Waluty internetowe – czyli jak obejść państwo i korporacje szerokim łukiem (Godzinki)

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 569
10 972
Czepiacie się, a to jest przecież bardzo fajny pomysł z tą godzinówką. Zwłaszcza ten kawałek, że każdy na starcie dostaje 8 godzin. Teraz trzeba tylko znaleźć coś z tego mięsa, o którym pisze Krzysio, skorego do wymiany uczestnictwa w libowym gangbangu w zamian za nasze obietnice, że gdzieś - kiedyś jesteśmy skorzy przepracować na jego rzecz te kilka godzin w systemie bez umów i egzekucji.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 388
21 898
Każdy wykorzystywany i wyzyskiwany współcześnie człowiek, również ten mniej inteligentny, czym prędzej powinien funkcjonować w tym systemie.
Jak każdy komuch uważasz, że wynalazłeś jedyny słuszny system.
Może jesteś finansistą osiągającym cały swój dochód we współczesnym systemie waluty narodowej i gorycz przez ciebie przemawia?
Ani finansistą ani osobą w jakikolwiek sposób powiązaną z bankowością nie jestem. Nie mam goryczy z powodu przyjmowania takich i innych papierków. Dopóki je można wymienić na cokolwiek chętnie je biorę. Mogę przyjmować wszelkie korony, franki, funty i cokolwiek co można wymienić.
Frajerem jest raczej ten, który dalej będzie pozwalał się wyzyskiwać w sytuacji kiedy powstanie alternatywa. Nic na siłę. Kto nie chce ten nie musi.
To nie jest żadna alternatywa czegokolwiek co mi jest potrzebne do szczęścia.
Ilu znalazłeś już frajerów którzy chętnie z niego korzystają i jakie dobra są za te godzinki dostępne?


Ten system jest dobry dla jakichś kraboskorpionów żywiących się precelkami. Otóż każdy kraboskorpion na ogonie może pomieścić nie więcej niż pięć precelków. Osobnikom które mają dłuższe ogony i potrafią na nich przenieść 6 a nawet 7 precelków należy za karę je przyciąć. Jest zakaz pożyczania precelków oraz zakaz spekulacji precelkami. Nie wolno też wymieniać precelków na pączki z dziurką, a w żadnym wypadku na metalowe muterki lub podkładki. Pączki z dziurką są be, a precelki są prawem nie towarem. :p
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 388
21 898
A Krzysio dziś w takim kulinarnym nastroju...
Jakoś nie wpadłem na inny pomysł, by przekazać swe myśli. Zgadłeś, gdy to pisałem naprawdę byłem głodny! Na szybko zrobiłem sobie zapiekanki z tartym serem na ostro, które zapiłem winkiem wytrawnym. Ufff. Jestem już pożraty.
 
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
Już wyjaśniłem, że chodziło mi o umowy pisemne podlegające egzekucji - a nie o umowę w ogóle. Przecież mój system to umowa. Nie tylko komorników eliminuje mój system ale całą masę innych bezsensownych zawodów. Nie rozumiem dlaczego, żaden z was nie dostrzega np. tak oczywistej rzeczy jak to, że cała księgowość jest niewydolnym buforem, który wykształcił się dzięki działalności finansowej, nie dość, że kosztownym to jeszcze stwarzającym potężny opór dla prędkości i płynności wymiany handlowej. Po co komu księgowość kiedy istnieje pieniądz? Odnoszę wrażenie, że część osób, która wypowiada się albo nie rozumie tego systemu albo zwyczajnie broni własnych interesów.

Zakochani w wolnej konkurencji i rywalizacji ludzie raczej powinni popierać inicjatywę tworzenia konkurencji dla państwowego monopolu emisji pieniądza aniżeli ją napiętnować :). O co chodzi?
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 147
4 678
Nikt tu nie broni księgowości, a na pewno nie przymusowej, czyli takiej jaką obecnie narzuca państwo. Kto chce niech prowadzi księgi, kto nie chce niech nie prowadzi.
Ale jak chcesz zabronić umów? Przykładowo, ktoś komuś zapłacił w godzinkach i nie dostał usługi. Wcześniej zawarli umowę. Więc poszkodowany idzie do sądu. Poszkodowany żąda zwrotu godzinek (powiedzmy, że tak sobie wyliczył albo lepiej, że zatrudnia księgowych, którzy pilnują, żeby nie przekraczał limitu za bardzo na koncie). Tamten zwraca godzinki albo nie i zostaje na niego nasłana firma windykacyjna. Zapobiegniesz takim sytuacjom? Zbanujesz obu jak się tylko dowiesz, że zawarli umowę? A może tylko tego co poszedł do sądu?
 

nux

New Member
4
5
Ilu użytkowników ma ten Twój system? Można to gdzieś zobaczyć? Nie rozumiem czemu w nocie prawnej na stronie dałeś skan pisma. Że Twój system jest jak bitcoin? O to chodzi? Czy jest jakieś podobne rozwiązanie zagraniczne na jakim się wzorowałeś?
 
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
Poszkodowany żąda zwrotu godzinek (powiedzmy, że tak sobie wyliczył albo lepiej, że zatrudnia księgowych, którzy pilnują, żeby nie przekraczał limitu za bardzo na koncie). Tamten zwraca godzinki albo nie i zostaje na niego nasłana firma windykacyjna. Zapobiegniesz takim sytuacjom? Zbanujesz obu jak się tylko dowiesz, że zawarli umowę? A może tylko tego co poszedł do sądu?
Nie zrozumiałeś. Hourcoin działa tak, że przelewasz GODZINKĘ nawet co godzinę swojej pracy - bo to tylko zbliżenie telefonów - jeżeli pomiędzy współpracującymi nie ma zaufania. Napisałem wyraźnie, że operator nie uwzględnia żadnych roszczeń cywilnych. Na wejściu do systemu hourcoin musisz zgodzić się na to, że żadne twoje przyszłe roszczenie cywilne wobec innego użytkownika nie będzie uwzględnione przez operatora. Na nic wyroki sądów. Choćby przysługiwała ci należność na podstawie pisemnej umowy i pisemnego potwierdzenia wykonania przez ciebie pracy - to w hourcoin nie możesz niczego z tego tytułu rościć - to nie będzie uwzględnione - a jeśli podejmiesz się jakiejkolwiek windykacji na własną rękę i spróbujesz przymusić dłużnika, żeby zwrócił ci dług - to twoje konto w hourcoin zostanie zablokowane.

Z kimkolwiek nie podejmiesz współpracy, musisz od początku z nim układać stosunki, uwzględniając to, że nie ma egzekucji i koniec i kropka. Czyli albo dostajesz wynagrodzenie w dniówkach - albo w ogóle nie ma żadnej współpracy między wami - bo wiesz, że nie masz żadnej szansy na dochodzenie należności.

Z tego samego powodu, przez który nie ma sensu, żebyś pisał jakieś umowy - bo w hourcoin nikt nie uwzględni ich postanowień - nie ma sensu tworzyć żadnych ksiąg rachunkowych. Możesz sobie wpisywać tam należności jeśli chcesz a potem możesz wyrzucić księgi do śmietnika - bo jeśli podejmiesz się windykacji należności z księgi rachunkowej - to twoje konto zostanie zablokowane.
 
Ostatnia edycja:
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
Ilu użytkowników ma ten Twój system? Można to gdzieś zobaczyć? Nie rozumiem czemu w nocie prawnej na stronie dałeś skan pisma. Że Twój system jest jak bitcoin? O to chodzi? Czy jest jakieś podobne rozwiązanie zagraniczne na jakim się wzorowałeś?
Oczywiście, że jest jak bitcoin i oczywiście także, że nie ma takiego rozwiązania na świecie - bo to jest pierwsze.
 

