Szumlewicz oraz inne lewackie przypały

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
22 943
Większość kobiet to lewaczki a większość kobiet to nie paszczury.
Nadal nie obaliłeś mojej tezy. Napisałeś dwa zdania logiczne:
- większość kobiet to lewaczki​
- większość kobiet to nie paszczury​
Nawet jeśli te dwa zdania są prawdziwe, to nie obalają one zdania:
- większość lewaczek to paszczury​

Więc po co trollujesz?
 

mikioli

Well-Known Member
2 677
5 010
Nadal nie obaliłeś mojej tezy. Napisałeś dwa zdania logiczne:
- większość kobiet to lewaczki​
- większość kobiet to nie paszczury​
Nawet jeśli te dwa zdania są prawdziwe, to nie obalają one zdania:
- większość lewaczek to paszczury​

Więc po co trollujesz?
To jest teza do sprawdzenia w badaniach, ale będzie ciężko bo najpierw definicja lewaczki, potem paszczura.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
22 943
To jest teza do sprawdzenia w badaniach, ale będzie ciężko bo najpierw definicja lewaczki, potem paszczura.
Bzdury piszesz.
Ja pisałem o elementarnej logice. Ja pisałem o tym, że dwa zdania użytkownika @noniewiem nie obalają mojego zdania i tyle. Więc po co @noniewiem trolluje?

Przykład:
Mamy 20 kobiet, w tym 13 lewaczek i 8 paszczurów. Kryteria ustalania lewaczek i paszczurów są subiektywne. Ktoś tak ustalił i już.
I mamy taki rozkład:
Wśród 13 lewaczek jest 7 paszczurów.
I teraz mamy dwa zdania od użytkownika @noniewiem:
- większość kobiet to lewaczki (True)​
- większość kobiet to nie paszczury (True)​
Ale te dwa zdania (w tym przykładzie prawdziwe) nie obalają mojej tezy:
- większość lewaczek to paszczury​
Bo 7 wśród 13 lewaczek stanowi większość. Niepaszczurowatych lewaczek jest 6. Więc TRUE.

Ten przykład dowodzi, że dwa zdania użytkownika @noniewiem nie obalają mojej tezy. I to tyle w temacie.
 
D

Deleted member 6905

Guest
Najbardziej przepierdolone to są te lewaczki, które same się oszpecają. Zaczyna się spokojnie, ot jeden kolczyk w miejscu innym niż ucho, potem niecodzienny kolor włosów (np zielony, niebieski). Następną fazą są workowate ciuchy przypominające jakby islamskie burki. No i potem to już jest totalna rozwałka. Przykro patrzeć jak ze względnie ładnych dziewczyn tworzą się takie komunistyczne "shikses".
Jest na necie sporo takich fotek "before and after".
Smutne.


 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
22 943
Najbardziej przepierdolone to są te lewaczki, które same się oszpecają.
To, to, to, właśnie to!
Z całkiem fajnych lasek robią się paszczury. Kiedyś farmerzy brendowali bydło wypalając swe inicjały lub logo na ich skórach. Dziś te durne cipy robią to same, z własnej nieprzymuszonej woli brendują się za własne pieniądze. Gorzej niż bydło.
I tu nie chodzi o kolor włosów czy jakąś dziarę. Tu chodzi o całokształt.
 
D

Deleted member 6905

Guest
Zauważyliście na fotkach z kompilacji "before and after", którą zapodałem, że wiele z tych kobiet po transformacji w feministyczne potwory nosi na szyi dziwny czarny wisiorek? Podobno to fachowo nazywa się "choker", ale ja bardziej skłaniam się ku temu (określenie poznane w internecie, nie jest to mój wymysł), iż jest to odpowiednik czarnego pasa w karate. Czarny pas na gardło jako uhonorowanie mistrzostwa w robieniu laski.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

from_my_cold_dead_hands

Well-Known Member
271
449
Zauważyliście na fotkach z kompilacji "before and after", którą zapodałem, że wiele z tych kobiet po transformacji w feministyczne potwory nosi na szyi dziwny czarny wisiorek? Podobno to fachowo nazywa się "choker", ale ja bardziej skłaniam się ku temu (określenie poznanie w internecie, nie jest to mój wymysł), iż jest to odpowiednik czarnego pasa w karate. Czarny pas na gardło jako uhonorowanie mistrzostwa w robieniu laski.
Ja to kiedyś nosiłam
 
D

Deleted member 6852

Guest
Ja na forum czytam ,że kobiety to paszczury,ku**y, itp
albo,że facet na nie pracuje bo tak chce i z tym mu dobrze.
Nie znacie ładnych, wartych zainteresowania kobiet?
niemożliwe,
to może lepiej wyjść z piwnicy, rozejrzeć się?
:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

from_my_cold_dead_hands

Well-Known Member
271
449
albo,że facet na nie pracuje bo tak chce i z tym mu dobrze.
To że to dobrowolna umowa nie zmienia faktu że nietrudno zobaczyć że gorzej na tym wychodzi mężczyzna.

Rothbard pisał że "[...] znacznie bliższa prawdy jest opinia odwrotna od głoszonej przez nowe feministki. Jestem mianowicie zdania, iż w naszym społeczeństwie większe jest prawdopodobieństwo, że uciskaną klasą lub płcią są mężczyźni, a nie kobiety oraz, że to oni pełnią rolę „czarnych”, czyli niewolników, zaś kobiety są ich właścicielami. Przede wszystkim babskie bojowniczki utrzymują, że małżeństwo jest diaboliczną instytucją, za pomocą której mężowie niewolą żony, zmuszając je do wychowywania dzieci i prowadzenia domu. Zastanówmy się jednak: kto w znakomitej większości przypadków nalega na zawarcie związku małżeńskiego, mężczyzna czy kobieta? Odpowiedź zna każdy. I jeśli to wielkie pragnienie małżeństwa jest wynikiem prania mózgów przez mężczyzn, jak utrzymują osoby z ruchów wyzwolenia kobiet, to jak to się dzieje, że tak wielu mężczyzn opiera się małżeństwu, rezygnując z zasiadania przez całe życie na tronie domowej „tyranii”? W rzeczywistości, dzięki doskonalszej technologii kapitalizm ogromnie zmniejszył brzemię prac domowych i wiele żon w coraz większym stopniu stanowi klasę prowadzącą całkiem spokojne życie. W mojej zamieszkałej przez klasę średnią dzielnicy dobrze widzę te „uciśnione” oschłe babska, gdy otulone w szale z norek dumnie kroczą ulicą idąc na następną partyjkę brydża lub madżonga, a ich mężowie pracują w tym czasie na zawał w dzielnicy odzieżowej, aby utrzymać swe towarzyszki życia. Kto w takim razie jest „murzynem”, żona, czy mąż? Członkowie ruchów wyzwolenia kobiet utrzymują, że to mężczyźni są panami, ponieważ to oni wykonują większość pracy na świecie. Jeśli jednak spojrzymy wstecz na społeczeństwo niewolniczego Południa, to kto tam w rzeczywistości pracował? To niewolnicy zawsze odwalają robotę, podczas gdy ich właściciele prowadzą stosunkowo próżniacze życie dzięki owocom ich pracy. Kto zatem jest panem, jeśli to mężowie pracują i utrzymują rodzinę, zaś żony cieszą się posiadanym statusem?"
 
Ostatnia edycja:

Maksymiliana

Everyday Hero
294
151

Gość przypał - nie dosyć że mieszka za granicą, to jeszcze płacze że odebrali 500+ , dobrze że odebrali bo jak ktoś nie mieszka w Polsce i nie płaci tu podatków to jakim prawem ma czerpać jakieś korzyści z tego.
Ten troll jeszcze się chwali że nie pracuje...
 
Do góry Bottom