1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Top 20: ulubieni reżyserzy filmowi

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez libertarianin.tom, 30 Wrzesień 2015.

  1. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    752
    Polubienia:
    2 121
    Paul Verhoeven
     
    ultimate lubi to.
  2. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 568
    Polubienia:
    6 057
    Lubię pokręcone i wysmakowane formalnie filmy. Nie chce mi się wymyślać akurat dwudziestu. Pojadę dosyć sztampowo:

    Cronenberg, Kubrick, Tarantino, Kurosawa, Lynch, Hitchcock, Polański, Carpenter, Sergio Leone, Dario Argento, Fritz Lang, Terry Gilliam

    Dorzuciłbym jeszcze Larsa von Triera, ale tylko późną twórczość (od kiedy porzucił Dogmę 95). Ponadto w pierwszej dziesiątce moich ulubionych filmów na pewno znalazłyby się "Łowca androidów" i pierwszy "Obcy", ale Ridley Scott skończył się dla mnie po "Kill'em All", dlatego nie umieściłem go na liście. Bardzo cenię Tima Burtona, ale jednak jest to trochę reżyser jednego pomysłu. Robert Rodriguez i Paul Verhoeven też mi zwykle podpasowują, ale jednak nie ustawiłbym ich w jednym szeregu z wymienionymi. Doceniam kunszt Scorsese, ale nie jest to do końca mój świat. Kiedyś miałem też fazę na bardziej "ambitne" rzeczy (Fellini, Bunuel, Tarkowski) - one miały na mnie pewien wpływ i mnie do pewnego stopnia ukształtowały, ale pewnie dzisiaj nie chciałoby już mi się tego oglądać.
     
    Ostatnia edycja: 30 Wrzesień 2015
  3. simek

    simek Well-Known Member

    Posty:
    1 374
    Polubienia:
    1 903
    1. Stanley Kubrick
    2. Paul Thomas Anderson
    3. Michael Mann
    4. Francis Ford Coppola
    5. Martin Scorsese
    6. Ridley Scott
    7. Clint Eastwood
    8. David Fincher
    9. Sam Peckinpah
    10. Orson Welles
    11. Terrence Malick
    12. Roman Polański
    13. Wong Kar-Wai
    14. Alfonso Cuaron
    15. James Cameron
    16. Steven Spielberg
    17. Quentin Tarantino
    18. Alfred Hitchcock
    19. Mel Gibson
    20. Sergio Leone

    Oprócz tego bardzo lubię:
    Gaspar Noe, Dennis Villeneuve, Paul Verhoeven, Krzysztof Kieślowski, William Friedkin, Ang Lee, Steven Sodeberg, Paul Greengrass, Werner Herzog, Oliver Stone, Robert Altman, Peter Weir, Elia Kazan, Sam Mendes, Wes Anderson, Milos Forman, Nicolas Winding Refn

    I kobiety: Kathryn Bigelow i ewentualnie Sophia Coppola (jeden genialny film i 2 dobre)

    Pewnie jeszcze o kimś zapomniałem.
     
    wah, xawas, Łukash oraz 1 użytkownik lubi to.
  4. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 568
    Polubienia:
    6 057
    O, Orson Welles - racja. Zapomniałem. Też bym dorzucił.
     
  5. vast

    vast Well-Known Member

    Posty:
    2 808
    Polubienia:
    5 486
    Terry Gilliam - jeden z ulubionych
     
  6. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 310
    Polubienia:
    19 312
    1. Michael Mann
    2. Ridley Scott
    3. Mel Gibson


    Długo, długo nic.

    4. Clint Eastwood
    5. Martin Scorsese
    6. Sergio Leone
    7. David Fincher
    8. Stanley Kubrick
    9. Sam Peckinpah
    10. Kathryn Bigelow


    Nie jestem w stanie wymienić 20. Bardzo lubię jeszcze Smarzowskiego. To jedyny polski twórca, którego wstawiłbym do mojego topu.
     
  7. Racibor

    Racibor Well-Known Member

    Posty:
    406
    Polubienia:
    1 816
    Moi ulubieni to N.W.Refn, J.P.Melville i J.Carpenter.

    Każdy nakręcił po kilka filmów, które lubię i mogę oglądać wielokrotnie bez znudzenia(Refn- Pushery, Valhalla Rising, Drive, Only God Forgives; Melville - Kapuś, Samuraj, Armia Cieni, W kręgu zła, Drugi oddech; Carpenter - Coś, They Live, W paszczy szaleństwa, Książę ciemności, obie Ucieczki).

    Honorowe wyróżnienie dla Grzegorza Brauna za kręcenie dokumentów demaskujących komuchów i sowietów:D
     
    sabat, wah, osman oraz 2 uzytkowników lubi to.
  8. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 409
    Polubienia:
    6 346
    Kolejność przypadkowa:
    Alfred Hitchcock
    Quentin Tarantino
    Joel Coen, Ethan Coen
    Sergio Leone
    David Cronenberg
    Stanley Kubrick
    Wojciech Jerzy Has
    M. Night Shyamalan
    Akira Kurosawa
    Marek Koterski
    Stanisław Bareja
    Nicolas Winding Refn
    Alejandro Inarritu
    Jim Jarmusch
    Roman Polański
    Woody Allen
    Emir Kusturica
    Christopher Nolan
    Aleksiej Bałabanow
    David Lynch
     
    ultimate lubi to.
  9. Grzechotnik

    Grzechotnik Well-Known Member

    Posty:
    994
    Polubienia:
    1 942
    Z niewymienionych: Park, Sollima, Kobayashi, Coppola.
     
  10. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 417
    Polubienia:
    4 826
    Park jest u mnie na 13 pozycji.

    Sollimy pare filmow tylko widzialem. "Revolver"(AKA "Blood in the streets") byl super. Zakonczenie wgniotlo mnie w fotel. Czegos takiego nigdy w Hollywood by nie pokazali.

    O Coppoli zapomnialem! Ostatnio widzialem jego "Conversation" z Hackmanem, majstersztyk.
     
    xawas lubi to.
  11. Grzechotnik

    Grzechotnik Well-Known Member

    Posty:
    994
    Polubienia:
    1 942
    No i słusznie, ten typ zasługuje na parszywy numer.

    Poza Rewolwerem, Colorado/The Big Gundown, Twarzą w twarz, czy Miasto przemocy z Bronsonem to obowiązkowe pozycje od tego pana.

    Ja zaś Corbucciego zapomniałem. Też dobre spagghetti gotował, jak to porządny włoch.
    A Kobayashiego Kolega Tomasz zna? I czy sprawę sobie zdaje, że brak poznania chociażby Kwaidan, Bunt czy Seppuku(!) to wstyd wielki?
     
  12. vast

    vast Well-Known Member

    Posty:
    2 808
    Polubienia:
    5 486
    Każdy fapuje do Ridleya to ja wrzucę w temat jeszcze jego brata: Tony Scott.

    Do tego:
    John McTiernan
    Spike Jonze


    I jeszcze suplement w postaci może nie ulubionych, ale wartych wymienienia:
    Ben Affleck - lewak z trzema filmami na koncie, ale wszystkie z nich są mega w pytkę. Gone Baby Gone to mega mistrzostwo moim zdaniem.
    Antoine Fuqua/David Ayer - Pół na pół, filmy wybitne mieszają się z kupsztalami.
    Hong-jin Na - na koncie tylko dwa filmy - Chaser i Yelow Sea. Obydwa miażdżą jaja ale niestety od 5 lat cisza. Wciąż mam nadzieję że ten koreański reżyser wysmaży coś nowego.
     
    xawas i Grzechotnik lubią to.
  13. Mad.lock

    Mad.lock barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm

    Posty:
    5 146
    Polubienia:
    4 472
    Jackie Chan
    późny Stephen Chow (bo wczesnego nie znam)
    Sergio Leone
    i chyba tyle
     
    lernakow lubi to.
  14. kawador

    kawador Merchant of Death Członek Załogi

    Posty:
    13 310
    Polubienia:
    19 312
    vast, zapomniałem Davida Ayera wymienić, a to niewybaczalne pominięcie. Uwielbiam praktycznie wszystkie jego filmy.
     
  15. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 337
    Polubienia:
    12 236
    John Woo, ale tylko za czasów HK.
     
  16. vast

    vast Well-Known Member

    Posty:
    2 808
    Polubienia:
    5 486
    Ayer moim zdaniem robi nieco w kratkę. Zaczął od zajebistego i moim zdaniem jak dotąd najlepszego w jego dorobku Harsh Times. Później średniawe Street Kings. Następnie zwyżka formy w End of Watch i mega kupa w Sabotage (bez dwóch zdań najgorszy jego film). I ostatnio Furia, która poza przeszarżowaną i odrealnioną końcówką prezentuje się świetnie.
     
  17. Denis

    Denis Well-Known Member

    Posty:
    3 840
    Polubienia:
    7 528
    Nie mam ulubionych reżyserów, ale w Polsce najlepszy jest Okił Khamidow. A w Ameryce obecnie Sylvester Stallone, bo nawet Spielberg obniżył poziom. Więc ta dwójka to moi faworyci. Ufam też wszelkim produkcjom Xaviera Dolana, bo to bardzo obiecujący reżyser i przede wszystkim ma swój unikalny styl. Resztę produkcji raczej unikam, a filmy takiego Scorserse to zawsze była strata czasu i nie rozumiem zachwytów nad tym człowiekiem. Niech o jego poziomie świadczy to, że się podniecał starymi filmami Wajdy. A najlepsze są te bóle dupy o Taksówkarza, że nie wygrał Oscara. Moje zdanie jest takie, że nawet Rocky 5 jest lepsze od tego gówna. A jedynka to poziom wręcz kosmiczny i do dzisiaj wszyscy powinni całować Akademię za dokonanie słusznego wyboru. Jedynym Włochem, którego szanowałem był Al Pacino. Ale on też się skompromitował w Zapachu Kobiety, czy można było gorzej zagrać ślepca? Dlaczego nie mogli zatrudnić prawdziwego ślepca albo przynajmniej doświadczonego Hauera? Najgorzej zagrana rola ever, obok Hopkinsa i jego Hitlera. Nie można było chyba bardziej spierdolić sprawy i za najgorszą rolę przyznano Oscara za najlepszą rolę. Świat stanął wtenczas na chuju i tańczył brejka.
     
    Ostatnia edycja: 1 Październik 2015
    osman i ernestbugaj lubią to.
  18. Bajaratt

    Bajaratt First of his name

    Posty:
    353
    Polubienia:
    1 366
    Uwielbiam większość wymienionych, poza Lynchem, którego nie trawię, miałbym też wąty do Polańskiego(tj. nie twierdzę, że jest złym reżyserem, uwielbiam "Lokatora" oraz "Śmierć i dziewczynę", ale jego cremme de la cremme, czyli Nóż, Chinatown, Dziecko i Pianista spłynęły po mnie). Poza tym wymieniłbym paru rzemiechów:

    -Alan Parker, który równie dobrze radzi sobie z filmami muzycznymi(Fame, The Commitments) i z bardziej serious stuff czyli Mississipi Burning, Harry Angel i Ptasiek
    -Adrian Lyne - ekspret w sprawach pożądania (Fatalane zauroczenie, 9 i 1/2 tygodnia, Niemoralna Propozycja) plus uberkultowa Drabina Jakubowa
    -Gregory Hoblit - specjalista od dramatów sądowych(Słaby punkt, Lęk Pierwotny) + fajna "Częstotliowśc" z Jezusem
    -Jim Sheridan - "W imię ojca", "Moja lewa stopa" i "Pole"(główny bohater to hardkorowy prop:), polecam)
    -Neil Jordan: Gra pozorów, Wywiad z wampirem, i Byzantium z Dżemmą.
    -Marjane Satrapi - Persepolis i Glosy. Ponoć dobry jest jeszcze "Kurczak ze śliwkami", którego nie widziałem, ale czytałem komiks, też jej i był spoko
    -Russell Mulcahy - za pieprzonego Razorbacka

    PS. Dziwi mnie, że nikt nie wspomniał o Lumecie i Linklaterze
     
  19. vast

    vast Well-Known Member

    Posty:
    2 808
    Polubienia:
    5 486
    Najlepszy film Hoblita to Fallen z Denzelem.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.