Sputnik

Szalony naukowiec
486
1 966
Brak windykacji otwiera lukę dla cwaniaczków. Umówię się z kimś, że sprzedam mu stolik za 10 godzinek ale najpierw chce widzieć jak przesyła kase na telefon, po przesłaniu monet nagle stwierdzam, że deal się nie opłaca i zabieram i stolik i godzinki a typ nie może nic z tym zrobić. Wystarczy, że oblece tak wszystkich uzytkowników i już mam kupę dóbr. Dobra wymienie na inne waluty i kupie sobie wakacje na kanarach, oczywiście wstawisz mi bana do systemu na 2 czy tam 3 lata ale potem wróce i znowu będę okradać bo nikt nic mi nie może zrobić.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 147
4 678
Aa, to ten zakaz egzekucji na tej zasadzie da się zrobić, że użytkownicy nie są właścicielami godzinek. Coś jak zakaz handlowania używanymi grami co przepychają różne firmy. Albo zakaz handlu kontami w grach online.
 
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
Brak windykacji otwiera lukę dla cwaniaczków. Umówię się z kimś, że sprzedam mu stolik za 10 godzinek ale najpierw chce widzieć jak przesyła kase na telefon, po przesłaniu monet nagle stwierdzam, że deal się nie opłaca i zabieram i stolik i godzinki a typ nie może nic z tym zrobić. Wystarczy, że oblece tak wszystkich uzytkowników i już mam kupę dóbr. Dobra wymienie na inne waluty i kupie sobie wakacje na kanarach, oczywiście wstawisz mi bana do systemu na 2 czy tam 3 lata ale potem wróce i znowu będę okradać bo nikt nic mi nie może zrobić.
To ja mam dla ciebie lepszy pomysł. Zatrzymujesz staruszkę na ulicy, chwytasz jej torebkę, zabierasz portfel, dziękujesz i idziesz dalej. SZukasz kolejnej staruszki i tak zarabiasz na kanary.

Rozumiesz co to są stosunki cywilne? To takie, których kodeks karny nie obejmuje. Z tym stolikiem to możesz robić dokładnie to samo w PLN - nic nie stoi na przeszkodzie - zabierasz stolik i kasę.

Napisane jest wyraźnie - operator nie ingeruje w system w obszarze stosunków cywilnych (co oznacza nie ściąga długów) - ale ingeruje w system kiedy dochodzi do przestępstwa.
 
Ostatnia edycja:
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
Aa, to ten zakaz egzekucji na tej zasadzie da się zrobić, że użytkownicy nie są właścicielami godzinek. Coś jak zakaz handlowania używanymi grami co przepychają różne firmy. Albo zakaz handlu kontami w grach online.
Zakaz egzekucji ma powodować, że w systemie nie będą powstawać nigdy zobowiązania i należności - a dziać się będą wyłącznie przelewy pieniądza. Wyłącznie cash&carry i nigdy zobowiązanie&carry i nigdy cash&zobowiązanie.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 388
21 898
Zakaz egzekucji ma powodować, że w systemie nie będą powstawać nigdy zobowiązania i należności - a dziać się będą wyłącznie przelewy pieniądza. Wyłącznie cash&carry i nigdy zobowiązanie&carry i nigdy cash&zobowiązanie.
Czy nie wystarczy napisać po polsku, że wszystkie transakcje są nieodwołalne, tak samo jak było na Liberty Reserve?
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 147
4 678
To ja mam dla ciebie lepszy pomysł. Zatrzymujesz staruszkę na ulicy, chwytasz jej torebkę, zabierasz portfel, dziękujesz i idziesz dalej. SZukasz kolejnej staruszki i tak zarabiasz na kanary.
To chyba zły przykład. Złodziej ten może być ukarany. A oszust używający godzinek nie, bo przecież każdy kto zapisał się do systemu zgodził się, że nikt nie ma obowiązku płacić mu godzinkami (czyli on też nie, bo inni zgodzili się na to samo). Tak to chyba ostatnio tłumaczyłeś..
 
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
Czy nie wystarczy napisać po polsku, że wszystkie transakcje są nieodwołalne, tak samo jak było na Liberty Reserve?
Nie tylko nieodwracalne są transakcje użytkowników ale także nie będą uwzględnione ich pisemne postanowienia. Nie ma czegoś takiego, że operator robi coś za użytkowników. Tylko sami użytkownicy mogą dokonać zmian na kontach z użyciem mechanizmów systemu. Do tego potrzeba jednoczesnego działania 2 użytkowników. Jeżeli jeden z użytkowników nie chce dokonać przelewu - to przelewu nie będzie i operator tego nie zmieni. W systemie funkcjonuje dobrowolność i nie ma niczego na siłę rękami operatora.

Tak samo jak w bitcoin. Jeśli sobie teraz zapiszesz na kartce z jakimś człowiekiem należność w bitcoin ale człowiek ten nie zechce wykonać swojego zobowiązania i nie przeleje ci bitcoin, to nic nie możesz zrobić, żaden operator ci w tym nie pomoże. Tylko wola człowieka może spowodować przelew bitcoinów. I tak samo będzie w hourcoin. Na nic wyroki sądów cywilnych - trzeba było myśleć o tym, zanim należność powstała.

Wy tego nie dostrzegacie - ale zapewniam was, że tak wysoka wartość bitcoin bierze się właśnie stąd, że żaden operator nie może niczego w systemie zmienić. Wartość bierze się z tego, że tylko jednoczesna wola dwóch stron może spowodować przelew. Tak samo będzie w hourcoin.
 
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
To chyba zły przykład. Złodziej ten może być ukarany. A oszust używający godzinek nie, bo przecież każdy kto zapisał się do systemu zgodził się, że nikt nie ma obowiązku płacić mu godzinkami (czyli on też nie, bo inni zgodzili się na to samo). Tak to chyba ostatnio tłumaczyłeś..
Odróżnij proszę kodeks cywilny od kodeksu karnego. Napisałem, że w hourcoin operator włoży swoje macki w system i dokona zmian za użytkowników, kiedy będzie chodziło o przestępstwo.

Niespłacenie długu - to nie jest przestępstwo tylko niewykonane zobowiązanie opisane w kodeksie cywilnym i w tym wypadku operator nie zrobi nic, nie dokona żadnych zmian.
Wymuszenie przelewu GODZINEK np. groźbą okaleczenia - to jest przestępstwo i jeżeli operator uzyska wyrok sądu karnego mówiący o tym, że doszło do przemocy to wówczas operator włoży swoje macki w system i zmieni wartości kont za użytkowników.

Rozróżnij to wreszcie i dokonaj podziału - tak jak prawodawca dzieli to na 2 księgi - kodeks karny - kodeks cywilny.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 147
4 678
Wyrok sądu jest tak samo ważny w sprawie cywilnej jak i karnej, dłużnik płaci (przystawia swój telefonik) albo zabiera mu się telewizor (ewentualnie więzienie jak sprawa karna). Gdzie ja napisałem, że operator godzinek ma pomagać w odzyskaniu długu?

Tylko już mnie przekonałeś, że umowy będą nieważne, tak jak nie ważna będzie umowa w której będę chciał komuś sprzedać samochód który od kogoś pożyczyłem.
 
Ostatnia edycja:
OP
krystkon

krystkon

Member
84
7
Wyrok sądu jest tak samo ważny w sprawie cywilnej jak i karnej
Nie w moim systemie. Przystępując do mojego systemu godzisz się na utratę możliwości pozywania ludzi przed sądem cywilnym w sprawie niewykonanego zobowiązania. Mój system wyklucza "zobowiązanie" i "postępowanie egzekucyjne". Jeśli napiszesz na kartce, że Jan Kowalski jest ci winny 10 GODZINEK i Kowalski to swoim podpisem poświadczy - pójdziesz z tym do sądu i sąd autentyczność tego zobowiązania potwierdzi - to ja jako operator nie zrobię z tymi nic. Zignoruję.

W systemie hourocin nie istnieją inne "zobowiązania" aniżeli te, które są wyrażone w GODZINKACH. Tylko przelew kreuje zobowiązanie lub znosi je - dobrowolne działanie dwóch stron.

Już nie chce mi się wyjaśniać po raz 100 dlaczego tak jest - ale zrobię to. Umowa zobowiązaniowa pomiędzy tobą i Kowalskim jest takim samym pieniądzem jak GODZINKA. Jeśli wy tę umowę podpiszecie a ja ją uznam to tak jakbym wykreował dla was nowe limity i wam wyjątkowo je przyznał. Chyba tego nie rozumiesz ale każda umowa zobowiązaniowa jest taką samą kreacją pieniądza jak powiększanie limitu długu - tyle że dzieje się obok systemu pieniężnego. A w systemie chodzi o to, że nikt nie ma prawa kreować pieniądza poza system i nie będzie tego robił. Nikt nie ma prawa tworzyć umów zobowiązaniowych - dlatego operator na wejściu zastrzega, że zobowiązania nie będą uwzględnianie.

dłużnik płaci (przystawia swój telefonik) albo zabiera mu się telewizor.
Tak jest teraz w walucie narodowej i wiesz co to oznacza? Że pieniądz jest dowolnie kreowany bez żadnych ograniczeń przez wszystkich użytkowników systemu. Każda umowa kredytowa, każda umowa zobowiązaniowa jest kreacją pieniądza. Tu nie chodzi o to, że ja chcę komuś zrobić na złość, że nie uwzględnię jego słusznych roszczeń - ale tu chodzi o to, żeby nie było kreacji pieniądza poprzez umowy zobowiązaniowe, która to kreacja ma bardzo ale to bardzo istotny wpływ na pieniądz.

Gdzie ja napisałem, że operator godzinek ma pomagać w odzyskaniu długu?
A czym jest niby ściągnięcie GODZINEK z konta Kowalskiego wbrew jego woli i przelanie ich na twoje konto na podstawie jakiegoś tam świstku papieru jeśli nie ściągnięciem dla ciebie długu przez operatora. Widzisz w tym gdzieś dobrowolne działanie Kowalskiego? Czy raczej z pt. widzenia Kowalskiego wszystko dzieje się "na siłę" - "na chama".

--------------------------
Rozumiesz co to znaczy, że przelew GODZINEK może zdarzyć się JEDYNIE wskutek zgodnego działania dwóch użytkowników systemu? I nigdy inaczej? Nigdy rękami operatora? Nigdy w ten sposób, że komornik wyśle karteluszek a bank dokona przelewów za klienta?

-----------------------
Inną sprawą jest, że "zobowiązania" obok pieniądza - to jest totalny błąd systemu gospodarczego prowadzący nieuchronnie do kryzysu. Jednak przy takim mechanizmie kreacji pieniądza jaki kreuje walutę narodową PLN zobowiązania są konieczne - bo przecież NBP wypożycza nadrukowaną makulaturę na podstawie umów zobowiązaniowych. Cały system waluty narodowej jest wadliwy od A do Z.

I mój system usuwa te wady.

Pierwsze i najważniejsze w systemach pieniężnych jest to:

Przelew pieniądza z konto na konto użytkownika może się odbyć tylko i wyłącznie na podstawie dobrowolnej zgody obu użytkowników - obaj muszą tego chcieć. Jakakolwiek inna forma przelewu pieniądza, czyjekolwiek uprawnienie do dokonania przelewu w imieniu użytkownika niszczy system pieniężny i powoduje, że pieniądz staje się bezwartościowy.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom