Temat ogólny o policji

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 177
20 193
Chciałbym tylko przypomnieć wszystkim (ku przestrodze), że Mark Kessler (gość wypuszczał kiedyś filmiki, jak z karabinem maszynowym masakruje wyimaginowane lewactwo) okazał się informatorem FBI i ogólnie współpracownikiem służb federalnych. Celem podpuchy było ujawnienie "politycznych ekstremistów". To tak apropo pana Stonogi.

 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 177
20 193
Turczyn jest zbyt mało radykalny. Nie wiem, kogo on mógłby "ujawnić". W USA byłby traktowany jak liberał/demokrata w kwestii dostępu do broni palnej.
 

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 177
20 193
Podobno nie. Podobno na serio pisał. To może być wolta w stylu tej kobiety:

 

pawlis

Samotny wilk
2 375
8 783
Nie wiedziałem, gdzie dać:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomo...book.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta

Komentarze póki co krytykujące działania policji i bezsens przepisu o 50 km/h w wypadku niezabudowanych dróg (ale zaraz pojawią się te chwalące działania policji).

A kolo to musi być wyjątkowo poddany i uległy jak pies. Plus cyt. jeden comment:
"dziwne że dojrzał wbiegającego policjanta skoro tak za szybko jechał to za przejściem powinien się zatrzymać..."
 

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 331
5 702
Bo społeczeństwo jest większymi owcami? Bo w Anglii na jednego awanturnika wypada 15 bobbies? Nie mam pojęcia...
 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 698
7 634
W Anglii krawężniki w ogóle nie noszą broni. Trzeba by było zbadać ile procent policjantów na służbie nosi broń. Tak czy owak to się zmieni w miarę jak będzie przybywać gangów muzułmańskich i murzynów.
 
U

ultimate

Guest

Świat urzekła fotografia, która przedstawia funkcjonariusza policji kupującego od małej dziewczynki lemoniadę. Fotografia zrobiła też furorę w Polsce, z tą różnicą, że internauci zastanawiali się, czy mogłoby to się stać w naszym kraju. Temat podjął Janusz Korwin-Mikke, który opisał, jak taka sytuacja wyglądałby w Polsce.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zdje...wiedz-janusza-korwin-mikkego-zaskakuje/40secg

Bo w Polsce policja to tylko twórcy statystyk wykrywalności i nałożonych mandatów.
 

pawel-l

Ⓐ hultaj
1 850
6 850
Praca w policji degeneruje:
''Kij prawdy'', jazda po pijaku i święte statystyki. Była policjantka o tym, co się naprawdę dzieje w policji
''Chyba dobrze, że już nie pracuję, bo teraz to nie ręczę, czy bym kogoś nie zastrzeliła''

Pewnie łatwiej się to wszystko znosi na bani. Z jakiej okazji piło się w policji?
- Z każdej. Pije się za to, że jest piątek. Ale może być i za to, że jest środa. Można pić za zakończenie sprawy. Można pod awans. Pije się non stop. Ktoś dostawał awans, to szli do komendanta, on im wręczył akty i za cztery minuty już ze skrzynką wódki szli ze sklepu.
Pani pierwszy kieliszek?
- Przeszłam na etat policyjny z pracownika cywilnego, to było normalne, żeby zrobić imprezę. No, jak na weselu, straszne picie. Tańce na stołach, latające żyrandole. Morze wódki. Zarzygane było pół jednostki, leciały krzesła przez okna.
I wszystko dzieje się na komendzie?
- Jak nie, jak tak? Był taki policjant, Listewka go nazywali, bo był taki chudy. Jak się kompletnie nawalił, to koledzy dawali mu kluczyk do samochodu i wystawiali przed komendę. On ruszał przed siebie i jak trafił kluczykiem do zamka, to wsiadał i jechał.
 

Kurier

Najpiękniejszy
260
379
Swego czasu myślałem, że "The Shield" i skandal w Rampart to największa sprawa korupcyjna w US. Może, nie wiem, ale, to co zobaczyłem w poniższym dokumencie jest z pewnością lepiej udokumentowane*, chcą robić fabułę z tego, nie dziwię się;

Kto kuma angielski to spoko online można obejrzeć.

PS Tam odwołują się do tzw. "the thin blue line", zupełnie niezwiązane, ale to o psiarni, i przypomina m się kolejny kultowy doument - .

Z podobnych to niby chciałbym polecić serię "Paradise Lost", ale w ogólnym rozrachunku HBO za bardzo tam się opowiadało za jedną ze stron, a po odczytaniu dodatkowych materiałów to wcale nie jestem pewien czy słusznie. Ale jedynkę można obejrzeć, a dalej to polecam se poczytać. I tak pojebana sprawa, cała.

"Capturing the Friedmans" też kultowy, rzecz o podłożu seksualnym, ale fajnie pokazane relacje rodzinne w trakcie procesu.

A jakby ktoś chciał coś nowszego, coś co można na raz obejrzeć, każdy mógłby, bo tak zmontowane. To to rozjebuje mózg, historia, montaż, mega, a do tego pokazuje, jak wadliwy jest państwowy system;

*No nie jest, ale pamiętajmy, że w sprawie Rampart nie było konfiskaty pełnej, i typy co zaraz wychodzą (albo już wyszli) na wolność, mają pochowane miliony, więc nie dziwota, że żadnego dokumentu nie będą robić.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom