, powinni tylko jeździć na interwencje i zawsze na kogucie.
     
  2. WoKu

    WoKu Active Member

    Posty:
    182
    Polubienia:
    240
    Szczerze to nie wiedziałem, że według przepisów wina w tym przypadku leży po stronie skręcającego w lewo. Jak rozumiem skręcając w ten sposób muszę ustąpić wszystkim na przeciwnym pasie, niezależnie czy z przodu czy z tyłu... Ale czy w teorii nie mogłoby to doprowadzić do sytuacji, w której nigdy nie skręcę bo cały czas jadą z przeciwka, albo mnie wyprzedzają? :D
     
  3. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 191
    Polubienia:
    4 335
    Tak będzie w akapie.
     
  4. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 323
    Polubienia:
    6 008
  5. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 402
    Polubienia:
    17 760
    Przecież można się w takiej sytuacji zatrzymać przy środku jezdni. Ci z tyłu niemal zawsze mogą mijać po prawej. Jest wolne - to jedziesz.

    Niestety. :(
    Potem zacznie się dostosowywanie przepisów do tych gamoni, czyli kolejne utrudnienia dla reszty.
    A wszędobylskie państwo będzie miało wszystko pod kontrolą i to wyłącznie dla tego, że technologia im to umożliwi.
     
  6. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 232
    Polubienia:
    11 939
    Co to znaczy z tyłu? Zabronione jest wyprzedzanie pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo, więc jeśli jesteś przy lewej skrajnej krawędzi pasa do jazdy w twoim kierunku, to ktokolwiek jest z tyłu i wyprzedza, ten popełnia wykroczenie i będzie winny kolizji. Jest jednak jeden wykręt od tego, który czasem ratuje takich debili, którzy wyprzedzają kolumnę zwalniających pojazdów, bo pierwszy z nich chce skręcić w lewo (czyli jadą na ruskiego), że wykonując manewr powinniśmy się upewnić, że możemy go wykonać bezpiecznie, czyli spojrzeć w lusterko czy jednak nie debil nie jedzie łamiąc przepisy. Ale nie wiem, na ile to jest naprawdę skuteczne - ja generalnie nie patrzę w lusterko w takiej sytuacji.
     
  7. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 402
    Polubienia:
    17 760
    Policyjny pies nie był przy lewej krawędzi swego pasa, wykonywał skręt w lewo z prawej strony pasa, więc jego zamiar skrętu był widoczny w ostatniej chwili. Ja przypuszczam, że pies nie chciał normalnie skręcić w lewo, a chciał zrobić sobie nawrotkę.
    IMO policyjny pies winny. A jeśli prawo uzna, że niewinny, to należy zmienić to prawo, bo zgodnie z taką logiką nigdy nie będzie możliwe skuteczne i bezpieczne wyprzedzanie gamoni.

    Policyjnemu psu w tej sytuacji patrzenie w lusterko nic by nie dało.
     
  8. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 232
    Polubienia:
    11 939
    Tylko w świecie, w którym skręt w lewo będzie oznaką bycia gamoniem. Reguła, w którym nie wyprzedza się skręcających w lewo ma sens w normalnym świecie. Ale dotyczy skrętu w lewo, a nie zawracania.
     
  9. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 286
    Polubienia:
    15 172
    Prawdziwi, męscy prawicowcy nie mają potrzeby skręcania w lewo. Zaczyna się od łagodnych skrętów w lewo, a kończy na światowym komunizmie.

    W akapie znaczenie znaków drogowych trochę się zmieni. Na przykład znak B-21:

    [​IMG]
    będzie oznaczał zakaz korzystania z dróg przez osoby o poglądach lewicowych.

    Natomiast znak B-23:
    [​IMG]

    będzie oznaczał zakaz korzystania z dróg przez osoby o poglądach lewicowych skłonne do wycofywania się w trudnych sytuacjach.

    No i jest jeszcze to:
    [​IMG]
     
  10. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 402
    Polubienia:
    17 760
    Wiesz dobrze że nie o to chodzi. Skręcającego też muszą obowiązywać jakieś zasady. Jak by się przykleił do lewej krawędzi pasa, to nic by się nie stało, bo byłoby go widać. Nikt nie jest w stanie wyhamować z jakiejś szybkości do zera na zbyt krótkim odcinku.

    Nie może być również tak, że jak ktoś wyprzedza wcześniej, to skręcający włącza nagle kierunkowskaz i rozpoczyna sobie manewr. Powinien być ustalony czas lub ustalona ilość mignięć kierunkowskazu przed uzyskaniem prawa do skrętu.

    W tym przypadku problem jest inny. Jadą pały. Skoro jadą pały, to kierowcy za pałami, boją się to gówno wyprzedzić, bo nikt nie chce mieć z tym gównem do czynienia. Do tego mają stress, bo nie wiadomo do czego te huje się doczepią (a minimalny limit mandatów do wystawienia mają), więc najwięksi pistoleros jadą jak barany. Co więcej, gdyby to było normalne auto co chce skręcić w lewo, to część z kierowców zaczęła by go smyczyć po prawej stronie i korek by się sam rozładował, a kierowca nie podejmowałby nawet próby wyprzedzania.
     
    Ostatnia edycja: 14 Czerwiec 2018
    xawas i bombardier lubią to.
  11. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 286
    Polubienia:
    15 172


    Ależ to nie szeryf - to drifter!
     
    snajper i wah lubią to.
  12. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 069
    Polubienia:
    11 409
    https://www.tvn24.pl/lodz,69/ktos-klamie-w-sprawie-smierci-andzeliki,848847.html

    [​IMG]

    Bracia bliźniacy, jedno DNA. Ktoś kłamie w sprawie śmierci 18-letniej Andżeliki
    www.tvn24.pl

    26 czerwca 2018, 14:46
    Śledczy już wiedzą, że to może być jedna z najtrudniejszych spraw jakimi się zajmowali, bo bliźniacy Karol i Kamil mają najpewniej to samo DNA. Wyglądają niemal identycznie. Byli w samochodzie, w którym w poniedziałek zginęła 18-letnia Andżelika. Kto prowadził? Według świadków, bliźniacy najpierw zrzucali winę na siebie nawzajem. Potem stwierdzili, że kierowała nieżyjąca dziewczyna.
    Andżelika zginęła w pierwszy poranek tegorocznych wakacji. W audi, które wypadło z drogi pod Nowym Sączem oprócz niej jechało dwóch 19-letnich bliźniaków - Karol i Kamil. W momencie wypadku byli pijani. Trafili do szpitala.


    - Dysponujemy różnymi, wykluczającymi się wersjami. Nie mogę podawać szczegółów, ale z zeznań najpierw wynikało, że kierował jeden z bliźniaków. Potem mężczyźni sugerowali, że kierowała nieżyjąca już nastolatka - mówi Tadeusz Cebo, prokurator rejonowy w Gorlicach.


    Obaj bracia w momencie wypadku w organizmach mieli ponad pół promila alkoholu.

    - Lekarze zgodzili się na przesłuchanie jednego z mężczyzn. To ten, który po zdarzeniu opuścił pojazd i został odnaleziony przez służby kilkaset metrów dalej - tłumaczy prokurator.

    Śledczy nieoficjalnie przyznają: rozpoczęte właśnie śledztwo może być szalenie trudne.

    - Wiele wskazuje na to, że możemy mieć do czynienia z bliźniętami jednojajowymi - mówi prokurator Cebo. A to - jak przyznają eksperci - może bardzo utrudnić ustalenie, kto tak naprawdę odpowiada za śmierć Andżeliki.

    Dwie książki, kilka liter różnicy
    Doktor Magdalena Spólnicka, szefowa Zakładu Biologii w Centralnym Laboratorium Kryminalistycznym Policji podkreśla, że bliźnięta jednojajowe zawsze mają to samo DNA. - Bliźniacy jednojajowi pochodzą z tej samej, zapłodnionej komórki jajowej, która się podzieliła. Mają więc ten sam materiał genetyczny - tłumaczy. A to oznacza, że trudno będzie stwierdzić, do którego z braci należą ślady DNA znalezione w aucie.

    - Współczesna nauka nie jest całkowicie bezradna w takiej sytuacji. Jest metoda, która pozwala wykryć mutacje DNA, które nastąpiły jeszcze w czasie rozwoju embrionalnego. Jest ona jednak droga i czasochłonna - tłumaczy rozmówczyni tvn24.pl.

    W praktyce metoda ta sprowadza się do sekwencjonowania genomu. Oznacza to tyle, że próbkę DNA trzeba zabezpieczyć i "przepisać" nukleotyd po nukleotydzie, z których składa się kod genetyczny.


    - DNA jest wtedy jak książka napisana czterema literami ułożonymi w różne sekwencje. Potem takie "książki" trzeba porównać. I znaleźć kilka różniących je liter. To drobiazgowa i trudna praca - tłumaczy rozmówczyni tvn24.pl.


    Będzie to możliwe tylko wtedy, jeżeli we wraku uda się zabezpieczyć ślad DNA z całą pewnością należący do osoby, która siedziała za kierownicą w momencie wypadku, a nie pasażera. A to nigdy nie jest łatwe.

    - To metoda, która nie jest rutynową metodą używaną w kryminalistyce, bo zazwyczaj nie ma potrzeby przeprowadzania tak skomplikowanych analiz - kończy Spólnicka.

    Czytanie krwi
    Kamil Januszkiewicz jest policyjnym specjalistą, zajmuje się badaniem i zabezpieczaniem śladów krwawych na miejscu przestępstw. Opowiada, że na podstawie krwi nie będzie łatwo ustalić, kto siedział za kierownicą audi.

    - Auto koziołkowało. W tego typu, bardzo dynamicznych sytuacjach trudno odtworzyć, jak powstawały poszczególne ślady - opowiada.

    Jak mówi, sprawy wypadków komunikacyjnych, w których trzeba udowodnić komuś, że siedział za kierownicą, są zawsze bardzo trudne. Zaznacza, że najważniejszym czynnikiem jest odnalezienie krwi, jednoznacznie wiążącej osobę z zajmowanym przez nią miejscem w pojeździe.

    - Nie zdziwiłbym się, gdybyśmy na poduszce powietrznej kierowcy mogli znaleźć ślady krwi wszystkich uczestników zdarzenia - mówi.

    Puzzle
    Największe szanse wymiaru sprawiedliwości na udowodnienie winy sprawcy mogą być związane z pracą biegłego z zakresu medycyny sądowej. Śledczy z Gorlic już zapowiadają jego powołanie do tej sprawy. Takim biegłym jest Sławomir Glazar, który pracuje dla Sądu Okręgowego w Sieradzu (woj. łódzkie). Tłumaczy, że odtwarzanie okoliczności wypadków przypomina dopasowywanie skomplikowanych puzzli.

    - Trzeba dokładnie obejrzeć wrak samochodu i ustalić, jakie siły na niego działały. Tak zdobytą wiedzę należy drobiazgowo porównać z obrażeniami, których doznali uczestnicy zdarzenia - opowiada biegły.

    Tłumaczy, że każdy wypadek to inna historia.

    - Czasami nie ma żadnych wątpliwości, co do okoliczności powstania urazów. Ale bywa i tak, że nie można z całą odpowiedzialnością odtworzyć mechanizmu powstania obrażeń - przyznaje.

    Nadzieja

    Śledczy z Gorlic mimo wszystkich tych problemów, wierzą w rozwiązanie zagadki śmierci Andżeliki.

    - Mamy jeszcze pewien plan, którego realizacja pomoże wyjaśnić okoliczności tego dramatu. O szczegółach nie mogę mówić, ze względu na dobro śledztwa - ucina Tadeusz Cebo, prokurator rejonowy w Gorlicach.

    Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości grozi do 12 lat więzienia.

    Autor: Bartosz Żurawicz
     
  13. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 191
    Polubienia:
    4 335
    Znowu 100 więcej ratuje życie:
     
  14. xawas

    xawas Guest

    Przejazd motocykli ~340km/h.

     
    Madmar318 i Claude mOnet lubią to.
  15. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 402
    Polubienia:
    17 760
    Rosja -> Powstanie kierowców przeciw radarom!

    W Rosji lawinowo rośnie liczba napadów na wideokamery rejestrujące naruszenia przepisów ruchu drogowego.

    Łamie się słupy na których są montowane, rysuje i smaruje się obiektywy kamer. W obwodzie swierdłowskim pewien mężczyzna użył do tego celu kija bejsbolowego i uwiecznił swoje działania na smartfonie. W Krasnojarsku właściciel terenowego Uaza z rozmysłem najechał na słup z kamerą i pobił naprawiającego ją operatora.

    Do podobnych sytuacji dochodzi już tak często, że media i eksperci zaczęli szukać przyczyn tego „powstania”.

    Przewodniczący Ruchu Automobilistów Rosji uważa, że zachowania te są chamskie i naruszają prawo, lecz są reakcją ludzi na niesprawiedliwe ich zdaniem kary. Kamery nie spełniają funkcji regulacji ruchu drogowego, lecz są częścią systemu podatkowego.

    Zdaniem adwokata Piotra Dombrowskiego, rynek usług wideonagrywania opanowany jest przez szarą strefę. Złożona została w tej sprawie petycja do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, lecz odpowiedź nie nadeszła.

    Dane z kamer trafiają na serwery Państwowej Inspekcji Samochodowej i tam wyznaczane są kary. To olbrzymi biznes, który przynosi miliardy. Od każdej nałożonej kary, firma obsługująca kamery otrzymuje odpowiedni procent. Jest tajemnicą poliszynela, że kamerę można tak ustawić, że zawsze zarejestruje przekroczenie dopuszczalnej prędkości.

    „Kary w całości powinny trafiać do budżetu – twierdzi Dombrowski – a nie do czyjejś kieszeni”.​

    No cóż, my Słowianie mamy naturalne, uwarunkowane genetycznie, ciągoty do anarchii. ;)

    Temat komentowany w telewizji:
     
    Ostatnia edycja: 5 Lipiec 2018
  16. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    423
    Polubienia:
    1 435
    Nietypowe zderzenie.

     
  17. snajper

    snajper Well-Known Member

    Posty:
    330
    Polubienia:
    767
    Prawdziwy rajdowiec nigdy się nie poddaje i walczy do końca.

     
  18. bombardier

    bombardier Well-Known Member

    Posty:
    1 191
    Polubienia:
    4 335
  19. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 402
    Polubienia:
    17 760
    Wypadek prezydenta Mołdawii Igora Dodona z kamery jego auta. Auto filmowane to auto ochrony.


    Dlaczego nasi politycy nie upubliczniają obrazów z kamer swych wypadków?
    Kierowcy BOR nie potrafią jeździć i byłby obciach?
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.