Francja - socjalizm w praktyce...

kr2y510

konfederata targowicki
12 293
21 356
Tu jeszcze ubogacana Francja:

I gdzie są ci libertarianie, którzy bezwzględnie domagali się przyjmowania imigrantów z krajów, w których notorycznie gwałci się barany i wielbłądy?

IMO niech przyjeżdżają do woli, ale wpierw trzeba zrobić tu porządek z czerwoną zarazą, ubekami, TWulcami, WiSIorami, pozwolić się uzbroić społeczeństwu i przywrócić karę śmierci wykonywaną publicznie.
 
D

Deleted member 6492

Guest
Tak ludzie sądzą gdy pojmują libertarianizm zbyt dogmatycznie i sztywno: że należy wszystkich przyjmować, nawet bez uprzedniego rozwiązania innych spraw.

Trzeba wszystko optymalizować zależnie od sytuacji. To że docelowo granic powinno nie być to inna sprawa.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 493
19 959
A to już było?

Kompromitacja tajnych służb. Zamach na paryskiej prefekturze ma coraz poważniejsze konsekwencje
Przez
BD
-
07/10/2019
Atak zamachowca, który był pracownikiem wywiadu, w siedzibie tej ważnej dla państwa instytucji, to coraz większy problem. Coraz głośniej mówi się nawet o dymisji szefa MSW Castanera. Jednak premier Philippe mówi, że ma do niego „zaufanie”.

Wielokulturowość doprowadziła do tego, że zradykalizowani islamiści mogą być wszędzie i potrafią zinfiltrować nawet najbardziej strategiczne instytucje państwa. Moment, w którym ci, którzy są teoretycznie jego obrońcami, sami przechodzą na „drugą stronę”, zapala wszystkie czerwone światłą i wywołuje alarm.

Być może dlatego, tak długo usiłowano ukrywać terrorystyczny charakter zamachu dokonanego przez pracownika wywiadu Mickaëla Harpona, który zamordował 4 innych funkcjonariuszy. Rodzi to pytania o stan państwa, czy jakość jego tajnych służb. Tym bardziej, że sygnały radykalizacji zamachowca się pojawiały.

Ten zamach jest w historii terroryzmu we Francji bezprecedensowy. Radykalizacja pracownika służb wywiadowczych, które mają wychwytywać terrorystów, to ich kompromitacja.


Minister spraw wewnętrznych Castaner ubolewał, że radykalizacja Mickaëla Harpona nie wywołała ostrzeżeń „na właściwym poziomie i we właściwym czasie”. Sygnały zlekceważono. Christophe Castaner „nie czuje się jednak osobiście odpowiedzialny”.

Tymczasem prokurator ds. terroryzmu Jean-François Ricard mówił o „ukrytym kontekście radykalizacji” Harpona. Pochwalał on w pracy np. zamachy na redakcję „Charlie Hebdo”, zmienił swoje zachowanie wobec kobiet w pracy, nie ukrywał konwersji na islam, odwiedzał meczet w islamskim stroju.

W dokumentacji dotyczącej Mickäela Harpona nie ma nic o jego radykalizacji, chociaż sygnalizowano zmianę jego zachowań już w lipcu 2015 r. Osobna sprawa to cały ciąg działań dezinformacyjnych i kłamstw np. o jego chorobie psychicznej, czy kłótni z przełożonymi, które po zamachu serwowano społeczeństwu. Świadczyć to może o panice w tajnych służbach, w których tak długo nie zauważono, że buszuje tu szczur.

Źródło: Le Figaro
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 493
19 959
Francuska policja współpracuje z przemytnikami migrantów
6 października 2019
Przemytnik ludzi twierdzi, że francuska policja pomaga mu ich przemycać przez kanał La Manche.

