libertarianin.tom
akapowy dogmatyk
- 2 705
- 7 123
Weszły mi ostatnio pod rękę teksty Grzesia GPS Świderskiego. Grześ deklaruje, że jest libem i (czyli równolegle ) monarchistą - co jeszcze mieści się w moim zakresie tolerancji, ale wprowadza w nieustającą zadumę nad elastycznością pojęć, a raczej umysłow operujących tymi pojęciami.
Problem z Grzesiem jest taki, że po platformach blogowych rozpyla teksty które scharakteryzowałbym jako "rozkminy". Grzesio pisze na przykład tekst "obywatel", gdzie już w pierwszych linijkach pada taka rozkmina:
Rozkminianie pojęć na mniej więcej tym poziomie stanowi jądro grzesiowej publicystyki dając materiał do beki i szyderstw. Grzesio ma już ponad 50 lat.
edit: żenada boli, bo ideologicznie z Grzesiem zgadzam się przynajmniej w zarysach dotyczących liberalizmu.
A ja tam Grzesia lubie czytac bo pogladow nie zmienia. Nawet jak kandydowal z list KORWIN-a to dalej propsowal wolna imigracje. Szacun. Ale rozkminy ma czasem faktycznie od czapy. Pare miesiecy temu mial wpis o UFO i stwierdzil, ze inteligencja nie jest wazna aby stwierdzic czy ufoludkom naleza sie rowne prawa do zycia i wolnosci. Testem powinno byc...wyruchanie ufoludka i sprawdzenie czy sie cos urodzi. Jak nic sie nie urodzi to znaczy, ze mozna go zabic, zjesc albo orac nim pole bo nie jest czlowiekiem ☺.



