Top 20: ulubieni reżyserzy filmowi

OP
libertarianin.tom

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 640
6 309
Poza Rewolwerem, Colorado/The Big Gundown, Twarzą w twarz, czy Miasto przemocy z Bronsonem to obowiązkowe pozycje od tego pana.

"The Big Gundown" tez widzialem (bo lubie van Cleefa). "Twarza w twarz" i "Miasto przemocy" czekaja na mnie na dysku od paru lat...

Ja zaś Corbucciego zapomniałem. Też dobre spagghetti gotował, jak to porządny włoch.

3 filmy widzialem tego rezysera: "Django", "Zawodowiec" i oczywiscie jego najlepszy "Czlowiek Zwany Cisza" (z najbadziej zaskakujaca koncowka w dziejach westernu).

A Kobayashiego Kolega Tomasz zna? I czy sprawę sobie zdaje, że brak poznania chociażby Kwaidan, Bunt czy Seppuku(!) to wstyd wielki?

Jakies 2-3 lata temu zassalem wiekszosc jego znanych filmow...ale jeszcze zadnego nie widzialem. Ale wiesz, ja mam ok. 2,5 tys. filmow na dyskach... Postaram sie obaczyc jego filmy w tym roku :) (ale najpierw chce dokonczyc ogladanie Samurajskich filmow Kurosawy bo mi jeszcze ze 2-3 zostaly).

Hong-jin Na - na koncie tylko dwa filmy - Chaser i Yelow Sea. Obydwa miażdżą jaja ale niestety od 5 lat cisza. Wciąż mam nadzieję że ten koreański reżyser wysmaży coś nowego.

Wow, widzialem Chasera z 5 lat temu. Nie wiedzialem, ze ten rezyser ma jeszcze jeden film na koncie! Dzieki za info! Juz zasysam hehe.

Russell Mulcahy - za pieprzonego Razorbacka

Nie znalem nazwiska rezysera ale film super. Jeden z lepszych z Australii.

-Adrian Lyne - ekspret w sprawach pożądania (Fatalane zauroczenie, 9 i 1/2 tygodnia, Niemoralna Propozycja) plus uberkultowa Drabina Jakubowa

"9 i 1/2 tygodnia" i "Drabina Jakubowa" to ten sam rezyser? Wow, jakos mi to umknelo. "Drabina..." byla swietna, ale "9 1/2.." to tylko ze wzgledu na Rourke'a ogladnalem.

PS. Dziwi mnie, że nikt nie wspomniał o Lumecie i Linklaterze

Lumet tez jest super. Jakos go zapomnialem. Same klasyki: Dwunastu gniewnych ludzi, Wzgórze, Agresja, Serpico, Pieskie popołudnie, Morderstwo w Orient Expressie, Śmiertelna pułapka.....

P.S. Ze znanych Wloskich rezyserow to jeszcze zapomnialem Mario Bava. Dobre gialli robil, noi jeden z najlepszych kryminalow-thrillerow - Cani arrabbiati.

P.S.2. Widze, ze nie tylko ja lubie tu Melville'a. Chyba libnet jest jedyna strona na Ziemi, na ktorej preferuje sie Melville'a od Godard'a :).
 
OP
libertarianin.tom

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 640
6 309
Z niewymienionych:
Bong Joon-ho - filmów pełnometrażowych wyreżyserował na razie pięć, na żadnym się jeszcze nie zawiodłem. Jego "Zagadka zbrodni" i "Matka" to jedne z moich ulubionych kryminałów.

Widzialem 3 filmy tego rezysera, jeszcze "The Host". "Snowpiercer" na mnie czeka. A ten dobry - "Barking Dogs Never Bite"? Tylko tego filmu jeszcze nie mam bo mnie opis nie zainteresowal.

P.S. Libnetowcy to prawdziwi wielbiciele multi-kulti. Kupa rezyserow z Azji zostala tu wymieniona :). Przecietny Polak (a tym bardziej Amerykaniec) nie wychyla glowy poza papke z Hollywood.
 

Gie

Libnetarianin
219
446
To chyba najlżejszy film Bonga (chyba, że kogoś mocno rusza złe traktowanie zwierząt). Opowiada o starającym się o pracę na uniwersytecie nieudaczniku, żyjącym na utrzymaniu żony i młodej, niewyróżniającej się dziewczynie marzącej o choćby chwili sławy. Łączy ich sprawa tajemniczych zaginięć psów w ich blokowisku. Prosta historia, taki komediodramat. Mnie się podobało.
 

Crov

Well-Known Member
558
1 528
TOP 5 z żyjących, czyli ci, których każdy nowy film wiem, że na bank oglądam i nawet jakbym był zawiedziony to bedzie to wyjatkowe doswiadczenie i pewnie czegos sie naucze:
1. Fincher
2. Scorsese
3. Mann
4. Christopher Lord & Phil Miller
5. Edgar Wright

To tak bez większego namysłu - pewnie jakbym troche pokminił to by było nieco przetasowan i powstaloby TOP 10 z nimi i kimś tam, co zrobił coś tam.

Refn i Tarantino warci wspomnienia, ale niekoniecznie, dlatego że sie szczegolnie nimi jaram - cenie ich tworczosc i zawsze mnie interesuje.

20 może bym potrafił wymyślić, ale nie przepadam za wyliczankami. Chcialem tu jednak zostawic posta, zeby poczuc sie czescia wspolnoty i pokazac, ze tez cos tam w oglądałem. Z reżyserów, których kariery mocno teraz śledze, ale mają jeszcze wątły dorobek, bo dopiero w przeciagu ostatniego roku zaczeli robić w świecie filmu szum zajebistymi dziełami wymienie jeszcze Adama Wingarda (THE GUEST), Jima Mickle'a (COLD IN JULY) i Jona Wattsa (COP CAR).

Bardzo lubię jeszcze Smarzowskiego. To jedyny polski twórca, którego wstawiłbym do mojego topu.
:(
 

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 586
6 532
A ja, kurczę, tego Waszego Manna wyjątkowo nie lubię. Szczególnie jego późniejsze filmy mnie wnerwiają - od kiedy zaczął stosować cyfrową kamerę. Cyfrowa kamera u Finchera to mistrzostwo klimatu. U Manna natomiast kicz i sterylność (mówię zwłaszcza o "Zakładniku" i "Wrogach publicznych"). Może to kwestia użycia konkretnego modelu. Fincher wszedł w cyfrową kinematografię później, kiedy na rynku były już dostępne bardziej zaawansowane urządzenia.
 

Hitch

3 150
4 608
Michael Mann, Spielberg (za Indianę Jonesa, bez pedalskiej czwórki, Parki Jurajskie, Szczęki i parę innych fajnych filmów), Fincher (za Siedem i Obcego 3), John McTiernan (za Szklaną Pułapkę 1 i 3), Tony Scott (za genialnego Ostatniego Skauta), Tim Burton (za Batmany), Ridley Scott, Stephen Sommers (za Mumie), Pasikowski (za Psy, Krolla i Glinę), Chris Nahon (za Pocałunek Smoka - szkoda, że tak mało tworzy), Amy Hennig (za Uncharted 1, 2, 3), Neil Druckmann (za The Last of Us i Uncharted 4), Rob Edge, Dan & Sam Huserowie (za serię GTA i RDR).
 

Kelsi

https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs
1 007
15 048
Poza kilkoma reżyserami wymienionymi przez szanownych libertarian, do moich ulubionych należy również
reżyser/aktor Victor Sjostrom. Był inspiracją dla wielu twórców, zwłaszcza skandynawskich.
Jego film"Wózek widmo" (szw. Körkarlen) jest genialny.

Gra w nim główną rolę, i jest reżyserem i scenarzystą. Jest to opowieść o furmanie Śmierci.
Główny bohater, David Holm musi zając się przewożeniem dusz zmarłych. No po prostu trzeba obejrzeć:)


W tamtych czasach uważano ten film za arcydzieło. Należy docenić też sukces filmowej techniki.Warto też wspomnieć, że nawet Ingmar Bergman docenił jego aktorstwo i zaprosił do zagrania roli głównej w filmie "Tam, gdzie rosną poziomki ".

 

Cptkap

Well-Known Member
688
2 986


Jeremy Saulnier. Młody reżyser, który wygląda jakby w wolnych chwilach zwiększał ceny leków dla homosexów z hiv-em o 5000%.
Zrobił 3 filmy. Każdy z nich dostarcza.

Najnowszy "Green Room":
Najlepszy pod względem warsztatowym i z największymi gwiazdami. Polecam.

"Blue Ruin". Pierwszy film Saulniera jaki widziałem. Przedstawia zemstę w wykonaniu aspergera. Krwawy i bezkompromisowy, zresztą jak dwa pozostałe filmy Saulniera.

Po obejrzeniu "Blue Ruin" i "Green Room" oraz skapowaniu, że mają tego samego reżysera wgooglowałem go, i trafiłem na jego pierwszy film "Murder Party". Film budżetowy, co szczególnie słychać po niespecjalnej muzyce, ale też nie zawodzi:

Zdecydowanie najbardziej krwawy. Jebie po amerykańskim lewactwie z art-major.

Na kolejny film Saulniera idę do kina w ciemno.
 
Ostatnia edycja:

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 816
14 182
Kiedyś dawno obejrzałem sobie go w telewizji, jakoś nie od początku, więc nie wiedziałem co to takiego było. Dopiero po latach, niedawno, wyguglowałem co to było i ściągnąłem sobie. Dobre kino.
 

Kelsi

https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs
1 007
15 048
Reżyser i scenarzysta Robert Eggers.
Widziałam tylko jeden jego film"The Witch" Film nakręcony na postawie ludowych opowieści, aktów sądowych, różnych pamiętników, no jest jakby oddany historii.Wspaniały debiut. Nie znam więcej jego filmów. Czytałam tylko o jego nowym projekcie "Nosferatu"

No i oczywiście polecam "Czarownicę".



Wieki temu, gdzieś na końcu świata ...

Jest mroczny siedemnasty wiek, Nowa Anglia i rodzina zmuszona do życia w ciężkich warunkach na farmie pośrodku lasu. Obraz niemal czarno- biały, tajemniczy, urzeka prostotą. No i troszeczkę niepokoju naszej demonicznej strony natury, i muzyka wzmagająca napięcie, wspaniała gra aktorów i rewelacyjne zdjęcia Jarin Blaschke.

Chciałabym więcej takich filmów, no ale nie każdemu się podoba, wiem, że niektórzy byli rozczarowani, ja polecam:)

 

osman

Well-Known Member
380
1 970
Też sobie obejrzałem ten # dzień besti i# co libertarianintom o nim napisał a nie znałem tego filmu
świetny jest ale takie komedie czarne nie każdy lubi.
 
OP
libertarianin.tom

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 640
6 309
Ostatnio obejrzalem sobie 23 filmy Claude Chabrola! A dzis przeczytalem to:

"I am a Communist, certainly, but that doesn't mean I have to make films about the wheat harvest." (1971 interview with Roger Ebert)

Zawsze wydawal sie lewicowcem (jego dreszczowce zawsze sa pelne mordujacych/oszukujacych/zdradzajacych bogaczy), ale nie wiedzialem, ze byl pojebany do tego stopnia...
 
Do góry Bottom