„Francuska policja pomaga handlarzom ludźmi przemycającym migrantów przez kanał La Manche” – twierdzi mężczyzna, znany jako Farooq. Powiedział on brytyjskim reporterom śledczym z radia LBC, że z pomocą władz francuskich przemycił do Wielkiej Brytanii dziesiątki nielegalnych imigrantów. Francuska policja doradza przemytnikom, kiedy najlepiej wypłynąć. „Pomagają nam. Wiedzą, że tu jesteśmy. Mówią nam, która noc jest dobra na wyjazd. Pomagają nam z papierami” – mówi Farooq. Jego wypowiedzi dają następujący obraz sytuacji:

„Kiedy idziesz na plażę, przychodzi francuska policja i mówi, że ‚dzisiaj [podróż] jest niemożliwa’. Prosi, żeby wrócić następnego dnia. Czasem, gdy ludzie próbują przekroczyć granicę policja jest z nimi. Po prostu mówią „do widzenia”. Wskazują ci drogę i mówią: ‚idź’. Ostatnio zatrzymali grupę nielegalnych imigrantów. Zabrali ich na dworzec kolejowy i powiedzieli: ‚jedźcie’. Oni pomagają. Nie wsadzają do więzień. Nikogo nie aresztują.”

Za przepłynięcie łodzią z wybrzeża Francji na angielskie wody terytorialne przemytnicy pobierają około siedmiu tysięcy funtów. Przewożą imigrantów łodziami na brytyjskie wody, skąd odbierają ich już tamtejsze służby.

We wrześniu nasiliła się migracja przez kanał La Manche. Jednego dnia napływało do Wielkiej Brytanii nawet ponad 80 osób. Ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że grupy imigrantów są zróżnicowane etnicznie. Kobiety i mężczyźni pochodzą z co najmniej ośmiu krajów. Jednych władze migracyjne wyławiają na morzu, innych zatrzymują na lądzie. Służby graniczne i straż przybrzeżna zajmowały się incydentami w pobliżu Dover, Littlestone, Pett Level i Dungeness, sprowadzając na ląd migrantów podających się za Afgańczyków, Pakistańczyków, Filipińczyków, Wietnamczyków oraz Etiopczyków.

Dane zebrane przez dziennik „The Telegraph” pokazują, że między styczniem a wrześniem do Wielkiej Brytanii przybyło nielegalnie drogą morską ponad 1200 osób, z czego blisko 550 wyruszyło w podróż w miesiącach letnich.

PŚ, na podst. https://www.telegraph.co.uk
 
D

Deleted member 4683

Guest
"Walczymy z politycznym islamizmem, który sugeruje, że prawo Boże jest nadrzędne w stosunku do prawa Republiki" - patrząc na tą definicję politycznego islamizmu obawiam się, że za kilka lat za to samo mogą zamykać chrześcijańskie instytucje i zbory.
 
  • Like
Reactions: wah

kr2y510

konfederata targowicki
12 293
21 356
Paweł Morisson de la Bassetière to wnuk Rafała Gan-Ganowicza. Jest w Polsce i jak na Francuza całkiem dobrze mówi po polsku. Wziął udział w konferencji gdzie opowiadał o Francji. Jako że to wnuk prawdziwego antykomunisty, to posłuchałem. Mówi całkiem rozsądnie i jest to relacja "od środka", a nie "z zewnątrz", czyli kogoś kto pojechał do Francji i ją ogląda.


Na marginesie
Ci dziennikarze niezależni, patriotyczni, katoliccy i cholera wie co jeszcze, nie potrafią odmieniać po polsku dwuczłonowych nazwisk. Piszą Gana-Ganowicza, zamiast Gan-Ganowicza.
Wkurwia mnie to. Przecież to dziennikarze, a nie normiki netowe.
 
Ostatnia edycja:

kr2y510

konfederata targowicki
12 293
21 356
Jesteśmy w tyle za Francją. Tam w samym Strasburgu spalono tylko 220 samochodów. A u nas zero!

