1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Ayn Rand

Temat na forum 'Nierząd' rozpoczęty przez Trigger Happy, 3 Luty 2010.

  1. Trigger Happy

    Trigger Happy Mądry tato Członek Załogi

    Posty:
    2 948
    Polubienia:
    810
  2. Avx

    Avx Active Member

    Posty:
    821
    Polubienia:
    141
    Poparcie wielkiego biznesu i patentów mnie lekko drażni (no i niestety popierała też istnienie "minimalnego" państwa), ale poza tymi rzeczami Ayn Rand była ideologicznie OK.

    Na pewno pozytywnie przyczyniła się do rozwoju myśli wolnościowej. Z kilkoma poglądami polemizowałbym, ale "średnią" twórczości oceniam zdecydowanie na plus.

    Opowiadanie "Hymn" czy książka "Atlas Zbuntowany" robią na wielu, w tym na mnie, naprawdę spore wrażenie.

    Można Ayn Rand krytykować, rozumiem część tej krytyki, nie - nie jestem obiektywistą; ale mimo wszystko trzeba przyznać, że bez niej dzisiejszy świat miałby jeszcze mniej wolnościowy klimat intelektualny. Lepiej, że była; niż gdyby miało jej nie być :)
     
    Filip lubi to.
  3. pio

    pio New Member

    Posty:
    12
    Polubienia:
    0
    Trigger Happy - dzięki za link, nie wiedziałem, że takie coś po polsku istnieje.

    co do samej Ayn, to chyba mam bardzo podobne do niej podejście jak Avx. Chyba, bo nie sposób calej jej osoby opisać/skrytykować w jednym poście.
     
  4. alfacentauri

    alfacentauri Well-Known Member

    Posty:
    1 032
    Polubienia:
    1 504
    No cóż, antykapitalistyczni anarchokapitaliści :D będą się czepiać, że nie była anarchistką i nie brzydziła się kapitalistów. Tylko jej poglądy na państwo i biznes nie były moim zdaniem jakoś szczególnie oryginalne. To co ją charakteryzuje wg mnie poza wolnorynkowymi poglądami to przede wszystkim jej skrajny racjonalizm, egoizm, no i ten jej obiektywizm. Ja jako "subiektywistyczny" antyracjonalista mam z reguły inne poglądy niż ona miała (no chyba, że na rolę państwa;) ). Może ktoś chce napisać coś (obrona/krytyka) odnośnie tego jej racjonalizmu i obiektywizmu?
     
    Filip lubi to.
  5. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 626
    Polubienia:
    4 810
    Ayn, ciekawa postać..

    "Hymn" czytało się dobrze, ale "Atlasu zbuntowany" strawiłem tylko do połowy. Ci tytaniczni bohaterowie myślałem, że zaraz pękną z powodu swojej heroiczności lub zaczną te pociągi sami na plecach targać..

    Dość siermiężne to było i miałem wrażenie, że to jest tendencyjna powieść socjalistyczna tylko odwrócona dokładnie w stronę kapitalistyczną.

    Dodatkowo jak jeszcze jak pojawił się klimat harlequinowski o kobiecie silnej, ale chcącej być pod skrzydłami jeszcze silniejszego faceta to tworzyło to przy tym wszystkim dość jajcarski klimat i przyznam, tak że się nieźle przy tym uhahałem. Chociaż to zawsze jakieś studium kobiecej psychiki :D
     
    Filip lubi to.
  6. Avx

    Avx Active Member

    Posty:
    821
    Polubienia:
    141
    Rzecz gustu, mi się jednak podobało :>
    Właśnie o to Ayn chodziło, żeby ukazać swój ideał.
     
  7. Piter1489

    Piter1489 libnetoholik

    Posty:
    2 075
    Polubienia:
    1 829
    Ayn Rand to taki trochę Nietzsche w spódnicy. Krytyki się nie podejmuję, bo obiektywizm znam raczej pobieżnie, w sumie z większością jej poglądów bym mógł się zgodzić.

    Grał ktoś kiedyś w Bioshocka (ktoś tu w ogóle gra w gry komputerowe ;)?)? Tam było podwodne miasto wzorowane na filozofii Rand (w ogóle fabuła gry zawiera wiele nawiązań do Rand), oczywiście moim zdaniem przedstawiono to wszystko trochę chujowo, w stylu "zbyt duża wolność prowadzi do totalnego burdelu itp.", (nie chcę wiedzieć jak twórcy gry przedstawiliby społeczność anarchokapitalistyczną ;)). W tym podwodnym mieście doszło w końcu do katastrofy i prawdziwego chaosu, ale gdyby nie to, to przyznam, że nawet mógłbym tam mieszkać :cool:.
     
    Filip lubi to.
  8. DagnyTaggart

    DagnyTaggart New Member

    Posty:
    13
    Polubienia:
    1
    http://www.youtube.com/watch?v=LTnZu0mO ... re=related

    Inspiracją Bioshocka nie była treść "Atlasa Zbuntowanego", w sensie tematu i konfliktu fabularnego, które zawsze biorą w nawias wartości literackie książek Rand. Twórcy gry poruszali się na płaszczyźnie popkulturowej, a Rand po mistrzowsku korzystała z przeróżnych tropów, zespoiła pewne konwencje, ale nie można ich jej przypisywać. Bo tło Bioshocka to i Platon, i John Milton. Gra implikuje, oczywiście, pogląd, że Rand uprawiała ideologię totalną, ale raczej na zasadzie pytań do czego prowadzą jakiekolwiek meta-struktury, a motyw inżynierii genetycznej otwiera tu naprawdę szerokie pole do popisu. Wspólna jest więc atmosfera i nowoczesność prezentowana w powieści przez Rand. To są tylko kategorie estetyczne. Pamiętam, jak z cztery lata temu Irrational Games wypuściło to swoje cudo, na 1up.com zachwycił mnie świetny materiał Matta Peckhama, gdzie napisał "Rapture przywodzi na myśl płótno Nicka Gaetano przyjęte za wzór stylistyczny filmu kręconego przez Davida Lyncha." To połączenie kiczu z liryką, art deco, jaskrawa dekoracja i duszny klimat grozy, która unosi się nad potężnym osiągnięciem, sprawia, że gra jest arcydziełem. Kto powie, że rozrywka kiepska? ;)
    Cel książki i cel gry nie pokrywają się, ale to jeszcze nie oznacza krytyki. Na twórczość Rand i jej wolnorynkową wizję można spojrzeć z różnych perspektyw, warto raz oddzielić materiał powieści od abstrakcji.
    Poza tym, może trochę powierzchownie, ale inżynieria genetyczna stanowi wyraźny rys bezsilności na wizerunku miasta herosów - w strzykawce zaczyna się nowa władza, i tak czy inaczej rozwiązania w grze stawiają pod znakiem zapytania nie poglądy Rand, tylko punkt podparcia moralności w ogóle.

    Chcę kiedyś zagrać w dobrą wizualizację procesów wolnego rynku i społeczeństwa libertariańskiego.
     
    Filip lubi to.
  9. XYZ

    XYZ New Member

    Posty:
    74
    Polubienia:
    0
  10. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 124
    Polubienia:
    20 343
    Niestety strona ta od czasu powstania jest martwa. :(
     
  11. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 149
    Polubienia:
    4 593
    Coś mi się wydaje, że te książki będą zbyt przypominać pozytywistyczne moralitety (pod względem formy), jakimi katuje się w szkołach, ale przeczytam bo chcę zobaczyć ten skrajny egoizm i obiektywizm w akcji.
    Wyobrażam to sobie tak:
    - Och, John, Alojzy prosi o podwyżkę. Mówi, że nie ma na chleb.
    - Dobrze, Ann. Nie możemy pozwolić, by tak doświadczony pracownik chodził głodny. To odbiłoby się na jakości jego pracy i straty jakie moglibyśmy ponieść przez jakiś jego błąd byłyby większe niż ta marne kilka centów o jakie prosi.
    XD
     
    Filip lubi to.
  12. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 124
    Polubienia:
    20 343
  13. Anonymous

    Anonymous Guest

    http://peb.pl/epika-i-dramat/791086-hf- ... d-ayn.html

    Powyżej macie link do Atlasu, jakby ktoś nie czytał. Tylko nie wiem czy takie linki można tu zamieszczać, tzn. łamiące prawa autorskie(chodzi mi o to by się nikt nie przydupcył do forum) .

    Znalazłem to jakiś czas temu i zapomniałem napisać o tym na forum.
     
  14. Alicja

    Alicja New Member

    Posty:
    9
    Polubienia:
    1
    Witam.
    Na Ayn Rand trafiłam przypadkowo, dość niedawno i przyznam, że zachłysnęłam się obiektywizmem. Wciąż jestem na etapie poznawania różnych punktów widzenia, żeby wyrobić sobie jakieś zdanie. Czy ktoś z Was, szanowni libertarianie, mógłby mi tutaj rzetelnie skrytykować obiektywizm? Nie ukrywam, jestem dość łysa, ale spragniona. Byłabym wdzięczna.
     
  15. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 525
    Polubienia:
    12 855
    Antoni Wiech lubi to.
  16. Shemyazz

    Shemyazz New Member

    Posty:
    500
    Polubienia:
    34
    Obiektywizm bazuje na dwuwartościowej logice arystotelesowskiej. Tutaj coś jest, albo tego nie ma. Definitywnie. Nie ma miejsca na coś niedookreślonego. Obiektywiści przypisują sobie, że są jedynymi racjonalnymi istotami na tym świecie. Coś, co jest nieobiektywne, jest głupie, a przynajmniej ograniczone. Zakłada, że ludzie są obdarzeni identycznym aparatem poznawczym.

    W erze fizyki relatywistycznej, fizyki kwantowej, i po doświadczeniu z kotem Schrodingera, powstanie tego typu filozofii nie wiem czy świadczy o głupocie, czy ignorancji.

    A na koniec wpis z blogu Trikstera:
    http://trikzter.blogspot.com/2011/02/in ... ci-od.html
     
    Filip lubi to.
  17. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 124
    Polubienia:
    20 343
    Gdzie masz problem? Przecież poprawność rozumowania i dowodów w fizyce (zjawiska kwantowe też) nadal są wyrażane w logice dwuwartościowej. Nawet wywody logiki rozmytej czy jakiejś dedykowanej dyskretnej logiki wielowartościowej są nadal opisane w logice dwuwartościowej.

    Jedynie heglowanie jest wielowartościowe tyle, że heglowanie nie jest nauką.

    A jeśli pojawią się jacyś człekopodobni, którzy będą posiadać wielowartościowy aparat poznawczy, to będą stanowić odrębny gatunek. Jak na razie takie osobniki mają status czubków i są izolowani w domach wariatów lub Caritasach prowadzonych przez zakonnice. Tym bardziej, że nie są się w stanie samodzielnie utrzymać zarówno w naszej cywilizacji jak i w tropikalnej dżungli lub na afrykańskiej sawannie.
     
  18. Trikster

    Trikster Member

    Posty:
    361
    Polubienia:
    25
    Za Newtona może były. :) Teraz po konwencjonalistach francuskich (Poincare, Duhem), a w szczególności po Kuhnie, Toulminie, Hansenie i Feyerabendzie (czyli ogólnie tzw. radykalnej filozofii nauki) już takie to kolorowe nie jest. :) Tym bardziej, że obecnie już mamy erę po klasycznej koncepcji prawdy. :D
    Chyba że chodzi o coś innego; jeśli tak, to sorry. ;)

    A Roya Childsa krytyka obiektywizmu tutaj:
    http://www.libertarianizm.pl/wolnosciow ... o_ayn_rand
     
    Filip lubi to.
  19. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    12 124
    Polubienia:
    20 343
    Filozofia nauki, na szczęście, nie jest nauką.
    Natomiast mam pytania:
    Jakie to odkrycia naukowe zostały dokonane przez osobniki posługujące się w procesie dowodowym lub poznawczym wyłącznie wielowartościową logiką?
    Mają te odkrycia jakieś praktyczne zastosowanie w technice lub opisie natury?

    Na szczęście w komputerach i w przemyśle (nawet w ustrojstwach z logiką rozmytą) logika zatrzymała się na Arystotelesie. Każda próba wprowadzania innej logiki kończą się albo stratami albo katastrofą.

    Nie, o to samo. To objawia się wyłącznie ogromną ilością idiotów, szarlatanów i zaklinaczy z naukowymi tytułami. Ktoś kiedyś będzie musiał to barachło poddać procesowi utylizacji.
     
  20. Trikster

    Trikster Member

    Posty:
    361
    Polubienia:
    25
    A co to stwierdzenie wnosi do tematu? :)

    Niezbyt jarzę, co rozumiesz w ogóle przez "logikę wielowartościową". Bo to, co Ty tutaj przedstawiasz, nie ma nic wspólnego np. z trójwartościową logiką Łukasiewicza, w której wartościami są "prawda", "fałsz" i "nieznane". No i nie jest też tak, że logiką ktoś posługuje się w procesie poznawczym czy dowodowym. Logika ewentualnie może pomóc w językowym wyrażeniu wniosków wynikających z procesu poznawczego czy dowodowego. Przykładowo, rachunek zdań nie pomaga w sformułowaniu zdania "niebo jest niebieskie"; swój udział może mieć dopiero w punkcie przyporządkowania wartości logicznej. I jak np. Arystoteles mógłby odpowiedzieć "tak" albo "nie", to Łukasiewicz doda od siebie jeszcze "nie wiem". Rachunek zdań jako taki nie ma więc praktycznych zastosowań. W ogóle implikacje stosowania logiki Arystotelesa czy Łukasiewicza nie jest jakoś strasznie daleko idące z tego względu, że rachunek zdań nie interesuje się w ogóle treścią zdań, a więc nie powie Ci czy zdanie to jest prawdziwe, czy fałszywe. Schody zaczynają się, gdy wprowadzimy logikę n-wartościową, gdzie n<3; tutaj koncepcję prawdy obecną w klasycznym rachunku zdań zastępuje się czasem "uzasadnieniem", w związku z czym można chyba przystać na wniosek, że taka logika nie jest już w gruncie rzeczy logiką.

    W sumie nie mam pojęcia, czemu Shemyazz wyskoczył z logiką dwuwartościową. :D Mógłbyś bardziej wyjaśnić o co kaman?
     
    Filip lubi to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.