Dread Pirate Roberts aresztowany !!

kr2y510

konfederata targowicki
12 380
21 849
Podejżewam, że atak na SR był częścią większej kampanii międzynarodówki bezpieczniackiej, na ukryte usługi sieci Tor.
- Austria, atak na węzeł wyjściowy sieci Tor - pudło
- atak na Freedom Hosting - trafiony
- atak na Atlantis (większość sprzedawców policyjne mendy) - trafiony
- atak na Silk Road - trafiony
To tylko takie luźnie skojarzenie.

No właśnie, mając taką kasę siedzieć u Wielkiego Brata to delikatnie rzecz ujmując naiwność. Mógł sobie wyjechać gdzieś do Ameryki łacińskiej w miejsce, które nie ma z Wielkim Bratem umów o ekstradycji i mieć na to wszystko wyjebane.
To nie zawsze jest takie proste.
Właśnie, szkoda chłopa. To jest nasz człowiek.

trza sie uczyć z błędów poprzedników i tworzyć lepsze usługi...
Do tego na dziś potrzeba albo innego typu sieci (np. I2P+Frost lub I2P+Freenet over I2P) albo innej technologii (silnie rozproszony hosting z zaszyfowanymi danymi). To pierwsze trzeba zrobić, a to drugie jest trudne logistycznie (im więcej współpracowników/miejsc do hostingu tym większe prawdopodobieństwo wpadki).
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 568
10 972
To nie zawsze jest takie proste.
No, wiem, jak byłem młodszy, to kilka razy próbowałem odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie chce się wyprowadzić do Somalii :) Z drugiej strony mignęło mi info, że DPR mógł zgromadzić nawet 100 mln dolców w BTC. Jeśli choć część z tego jest prawdą, to oznacza, że miał kasę pozwalającą otworzyć drzwi, które dla przeciętnego człowieka są zamknięte. Ba, może nawet pustynia w Somalii robi się miejscem przyjaznym życiu jeśli ją intensywnie nawozić taką kasą :) W każdym razie życie pod jarzmem systemu prawnego, w którym kary za mniej i bardziej wydumane przestępstwa się kumulują w nieskończoność i człowiek może odsiadywać 100 czy 200 lat nie jest najlepszym pomysłem. U nas, w Ubekistanie, za takie gówno pewnie by dostał ze 3 - 5 lat i po 2 - 3 już by był na wolności, o ile w ogóle by go skazali, bo nasze ćwoki są pewnie znacznie słabsze w te techniczne klocki niż bezpieczniaki z USA. [/quote]

Właśnie, szkoda chłopa. To jest nasz człowiek.
No, trzeba chociaż o nim pamiętać.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 568
10 972
No cóż, powiedzmy sobie szczerze, Wielki Brat nie może pozwolić by ten koleś kiedykolwiek wyszedł na wolność. Musi stać się przykładem. Ten gość z pewnością nie był głupkiem, musiał mieć tego świadomość.
 

sierp

to ja :-)
577
297
http://konserwatyzm.pl/artykul/10996/ross-ulbricht----ofiara-libertarianizmu
"W ciasnym, zagraconym pokoju, wypełnionym smrodem zatęchłych skarpet, Ross Ulbricht tworzy swój libertariański manifest. Okna są szczelnie zamknięte, tak jakby człowiek zamieszkujący pomieszczenie miał alergię na świeże powietrze, a atrofia mięśniowa spowodowana wielogodzinnym przesiadywaniem na fotelu biurowym -- absorbującym gazy jelitowe -- doprowadziła do osłabienia zdolności manualnych. Takie są właśnie skutki zakażenia doktryną austriackiej szkoły ekonomii..."
 

MaxStirner

Well-Known Member
2 340
3 944
To co mi w tej historii absolutnie nie leży - i jednocześnie wskazuje albo na wymysł FBI lub nie całkiem dobry kontakt gościa z rzeczywistością - jeśli jak piszą był przesłuchiwany, to po kiego nie zwijał maneli? Kompletny brak instynktu samozachowawczego. Na jego miejscu siedziałbym w psiej budzie na drugim końcu świata zamiast zlecać morderstwo wspólnika który wpadł, a skoro czuł że tamten może sypać (dlatego rzekomo chciał go likwidować) mimo to dalej siedział w "smrodzie zatęchłych skarpet" i kasował Bitcoiny
 

Antoni Wiech

paranacjonalista
Członek Załogi
3 666
4 946
https://medium.com/p/d48995e8eb5a
Nie wierzę. Nie wierzę własnym oczom
Z tego raportu wynika, że typ musiałby być cholernie lekkomyślny i małpa po szkoleniu policyjnym by go wcześniej czy później namierzyła. Z jednej strony to nasuwa podejrzenia, że to jakiś kozioł ofiarny, z drugiej strony jeśli wierzyć książce, która przytaczałem już "Haker" (https://libertarianizm.net/threads/co-ostatnio-czytaliscie.729/page-6#post-82176) to koleś pasuje dobrze do profilu takiego krymYnalisty: duże zdolności, ale też jechanie po bandzie i pewien narcyzm. Publikowanie swojej foty i przekonań na linkedln jak się walczy w podziemiu z rządem USA??? Dzizas...
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 380
21 849
Trochę faktów o Silk Road za ZTS...
- przez niecałe 3 lata działalności SR wygenerował 9,519,664 BTC obrotu
- SR zarobił na prowizjach 614,305 BTC
- na SR było 957,079 kont użytkowników
- 1/7 użytkowników zarejestrowanych w SR prowadziła aktywnie interesy
Hmmm... Całkiem przyzwoicie...

Ja pierdolę, nie mogę, ale oni wypisują brednie...
Przez kilka lat swojej działalności Silk Road zdobył reputację portalu gwarantującego anonimowość najprzeróżniejszym szumowinom zrodzonym na ziemi, począwszy od piromanów-amatorów, przez dilerów, a skończywszy na gangsterach, a nawet płatnych zabójcach. Portal stał się także wylęgarnią erotomanów najgorszego sortu, a grasujący na nim pedofile czuli się bezkarni, gdyż byli przekonani, że w obrębie wirtualnej utopii libertariańskiej nie dosięgnie ich sprawiedliwość. Silk Road miał być przykładem znakomicie funkcjonującej przestrzeni opartej na zasadach libertarianizmu. Tymczasem wolnorynkowa idea stała się plugawym rynsztokiem, z którego wyrastały jak grzyby po deszczu siatki pedofilskie i organizacje przestępcze. Parę miesięcy temu Ulbricht został aresztowany w San Francisco, a FBI przeprowadziła naloty na innych użytkowników TOR i portalu Silk Road, odkrywając między innymi osoby zaangażowane w handel dziecięcą pornografią.
Erotomani i pedofile na SilkRoad? Ja tam żadnego duchownego nie widziałem. :p

Oj, ci konserwatyści mają wyobrażenie o technologii i rzeczywistości. Nawet gówno prawda, by takich bredni nie napisała.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 380
21 849
Jeszcze nie ucichł kwik mediów po aresztowaniu Rossa Ulbrichta, a już jego współpracownicy chcą założyć SilkRoad 2.0. Życie nie znosi próżni, więc skoro umarł król, to musi się wyłonić jego następca. Tym bardziej, że dwór poprzedniego monarchy był uczciwie opłacany, moderatorzy forów zarabiali około $2000 na tydzień.
Podczas gdy świta DPR chce postawić SilkRoad 2.0, to inni nie próżnują. Pojawiają się pomysły rozproszonego, anonimowego bazaru, na wolnej licencji z otwartym kodem źródłowym. Czegoś takiego nie będzie można ani aresztować, ani zamknąć. Niejaki "Drug Lizard" rozpoczął właśnie prace na oprogramowaniem Grand Bazaar.
Jeśli wszystko pójdzie w tym kierunku i w tym tempie, to właśnie jesteśmy świadkami powstawania nowej epoki. Epoki, która zaorze stary ład i w której genetyczne lewactwo nie będzie się miało do czego podczepić.
 

Polacco

Active Member
132
76
Jeszcze nie ucichł kwik mediów po aresztowaniu Rossa Ulbrichta, a już jego współpracownicy chcą założyć SilkRoad 2.0. Życie nie znosi próżni, więc skoro umarł król, to musi się wyłonić jego następca. Tym bardziej, że dwór poprzedniego monarchy był uczciwie opłacany, moderatorzy forów zarabiali około $2000 na tydzień.
Podczas gdy świta DPR chce postawić SilkRoad 2.0, to inni nie próżnują. Pojawiają się pomysły rozproszonego, anonimowego bazaru, na wolnej licencji z otwartym kodem źródłowym. Czegoś takiego nie będzie można ani aresztować, ani zamknąć. Niejaki "Drug Lizard" rozpoczął właśnie prace na oprogramowaniem Grand Bazaar.
Jeśli wszystko pójdzie w tym kierunku i w tym tempie, to właśnie jesteśmy świadkami powstawania nowej epoki. Epoki, która zaorze stary ład i w której genetyczne lewactwo nie będzie się miało do czego podczepić.
Chciałbym, żeby to była prawda ale nie wierzę w taki scenariusz. To, że DPR wpadł w taki głupi sposób daje niektórym złudne nadzieje na to, że wystarczy być ostrożnym i dopracować algorytmy, żeby stworzyć bezpieczne rozwiązanie. Ale rząd ma nieograniczone zasoby, żeby wprowadzać w życie najróżniejsze formy ataku na takie systemy. Aresztowanie założyciela to tylko jedna z wielu możliwości, pewnie gdyby wykrycie go było bardziej kłopotliwe to zobaczylibyśmy inne formy ataku, np. uderzenie w użytkowników.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 568
10 972
Wolność zawsze wiązała się z pewnym ryzykiem. Gdyby ludzie nie byli skłonni go zaakceptować i ponosić, to nie pisalibyśmy tutaj dzisiaj, tylko pewnie nadal budowali piramidy, o ile w ogóle udałoby się zejść z drzew i wyjść z jaskini :)

Nie wiem jak mogłoby wyglądać uderzenie w użytkowników, ale w naszym systemie prawnym jeśli człowieka nie złapie się z dragami, to praktycznie nie da się go skazać, skoro karalne jest "posiadanie", a w chwili zatrzymania nic nie posiadasz :) Z drugiej strony udowodnienie czegokolwiek sprzedawcy też byłoby trudne, chociaż tutaj nie jestem w stanie się wypowiedzieć ze względu na fakt, że nie znam się na tym od strony technicznej i mam o tym blade pojęcie od strony prawnej jako cywilista. Na oko, jeśli przepływ btc jest nie do namierzenia, a przesyłka z powodzeniem zrealizowana, to w ogóle ciężko mi sobie wyobrazić dowód zmierzający do wykazania, że ktoś komuś cokolwiek sprzedał, a co dopiero, że było to nielegalne. Wraz z rozwojem technologii (nie tylko stricte informatyczne jak tor, btc itp. itd. ale również telekomunikacyjne jak np. dostęp do sieci z taniutkich telefonów na kartę), rynku usług kurierskich (paczkomaty!) ryzyko będzie spadać, co nie oznacza jednak, że nie warto w sobie wyrabiać zdrowych nawyków i być ostrożnym.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 380
21 849
Chciałbym, żeby to była prawda ale nie wierzę w taki scenariusz. To, że DPR wpadł w taki głupi sposób daje niektórym złudne nadzieje na to, że wystarczy być ostrożnym i dopracować algorytmy, żeby stworzyć bezpieczne rozwiązanie.
Po prostu należy uważać. Zawsze jedni będą wpadać a inni nie.
Ale rząd ma nieograniczone zasoby, żeby wprowadzać w życie najróżniejsze formy ataku na takie systemy.
Większość rządów na naszej planecie ma wystarczające zasoby, by namierzyć i aresztować dowolną osobę, ale żaden rząd nie ma takich środków, by wyłapać wszystkie podobne przypadki. Wielu sprzedawców na SR miało minimalistyczną strategię, w pierwszej fazie działalności SR gdy załapali po 50-100 klientów, wycofali się z gry zadowalając się zaspokajaniem ich potrzeb poza SR. Większość z nich jest bezpieczna, a obecnie średni koszt namierzenia jednego z nich, jest jest znacznie większy niż koszt namierzenia DPR. Gdy internetowe podziemie się rozrośnie i do tego podziemia wejdą znani kolumbijscy czy meksykańscy dostawcy, to władzy amerykańskiej zabraknie ludzi do walki z takim procederem. Władza zostanie zaorana do jakiegoś przełomu, tak jak została zaorana w czasie prohibicji czy w latach 80-tych na Florydzie. Gdy władza zostanie zaorana na kilku polach (narkotyki, używki, broń, "piractwo własności intelektualnej", podatki itp.) pod rząd, w krótkich odstępach czasu, to wtedy będzie musiała odkręcić śrubę, by przetrwać. Jak tego nie uczyni, to dojdzie do jej zaorania i zastąpienia jej przez inne elity.
 

~ENKEY~

Likwidator barier
31
13
karalne jest "posiadanie", a w chwili zatrzymania nic nie posiadasz :) Z drugiej strony udowodnienie czegokolwiek sprzedawcy też byłoby trudne.
Nic nie musisz mieć bo już samo "sprowadzanie" jest karalne i jest logowane i udowadniane na poziomie ISP i serwerów get-ów (requestow)
coś wędruje z punktu A do B czyli ciebie pod konkretny IP i podrodze mija jeszcze C,D,E np proxy isp czy serwer a czy ty już tego nie masz to nikogo nie interesuje i tak wina zostanie udowodniona a sprawca ukarany, no chyba że połączenie było szyfrowane i treści też a rozkodować możesz to tylko ty
to wtedy mogą ci naskoczyć ale i to jest do obejścia.

nie jestem w stanie się wypowiedzieć ze względu na fakt, że nie znam się na tym od strony technicznej i mam o tym blade pojęcie od strony prawnej jako cywilista.
Widzę i radze się zapoznać.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 380
21 849
Nic nie musisz mieć bo już samo "sprowadzanie" jest karalne...
System jest skonstruowany tak, że o ile sprowadzający nie popełni błędu, to nie można udowodnić czy on to sam sprowadził, czy ktoś mu to wysłał. No a każdy może wysłać komuś dragi, by go wrobić.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 568
10 972
Nic nie musisz mieć bo już samo "sprowadzanie" jest karalne i jest logowane i udowadniane na poziomie ISP i serwerów get-ów (requestow)
coś wędruje z punktu A do B czyli ciebie pod konkretny IP i podrodze mija jeszcze C,D,E np proxy isp czy serwer a czy ty już tego nie masz to nikogo nie interesuje i tak wina zostanie udowodniona a sprawca ukarany, no chyba że połączenie było szyfrowane i treści też a rozkodować możesz to tylko ty
to wtedy mogą ci naskoczyć ale i to jest do obejścia.
Z art. 55 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii? Patrzyłem na to ale zwróciłem uwagę na tezę z orzecznictwa, że "Przez przywóz i wywóz należy rozumieć fizyczne przemieszczanie wyżej wymienionych środków z terytorium jednego państwa na terytorium innego państwa". Więc jeśli ma być fizyczne przemieszczanie, to tak czy inaczej trzeba znaleźć dragi. Dlatego właśnie napisałem "Na oko, jeśli przepływ btc jest nie do namierzenia, a przesyłka z powodzeniem zrealizowana, to w ogóle ciężko mi sobie wyobrazić dowód zmierzający do wykazania, że ktoś komuś cokolwiek sprzedał". Pewnie niestety masz jednak rację i skurwiele mogą próbować na tej zasadzie to gryźć, chociaż ja bym na to patrzył raczej w kontekście usiłowania, które też jest karalne. Być może właśnie usiłowanie popełnienia przestępstwa z art. 55 jest odpowiedzią na zagadkę o dragach w skrzynce pocztowej. Tak czy inaczej, o prywatność trzeba dbać. Jak ktoś zamawia z imiennej skrzynki pocztowej i buli z imiennego konta walutowego, to jest duża szansa, że będzie źle.

Widzę i radze się zapoznać.
Blade pojęcie to i tak lepiej niż żadne :) Dzięki za ten komentarz.
 
