Czego nie rozumieją antysemici (dekonstrukcja narracji o "żydowskim spisku")

vast

Well-Known Member
2 745
5 509
2. Dużej liczbie żydów we władzach, NKWD
A co w tym dziwnego? Na tych terenach sowieci byli jedyną siłą mogącą mierzyć się z nazistami. Nic dziwnego, że wielu żydów zasiliło szeregi NKWD. Wielu zapewne widziało w tym możliwość zemsty na nazistach.

Treblinka i Sobibór były z założenia pomyślane jako obozy zagłady i temu służyły, a A-B jako koncentracyjny i temu służył.
Pierdolisz bzdety. Auschwitz początkowo rzeczywiście było obozem koncentracyjnym ale nie było w nim żadnych komór gazowych. Komory zbudowano (a raczej przerobiono na nie ceglane domki) podczas rozbudowy do "Auschwitz-Birkenau". Komory od samego początku służyły do mordowania ludzi a nie do jakiejś urojonej dezynfekcji ubrań. Pierwsza komora w Birkenau działała dopiero w marcu 1942, na długo po założeniu obozu.

Trochę droga i mało wydajna technika mordowania.
I co w związku z tym?

Nie przyjmuję tego powyższego do wiadomości, bo uważam to za bzdurę i wymysły bez dowodów.
I kompromitujesz się tym.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Komory od samego początku służyły do mordowania ludzi a nie do jakiejś urojonej dezynfekcji ubrań.
Do dezynfekcji ubrań i skóry ludzkiej. Takiej samej technologii używano na żołnierzach Wehrmachtu.
W przeciwnym razie należy podać, jakiego środka do mordowania tam używano? Cyklon-B się do tego nie nadaje.

I co w związku z tym?
Musiałbym uznać że Niemcy byli kompletnymi idiotami i nie mieli żadnych inżynierów, a w to wątpię.

I kompromitujesz się tym.
Dyskusja z Tobą jest jak dyskusja z marksistą, muzułmaninem, czy nawiedzonym chrześcijaninem. Bo tak naprawdę holokaust jest religią, a Ty jej wyznawcą. Gdyby wszystko związane z oficjalną wersją holokaustu miało być prawdą, to dawno przeprowadzono by rzetelne badania kryminologiczne (np. wykopaliska, badania gruntu, ...) i eksperymenty naukowe. Nie zrobiono tego. Jak na razie to nawet pełna dokumentacja obozu A-B jest tajna i niedostępna dla niezależnych badaczy.
W Izraelu jakoś można kopać dziury i szukać nowych tomów ewangelii, a tu dupa.

Jeśli coś jest tajne i niedostępne, a maluczcy muszą to przyjmować na wiarę, to to coś jest automatycznie religią.
 

Non Serviam

dinozarły dinozarły jaka szkoda, że wymarły...
799
1 855
A z jakiej paki szacujesz liczbę zabitych żydów w Holokauście na podstawie mocy przerobowych krematoriów?
Ja nie twierdzę że zamordowano mniej niż 6 milionów, twierdzę że na pewno tylu nie spalono w krematoriach
Od tego momentu trupy palono na otwartym powietrzu, na specjalnych "rusztach" zbudowanych z szyn kolejowych.
Pics or didn't happen.
Ludzkie ciało pali się w temp 1000 stopni, wątpię czy uzyskasz taką temperaturę pod chmurką, jest jeszcze problem kości - one praktycznie się nie palą, miażdży się je w specjalnych maszynkach na proch
A co w tym dziwnego? Na tych terenach sowieci byli jedyną siłą mogącą mierzyć się z nazistami. Nic dziwnego, że wielu żydów zasiliło szeregi NKWD. Wielu zapewne widziało w tym możliwość zemsty na nazistach.
Skoro większość władz stanowili żydzi to mogli podkoloryzować trochę historyjkę o złych nazistach palących żydów, fakt że obozy zagłady znalazły sięjedynie na terenach zajętych przez sowietów jest dość interesujący
 
Ostatnia edycja:

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 552
10 731
Trochę droga i mało wydajna technika mordowania.
A jaka jest lepsza, wydajniejsza i wygodniejsza? Masowe rozstrzeliwania niezbyt się ponoć sprawdzały

W przeciwnym razie należy podać, jakiego środka do mordowania tam używano? Cyklon-B się do tego nie nadaje.
Tlenek węgla? Cyjanowodór nie nadaje się do zabijania ludzi, bo nie jest szkodliwy, czy jest coś lepszego?


W Izraelu jakoś można kopać dziury i szukać nowych tomów ewangelii, a tu dupa.
Na terenie muzeów/zabytków/pomników/światowego dziedzictwa ludzkości UNESCO itp. itd. też można tam kopać? To ładnie.

