Wasz ulubiony libertarianin

kr2y510

konfederata targowicki
12 486
22 625
Ja nie mam jakiegoś ulubionego, z każdego biorę to co ma sens i jest logiczne. Mogę jedynie podać tych, co mnie zainspirowali. Są to: J. Orlin Grabbe, Jim Bell, David King, SEK III, Tibor R. Machan, Gustave de Molinari, Stephan Kinsella, F. Bastiat, Aaron Burr, Thomas Jefferson, Friedrich Nietzsche, Ayn Rand, Max More, John Locke, Roderick Long, Kartezjusz, G. W. Leibniz, Blaise Pascal...
 

decha_131

Active Member
380
80
Mogę jedynie podać tych, co mnie zainspirowali. Są to: J. Orlin Grabbe, Jim Bell, David King, SEK III, Tibor R. Machan, Gustave de Molinari, Stephan Kinsella, F. Bastiat, Aaron Burr, Thomas Jefferson, Friedrich Nietzsche, Ayn Rand, Max More, John Locke, Roderick Long, Kartezjusz, G. W. Leibniz, Blaise Pascal...
Zwłaszcza Jefferson, Nietzsche, John Locke i Kartezjusz to libertarianie jak się patrzy... To już JKM jest większym libertarianinem.
 
L

lebiediew

Guest


Jeśli chodzi o żyjących, działających publicznie, to zdecydowanie najbardziej podoba mi się Walter Block. Blocka cechuje fanatyczne przywiązanie do NAP i homesteading. Block nie bierze jeńców i rozwala bardzo pryncypialnymi argumentami pinkos, commies, watermelons (green on the outside, red on the inside) i tych wszystkich semi-demi-quasi-libertarians, których tak się namnożyło w ostatnich latach. Jeśli mogę ocenić jego wkład intelektualny, to nie jest on jakimś "rewolucjonistą intelektualnym", nazwałbym go raczej żołnierzem Rothbarda lub Misesa, ale to, co robi, robi bardzo skutecznie. Słuchawki z jednym z talków Blocka sprawiają, że zmywanie jest jednym z najprzyjemniejszych momentów w ciągu dnia.



Bardzo inspirujący intelektualnie jest Hoppe, którego cenię za stawianie tez nie tyle radykalnych (chociaż są radykalne), co bardzo szerokich. Zamiast wchodzić w jakieś szczegółowe rozważania, Hoppe szuka zawsze najbardziej podstawowych zasad. Wymiana jest aksjomatycznie dobra? Więc zabranianie wymiany jest aksjomatycznie złe. Opodatkować można tylko produkujących, produkowanie jest dobre, więc podatki są złe dla rozwoju produkcji. Jeśli płacimy biednym i chorym to będzie więcej biednych i chorych (teza Misesa, ale pokazuje, że Hoppe właśnie zawsze wybiera te najbardziej grube problemy).

Poza tym lubię chyba całą ekipę z Mises Institute. Nie przypominam sobie, bym oglądał jakieś nagranie lub czytał jakiś ich niekoszerny tekst.

Co do Molyneuxa - robi bardzo dobrą robotę, podziwiam jego pasję i determinację. Mimo że nie uważam go za tytana intelektu, to jego wytrwałość pozwala mu mimo ewidentnych braków w wykształceniu dojść do często odkrywczych i inspirujących wniosków. Moim zdaniem zdecydowanie lepszy w audio niż w tekstach (gdzie trzeba jednak wszystko pogłębić).

A tak poza tym, to nie natknąłem się jeszcze na myśliciela libertariańskiego, który by mnie powalił intelektualnie. W pewnym sensie libertarianizm jest bardzo surowy, prosty i nie ma w nim miejscach na intelektualne popisy. Chociaż bardzo chciałbym znaleźć kogoś, kogo czyta się nie tylko dla jego koszerności, ale i dla intelektualnej przyjemności.
 
Do góry Bottom