Dzidy, noże, ostre kije - wątek o broni białej

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 624
http://ktla.com/2015/10/12/indiana-woman-stops-intruder-with-midieval-combat-skills-sword/
Indiana Woman Stops Intruder With Medieval Combat Skills, Sword
“I could see the guy standing right about here and I just came out of the bathroom and started punching get out, get out, get out,” Dolley told the local TV station.

Dolley punched him in the face at least 10 times before she grabbed her large Japanese combat sword, according to the station.

“It is 440C stainless steel, it has an edge and it will cut,” she said.

Dolley then called 911 and used the sword's blade to hold the intruder to the ground until police arrived, the station reported.

The suspect, identified by WXIN as 30-year-old Jacob Wessel was taken into custody, then transported to a hospital to be examined. He was later arrested.​

Miecz to jakiś fikcyjny ninja-to ze stali nierdzewnej, która ponoć łatwo się łamie, a gość był naćpany i pewnie nie wiedział gdzie w ogóle jest, ale i tak fajne.
 

dandezjusz

New Member
13
6
czy przypadkiem ten koleś co strzelił nie zareagował zbyt pochopnie?

Miecz to jakiś fikcyjny ninja-to ze stali nierdzewnej, która ponoć łatwo się łamie, a gość był naćpany i pewnie nie wiedział gdzie w ogóle jest, ale i tak fajne.
nawet diamenty, które przecież są najtwardsze, dosyć łatwo się kruszą...
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 624
Broń wzorowana na podobnych zachowanych egzemplarzach


Tu inna, niby dokładniejsza replika

Linki do źródeł:
http://www.elmslie.co.uk/sale-item.php?id=60
http://artofswordmaking.com/gallery/6/reverse-falchion-14thc

Ta broń jest ostra po tej stronie z wcięciem na sztychu. Druga strona jest tak sobie ostra i to tylko przy sztychu (widać jaki stromy szlif tam jest). Są co najmniej dwa takie oryginalne tasaki w różnych muzeach. Jeśli wykluczyć, że kowalowi się coś pojebało, to podejrzewam, że ostrze mogło być przerobione po jakimś uszkodzeniu albo nawet bez, bo jeśli ktoś chciał mieć wąski sztych, to mógł zeszlifować go od przodu, żeby zachować grubszą tylną stronę i mieć sztywny sztych, bo giętki byłby gorszy.
Czyli pierwotnie mogło to wyglądać podobnie do tego

Tak szczerze to nie wiem jaki sens ma robienie takiej broni, która nie nadaje się do pchnięć.

Albo taki odwrócony kształt zaplanowany od początku, bo kształty tasaków były przeróżne. Tasak to po prostu taka głupia nazwa dla jednosiecznych, średniowiecznych mieczy, bo ponoć "miecz" to po polsku ma być prosty i obusieczny. :/
 
D

Deleted member 4683

Guest
Ja kiedyś nabyłem "nowoczesną" wersję tego noża (1213 chyba ) - cały czarny, rękojeść z jakiegoś tworzywa, do tego pochwa z kompozytu. Później w sklepie stacjonarnym zmacałem właśnie tą klasyczną wersję ze skórzanymi krążkami i żałowałem, ze jej nie wybrałem. Bardzo klimatyczny nóż z którym na biwaku nie wyglądasz na pojeba w przeciwieństwie do tych supertaktycznych mutacji
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 149
4 624
Ja mam już od dosyć długiego czasu coś takiego:


(losowe foto z sieci)

Walther Black Tac Tanto
Szukałem w necie jaki by tu sobie składany nóż pierwszy raz kupić i padło na to. Zajebisty aspergerowo-narzędziowy wygląd, zajebista nazwa, dobra wielkość i cena. Po części chodziło o to, że nie chciałem wtedy szokować ludzi nożem, który wyglądałby zbyt bandycko, teraz by mnie to już nie obchodziło.
Oczywiście potem okazało się, że nóż do mało czego się nadaje. Użyłem kilka razy jako mini hebel i kilka razy, żeby przeciąć jakiś karton czy taśmę.

Ostrze typu tanto to ściema i porażka. Po pierwsze japońskie noże tanto wcale nie mają takiego kształtu, wystarczy poszukać w necie pod "antique tanto". Po drugie, taki kształt stawia duży opór przy pchnięciach, a w przypadku cięć tylko skraca odcinek ostrza, którym można ciąć. A tu dochodzi jeszcze piłka, zajmująca pół ostrza. Czyli zostają nam dwa osobne krótkie ostrza.

Do tego ostrze było fabrycznie dosyć tępe, a ostrzyć mi się go nie chciało, m.in. dlatego, bo ostrze w ogóle jest w tym nożu dosyć grube.

W ogóle nóż jest gruby i ciężki, rękojeść jest z pomalowanego na czarno aluminium. Aluminium niby jest lekkie, ale cięższe niż plastik, a tu tego aluminium jest sporo (dwie grube i spore okładziny). Ten nóż nawet bez rozłożenia może być bronią ze względu na masę i wielkość rękojeści. Na tylnym jej końcu jest nawet ostro zakończony zbijak do szyb.

Po latach czarna farba starła się na krawędziach rękojeści i mini wypustkach na jej chropowatych powierzchniach pod wpływem ocierania się o kieszeń. Dosyć szybko poluzował się na śrubach zatrzask do zaczepiania noża o kieszeń i odkręciłem go całkowicie. Nie da się dokręcić osi, na której się składa nóż, bo zrobili tam taki slot, że nie pasuje żaden śrubokręt. Ale też nie mam takiej potrzeby na razie.
 
Ostatnia edycja:
D

Deleted member 4683

Guest
Nawet nie podają twardości ani rodzaju stali więc pewnie jakaś gównolina. Odporność na korozję to cecha większości słabych stali. Nie rdzewieją ale też nie trzymają ostrości. Z drugiej strony - za tą cenę czemu nie ?
 

kompowiec

Open Source Boy
1 612
1 532
W polsce można zrobić kastet z całkowicie legalnych materiałów:
Można oczywiście też po prostu pospawać:

ale jeśli nie chcecie żeby się dojebali to po prostu kupujecie same nakrętki i mówicie że zlew naprawialiście. Tylko wtedy warto dodać sobie jakiś silikon do środka żeby nie pogruchało wam kości.
 
D

Deleted member 4683

Guest
Wygląda po prostu zajebiście. Do tego ma wszystko co lubię w składakach: normalna śruba przy głowni, otwieranie z flippera, framelock i toxic na rękojeści.

p.s. - o kurwa, jeszcze czytam, że głownia śmiga na łożyskach
 

Werner Richardson

Well-Known Member
459
916
Zaburzę trochę klimat związany z postowaniem noży do degustacji serka pleśniowego i wyżywania się na gałązkach jak dziecko na wagarach i zapodam wam nóż dla prawdziwych zabójców i barbarzyńców (idealny do patroszenia kapłonów, etnomasochistów i koneserów czworonogów ze stowarzyszenia Libertariańskiego)

http://www.coldsteel.com/warcraft-tanto.html





I dłuższa wersja dla samurajów łaknących konfrontacji z antifą na ulicy:

 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 452
19 746
Nowy Świt to będzie taki nowy Geralt. O ile tamten miał dwa ostrza - jedno srebrne na potwory a drugie, zwyczajne na ludzi, o tyle NŚ będzie latał z jednym krótkim tanto na kapłonów i długim na antifę.

Jeszcze tylko do Chemicznego Tomka na Próbę Traw z odpowiednimi eliksirami powinien się zgłosić, aby zyskać dodatkowe moce przed swoją misją...

Jakie czasy, tacy wiedźmini...
 

bombardier

Well-Known Member
1 365
5 827
Nie rozumiem fenomenu "american tanto" i chyba nigdy nie zrozumiem. Może kiedyś psychologia rozwinie się na tyle by poznać przyczyny.
A w temacie noży, takich w jakikolwiek sposób realnie użytecznych, to wpadł mi w oko ostatnio ten Ruger:


CRKT je robi, więc jakość powinna być znośna.
 
Do góry Bottom