1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Seriale - wątek ogólny

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Trigger Happy, 30 Styczeń 2012.

  1. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    910
    Polubienia:
    1 943
    Warstwa wizualna zawierała fajne samochody:
    crockett gets the testarossa
    Crockett's Testarossa

    Scena przekonywania szefa do tego, by dostał niezły samochód służbowy brzmi dla mnie podobnie do scen podrywania w pornosach, ale fakt - samochód fajny.
     
    Ostatnia edycja: 25 Sierpień 2018
  2. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 535
    Polubienia:
    3 509
    Manhunt: Unabomber - serial oparty o historię Teda "Unabombera" Kaczynskiego, przypomina mi stylem "Mindhunter'a". Bardzo dobry, polecam.

    Spodziewam się, że wielu aspich będzie miało nowego idola. ;)
     
    nazimno, luke27, wah oraz 4 uzytkowników lubi to.
  3. Hitch

    Hitch

    Posty:
    3 153
    Polubienia:
    4 360
    Supernatural

    No i skończyłem 13 serię, więc tradycyjnie małe podsumowanko:

    - realizacyjna bida z nędzą. Każdy odcinek praktycznie to jakiś nudny plener i 2-3 ciasne, puste dekoracje. Płakałem, kiedy w końcu pokazali niebo. Jednak dało się zrobić to taniej niż piekło.

    - twórcy już sami gubią się w napisanych przez siebie zasadach, kruczkach i regułach świata. Lucyfer raz jest uber pakerem, przed którym wszyscy uciekają, a raz jest w stanie się upić i być znokautowany zwykłym ciosem. Tak samo Castiel. Niby jest aniołem i ma swoje sztuczki, ale kiedy scenariusz tego wymaga to jest słabszy niż zwykły człowiek. WTF.

    - wojna w alternatywnym, postapokaliptycznym świecie (którego 99% to las, a 1% to dekoracyjka pustyni z jakimiś dziwnymi stożkami) według scenariusza i wypowiadanych kwestii to ciągłe epickie starcia z zastępami aniołów. W praktyce te zastępy to zawsze trzech statystów. I za każdym razem to trzech innych statystów, żeby przypadkiem nie musieć płacić "aktorom" za kilkuodcinkowe role. Bleh.

    - wszystko, co związane z Mary w tym i poprzednim sezonie. Jej kwestie ewidentnie były pisane dla Jeffreya Dean Morgana, który niejednokrotnie mówił przecież, że chętnie by wrócił do roli Johna. Czemu więc nikt go nie zaangażuje? Wiem, trzeba by mu zapłacić. Ale wyszłoby to chyba wszystkim korzystniej niż cięcie kosztów na podstarzałej nołnejmce, której największa rola w tym serialu to było krwawienie po przybiciu do sufitu w pilocie 13 lat temu.

    - totalnie zmarnowany powrót Trickstera.

    - finałowa bitka. Ponownie, nie mamy kasy, więc kręcimy napierdalankę w powietrzu (ale w ciasnej dekoracji!) rodem z Dragon Balla. Czy to się może udać bez kasy i ze świadomością, że przez 13 sezonów nikt tak w serialu się nie bił? Nie? Nieważne, kręcimy! Na duble nas nie stać, więc do gotowego montażu trafiają także ujęcia aktorów ewidentnie nienawykłych jeszcze do dyndania na linkach.

    A co jest najgorsze? Że znowu od katastrofy wszystko ratują główne postacie, aktorstwo czołówki obsady (tu szczególnie bryluje Lucyfer - koleś pozamiatał w tym sezonie konkretnie), odcinki jajcarskie (crossover ze Scooby Doo to jeden z najlepszych odcinków ever!) i na 14 sezon (premiera 11 października) znowu rzucę się jak szczerbaty na suchary. Znowu po paru odcinkach zatopię się w innych rozrywkach dla detoksu od biedy, potem znowu wrócę, znowu wsiąknę i znowu jakaś popierduta sprawi, że nie będę mógł doczekać się sezonu 15.

    A ten raczej powstanie, bo włodarze stacji powiedzieli jasno, że Supernatural się będzie kręcić, póki Padalecki i Ackles będą chcieli grać. A chcą, bo chyba jeszcze im cokolwiek płacą za ewidentnie szampańską zabawę na planie, która udziela się i widzowi. Mogliby tylko wpłynąć na scenarzystów, żeby mierzyli siły na zamiary lub dorzucić parę groszy na ich pomysły.

     
    Ostatnia edycja: 29 Sierpień 2018
    wah lubi to.
  4. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 746
    Polubienia:
    4 725
    ted był INTP?
     
  5. snajper

    snajper Well-Known Member

    Posty:
    377
    Polubienia:
    1 107
  6. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 260
    Polubienia:
    7 722
    Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył "Ślepnąc od świateł". Dialogi, fabuła, postacie, klimat. Nawet ten gówniany klaun Pazura dał radę.
     
  7. Hanki

    Hanki Secessionist

    Posty:
    1 252
    Polubienia:
    3 483
    Od dzisiaj na Netflixie ostatni sezon bodaj jednego z najlepszych seriali ostatniej dekady, tj. House of Cards.

    Szkoda, że już w całości bez Franka Underwooda...
     
    snajper i wah lubią to.
  8. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    930
    Polubienia:
    4 133
    Better Call Saul

     
  9. snajper

    snajper Well-Known Member

    Posty:
    377
    Polubienia:
    1 107
    Zaraz po Breaking Bad jest Lost i Narcos,
    wciągają tak samo.

     
    sabat i The Silence lubią to.
  10. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    930
    Polubienia:
    4 133
    nazimno, snajper i Hanki lubią to.
  11. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 614
    Polubienia:
    7 172
    "Ślepnąc od świateł". Byłem bardzo sceptycznie nastawiony, bo wiadomo jak jest z polskimi filmami/serialami, ale ten serial jest naprawdę dobry. Dobre dialogi, nawet udźwiękowienie jest ok, a to co gra Jan Frycz jako gangster psychopata to jest miazga. Widziałem dopiero 3 odcinki, zobaczymy jak będzie dalej.
     
    nazimno, sabat, wah oraz 2 uzytkowników lubi to.
  12. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 358
    Polubienia:
    19 102
    Jestem po pierwszych dwóch sezonach. Jak dla mnie majstersztyk. Strona wizualna bardzo mile mnie połechtała, podobnie jak kadrowanie. Świetnie się to ogląda. Sama historia również nieźle ryje beret. Zobaczyć Berlin ręki Speera to przeżycie z gatunku tych oniryczno-traumatycznych. Człowiek się brzydzi i wzdryga na samą myśl, ale jednak coś go zmusza, aby patrzył dalej...

    Aktualizacja:
    Trzeci sezon to w porównaniu z tymi pierwszymi dwoma totalne rozczarowanie. Pełno nieistotnych, rozwleczonych wątków, niby-problemów, dłużyzn, poupychanych zbędnych dla ogólnej fabuły postaci, ogólny spadek poziomu miodności i napięcia. Dopiero ostatni odcinek z wysadzeniem Statui Wolności, zabraniem nadczłowieczej lesbijskiej lasi na reedukację do Berlina i zamachem na Himmlera dołożył w finale do pieca.

    Generalnie jednak trzeci sezon w całości to jeden wielki zapychacz. Brakuje mu uroku ekspozycji z początków - pokazywania różnych aspektów życia codziennego w tak zmienionym świecie, a sama fabuła kiepsko niesie. Ten judeo-akap ze Strefy Neutralnej również ostro mnie wynudził
     
    Ostatnia edycja: 1 Grudzień 2018
  13. Imperator

    Imperator Generalissimus

    Posty:
    1 554
    Polubienia:
    3 283
    Bądźmy szczerzy, lubię człowieka z wysokiego zamku, ale pierwszy sezon też zasysał, przynajmniej na początku.
     
  14. Hanki

    Hanki Secessionist

    Posty:
    1 252
    Polubienia:
    3 483
  15. Cptkap

    Cptkap Well-Known Member

    Posty:
    684
    Polubienia:
    2 760
     
  16. Gość niedzielny

    Gość niedzielny Well-Known Member

    Posty:
    972
    Polubienia:
    2 014
    Kilka mega mocnych kwestii zapadających w pamięć, reszta raczej miałka i o niczym.

    Spokojnie dałoby się ją upchnąć w dwugodzinnym seansie. Masa dłużyzn i nic nie wnoszących scen.

    Genialnie zarysowane, ale żadna nie została należycie rozwinęta. Ogrom niewykorzystanego potencjału aż boli w trakcie oglądania. Zamiast tych jebanych palm na Dominikanie i innych gównozapychaczy mogli po prostu pozwolić się wygadać stworzonym przez siebie bohaterom. Serial obroniłby się sam.

    Jest i on.

    Aktorstwo w Ślepnąc od świateł to światowy top tier. Mówię to bez cienia ironii - każdy dosłownie gra tu rolę życia. Nawet role trzecio/czwartoplanowe miażdżą. Z wyjątkiem głównego bohatera. Mózg mi rapuje Peję od tyłu jak sobie pomyślę, że gość, przy którym Steven Seagal to prawie Al Pacino dostaje taką postać. W scenach wspólnych np. z Fryczem to już jest jebana przepaść.

    Od siebie dodam tyle, że autentyzm i groza tego, co się odpierdala na ekranie poprostu wgniata w fotel. Po raz pierwszy oglądając serial siedziałem jak na szpilkach. Mimo niedociągnięć warto obejrzeć.
     
    Jaranek lubi to.
  17. Non Serviam

    Non Serviam dinozarły dinozarły jaka szkoda, że wymarły...

    Posty:
    797
    Polubienia:
    1 811
    A mnie nie zaskoczył pozytywnie. Po polskiej kinematografii spodziewam się zawsze że będą miał do czynienia z kupą i ten serial wcale mnie nie rozczarował. Drętwe dialogi, przez pierwsze 15 minut najpierw jakaś hujowa drętwa gadka ze sprzedawczynią, później drętwa gadka z mamusią, później rzut na jakiegoś podstarzałego gangstera ze śmieszną ksywką pasującą do osiedlowego sebixa alfa i znowu drętwa gadka i rzut tekstem z przełomu przedszkola/podstawówki, później jakaś przydługawa scenka z klubu z dojebanym discopolo, sceną obciągania przez jedną laskę czterem facetom i przydługi rzut na jakichś chodzących sobie ludzi - w tym momencie wyłączyłem.

    Zwykle staram się obejrzeć chociaż pierwszy odcinek albo nawet kilka pierwszych i dać serialowi się rozwinąć, ale ten po prostu mnie odrzucił w mniej niż 15 minut. Nawet ruskim telenowelom się to nie udaje.
     
    sabat i Pestek lubią to.
  18. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 260
    Polubienia:
    7 722
    Fakt. Gość nadaje się tylko do roli typu "milcząc spoglądał przez szybę na skąpaną w deszczu ulicę". Zresztą to chyba nawet nie jest aktor tylko jakiś dziennikarz czy inny celebryta. Drugim nieporozumieniem jest ta jego femme fatale. Na pierwszy rzut oka widać, że blondyna jest głupia i pusta jak lej po bombie. Z jednej strony właśnie na tym opiera się cały tragizm tego związku i ja to rozumiem ale sam pomysł nawiązania z nią jakiejś głębszej relacji wywołuje uśmiech. Jakaś w miarę ogarnięta aktorka mogłaby chociaż trochę pogłębić tą postać, nadać jej jakiś charakter, uczynić niej bezbarwną a tak mamy romans dwóch manekinów.
     
    Ostatnia edycja: 8 Styczeń 2019
    Non Serviam lubi to.
  19. szeryf17

    szeryf17 "No reason it's a good reason"

    Posty:
    605
    Polubienia:
    1 785
  20. Pestek

    Pestek Well-Known Member

    Posty:
    688
    Polubienia:
    1 583
    Westworld na HBOGo.
    [​IMG]
    Pierwszy sezon bardzo przypadł mi do gustu. Zwłaszcza ostatni odcinek był godny serii i można było się poczuć jak po dobrze nakręconym filmie po wyjściu z kina - satysfakcje i szeroką paletę innych uczuć. Rozwijające się akcja, ciekawe zwroty, bohaterowie. Wszystko jakoś trzymało się kupy. Chociaż w środku sezonu dosyć spokojnie.

    Drugi to kompletna porażka. Kilka razy przerywałem i już obiecywałem sobie że nie będę wracał, bo tak namieszali fabularnie i logicznie, że nie szło tego oglądać bez czteropaka(w przenośni). Nie chcę robić spoilerów, dlatego nie będę pisał szczegółów. Po prostu szczerze nie polecam drugiego sezonu. Efektowna bajka o ziemi obiecanej dla murzynów i indian. Biały człowiek nie znajdzie tu jakichś wzniosłych idei czy moralnych bohaterów, dla których chciałoby się ciągnąć dalej.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.