Ale to nic. We francuskiej tv wystąpił korespondent RMF Marek Gładysz, który powiedział:
“gdyby w Polsce spłonęło 20 aut, to wywołałoby to sporą sensację wśród społeczności oraz zainteresowanie mediów, podczas gdy we Francji, gdzie spłonęło ponad tysiąc pojazdów, wychodzi minister spraw wewnętrznych i mówi, że noc była spokojna”.
Na co jeden z francuskich rozmówców spytał:
– To pierwszego stycznia w Polsce nie ma spalonych samochodów?
No i widzicie jaki obciach, jaki wstyd. Nie mamy jak doskakiwać do Francji-elegancji. Polski zaścianek. Co na to nasze Moralne Autorytety karzące nam brać przykład z zachodu Europy?


 

Mercatores

Well-Known Member
201
478
Zoltokamizelkowe protesty trwaja, robi sie chyba tez coraz bardziej intensywnie. Ludnosc Francji juz oficjalnie chce wyjebac Makarona i jego towarzystwo w powietrze, ale jak na rotszyldowa marionetke przystalo ("byly" bezposredni pracownik) ten trzyma sie twardo i nie boi sie uzywac przemocy wobec obywateli.


French lawyers were prevented from entering their courts to demand the resignation of Macron's Justice minister:




'Lawyers in #Lille throw their black gowns on the ground to protest Macron government'




1,200 french doctors resigned over hospital funding.




Mozna sobie tylko wyobrazic reakcje zachodnich mediow, gdyby takie cos mialo miejsce na ulicach Wawy:



https://twitter.com/BasedPoland/status/1215710649398906880

https://twitter.com/Amreen__Rizvi/status/1215265083913170946
 
Ostatnia edycja:

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 692
7 554
Smutny obraz francuskiej edukacji

Francuscy nauczyciele protestują przeciwko reformie emerytalnej i bojkotują cząstkowy egzamin maturalny: „Czujemy się nieprzygotowani” - twierdzą nauczyciele. I domagają się w zamian reformy edukacji.


Zablokowane wejścia do szkół, nieobecni nauczyciele, protestujący uczniowie. Od poniedziałku trwa bojkot cząstkowych egzaminów maturalnych w ponad 200 francuskich liceach.


Nie jesteśmy gotowi do przeprowadzania tego egzaminu ani do jego korygowania”- mówi PAP Philippe Le Grand, nauczyciel języka francuskiego z Paryża.

Nie chcemy tych testów, bo nie jesteśmy do nich przygotowani, było za mało czasu na opanowanie materiału i nauczenie się techniki zdawania - mówi PAP Florentine, licealistka z Boulogne - Billancourt pod Paryżem.
W poniedziałek w liceach rozpoczęły się egzaminy z geografii, historii, dwóch języków obcych oraz matematyki, które będą stanowić cząstkową ocenę matur. Są to tzw. testy ciągłej oceny (E3C). Kolejna sesja egzaminacyjna z tych samych przedmiotów odbędzie się między kwietniem a połową czerwca. Dwanaście organizacji związkowych sektora edukacji wzywa ministra edukacji do rezygnacji z organizowania testów. Bo nie czują się na nie przygotowani ani uczniowie, ani nauczyciele. Testy te są jedną z nowinek reformy matury autorstwa ministra edukacji Jeana-Michela Blanquera.


Nie licząc dwóch miesięcy wakacji w lecie, francuscy uczniowie mają dwa tygodnie wolnego co 7 tygodni nauki, czyli w październiku, grudniu, lutym i kwietniu. W środy również nie ma normalnych lekcji. W szkołach i przedszkolach prowadzone są wtedy zajęcia sportowe i odpłatne zajęcia w świetlicy.


Paryż to miasto au pair i niań, bo rodzice tylu wakacji nie mają. Maturzyści z kolei muszą brać korepetycje - mówi PAP Corinne Dubois, matka 3-latka, 8-latki oraz maturzysty.
W dużych miastach stawka opiekunki z agencji wynosi średnio 22 euro brutto za godzinę. Koszty opieki nad dziećmi można sobie odpisać od podatku. Z zewnętrznej opieki nad dziećmi kilka razy w roku korzysta aż 69 proc. Francuzów. Natomiast koszt korepetycji, z których również korzystają rodzice, waha się od 30 do 50 euro za godzinę.


