Ogólna teoria anarchokomunizmu

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 904
Ja tylko dodam, że w każdym z krajów na kuli ziemskiej istnieje szara i czarna strefa gospodarki, która (zależnie od kraju) generuje nawet połowę % PKB.

Oczywiście, obie wymienione strefy funkcjonują nie dzięki państwu (bo trudno uważać, że szaro czy czarnostrefowe biznesy korzystają w wzajemnie spornych sytuacjach z egzekutywy prawnej państwa) i jego regulacjom, a w opozycji do danego państwa, które okupuje tenże teren (jakiego ustroju by ono nie miało - czy to komuna z Wenezueli, czy "rynek mieszany", w Polsce, czy "kapitalizm" kompradorski z USA)

Jest to dowód na to, że akap, nawet gdy jego funkcjonowanie wiąże się ze sporym ryzykiem prowadzenia działalności (ze strony rodzimej, aktywnie zwalczającej go siłą, knagi) - ma się bardzo dobrze. W przeciwieństwie do różnego rodzaju komun, itp. tworów (gdzie wzrost PKB jest bliski 0%, bo komuny zaspokajają tylko swój popyt, tzn. produkują tylko na zaspokojenie własnych potrzeb, bo produkcja w celu zaspokajania potrzeb innych to zgodnie z ich definicją - "wyzysk")

Innymi słowy - spontaniczne, dobrowolne, oddolne organizacje preferują model akapu, a nie anarchokomuny. Wolny rynek dobrowolnych więzi ekonomiczno-społecznych zweryfikował różnego rodzaju ekonomiczne teorie i ideologie.
 
Ostatnia edycja:

dataskin

Well-Known Member
2 056
5 904
jakby był akap, nie byłoby żadnych limitów - bo nie byłoby ryb w morzu
Co za bzdury..

cyt.

"Światowe metody połowu ryb zakłóciły naturalną równowagę w morzach i oceanach. Ryb jest mniej i coraz cześciej bywają w złej kondycji. Odpowiedzią na ten problem stała się akwakultura. Obecnie połowa wszystkich spożywanych na świecie ryb pochodzi właśnie z tej metody hodowli. W Unii Europejskiej sektor akwakultury jest źródłem prawie 25 procent ogólnej produkcji surowca rybnego. Jest on jednym z najszybciej rozwijających się sektorów produkcji żywności związanym z hodowlą ryb, skorupiaków i roślin wodnych. Obecnie akwakultura w Polsce dostarcza 30-36 tys. ton ryb (ok. 15-18 proc. rynku ryb konsumpcyjnych).

- Zakładamy, że w Polsce do 2020 r. z akwakultury będziemy uzyskiwali 49-62 tys. ton ryb wysokiej jakości. Taka ilość będzie znacząca, bo jest to poziom porównywalny z wielkością połów polskiej floty dalekomorskiej (50-60 tys. ton) - podkreślił wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke."

http://www.gospodarkamorska.pl/Rybolowstwo/najzdrowsze-ryby-z-akwakultury-czeka-nas-rewolucja-.html

polecam też:
http://www.rp.pl/artykul/943045-Farmy-na-otwartym-morzu.html

czy choćby:
https://en.wikipedia.org/wiki/Mariculture

Economies of scale imply that ranching can produce fish at lower cost than industrial fishing, leading to better human diets and the gradual elimination of unsustainable fisheries. Maricultured fish are also perceived to be of higher quality than fish raised in ponds or tanks, and offer more diverse choice of species. Consistent supply and quality control has enabled integration in food market channels
 
Ostatnia edycja:

kompowiec

Open Source Boy
1 665
1 616
Kapitalizm:
Zapewnia działanie społeczeństwu. Mnóstwo ludzi wykonuje nieskomplikowane czynności, jak sprzątanie, malowanie, naprawa, dowóz czegośtam, sprzedaż, po to, by oni sami i inni mogli przejść się po czystym parku z pomalowanymi ławkami, wrócić do domu ładniejszego od przeciętnej rudery i zamówić sobie pizzę. A pizza potrzebuje mąki z ziaren od rolnika, sera z mleka od rolnika, sosu pomidorowego od hodowcy pomidorów i tak dalej. Hodowcy pomidorów ktoś sprzedał nasiona, natomiast kto inny wytworzył opakowanie na nasiona, kto inny papier na opakowanie, ktoś ściął drzewo, by mieć ten papier, kto inny zapewnił farbę celem zabarwienia opakowania nasion pomidorów i tak dalej.
Komunizm:

To jest taka samonapędzająca się machina. Mówię o podstawowych zawodach, bo np. bez artystów i coachingu się obejdziemy
Ale z jakichś przyczyn ludzie już dawno zdobili ściany różnorakimi rysunkami (Lascaux zbyt znane, vide https://pl.wikipedia.org/wiki/Park_Naro ... a_Capivara), po prostu umilają życie. Tu stoi pomnik jelonka, tam secesyjne kamienice, tam jest rzeźba, a tam tramwaj pokryty graffiti - punkt sprzedaży znaczków. Inaczej tam byłby syf, a tam też syf, i zamiast tramwaju też syf. A to zdarza się tylko w komunie.
 

mikioli

Well-Known Member
2 667
4 925

Hanki

Secessionist
1 322
3 985
Do dyskusji, do przemyślenia i do zastanowienia:

 
Do góry Bottom