1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

"Wykupiom nas niemce i ruskie" - jak przełamać ten stereotyp?

Temat na forum 'Ekonomia' rozpoczęty przez Mniszek, 22 Marzec 2013.

  1. Grundman

    Grundman New Member

    Posty:
    22
    Polubienia:
    12
    Jeśli nie wprowadzimy w końcu wolnego rynku to na wykupią całkiem. To naturalna zależność w świecie - kraje które kiedyś przeszły akumulację kapitału, wykupują kraje biedniejsze. Polska akumulacji kapitału nigdy nie przeszła. Więc to nie Polacy kupują za granicą, i to nie Polacy podbijają zagraniczne rynki...
     
  2. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 717
    Polubienia:
    9 644
    po pierwsze: coby było lepiej niech ludzie pozbędą sie tego komuszego bakcyla zaszczepionego im przez państwową edukacje i przestaną myśleć jak w państwowym kolektywie...
    jesli nie wprowadzimy... kto my? komu chciecie wprowadzać coś?
    chcesz wolny rynek to bądź nim kurwa, wtedy cie nikt nie wykupi jak nie bedziesz tego chciał oczywiście... bo niby jak?

    po drugie: kraje nie kumulują kapitału a ni nic nie kupują... kraj to ino region, który poza tym że gdzieś tam se jest nic nie robi...
     
  3. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 567
    Polubienia:
    6 145
    Genialne. :)
     
  4. deith

    deith Active Member

    Posty:
    230
    Polubienia:
    141
    Oczywiście, że wykupią.

    Mają dużo większy kapitał a inwestycje w rozwijającym się kraju to jedne z bardziej lukratywnych jakie można zrobić. To bardzo dobry argument i można powiedzieć powiedzieć, że emocjonalny - ktoś jest patriotą i woli jak polacy są lepsi, mądrzejsi i bogaci.
    Wydaje mi się, że to nieuniknione i próbowa udowodnienia innych scenariuszy jest skazana na porażkę.

    Ale co z tego, że nas wykupią? Dają lepszą płacę, lepsze warunki i bardziej szanują pracownika, dodatkowo przestrzegają umów i jest mniej chujków którzy chcą Ciebie wyruchać. Co więcej, jak przyjadą na Polski rynek to będą musieli się dostosować do warunków i np prowadzić wszystko w języku polskim, jednym zdaniem - dostajemy mini-zachód we własnym kraju (etc etc).
    Nawet prosty człowiek wie, że na zachodzie lepiej.

    Chińszczyzna też nas zaleje i będzie jeszcze tańsza niż teraz.

    Tacy ludzie to elektorat ruchu narodowego a nie libertarian.
     
  5. Cngelx

    Cngelx Guest

    To jakiś kretyński dogmat, prawdopodobnie z czasów PRL.

    Na zachodzie pod pewnymi względami jest lepiej, pod pewnymi gorzej.
    Przenoszenia zachodnich "wartości" jak poprawność polityczna, gloryfikacja donosicielstwa czy pseudoekologiczne spierdolenie do Polski jednak nie chcę.

    Co do lepszej płacy to jest prawda. Ale czy praca jest w lepszych warunkach i z większą poszanowaniem pracownika to bym jednak polemizował. Często jest trudniej się dogadać, ze względu na przesadne przestrzeganie pr
    Kwestia przestrzegania umów i różnych chujków, którzy dążą do wyruchania kogoś to już sprawa indywidualna. Nie można tego generalizować.

    Dla mnie zachodnie firmy w Polsce to niesamowite kurwy, którzy wysokość wynagrodzenia uzależniają od narodowości.
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 19 Wrzesień 2013
  6. Ciek

    Ciek Miejsce na Twoją reklamę Członek Załogi

    Posty:
    4 508
    Polubienia:
    10 416
    Polska nie jest krajem rozwijającym się, tylko zwijającym się :) Nie wiem co dokładnie "oni" mieliby wykupić, ale zawsze była mowa przede wszystkim o ziemi rolnej, a z nią jest pewien problem. Mianowicie ceny gruntów w Polszy są już wyższe niż we Francji i byłym DDRowie, więc nie widzę powodów dla których ktoś miałby stamtąd przyjechać i coś u nas kupić, skoro może kupić taniej u siebie. Co więcej, grunty te są również zazwyczaj gorszej jakości. Tzw. "ochrona" przed chuj wie czym jest i tak wielką lipą ponieważ decyzji odmownych na nabycie ziemi od początku naszego cudu transformacji było około 10%, przy czym wskaźnik ten obniżył się po wejściu do UE. Tak więc jak ktoś chciał, to sobie mógł zwyczajnie wystąpić o pozwolenie i zazwyczaj je dostawał. Nadmienić należy również, że rygory te odnośnie "cudzoziemców" można w bardzo prosty sposób obejść nabywając grunt na utworzoną w Polszy spółkę.

    Samo w sobie nabywanie ziemi przez "onych" to prawdziwe dobrodziejstwo, no ale o tym już deith napisał. Dla wioskowych tubylców nie ma nic lepszego niż wielkopowierzchniowe gospodarstwa nastawione na produkcję i nic gorszego niż rozdrobnione gospodarstwa niskoobszarowe, których płody w ogóle nie są kierowane na rynek, tylko przeżerane przez użytkowników, albo jeszcze gorzej, które w ogóle nie są obrabiane, tylko zamieniane w nieużytki dla dopłat obszarowych i KRUSu. W tym pierwszym można znaleźć robotę, z tego drugiego nic nie ma.

    Obrót ziemią rolną jest jednym z klasycznych przykładów bohaterskiej walki socjalizmu z problemami, które sam generuje, a które w normalnym świecie nie są znane. W naszym zamordyzmie opłaca się kupić ziemię by ją odłogować, to i nabywcy się zlatują, bez różnicy czy to "oni", czy "my". W miejscach normalnych, praktycznie nikt nie kupi ziemi by na niej nic nie robić, bo i po co, dlatego zarówno podaż, jak i ceny są atrakcyjniejsze. No i oczywiście pozwala to na rozwój gospodarki, zachęcam do zapoznania się z opracowaniem:
    http://www.pte.pl/pliki/2/12/Subsydiowanie_rolnictwa.pdf

    Do tego dochodzi jeszcze fakt pojawiania się w systemie coraz większej ilości kasy "z helikoptera". Kasę trzeba w coś lokować skoro ją dodrukowują. Większość idzie w giełdę ale część ładuje się w ziemię, złoto, czy tam jeszcze co. Ot, dyskretny urok kajnesizmu :)
     
    Ostatnia edycja: 19 Wrzesień 2013
    father Tucker i Hitch lubią to.
  7. Achinstein

    Achinstein infoanarchista

    Posty:
    12
    Polubienia:
    11
    Na takie stereotypy trzeba im powtarzać to co Hazlitt i Bastiat pisali ;)
    Poza tym teraz w Niemczech wielu Polaków kupuje domy - czy to znaczy, że razem z Turkami kolonizujemy Niemców i ich wyzyskujemy? Tak należy im mówić!
     
  8. workingclass

    workingclass Well-Known Member

    Posty:
    1 709
    Polubienia:
    2 698
    Chyba sie nawet sami nie wykupim.
    http://www.pressreader.com/poland/angora/20150719/281711203323953/TextView
    ANGORA nr29 (19.07.2015)
    Ze Zbigniewem Kubińskim rozmawiał Krzysztof Różycki
     
  9. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 833
    W sposób oczywisty jest lepiej wykupywać niż być wykupionym. Przecież z inwestycji czerpiemy zyski, a bogatsi są zwykle posiadacze niż pracownicy. Gdyby warunki dla wszystkich były podobne, to problem wykupywania byłby neutralny. tzn. trochę ktoś by u nas wykupywał, trochę my kogoś. Jednak temat neutralny nie jest. np. taka historia jak Romana Kluski albo Malmy (to był spolonizowany Francuz) nie ma szans zajść np. wobec Auchan.

    Przejrzałem wątek i widzę, że ani słowa nie ma na temat za co ma się odbywać wykupywanie. Wszak pewne mocarstwa (FED, ECB) drukują "międzynarodowy" pieniądz, a kraje prowincjalne muszą najpierw ciężko zarobić na dewizy aby pójść za granicę z zakupami. Przykładem jest Lidl który jako dziecko specjalnej troski dostał kredyty od Banku Światowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Do pewnej niemieckiej rodziny trafił dodruk EBC i preferencyjny kredyt. Generalnie trudniej konkurować gdy przeciwnik ma tańszy kredyt. Albo ktoś rozumie naturę pieniądza i wojny o jego kontrolę (jak w tytule serii "Wojna o pieniądz) albo mentalnie będzie tkwił na poziomie dziecka.

    Nie wiem skąd w "wykupieniowych" fobiach Polaków wzięły się akurat Niemcy i Rosja. Bo to sąsiedzi w starciu z którymi kiedyś daliśmy dupy, których się boimy i będziemy się bać na wieki wieków amen? :D. Niemcy to przypadkiem akurat owszem - wykupują nas... ale Rosja? To jest chyba poniżej 1% inwestycji zagranicznych o ile pamiętam. Więcej widzę tu Francji i Włoch. Przynajmniej jako oficjalne kierunki, bo nieoficjalnie to nie wiadomo. No tak. Bo Włosi i Francuzi nie są już tacy "straszni" he he. A kto wykończył Malmę? Włosi. Włoski bank powiązany z włoską Barillą - konkurentem Malmy.
     
    Norden lubi to.
  10. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 717
    Polubienia:
    9 644
    jesteście na sprzedaż? po ile sie sprzedajecie?
     
  11. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 541
    Polubienia:
    12 479
    Oczywiście. Ci którzy mają pieniądze na inwestycję, zazwyczaj są bogatsi niż ci którzy nie mają.
     
  12. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 833
    Dlatego trzeba zapewnić sobie warunki do akumulacji kapitału. Ja robie różnicę między "wykupieniem" a zagranicznymi inwestycjami, zwłaszcza typu greenfield i joint venture. Wykupienie ma miejsce wtedy gdy zagraniczny kapitał dogaduje się polskimi kacykami i albo wziął coś za bezcen albo dostał koncesję o jakiej tubylcy mogliby pomarzyć. Przykładowe cytaty:

    http://forsal.pl/artykuly/780660,op...-od-lat-niszczy-polska-przedsiebiorczosc.html
    komentarz: prawo ewidentnie skrojone pod zagraniczne firmy i wykoszenie polskiej konkurecji.
    http://forsal.pl/artykuly/744722,ki...nsformacja-byla-klasyczna-neokolonizacja.html
    komentarz: NIE JEST mitem, że prywatyzowano poniżej wartości. Mikke mówił kiedyś by sprzedawać na licytacji. Propaganda czasów transformacji wmawiała, że ch tam z licytacją, że trzeba "inwestora strategicznego". W ten sposób uzasadniono pasmo wrogich przejęć za bezcen. Swoją drogą, jeśli propaganda potrafi "wrogie przejęcie" określić jako "inwestycję strategiczna", wojnę jako "misję pokojową", a zwolenników wolności słowa jak nazistów, to chyba może już wszystko. Może np. wmówić ludziom, że dupa jest do jedzenia, a usta do srania i zapewne część zacznie sobie wkładać w dupę pokarm, a japę wsadzi do kibla.

    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=2145
    komentarz: rząd III RP nie chciał kupować Bryzy, nie chcieli kupować jej Amerykanie, Amerykanie też utrącili eksport, ale....od Amerykanów - gdy Amerykanie przejęli zakłady - te Bryzy kupowano 3 razy drożej niż cena rynkowa.

    Polska ma być jedną wielką specjalną strefą ekonomiczną. A nie łatwiej po prostu obniżyć podatki wszystkim?
    Wiązanie libertarianizmu z negacją patologii III RP to strzał w kolano. Potem niektórzy narzekają, że gdzieś tam w Internecie adwersarze komuszą, odwracają się od tematyki wolnościowej. No komuszą, bo jak im ktoś przedstawia się:
    hej! Jestem libem i chciałem wam powiedzieć, że kapitał nie ma narodowości. :)
    No to tak jakby przeciwnik zbrojeń zaczynał dyskusję:
    hej, jestem przeciw przemocy. Zlikwidujmy armię, a inni pójdą naszym śladem, bo dobro jest dobre, a Bozia lubi dobrych....Kumbaya my Lord...
    tacy ludzie są wkurwiający i prowokują do przyjęcia stanowiska całkowicie negującego. Nie ma gorszego pogrążania idei niż jej nieudana promocja.
     
    Ostatnia edycja: 9 Wrzesień 2017
    Norden lubi to.
  13. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 748
    Polubienia:
    4 696
    bakcyl jest zaszczepiony jeszcze przed pojsciem do szkoly imo
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.