Ostatnia edycja:

~ENKEY~

Likwidator barier
31
13
nie można udowodnić czy on to sam sprowadził, czy ktoś mu to wysłał.
*chyba że sąd postanowi inaczej* i w wielu przypadkach tak bywa (chyba że sąd postanowi inaczej) i tu można wcisnąć dowolny tekst,
a mało było przypadków że do sędziego dzwonił ktoś z kancelarii premiera i bezpośrednio wpływał na rozprawe,
dlatego nie można mówić tu o niezależności sądów.

"Na oko, jeśli przepływ btc jest nie do namierzenia, a przesyłka z powodzeniem zrealizowana, skurwiele mogą próbować na tej zasadzie to gryźć w kontekście usiłowania, które też jest karalne.
Tak, już sam "zamiar" inaczej "usiłowanie" bądź próba (przygotowanie) jest karalna
a już wkrótce sama "możliwość popełnienia przestępstwa"
będzie karalna a osoba zainteresowana będzie przetrzymywana wbrew jej woli
w nieludzkich warunkach bezterminowo i do końca nie wiadomo gdzie + faszerowana różnymi preparatami medycznymi (...) czyt więcej...

ponad 90% osób oskarżonych przyznaje sie do winy licząc na łagodniejszy wyrok i sądząc że jak już do nas dotarli to gra skończona
a oni wiedza wszystko, dlatego władze obliczajac wysokie prawdopodobienstwo wzywaja osoby jako swiadka i przepytuja:
jest IP jest komputer popełniono wykroczenie, swiadek sie przyznaje sprawa zakonczona dlatego im sie to po prostu "opłaca"
praktykowanie tej metody, no ale jezeli powjesz po prostu NIE po dwuch dniach dostajesz list z prokuratury o umorzeniu postepowania,

idź do gimnazjum i zapytaj się czy ci wszyscy uczniowie zakupili dzwonki mp3 czy jeden drugiemu nielegalnie przesyła przez blutufa,
czekasz na przystanku autobusowym dzwoni telefon odtwarzana jest muzyka z telefonu,
czy masz wykupione tantiemy na publiczne odtwarzanie muzyki,
czytajac gazete jadac autobusem zostawiasz ja na siedzeniu i wysiadasz,
ktos stojacy obok siada na twoin miejscu i czyta te gazete ktora tam pozostawiles
wiec nielegalnie rozprowadzasz płatne treści i podlegasz każe (...)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 380
21 849
*chyba że sąd postanowi inaczej* i w wielu przypadkach tak bywa (chyba że sąd postanowi inaczej) i tu można wcisnąć dowolny tekst,
a mało było przypadków że do sędziego dzwonił ktoś z kancelarii premiera i bezpośrednio wpływał na rozprawe,
dlatego nie można mówić tu o niezależności sądów.
Co do praktyk sądowych to masz rację, są gorsze niż przeciętnej osobie się wydaje. Ale wcześniej czy później da się to odkręcić. Jak nie w Polsce to w trybunale w Brukseli. Trwa to lata.

Tak, już sam "zamiar" inaczej "usiłowanie" bądź próba (przygotowanie) jest karalna
a już wkrótce sama "możliwość popełnienia przestępstwa"
będzie karalna a osoba zainteresowana będzie przetrzymywana wbrew jej woli...
Będzie. Ale na razie nie jest.

Poza tym jest jeszcze inna niezagospodarowana nisza, jaką jest prywatny rynek przemocy. Przesyłki jednego z bazarów może ubezpieczać jakaś zagraniczna mafia. Wtedy władza będzie miała inne problemy na głowie. Jak taka działalność zacznie przynosić zyski, to znajda się lokalni naśladowcy, a wtedy sędziowie i prokuratorzy zaczną srać w gacie.
 

Szynka

Złota szynka wolnego rynku.
1 196
1 889
Ale czym się ryzykuje korzystając z tych stron nawet jeśli są założone przez FBI? Szyfrować wszystkie wiadomości, nie trzymać dużych ilości BTC na stronie, wcześniej Bitcoiny solidnie wyprać, żeby były anonimowe i już osiągamy taki poziom bezpieczeństwa jak na oryginalnym Silku (tam też mogły się pojawiać podpuchy wśród sprzedających itd.). Chyba, że coś przeoczyłem.
 
Do góry Bottom