Dlaczego niektórzy libertarianie niesłusznie popierają Rosję?

Karmazynowy Mściciel

To ja będę budował drogi w akapie
421
522
Dodatkowo UE próbowało zabronić Rosjanom przekraczania granic UE, (...)
Był taki facet, co chciał sobie przejść ziemię dookoła, zrobić tam 58 tys. kilometrów, ale jak już przeszedł przez obie ameryki, łącznie z przesmykiem Darién, kumplując się gdzieś tam po drodze nawet z kolumbijskimi bojówkami, to go Ruskie najpierw aresztowały za szpiegostwo (bo się zgłosił do odprawy celnej od strony Czukotki), aż w końcu okazało się, że tak to się w ogóle nie da, nie ma takiej wizy, żeby się dało i w ogóle jak to tak. I jeszcze bana dostał tam na Rosję na dziesięć lat.

en.wikipedia.org/wiki/Karl_Bushby
 
Ostatnia edycja:
OP
OP
P

Przemysław Pintal

Guest
A czy Putin zakazał rybakom z Bałtijska, Archangielska, Władywostoku wypływać na własne łowiska i łowić ryby? Bo UE zakazała polskim rybakom i tysiące ludzi straciło pracę i teraz już na wybrzeżu śledzie kosztują tyle co wieprzowina, a kiedyś były tak tanie, że moja matka kupowała tuszki śledziowe jako karmę dla kotów. Dodatkowo UE próbowało zabronić Rosjanom przekraczania granic UE, co by spowodowało bankructwo wielu dyskontów spożywczych w Braniewie, Elblągu, Nowym Dworze Gdańskim a nawet samym Gdańsku. W piątek o 19 rodziny mówiące po rosyjsku w Lidlach i Biedronkach są jak szarańcza, nie ma sensu wtedy chodzić do sklepu we Wrzeszczu czy Gdańsku Głównym bo biorą po kilka koszyków żarcia, jakby jutro miała być jakaś katastrofa naturalna. Ilu ludzi by na tym straciło. A nie mów że ludzie nie siedzą w więzieniach za niewinność w Europie, bo siedzą. Za "obrażanie islamu", za "homofobię", albo jak ten libertarianin z Holandii za pomaganie w unikaniu podatków - chociaż to co robił było 100% legalne, to chyba do dzisiaj siedzi bez wyroku sądu... Putin jest pojebany, ale UE też jest pojebana, tylko w innym stylu

Możemy się licytować bardzo długo, poczynając od wyszukiwania informacji jakie były limity kiedyś, jakie są teraz, jakie są w Rosji. Ale nie zmienia to faktu, że gospodarka w rękach państwa zawsze prowadzi do ograniczeń, o czym przekonali się ostatnio polscy sadownicy.

I teraz pytanie. W której cywilizacji władcy nie pierdolą się z ludźmi, nie zachowują choć cienia pozorów i żyje się na niższym poziomie? W takiej Polsce jak ci ktoś podpali biznes, to możesz śmiało iść na policję. Z czym jest łatwiej walczyć? Z biurokracją czy z bezpieką i mafią?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 770
24 698
Był taki facet, co chciał sobie przejść ziemię dookoła,
...to go Ruskie najpierw aresztowały za szpiegostwo (bo się zgłosił do odprawy celnej od strony Czukotki), aż w końcu okazało się, że tak to się w ogóle nie da, nie ma takiej wizy, żeby się dało i w ogóle jak to tak. I jeszcze bana dostał tam na Rosję na dziesięć lat.
Wcześniej jakiś Polak też obchodził kulę ziemską, ale tylko przez jedną Amerykę. Wszedł do Rosji od strony Czukotki i przeszedł Rosję na pieszo. Czyli się dało! Ale pewnie wcześniej załatwił sobie ruską wizę w ambasadzie, gdzie podał cel podróży. Podobno Ruscy zarówno na wsiach, w małych miastach jak i nawet ichnia policja bardzo sympatycznie odnosiły się do chodziarza i byli pełni podziwu dla jego wyczynu.
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 337
6 514
Z czym jest łatwiej walczyć? Z biurokracją czy z bezpieką i mafią?

A jaka jest różnica? Sorry, ale w Rosji jest niższy standard życia z powodów ogólnie znanych, upadek ZSRR, mentalność ludzi itd, a nie z powodu "złego cara Putina". Ja szanuję, że wolisz UE od Rosji. Ale gdyby kraje postsowieckie miały tyle zakumulowanego kapitału co kraje Zachodu, to wybór byłby trudniejszy. Z lufą przyłożoną do głowy pewnie też wybrałbym Unię od Rosji, ale nie uważam że Putin jest większym agresorem od np. Francji działającej w Libii, czy USA w Iraku i Afganistanie, czy Izrael w Strefie Gazy, czy ONZ w Kosowie.
 

Oreł

Well-Known Member
574
464
W Polsce - czyli, jakby nie patrzeć, w UE - mogę jawnie i otwarcie prowadzić legalną organizację zbrojną, zarazem równie jawnie i otwarcie zwalczając system i rząd. Coś mi się nie wydaje, żeby w Rosji istniała taka możliwość.
 
D

Deleted member 427

Guest
Zorganizowałeś jakąś pikietę z bronią w ręku w miejscu publicznym otwarcie nawołując do zaorania rządu?
 
  • Like
Reactions: fds

Karmazynowy Mściciel

To ja będę budował drogi w akapie
421
522
@kr2y510
Tam nie chodziło o to, że nie miał wizy, a o to, że duże części tych bezludnych terenów w Rosji kuratelą wojska i maluczkim trudno się tam zapuszczać. A na pewno nie jest to mile widziane. Poza tym gość, nawet gdyby mu się udało te specjalne pozwolenia zdobyć, mógłby maszerować jeno przez 90 w każdym półroczu, a resztę spędzać gdzieś za granicą, bo tylko takie wizy są.

O wyprawie tego Polaka informacji nie znalazłem, nie ma jej też tutaj:
en.wikipedia.org/wiki/Bering_Strait#Expeditions
choć na pewno różne rzeczy się da. Można też poślubić Rosjankę (albo Białorusinkę) i dostać paszport, ale nie w tym rzecz. Chodziło mi o pokazanie, że Rosja pod względem swobód przemieszczania się też należy do reżimów raczej opresyjnych, a nie małoopresyjnych.

Co ciekawe, w Gruzji za Saakaszwilego można było sobie siedzieć bez wizy przez rok, a nie jedynie przez 90 dni czy 30 dni, jak to jest w innych reżimach. Prawo zmieniono dopiero we wrześniu tego roku: www.gov.uk/government/world-location-news/georgia-new-visa-regulations.
 

Oreł

Well-Known Member
574
464
Zorganizowałeś jakąś pikietę z bronią w ręku w miejscu publicznym otwarcie nawołując do zaorania rządu?

Rozdzielam te dwa profile działalności w czasie (choć nie np. pod względem doboru osób czy kanałów informacji) - i to u nas wystarcza, żeby nikt się nie czepiał. Czy tam, za kordonem, by wystarczyło?
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 113
Tam nie chodziło o to, że nie miał wizy, a o to, że duże części tych bezludnych terenów w Rosji kuratelą wojska i maluczkim trudno się tam zapuszczać. A na pewno nie jest to mile widziane. Poza tym gość, nawet gdyby mu się udało te specjalne pozwolenia zdobyć, mógłby maszerować jeno przez 90 w każdym półroczu, a resztę spędzać gdzieś za granicą, bo tylko takie wizy są.
gostek przekroczył granice tam gdzie nie było oficjalnego przejścia, tak samo zostałby potraktowany w prawie każdym innym państwie, jest to po prostu nielegelane przekroczenie granicy, a nie ze sie nie da od czukotki, z alaski do rosji kursują regulane lokalne linie lotnicze, po co by to robiły? coby latać bez ludzi? hehe
a limit pobytu 90 dni jest też standardem w rosji jak i usa jak i eu...
biurokracja nie zna wizy dla człeka łażącego se, jest turystyczno biznesowa na 90 dni na dłużej są imigracyjne studenckie itd, gostek nie studiował ani nie miał pracy w rosji...
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 337
6 514
W Polsce - czyli, jakby nie patrzeć, w UE - mogę jawnie i otwarcie prowadzić legalną organizację zbrojną, zarazem równie jawnie i otwarcie zwalczając system i rząd. Coś mi się nie wydaje, żeby w Rosji istniała taka możliwość.

buehehehe :D

art. 127 kk
§ 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

art. 128 kk
§ 1. Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

art. 134 kk
Kto dopuszcza się zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

art. 258 kk
§ 1. Kto bierze udział w zorganizowanej grupie albo związku mających na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Jeżeli grupa albo związek określone w § 1 mają charakter zbrojny albo mają na celu popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Kto grupę albo związek określone w § 1 w tym mające charakter zbrojny zakłada lub taką grupą albo związkiem kieruje,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Kto grupę albo związek mające na celu popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym zakłada lub taką grupą lub związkiem kieruje,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

to tak na szybko, "z głowy"
Coś mi się wydaje, że w polsce też nie ma takiej możliwości :p
 

Karmazynowy Mściciel

To ja będę budował drogi w akapie
421
522
@GAZDA

No tak, pozwolenia, biurokracja, czyli opresja. Bo wszędzie wojskowe, nawet jak nikogo tam nie ma. Bo przyjdą szpiedzy i zobaczą (satelity i tak patrzą, lib net uczy i bawi). Samo wejście na Czukotkę wymaga specjalnych pozwoleń (www.visitchukotka.com/eng/our_region.php). Nawet takie miejsca, gdzie nie dość, że śmierdzi niemiłosiernie, to jeszcze ciągnie po rajstopach przez cały rok ich wymagają. Nie mówię, że nie należy się oburzać, jeśli ktoś utrudnia mi zaproszenie do własnego domu albo supermarketu, kogo chcę, ale no w kontekście rozmowy o Rosji no to znaj proporcję mocium panie, bo tam to nawet na dworzec do kasy trzeba z paszportem.

W Statach pogranicznicy wbijają pieczątki na pół roku zazwyczaj. Jak jest w Schengen, to nie wiem.

Coś mi się wydaje, że w polsce też nie ma takiej możliwości :p
Niektórzy by się oburzyli, jak lubiany na tym forum Braun, i powiedzieli, że przecież w Smoleńsku można było.
 
Ostatnia edycja:

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 113
na i-94 w stanach przy wizie b1 lub b2 to 90 dni...
tak samo jest w schengen i tak samo miałem na pieczątkach z uk...

czukotka jest strefą nadgraniczna, w polsce też takie coś było jeszcze całkiem niedawno...
 

Karmazynowy Mściciel

To ja będę budował drogi w akapie
421
522
@GAZDA

Nie, bo 180:

Ale wracając do tematu. „Dobry prezydent Rosji” tłumaczy krajanom, dlaczego nie będzie kryzysu:



Wartość rubla spadła, osłabił się nieco. - Do jednej trzeciej. - Do jednej trzeciej, 30%. Spójrzmy: był towar, kosztujący 1 dolara, dostawaliśmy za niego 32 ruble. Sprzedaliśmy towar, pieniądze są w rublach, otrzymywaliśmy 32 ruble. A teraz za towar dostajemy, w rublach, 45. Przychody budżetu wzrosły.

:D
 
Ostatnia edycja:

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 113
Ostatnia edycja:

Karmazynowy Mściciel

To ja będę budował drogi w akapie
421
522
Nie.

A non-business visitor (B-2) will automatically be granted a six-month period of entry. Only in unusual circumstances will a B-2 visa holder be granted a period of entry that is shorter or longer than six months. - See more at: http://www.immigration.com/visa/b-visa/b-visa-overview#sthash.gSOtnRzR.dpuf

To z tego linka. O przedłużaniu (pow. tego okresu) jest drugi link. ILE MOŻNA?

Edit:

Widzę, że wyedytowałeś. Dlaczego jest zamordyzm, to oczywiście nie chodziło mi o to, że to przez te 90 dni. Napisałem, o co mi chodziło (biukrokracja jest bardziej opresyjna). Natomiast co do faktów, oczywiścoe się mylisz i uczciwe jest to wypunktować.
 
Ostatnia edycja:

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 113
nie wiem moja rodzina jak leciała to na 90 dni dostawali (moi rodzice mieszkają w usa)

edit: na travel.state.gov pisze jak chuj 90 days or less...
maksymalnie można na takiej wizie być 180 dni i ani jednego dłużej, oficer na lotnisku moze ci nawet ino 30 dać jak mu sie cos nie spodoba...
 
Ostatnia edycja:

Karmazynowy Mściciel

To ja będę budował drogi w akapie
421
522
90 dni jest na Visa Viewer Program (en.wikipedia.org/wiki/Visa_Waiver_Program). Czyli tym, na co Nasi Umiłowani Przywódcy nie umówili się z Ich Umiłowanymi Przywódcami i za co nawet w Naszych Umiłowanych Telewizjach można ich krytykować. Polskim paszportom Visa Viewer nie przysługuje. Zaś do paszportów, którym przysługuje, można sobie załatwić normalną wizę B-2 i siedzieć pół roku. Nawet tak wszędzie piszą - tj. by zgodnie z jankeskim rezimowym prawem móc przebywać turystycznie na jankeskim terytorium pow. 90 dni, należy sobie wyrobić wizę przed wyjazdem w ich ambasadzie. I wtedy, jaki mamy paszport, nie ma znaczenia.
 
Do góry Bottom