Węgry, Wiktor Orban - syf i wysokie podatki

Doman

Well-Known Member
1 221
3 895
W tym tekście pada mocno wątpliwe (w zasadzie nieprawdziwe) stwierdzenie:

Orbán stworzył pierwsze w UE państwo prywatne. Polega ono na tym, że nie da się oddzielić żywiołu państwowego od partyjnego i rodzinnego.
nie on pierwszy, nie ostatni. Żeby daleko nie szukać: wysocy urzędnicy państwowi lądujący na urzędzie bezpośrednio od Goldman Sachsa albo odwrotnie - jak nasz Marcinkiewicz - lądujący u Goldmana w nagrodę za dobre urzędowanie. Koledzy z Klubu Jagiellońskiego wzięli na celownik Orbana, bo jest przeciwnikiem ich sponsorów i sprytnie zastawił się przed nimi własnym układem towarzysko-finansowym i dzięki temu skutecznie wypchnął z Węgier Georgea Sorosa, a nie ja nasi towarszysze z PIS - robią konferencje prosto z Fundacji Batorego. To irytuje.
W ogóle polecam popatrzeć kogo KJ bierze na celownik a kogo nie (lub delikatnie) i w ogóle w jakich środowiskach jest parcie na odwoływanie się do państwa "jagiellonów". Typowa jaczejka NGO.

http://kj.org.pl/jak-pomoc-ukrainie/

Widzimy, że
  • pod tym linkiem jest grupa partnerow. PKO, ministerstwa, UE...
  • klub jasno deklaruje pomoc dla państwa ukraińskiego. Akurat to państwo rozpoczęło niedawno nękanie języków mniejszości narodowych i Orban jest jedynym który w tej kwestii skutecznie się postawił.
innymi słowy: złodziej krzyczy "łapać złodzieja".
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 502
20 038
Węgry: Orban zapowiada poszerzenie wsparcia dla rodzin
10.02.2019, 17:46; Aktualizacja: 10.02.2019, 18:39
Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział w niedzielę poszerzenie i wprowadzenie nowych świadczeń dla rodzin, zachęcających do rodzenia większej liczby dzieci oraz ułatwiających opiekę nad nimi.
„Ogłaszam siedmiopunktową akcję ochrony rodzin. Rząd zdecydował o siedmiu posunięciach, ale nie jest to lista zamknięta, bo życie nie stoi w miejscu” – oznajmił Orban w transmitowanym w telewizji przemówieniu podsumowującym ostatni rok.

Po pierwsze, zostanie wprowadzone wsparcie zachęcające młode małżeństwa do posiadania dzieci. Każda kobieta poniżej 40. roku życia, która po raz pierwszy wychodzi za mąż, na rozpoczęcie wspólnego życia będzie mogła wziąć preferencyjny kredyt wysokości 10 mln ft (prawie 135 tys. zł). W momencie narodzin pierwszego dziecka spłacanie kredytu zostanie zawieszone na 3 lata, po drugim dziecku znów na 3 lata, a 1/3 pozostałego zadłużenia nie trzeba będzie spłacać. Jeśli urodzi się także trzecie dziecko, cała reszta zadłużenia będzie umarzana.

Po drugie, zostanie poszerzony preferencyjny kredyt w ramach rodzinnej ulgi mieszkaniowej. Obecnie w przypadku wychowywania dwojga lub więcej dzieci można się ubiegać o preferencyjny kredyt na zakup lub remont mieszkania do wysokości odpowiednio 10 i 15 mln forintów (135 i 203 tys. zł).

Po trzecie, państwo ulży rodzinom w spłacaniu kredytów hipotecznych. Dotąd w razie narodzin trzeciego i każdego następnego dziecka przejmowało ono spłatę 1 mln ft (prawie 13,5 tys. zł) z kredytu hipotecznego. „Teraz to poszerzamy. Już po urodzeniu drugiego dziecka przejmiemy 1 mln ft, (po urodzeniu) trzeciego - 4 mln ft (prawie 54 tys. zł), a po każdym następnym dziecku kolejny milion” – powiedział Orban.

Według zapowiedzi premiera kobiety, które urodziły i wychowały co najmniej czworo dzieci, do końca życia nie będą musiały płacić podatku dochodowego od osób fizycznych.

Zostanie ponadto uruchomiony program kupna samochodu dla dużych rodzin. Rodziny wychowujące co najmniej troje dzieci otrzymają 2,5 mln ft (33 600 tys. zł) bezzwrotnej pomocy na kupno co najmniej 7-osobowego samochodu.

Orban zapowiedział też, że państwo do 2022 r. zagwarantuje każdemu rodzicowi, który sobie tego życzy, opiekę żłobkową dla dziecka. „Aby mieć wystarczająco dużo żłobków, będziemy potrzebować w ciągu trzech lat 21 tys. nowych miejsc w żłobkach. Do końca roku zbudujemy 10 tys., a w 2020 i 2021 po dalsze 5 i 6 tys. Do 2022 r. każdy rodzic, który tego chce, będzie mógł zapisać dziecko do żłobka” - oznajmił.

Siódmy punkt wzbogaconego wsparcia dla rodzin to poszerzenie dodatku na dziecko (GYED). Obecnie jest on wypłacany do ukończenia przez dziecko drugiego roku życia, jeśli rodzic w ciągu ostatnich dwóch lat był ubezpieczony przez co najmniej 365 dni. GYED wynosi 70 proc. średniego wynagrodzenia w poprzednim roku, ale nie więcej niż 208 600 ft (2821 zł).

Teraz Orban zapowiedział wprowadzenie GYED dla dziadków. „W przyszłości jeśli rodzice tak zdecydują, dziadkowie będą mogli otrzymywać GYED zamiast nich” – oznajmił.

Premier podkreślił, że na Węgrzech wykrystalizowała się jedność narodowa w sprawie rodzin. Wskazał, że w narodowych konsultacjach w sprawie wsparcia rodzin wzięło udział 1,35 mln osób. Powołał się też na badanie ośrodka Nezoepont, w którym 80 proc. respondentów uznało, że raczej zgadza się z twierdzeniem, iż rząd słusznie postawił rodziny w centrum swej polityki wsparcia. „Ludzie chcą, żebyśmy kontynuowali to, co rozpoczęliśmy” – oświadczył premier.

Mówił też, że w Europie rodzi się coraz mniej dzieci, a dla Zachodu odpowiedzią na ten problem jest imigracja – przyjazd dziecka zza granicy w miejsce tego, którego nie rodzi się w kraju. „Ale my nie potrzebujemy liczb. Potrzebujemy węgierskich dzieci” – podkreślił.

Orban zapowiedział także wsparcie nauki języków obcych dla uczniów. W 9. i 11. klasie każdy uczeń będzie mógł pojechać na dwutygodniowy kurs językowy za granicę, którego koszty pokryje rząd.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 502
20 038
Węgrzy ukarali Coca-Colę za plakaty z parami homoseksualnymi
Świat
39 minut temu
Węgierski urząd komitatu (województwa) peszteńskiego nałożył na koncern Coca-Cola grzywnę w związku z kampanią #loveislove. Plakaty reklamujące produkty firmy ukazywały pary homoseksualne. Węgrzy uznali, że kampania reklamowa łamie prawo zakazujące reklam mogących zaszkodzić rozwojowi dzieci i młodzieży.

Urząd uznał, że sierpniowa kampania plakatowa Coca-Coli pod hasłem #loveislove złamała punkt ustawy dotyczącej reklam, zakazującej reklam mogących zaszkodzić fizycznemu, duchowemu, emocjonalnemu lub moralnemu rozwojowi dzieci i młodzieży.

Koncern zobowiązano, by w przyszłości nie zamieszczał reklam szkodzących rozwojowi dzieci i młodzieży, a także nakazano mu zapłacenie grzywny w wysokości 500 tys. ft (6500 zł).

Węgierski oddział Coca-Coli w reakcji na grzywnę podkreślił, że celem kampanii było przekazanie wartości, które koncern od dawna wyznaje, a Coca-Cola niezmiennie wierzy, że "wszyscy jesteśmy równi niezależnie od narodowości, wyznania, płci, wieku, pochodzenia etnicznego, języka, którym mówimy, hobby i poglądów" - poinformował portal Index.hu.

Skarga obywatelska
Sprawą zajęto się w wyniku skargi obywatelskiej. "Magyar Hirlap" pisze, że chrześcijańska organizacja CitizenGO zainicjowała petycję, w której podkreśliła, że do tej pory na Węgrzech nie reklamowano otwarcie homoseksualnych treści. "Nie łudźmy się, to tylko próba. Jeśli węgierskie społeczeństwo zgodzi się na to, będą podejmowane coraz to nowe kroki" - napisano w petycji podpisanej przez ponad 20 tys. osób.

Na przełomie lipca i sierpnia Coca-Cola rozpoczęła na Węgrzech kampanię zachęcającą do akceptacji homoseksualizmu. Reklamy z uśmiechniętymi hetero- i homoseksualnymi parami pojawiły się na plakatach m.in. w metrze budapeszteńskim. Towarzyszyły im plakaty z butelkami coli na tęczowym tle z napisem "Miłość to miłość. Zero cukru, zero przesądów".

Kampania wywołała na Węgrzech kontrowersje. Do bojkotu produktów Coca-Coli zaapelował m.in. jeden z posłów rządzącej konserwatywnej partii Fidesz. W internecie zaczęto też zbierać podpisy pod petycją do operatora transportu publicznego Budapesztu i władz miasta o pomoc w jak najszybszym usunięciu plakatów.

Coca-Cola po tygodniu zmieniła kampanię, usuwając plakaty z parami homoseksualnymi i pozostawiając tylko plakaty z tęczowymi butelkami coli.
Pomijając już samą niekoszerność państwowej cenzury, obczajcie to zdanie:

Na przełomie lipca i sierpnia Coca-Cola rozpoczęła na Węgrzech kampanię zachęcającą do akceptacji homoseksualizmu.

Coca-Cola rozpoczęła kampanię zachęcającą do akceptacji homoseksualizmu.

Ja myślałem, że ich powinna interesować reklama własnych produktów. Od kiedy homoseksualizm stał się jednym z nich?
 
Ostatnia edycja:

Mercatores

Well-Known Member
201
479
Ja myślałem, że ich powinna interesować reklama własnych produktów. Od kiedy homoseksualizm stał się jednym z nich?​


Coca-Cola to zaledwie kolejna z wielu poteznych korporacji promujacych gejowszczyzne i szeroko rozumiane LGBT. lloyd blankfein, CEO Godlman-Sachs, wielki wojownik o "love is love":


Szkoda tylko, ze to co mowi nie ma wiekszego sensu i nie ma nic wspolnego z gejowszczyzna.


O co wiec chodzi? Prawdopodobnie o kontrole i pieniadze. Pisze o tym E. Michael Jones w "Libido Dominandi":

 

Fraans

Well-Known Member
201
357
Żeby daleko nie szukać: wysocy urzędnicy państwowi lądujący na urzędzie bezpośrednio od Goldman Sachsa albo odwrotnie - jak nasz Marcinkiewicz - lądujący u Goldmana w nagrodę za dobre urzędowanie
No to chyba normalne że jak skończy się kadencja politykowi to szuka pracy u prywaciarza a jak prywaciarz zobaczył ze polityk jest kumaty to go weźmie nawet do swojej elitarnej firmy.
 
Do góry Bottom