Nie znam się na historii zbytnio, ale google mi wypluło, że np. w Treblince były wykopaliska:
http://www.focus.pl/artykul/treblinka-wykopaliska-ujawniaja-horror-obozow-hitlerowskich
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 509
Ja nie twierdzę że zamordowano mniej niż 6 milionów, twierdzę że na pewno tylu nie spalono w krematoriach
Wcześniej pisałeś o liczbie zabitych w każdym obozie i że czerwony krzyż szacował tą liczbę na ok. 270 tys w każdym. O co ci chodzi w takim razie?

Ludzkie ciało pali się w temp 1000 stopni, wątpię czy uzyskasz taką temperaturę pod chmurką, jest jeszcze problem kości - one praktycznie się nie palą, miażdży się je w specjalnych maszynkach na proch
Temperatura płomienia świeczki osiąga 1400 stopni C... Kurwa, szkoda czasu na was.
 

pawel-l

Ⓐ hultaj
1 843
6 719
Żydzi też osiedlali się w miastach przez co musieli zajmować się zajęciami bardziej wymagającymi intelektualnie i ci którzy temu nie sprostali gineli bezpotomnie. Ot zwykłych dobór sztuczny.
Przypominam, że Żydzi stworzyli religię monoteistyczną 4 tysiące lat temu. Europejczycy potrzebowali kolejnych 2 tysięcy lat, aby przyjąć jeden z jej odłamów, a Arabowie jeszcze 800 lat więcej aby dołożyć swoje 3 grosze.
Byli inteligentni zanim się rozproszyli.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
A jaka jest lepsza, wydajniejsza i wygodniejsza? Masowe rozstrzeliwania niezbyt się ponoć sprawdzały
Można zaszczepić na jakąś chorobę tuż przed transportem. Można też podać odpowiednie jedzenie i napoje. Są tysiące tanich sposobów mordowania.

Na terenie muzeów/zabytków/pomników/światowego dziedzictwa ludzkości UNESCO itp. itd. też można tam kopać?
Poza tym dlaczego dokumenty są nadal tajne? UNESCO zabrania?

Nie znam się na historii zbytnio, ale google mi wypluło, że np. w Treblince były wykopaliska:
http://www.focus.pl/artykul/treblinka-wykopaliska-ujawniaja-horror-obozow-hitlerowskich
Mało kto kwestionuje Treblinkę, tu chodzi o Auschwitz-Birkenau, a dokładniej o samą Brzezinkę!


Temperatura płomienia świeczki osiąga 1400 stopni C...
A ile setek lub tysięcy świeczek potrzeba, by skremować jedno ciało?
Słyszałeś o czymś takim jak ciepło właściwe lub energia potrzebna do zmiany stanu na jednostkę masy?
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 552
10 731
Można zaszczepić na jakąś chorobę tuż przed transportem. Można też podać odpowiednie jedzenie i napoje. Są tysiące tanich sposobów mordowania.
Pytanie nie było o to jak tanio zabijać ludzi, tylko jak to robić wydajnie na dużą skalę. Chyba żartujesz z tym głodzeniem, truciem i chorobami. Z tego co pamiętam z głodu człowiek zdycha miesiąc czasu, a w komorze 30 minut. Zabawy z chorobami, które bardzo łatwo mogą się wymknąć spod kontroli to już w ogóle kosmos. Sam zdaje się zauważyłeś wcześniej, że Cyklon B w większości był używany do dezynfekcji. Nie wydaje się to trochę dziwne?

Poza tym dlaczego dokumenty są nadal tajne? UNESCO zabrania?


Mało kto kwestionuje Treblinkę, tu chodzi o Auschwitz-Birkenau, a dokładniej o samą Brzezinkę!
Jakie konkretnie dokumenty są tajne? Nie znam się na tym, Google wypluło mi taki wynik:
http://www.auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/digitalizacja-i-udostepnianie-archiwow-muzeum-auschwitz-birkenau,1021.html

Zapoznałem się z nudów, nic tu nie ma o utajnianiu dokumentów, nawet ponoć udostępniają je w wersji elektronicznej. Nie spodziewasz się chyba, że jakakolwiek instytucja z odrobiną RIGCzu będzie rozdawać każdemu chętnemu oryginały bezcennych dokumentów historycznych?