Duża liczba wolnych dni i wakacji sprawia, że uczeń musi uczyć się w domu. Lecimy z programem, a część uczniów, którzy nie nadążają, biorą korepetycje. W szczególności dotyczy to maturzystów, którzy - w przeciwieństwie do polskich uczniów - zdają maturę prawie ze wszystkich przedmiotów” - tłumaczy PAP Stephane Rielling, nauczyciel języka niemieckiego.
Rząd próbuje przekonać uczniów i nauczycieli do reformy matur i do reformy emerytalnej. Od 14 stycznia trwają konsultacje rządu z francuskimi pedagogami, którzy odmawiają włączenia swoich planów emerytalnych do uniwersalnego systemu emerytalnego, którego stworzenie zapowiedział rząd.


W listopadzie i grudniu przeprowadzono również ankiety wśród 30 tys. dyrektorów szkół na temat koniecznych reform w edukacji. Stało się to po tym, jak we wrześniu Francją wstrząsnęła informacja o samobójstwie dyrektor w jednej ze szkół w podparyskim Saint-Denis. Miała ona targnąć się na swoje życie z powodu problemów w pracy. Ankietowani dyrektorzy apelują o odbiurokratyzowanie francuskiej szkoły i więcej godzin przeznaczonych na nauczanie.


W międzynarodowych badaniach PISA sprawdzających umiejętności uczniów, którzy ukończyli 15. rok życia w zakresie trzech podstawowych dziedziny: czytania i interpretacji, matematyki i rozumowanie w naukach przyrodniczych francuscy uczniowie wypadają przeciętnie. Wyniki opublikowane w grudniu 2019 roku dają francuskimi piętnastolatkom zaledwie 22 miejsce w czytaniu. A w matematyce nieco powyżej średniej krajów OECD, podobnie w naukach przyrodniczych.


Francuscy eksperci i nauczyciele tłumaczą przeciętne wyniki Francji nierównościami społecznymi:


Bardzo wysoki poziom nierówności, którego Francja nie jest w stanie naprawić, wpływa na wyniki testów” - uważa Eric Charbonnier z OECD, współautor badania PISA.

Przeciętne wyniki w egzaminach PISA tłumaczymy nierównościami społecznymi, a nie dużą liczbą dni wolnych, bo to wynika z naszej filozofii życia, opieramy się na opracowaniach psychologów, którzy twierdzą, że przerwy w nauce sprzyjają lepszemu przyswajaniu wiedzy. Wakacje to z kolei napęd dla sektora turystyki - podsumowuje Rielling.
Nauczyciel we Francji ma status funkcjonariusza państwowego. Jednak powodem frustracji dla wielu francuskich pedagogów jest nie tylko reforma emerytalna, ale również praca na przedmieściach miast, w tzw. gettach edukacyjnych z dziećmi imigrantów i biedniejszych grup społecznych, tzw. d,favoris,s.


Młodzi nauczyciele są nieprzygotowani do pracy w szkołach, gdzie królują narkotyki i przemoc, a rodzice robią wszystko, aby nie posyłać swoich dzieci do szkół z przedmieść - podsumowuje Rielling.

Bogaci Francuzi preferują posyłanie dzieci do szkół prywatnych. Zdarza się, że zadeklarowani socjaliści, a nawet politycy Partii Socjalistycznej mimo publicznie deklarowanej ,galit, (tł. równości) wysyłają swoje dzieci do takich placówek, jak renomowana szkoła katolicka w Paryżu +La Tour+ - mówi PAP Piotr Witt, polski dziennikarz mieszkający w Paryżu od lat 80, którego dwie córki ukończyły tę szkołę.
 

Mercatores

Well-Known Member
201
478

Ostatnio aresztowano francuskiego intelektualiste, ktory nazwal imigracje inwazja, ale jak rozumiem z grozbami smierci problemow juz nie ma:

French schoolgirl, 16, is told by police to go into hiding after she receives death threats for insulting Islam on social media

 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom