Ayn Rand

GoldenColt

Well-Known Member
822
3 077
Muszę przyznać że coraz bardziej przekonuję się do Ayn Rand i obiektywizmu w sensie filozoficznym (bo w politycznym pierniczenie o rządzie minimum rzekomo broniącym praw jednostki mnie nie przekonuje). Z początku o Rand miałem zdanie typu "może i socjopatka ale w miarę dobrze gada, w miarę..." no ale nie znałem jej filozofii zbyt dobrze. Obecnie co prawda mam przeczytane tylko "Hymn", "Cnotę egoizmu" i "Kapitalizm nieznany ideał" (to ostatnie w dodatku tylko fragmentarycznie) ale wiem tyle że Rand nie było socjopatką, a jej filozofia jest całkiem sensowna. Koncepcja "racjonalnego egoizmu", potrzeba przetrwania jako źródło moralności, indywidualizm, umysł jako podstawowe narzędzie do przetrwania, to wszystko wydaje się być w miarę sensowne. Generalnie jej książki i publikacje traktowałbym przede wszystkim jako dobry lek na mistycyzm, kolektywizm i tym podobne antyludzkie idee, gdzie człowiek nie jest celem samym w sobie, a jedynie narzędziem do "wyższego celu" (woli Boga, dobra społeczeństwa i tym podobnego pierdololo).
Jak znajdę kiedyś trochę czasu to chętnie ugryzę jakieś większe dzieło typu "Atlas zbuntowany" czy "Źródło" ;)
 

Denis

Well-Known Member
3 838
7 775
Dzisiaj Ayn Rand ma urodziny. Jak ktoś szuka okazji do wypicia to ma dobry pretekst. Można nawet strzelić coś mocniejszego ze względu na miejsce urodzin i pochodzenie Alissy Zinowiewnej.

P.S. Picie alkoholu jest libertariańskie i koszerne. Konkin może potwierdzić z grobu.
 

GoldenColt

Well-Known Member
822
3 077
Uuuu dziś urodziny Rand a biedny Kelthuz nie ma czasu wstawić filmu na YT z tej okazji, bo musi się szykować na jutrzejszą rozprawę :(. No ale może jutro będzie miał okazję do świętowania :)
 

Tesla

Neoliberał
33
81
Jak dla mnie, randyzm zrobił dziwną furorę, jak na filozofię pozytywną (w sensie: starającą się opisać rzeczy takimi, jakimi są). Pewnie i rzeczywiście człowiek zupełnie egoistycznie dąży do swoich celów (inna sprawa to stawianie sobie i przewartościowywanie ich na sposób wolny), natomiast jaranie się, jakim to się nie jest racjonalnym egoistą i kalkulowanie każdego zachowania dopuszcza do procesu decyzyjnego tylko te czynniki, których jest się świadomym, przez co wykoślawia człowiecze zachowania. Wychodzi na to, że egoistycznym interesem jest nieprzejmowanie się swoim egoizmem.
 

pikol

Od humanitarystów nie biorę.
1 005
1 592
Dlaczego np. Rand tak kręciła w kwestii broni palnej? Nigdy nie wypowiadała się jasno na ten temat. Podobno mówiła tylko, że "to skomplikowana sprawa". Czyli była pewnie po stronie większych regulacji. Yaron Brook z Ayn Rand Institute podczas jednego ze swoich wykładów wypowiadał się na ten temat twierdząc, że powinna mieć miejsce racjonalna debata na temat "jakie powinny istnieć regulacje, wymogi rejestracyjne, itp." Czyli obiektywizm nie jest raczej zbyt przyjazny zwolennikom broni palnej.
 

nomad

Active Member
83
298
Jest jedna rzecz za którą Rand bardzo cenię.
Nie filozofia obiektywistyczna, tu nie wymyśliła niczego oryginalnego. Że rzeczywistość jest poznawalna rozumowo, że A jest A, że egoizm może być racjonalny i etyczny- w latach 40. te pomysły istniały już w myśli Zachodu od bardzo dawna.
Nie przedstawienie efektów działania państwa- każdy myślący człowiek od Łaby po Władywostok doskonale wie, czym ostatecznie kończy sie interwencjonizm bo stał w kolejkach po papier toaletowy. Obecnie tę cenną lekcję przerabiają Wenezuelczycy.
Nie jest to także literatura, co prawda Atlasa i Źródło czytało mi się bardzo przyjemnie, no ale, umówmy się, Dostojewski to to nie jest.
Jest to natomiast potężnie oddziałująca na wyobraźnię mitologia Twórcy, a w szczególności Heroicznego Przedsiębiorcy.
Zobaczcie, mają swoją mitologię rządzący-boskie pochodzenie władzy (a czasem samych władców). Mają państwowcy-wszelkie Wielkie Węgry, Tysiącletnie Rzesze i Święte Rusie. Gmachy parlamentów, pałacy i instytucji, defilady, rocznice. Mają żołnierze-bardzo bogata mitologia wojownika od prehistorycznych czasów. Kapłani-no to się rozumie samo przez się. Mają nawet rolnicy- uczestnictwo w przedwiecznym rytmie natury. Od niedawna mają też robotnicy-to ten półnagi, umięśniony facet z zaciętą, kwadratową twarzą z przerzuconym przez ramię młotem czy innym kluczem płaskim budujący Przyszłość i Postęp.
A założyciel dobrze prosperującej firmy? ,,Nic tylko dla zysku wszystko robi! Nic dla ludzi, wszystko dla siebie! Materialista, tylko pieniądze mu w głowie! Kapitalista i wyzyskiwacz, sam nic nie robi a tylko pot z ludzi wyciska! Zwykły groszorób, żyd, handlarz..."
Ayn Rand daje temu człowiekowi poczucie Misji, miejsca w Porządku Wszechświata, nobilituje go- nadaje rangę Arystokraty. Im dłużej obserwuję świat, tym bardziej doceniam wagę tych spraw. Że ta mitologia jest trochę naiwna? Może i jest, zwłaszcza dla nas- garstki aspergerów-kontestatorów. Ale nie szkodzi. Ona ma budzić silne uczucia i tu, moim zdaniem, sprawdza się doskonale.
Poza tym lubiła koty, ja też je bardzo lubię ;)
 

jkruk2

A fronte praecipitium a tergo lupi
828
2 155
@nomad kompletnie się z Tobą nie zgadzam

1) Rand powiedziała w filozofii coś bardzo ważnego, szczególnie w kontekście rozwoju amerykańskiej filozofii analitycznej, której pewnym szczytem rozwoju jest "Naming and Necessity" Saula Kripke (dla mnie prywatnie jest to najważniejsza książka filozoficzna jaką czytałem, a Saula Kripke uważam za najwybitniejszego filozofa jakiego znam). Paralele pomiędzy myślicielami są zadziwiające, powstał nawet artykuł Rodericka T. Longa na ten temat (nie czytałem, po prostu podczas lektury też to zauważyłem - podobieństwa są uderzające i wiele osób to zauważa - jest ciekawy wątek z tym związany na forum obiektywistycznym angielskim). Podobnie wskazuje się na paralale pomiędzy Rand a Quinem (krytyka istnienia sądów syntetycznych a priori) pisał o tym L. Peikoff (tu skrótowo). Jeżeli chodzi o pierwszą kwestię to Rand mówi dla mnie bardziej o ontologii, zaś Kripke bardziej ujmuje temat od strony języka, w tym Rand z kolei przypomina podejście Nicolai Hartmanna.

2) O jej metaetyce już pisałem i podawałem linki (szukajcie a znajdziecie)

3) Rand ma też wkład do psychologii poznawczej, szczególnie kilka kwestii ze swojej epistemologii (integracja, różnicowanie) wprowadziła z badań empirycznych - też można znaleźć na ten temat kilka rzeczy w internecie.

4) Wreszcie Rand to nie Dostojewski, pewnie że nie, Rand przedstawia w swoich książkach obraz działania społeczeństwa, a Dostojewski? W tym sensie Rand ma według mnie zapoznany wkład do socjologii - szczególnie do najnowszych jej trendów takich, jak socjologia obliczeniowa. której podstawą jest programowanie multiagentowe, wyraźnie widać paralele pomiędzy opisem zmiany trendów społecznych zawartych np. w The Fountainhead a wytwarzaniem się reguł działania w społeczeństwach rzeczywistych i sztucznych (które są modelami tych pierwszych).

Filozofia obiektywistyczna szczególnie od strony teoretycznej wzbudza coraz większe zainteresowanie (warto przejrzeć linki, które podawałem przy okazji wypowiedzi o metaetyce). Przykładowo, gdy zawitała do polszi Susan Haack, jak zapytałem ją o Rand to ta stwierdziła, że Rand miała dobre intuicje.
 

Imperator

Generalissimus
1 558
3 310
Patrzcie jaki artykulik zrobili o Rand:
http://innpoland.pl/123201,ayn-rand-czyli-co-musisz-wiedziec-o-najbardziej-kontrowersyjnej-filozofce-20-wieku
Korwin Mikke w spódnicy. Poznaj boginię neoliberałów – Ayn Rand, najbardziej kontrowersyjną filozofkę XX wieku
Swoją bezkompromisową filozofią zainspirowała wielu liberałów i wolnorynkowych myślicieli, dla wrażliwych społecznie lewicowców jej postawa była nie do przyjęcia. • Youtube/https://goo.gl/EfFGih
Alissa Zinowjewna Rosenbaum miała 9 lat, kiedy rozpoczęła się bolszewicka rewolucja w Rosji. Jej ojciec, aptekarz, należał do znienawidzonej przez lud pracujący burżuazji, jego interes został więc szybko znacjonalizowany. W młodej dziewczynie, która odczuła na własnej skórze, jak działa komunizm, narodziła się potrzeba jak najszybszego opuszczenia Kraju Rad. W wieku 21 lat udało jej się dotrzeć do Nowego Jorku, gdzie zmieniła imię na Ayn Rand.

7 cytatów z Ayn Rand, które musisz znać:
1. Nie pytam o to, kto mi pozwoli, ale kto mnie powstrzyma.
2. Pieniądze to tylko narzędzie. Zabiorą cię, dokąd chcesz, ale nie zastąpią ciebie jako kierowcy.
3. Wolność – to znaczy o nic nie prosić, niczego nie oczekiwać i nie być od niczego zależny.
4. Motywacją kreatywnego człowieka jest pragnienie zdobywania, nie potrzeba pokonania kogoś.
5. Naucz się siebie doceniać, to znaczy walcz o swoje szczęście.
6.Nie może być kompromisu między wolnością a nadzorem ze strony rządu. Zgoda choćby na niewielki nadzór jest rezygnacją z zasady niezbywalnych praw jednostki i podstawieniem na jej miejsce zasady nieograniczonej, arbitralnej władzy rządu.
7. Moralność jest sferą, w której kompromis nie jest możliwy.

Jeśli przyjrzeć się temu, w jaki sposób amerykańscy ekonomiści i media wypowiadają się o Ayn Rand, można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z żeńską formą Janusza Korwin-Mikkego. Trudno bowiem znaleźć pisarkę, która polaryzowałaby tyle środowisk jednocześnie – od ekonomistów i recenzentów literackich po filozofów. Jedni uważają ją za wariatkę i oszustkę, która pisała w celu wywołania taniej sensacji i podtrzymania zainteresowania swoją osobą. Z drugiej strony eksperci Biblioteki Kongresu uznają, że po Biblii, jej książka, „Atlas Zbuntowany”, jest dla Amerykanów najważniejszą. W takim razie o co tyle hałasu? I dlaczego warto coś wiedzieć o sprawczyni?

Pojęcia, bez których nie zrozumiesz Ayn Rand:
Libertarianizm - powstały w 20. wieku światopogląd głoszący całkowitą wolność gospodarczą i obyczajową. Jedynym ograniczeniem byłaby wolność drugiego człowieka, której w żaden sposób nie wolno ograniczać, zarówno bezpośrednią agresją fizyczną, jak również przez władzę, która mogłaby tworzyć ustawy ograniczające swobody obywatelskie. Istnieją mniej lub bardziej radykalne odłamy libertarianizmu, do najsłynniejszych myślicieli zalicza się między innymi Murraya Rothbarda, Ludwiga Von Misesa czy Miltona Friedmana.
Obiektywizm/Randyzm - odłam libertarianizmu stworzony przez Ayn Rand. Charakteryzuje go postulowanie stworzenia państwa minimalnego, które nie narusza praw ludzi i chroni kapitalizm, wiara w daleko posunięty indywidualizm oraz uznanie egoizmu (kierowanie się własnym interesem) jako racjonalnie słusznej postawy życiowej.
Główne założenia obiektywizmu
Obiektywizm, bo tak nazwała swoją filozofię Ayn Rand, bazuje na racjonalnych przesłankach. Odrzuca wiarę w jakiekolwiek nadprzyrodzone moce, również w Boga. Według obiektywizmu, to człowiek jest najpotężniejszą i najważniejszą istotą na Ziemi. Stał się taki ponieważ ma rozum – najdoskonalsze narzędzie poznania, które pozwala mu, w przeciwieństwie do innych gatunków, rozwijać siebie i spełniać swoje ambicje.
Dlatego tak ważne jest, żeby człowiek przy dokonywaniu codziennych wyborów, posługiwał się logiką i chłodnym rozumowaniem – wszelkie emocje, które odczuwa, powinny mieć pochodzenie racjonalne i stanowić przedłużenie woli jego rozumu. W obiektywizmie nie ma miejsca na porywy serca – Ayn Rand określa je jako kaprysy, które tylko szkodzą, ponieważ kiedy miną, człowiek musi radzić sobie z często przykrymi konsekwencjami nagłego wybuchu emocji.

Egoizm jako cnota
W filozofii Ayn Rand najbardziej cnotliwą postawą jako człowiek może przyjąć, jest egoizm. Według niej, słowo to oznacza dzisiaj samolubność i niechęć do dzielenia się z innymi, czyli coś co automatycznie jest złe. W rzeczywistości egoizm jest moralnie neutralny, oznacza po prostu troskę o własny interes, nie jest to określenie ani złe ani dobre – tłumaczy autorka. Dla Rand człowiek powinien dążyć do realizowania własnych celów i własnych przyjemności za wszelką cenę – dopóki nie naruszy on wolności i dóbr osobistych drugiego człowieka. Własność prywatna i indywidualizm są motorami napędowymi rozwoju człowieka, podkreśla filozofka. Jeżeli nie będzie on ograniczany przez rządy i drugiego człowieka może on osiągnąć swój pełny potencjał.

Ten zły altruizm
Pojęcie, które w obiektywizmie jest symbolem wszelkiego zła, to altruizm. Ayn Rand twierdzi, że pomaganie innym, dobrowolnie i z własnej woli jest formą egoizmu – pozwala bowiem poczuć się lepszym człowiekiem, który zmienia swoje otoczenie na lepsze. Altruizm jest natomiast postawą przymusu poświęcania się dla innych, wymuszoną przez totalitarne ideologie, jak komunizm, nazizm czy chrześcijaństwo (tak, religie również są formą terroru wobec indywidualizmu). Altruista stawia interesy innych ludzi ponad swój własny – poświęca swoje życie, które jest najcenniejszym darem, na rzecz innych osób. Nie może przez to realizować siebie w pełni, a jego potencjał jest marnowany.

Postawa altruistyczna staję się de facto czynnikiem ideologicznym, którego władze używają do podporządkowania sobie obywateli. Według Ayn Rand taką postawę promowali współcześni jej lewicowi intelektualiści, o których mówiła, że promują „mentalność kolektywną” - pozbawioną wybitnych jednostek, za to równą pod każdym względem, szarą masę ludzi, gdzie wybijanie się ponad tłum jest najgorszym z możliwych grzechów.
Znak dolara jako symbol doskonałości

Kapitalizm w swojej najbardziej liberalnej formie, podkreśla Ayn Rand, jest najdoskonalszym systemem moralnym i ekonomicznym. Pozwala bowiem na swobodną wymianę handlową, czym przyczynia się do wzrostu ogólnego bogactwa, ale również nie więzi jednostki poprzez odgórne przepisy – wybitni indywidualiści mogą osiągnąć pełnię swoich możliwości tylko w rzeczywistości wolnorynkowym. Sama pisarka stwierdziła, że krzyż kojarzy się jej jako symbol tortur i woli znak dolara, który symbolizuje wolny rynek i wolny handel.

5 różnych cytatów o Ayn Rand, dzięki którym nabierzesz dystansu lub, jeśli przekonałeś się do jej filozofii, zirytują cię:
1. Istnieją dwie powieści, które mogą zmienić życie 14-letniego mola książkowego: Władca Pierścieni (Tolkiena) i Atlas Zbuntowany (Ayn Rand). Jedna jest dziecięcą fantazją, która często rodzi trwającą przez całe życie obsesję na tle jej niewiarygodnych bohaterów, prowadząc do emocjonalnego skarłowacenia, społecznie kalekiej dorosłości i niezdolności do radzenia sobie w prawdziwym świecie. Druga oczywiście zawiera orków. - John Rogers, scenarzysta.
2. Zawsze uważałem to za osobliwe i wzruszające, że jest ruch w USA, który uważa że Amerykanie nie są już dostatecznie samolubni - John HItchens, dziennikarz
3. Libertarianin powie: po co mi publiczna służba zdrowia, skoro i tak wszystko sobie leczę na własny koszt. Ja mu powiem: jeśli dotąd miałeś tylko takie zdrowotne problemy, które może udźwignąć złota czy platynowa karta kredytowa, to masz farta. Ale rak może się przydarzyć każdemu. A tutaj terapie bardzo szybko lecą w kwoty siedmiocyfrowe. Człowiek przekonany, że nigdy nie będzie miał raka, to idiota. Zwłaszcza, jeśli przy tym pali dwie paczki dziennie. Jak Ayn Rand. U której wykryto raka płuc, ale skutecznie uleczono – m.in. dzięki temu, że stała się właśnie takim pasożytem, jakich opluwała w swoich książkach. - Wojciech Orliński, dziennikarz.
4. W czasach, gdy ekstremizm stał się synonimem zła, bez względu na treść sprawy, do której się odnosił, Rand wyróżniała się ekstremizmem w walce z etatyzmem i kolektywizmem, nie idąc na żadne w tym względzie ustępstwa. - Robert Gwiazdowski, ekonomista, pisarz.
5. W życiu trzeba być kimś między Ayn Rand a Matką Teresą. Tak samo ważne jest czynić siebie lepszym, jak innych również czynić lepszymi. - Gregor Collins, scenarzysta, pisarz
 

T.M.

antyhumanista, anarchista bez flagi
1 234
3 732
Sam artykuł chyba nie najgorszy (oprócz tytułu), ale ten cytat mnie rozłożył:
5. W życiu trzeba być kimś między Ayn Rand a Matką Teresą. Tak samo ważne jest czynić siebie lepszym, jak innych również czynić lepszymi. - Gregor Collins, scenarzysta, pisarz
W życiu trzeba też być kimś pomiędzy Jezusem a Stalinem, Stevem Jobsem a menelem, Anthonym Hopkinsem a Karolakiem. Czyli platońskim człowiekiem demokratycznym, a więc rozchwianą emocjonalnie pipą, niezdecydowaną na nic.
 
Ostatnia edycja:

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 577
6 253
Ostatnia edycja:

jkruk2

A fronte praecipitium a tergo lupi
828
2 155
Egoizm AR polega na tym, że ktoś podejmuje jakąś decyzję dotyczącą swojej osoby, swojego działania. Taką decyzją może być np. chęć niesienia pomocy innym. Można pominąć słowo "egoizm/egoistycznie" wówczas otrzymamy coś w rodzaju sformułowania, że ktoś sam się na takie a nie inne działanie zdecydował. Przeciwieństwem jest decydowanie nie o swoim zachowaniu, tylko o zachowaniu innych. Np. jakiś c/hujek sam imigrantów na chatę nie weźmie, ale mówi, że musimy wziąć kolektywnie, czyli de facto ci co oni (jemu podobni c/hujkowi - chujkowie) wskażą. Co z tego wynika? Matka Teresa była egoistką, zaś np. Tusk jest ludzkim śmieciem, c/hujkiem. Przeciwieństwem egoizmu jest kolektywizm, w konsekwencji elitaryzm i centralizacja.
 

Denis

Well-Known Member
3 838
7 775
Ale żeś zamącił. Egoizm Rand to dążenie do własnego szczęścia i spełnienia, ale z poszanowaniem dążeń innych ludzi. Matka Teresa nie była egoistką. Jej pacjenci chcieli wyzdrowieć, a ona chciała ich cierpienia.
 
Do góry Bottom