A ile setek lub tysięcy świeczek potrzeba, by skremować jedno ciało?
Słyszałeś o czymś takim jak ciepło właściwe lub energia potrzebna do zmiany stanu na jednostkę masy?
Też się nie znam, ale brzmi to logiczne:
http://www.dziennikwschodni.pl/magazyn/kobiety-palily-sie-lepiej,n,1000041506.html

Na discordzie ktoś podlinkował artykuł foliarski:
http://wspanialarzeczpospolita.pl/2016/04/11/holokaust-blokada/

Do tego palenie. W nowoczesnym krematorium człowiek pali się jakieś 1,5 godziny, gdzie temperatura sterowana jest komputerowo i żaden palacz nie dosypuje tam węgla ręcznie. Proszę mi powiedzieć, ile czasu trzeba, by spalić 800 zwłok? W komorze, w której ja byłem, pieców było dwa. Do każdego z nich na oko nie wejdzie więcej niż jedno ciało. A spalanie przyjmijmy za 2 godziny. Jeśli chcemy spalić 800 zwłok, w 2 piecach, po 2 godziny i po 1 na raz, to wyjdzie nam, że potrzeba nam: 800/2*2/1=80 godzin. Czyli 35 dni! Co oznacza, że nie dało się spalić więcej niż 19 400 ludzi w ciągu 2,5 roku!

Ponoć krematoriów było w Oświęcimiu 3, ale przecież żeby spalić 1.1 mln osób, należałoby posiadać ok. 100 takich krematoriów obsługiwanych non stop!
Pozostaje to w jawnej sprzeczności z podlinkowanym przeze mnie wcześniej tekstem, a także informacjami na wiki, gdzie jest mowa o 5 krematoriach. W ogóle płynnie gość przechodzi od rozważań nad piecem w kłamstwo na temat liczby krematoriów, co sprawia wrażenie, że 1 piec = 1 krematorium, co również jest kłamstwem, a ktoś może tego nie wychwycić, ponieważ każde krematorium składało się z zespołu pieców.
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 509
Można zaszczepić na jakąś chorobę tuż przed transportem. Można też podać odpowiednie jedzenie i napoje. Są tysiące tanich sposobów mordowania.
Kurwa, beka z ciebie. A jak żyd nie będzie chciał jeść takiego zatrutego jedzenia? Co wtedy? Będziesz go karmił siłą? Zabijesz go jak się nie będzie słuchał? LOL. Ja już od dawna wiedziałem, że ty jesteś pierdolnięty w czerep ostro, ale teraz już przebijasz łbem bandę na wylot.

A ile setek lub tysięcy świeczek potrzeba, by skremować jedno ciało?
Słyszałeś o czymś takim jak ciepło właściwe lub energia potrzebna do zmiany stanu na jednostkę masy?
A ty myślisz, że oni ich palili pod świeczkami? A słyszałeś o czymś takim jak paliwo, imbecylu?
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 509
Trochę grzeczniej i bez spiny?
A ile można tolerować tego typa? Z tematu wychodzę, bo nie potrafię bez spiny rozmawiać z takimi gośćmi. Poza tym on obraził mnie pierwszy, porównując do marksistów i muzułmanów, nazwał mnie wyznawcą religii holokaustu. Chuj mu w dupę.
 
OP
kawador

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 238
19 961
Ciek napisał:
Z tego co pamiętam z głodu człowiek zdycha miesiąc czasu
Akurat głodzenie to bardzo efektywna metoda zabijania. Stosowali ją na masową skalę komuniści i naziści. Oprócz obozów koncentracyjnych istniały jeszcze obozy jenieckie, zwane stalagami. Według szacunków, mogło w nich umrzeć, głównie na skutek zagłodzenia i fatalnych warunków sanitarnych (które potem generowały epidemie), ~3 miliony rosyjskich jeńców (200 tysięcy zginęło w czasie transportu do stalagów). Niemcy planowali zagłodzenie i wymordowanie w ten sposób 30 milionów Ruskich:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_głodowy
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jeńcy_sowieccy_w_niewoli_niemieckiej_(1941–1945)

Efektem takiej polityki był masowy głód. Doprowadzeni do ostateczności jeńcy jedli trawę, korę i igły sosnowe. W obozach walczono na śmierć i życie o każdy kęs pożywienia; powszechny stał się też kanibalizm.
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 509
Akurat głodzenie to bardzo efektywna metoda zabijania.
Na pewno nie efektywniejsza i szybsza niż gazowanie w komorze. Jeżeli przyjmiemy tak jak napisał Ciek, że średnio potrzeba miesiąca aby kogoś zagłodzić to potrzebujesz zasobów aby przez ten czas pilnować tych jeńców. Obserwacja 24 na dobę i patrzenie na ręce czy jakiegoś szczura nikt nie żre albo nie kitra jedzenia. Ktoś musi kontrolować tych ludzi. Znacznie łatwiej jest zagnać transport ludzi do komór i tam zagazować i potem spalić. Podczas głodzenia przecież trupy same się nie spalą, też ktoś musi to zrobić. A nazistom zależało przede wszystkim na czasie.
 
OP
kawador

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 238
19 961
Czy ja wiem, czy musisz 24h na dobę patrzeć i nadzorować? Na Ukrainie w relatywnie krótkim czasie (1 rok) z głodu pomarły miliony ludzi i nikt przecież nie pilnował każdego głodnego. A stalagi budowano pod gołym niebem i ogradzano drutem kolczastym. Ich konstrukcja była tak prymitywna, że jeńcy musieli sami gołymi rekami kopać sobie doły w których spali i chronili się przed wiatrem.

Kwestia pozbywania się zwłok to inna sprawa - tutaj rzeczywiście palenie wydaje się najlepsze.
 

kalvatn

Well-Known Member
1 090
1 916
Polecam do posłuchania. Niezmiernie ciekawe:


A również książkę: Eichmann w Jerozolimie Arendt Hannah

https://monoskop.org/images/b/be/Arendt_Hannah_Eichman_w_Jerozolimie_rzecz_o_banalnosci_zla.pdf

Ktoś tu wspomniał o niemożności kontynuacji ekshumacji w Jedwabnym. Wydawało by się to oczywiste. Są ofiary. Trzeba poznać ich ilość, płeć, sposób zadania śmierci a potem dokonać godnego pochówku. Ewa Kurek w ciekawy mówi o tym, że przeciwko jest każdy kolejny polski rząd, żydokomuna polska ze środowiskiem GW i kilka amerykańskich organizacji żydowskich. A nie przedstawiciele gmin żydowskich w Polsce. Ci wręcz przeciwnie. Bardzo chcą aby to się wreszcie dokonało a ofiary zgodnie z prawem żydowskim zostały pochowane na żydowskim cmentarzu w Polsce.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Jakie konkretnie dokumenty są tajne?
Mogę się mniej więcej dowiedzieć. To pewien "zbiór zastrzeżony". Przecież nie może wyjść na jaw, że pewien stary izraelski polityk był kapo. Jest tam mnóstwo niewygodnych informacji.

Sam zdaje się zauważyłeś wcześniej, że Cyklon B w większości był używany do dezynfekcji. Nie wydaje się to trochę dziwne?
Problem w tym, że organizm ludzki ma na niego dużą tolerancję. W zastosowaniach ludobójczych jest nieopłacalny. Gdyby to była jakaś inna substancja, to bym uwierzył.

Kurwa, beka z ciebie. A jak żyd nie będzie chciał jeść takiego zatrutego jedzenia?
Rozumiem że według Ciebie Żydzi posiadają jakiś dodatkowy zmysł niedostępny zwykłym śmiertelnikom, który wyczuwa zatrute jedzenie i picie. Rozumiem że według Ciebie gdyby Aleksander Litwinienko był Żydem, nie dałby się podejść i by żył. Techniki trucia ludzi znane są od wieków i działały zawsze z niemal 100% skutecznością.

A słyszałeś o czymś takim jak paliwo, imbecylu?
Słyszałem o jego niedoborze w III Rzeszy podczas wojny.

Ewa Kurek w ciekawy mówi o tym, że przeciwko jest każdy kolejny polski rząd, żydokomuna polska ze środowiskiem GW i kilka amerykańskich organizacji żydowskich.
Właśnie to.
 

vast

Well-Known Member
2 745
5 509
Rozumiem że według Ciebie Żydzi posiadają jakiś dodatkowy zmysł niedostępny zwykłym śmiertelnikom, który wyczuwa zatrute jedzenie i picie. Rozumiem że według Ciebie gdyby Aleksander Litwinienko był Żydem, nie dałby się podejść i by żył. Techniki trucia ludzi znane są od wieków i działały zawsze z niemal 100% skutecznością.
Nie, wystarczy zwykły ludzki rozum, żeby nie żreć jedzenia wciskanego ci przez twojego oprawcę. Tym bardziej jak pierwsze osoby zaczną padać bez przyczyny i wszyscy się zorientują, że to od żarcia. Wielu też pewnie oddałoby swoje racje innym, bardziej potrzebującym. A ostatecznie nie wiem jakie niby kurwa benefity miałaby dawać ta metoda w porównaniu z gazowaniem. Tak czy siak musisz ich przetransportować i zagnać w jakieś miejsce. W twojej idiotycznej metodzie trzeba jeszcze przygotować im zatrute żarcie i liczyć na to, że każdy zje swoją porcję.

A Litwinience dosypano polonu do herbaty, więc porównanie z dupy. Jakby na przykład padł od pączka wręczonego przez Putina to może miałoby to sens. Nie mówiąc już o tym, że koleś przeżył trzy tygodnie (w szpitalu, wiadomo, w warunkach obozowych na pewno nikt by tyle nie przeżył).

I ogólnie naziści używali też np. fenolu w obozach zagłady. Więźniom go wstrzykiwano bezpośrednio w serce. Więc to nie było tak, że oni na takie pomysły nawet nie wpadli.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom