Temat ogólny o policji

simek

Well-Known Member
1 367
2 012
Eh :( widział kto w Polsce przypadek, żeby policja się od razu przyznała do jakichś większych czy mniejszych nieprawidłowości? Czy zawsze najpierw prokuratura musi się każdemu przypadkowi przez rok przyglądać, żeby się okazało, że jednak policja narozrabiała? Odnosi się to w ogóle do wszystkich instytucji budżetowych, które zrobią coś źle, można odnieść wrażenie, że każdy pobierający wynagrodzenie od państwa podpisuje zobowiązanie, że nawet jak go za rękę złapią to ma się wypierać i odwoływać ile tylko się da.
 
OP
Hitch

Hitch

3 150
4 558
Dla odmiany:

 

Staszek Alcatraz

Tak jak Pan Janusz powiedział
2 726
7 917
Z filmu nie wynika o co poszło. Wyjaśnienie Zbyszka Stonogi:

Policja wjechała na teren mojej prywatnej posesji chcąc skontrolować kierowcę samochodu (Klient ).Poprosiłem o przestawienie radiowozu z uwagi na to,że inni Klienci chcieli wyjechać.
Zupełnie grzecznie poprosiłem by wyjechali za bramę wówczas usłyszałem,że mogę go w pompkę pocałować.
Czy gdyby ktoś wszedł Wam do domu KULTURALNI LUDZIE i na dzień dobry zaproponował pocałowanie w pompkę to szukalibyście kulturalnych słów.
 

workingclass

Well-Known Member
1 875
3 679
To się zabawili w kotka i myszkę.
http://wiadomosci.onet.pl/bialystok...zucili-narkotyki-do-samochodu-urzednika/gz411

Zdaniem śledczych, zatrzymanie do kontroli volkswagena pracownika urzędu kontroli skarbowej nie było przypadkowe. 49-letni Marek J. i 44-letni Wojciech Z. chcieli znaleźć narkotyki i tak sprawić, by urzędnik stał się podejrzanym w śledztwie. Dlatego - jak ustaliła prokuratura - jeden z funkcjonariuszy wrzucił za fotel pasażera trzy gramy marihuany w foliowej torebce. To było 19 października 2011 roku na Dojlidach.
 

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
12 279
He He, trochę se pogadałem z Martinem o psiarni swego czasu (od 146min.47sek.) Przypomniało mi się dziś po gadce na szałcie, że tam kiedyś były przyzwoite audycje. Z deka jakość szwankuje, bo to zwykła pałka cienka jak dupa węża, a nie szerokopasmowy mikrofon, no ale se odkurzyłem z sentymentu. Pod koniec nieco się zalabirynciłem, ale ogólnie - bardzo ogólnie - powiedziałem co chciałem powiedzieć ;) Oczywiście, dziś powiedziałbym to lepiej, inaczej, ale tak się zawsze mówi.
http://www.kontestacja.com/hugo-ora-martina-a-martin-ora-hugo,1894
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
23 007
Widać że Negry się nie pierdolą i biorą sprawy w swoje ręce:
I’m Putting Wings on Pigs Today. They Take 1 Of Ours...... Let’s Take 2 of Theirs
This May Be My Final Post
I’m Putting Pigs In A Blanket

I moim zdaniem dobrze.
 
Do góry Bottom