Ocieplanie wizerunku Adolfa Hitlera!

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 846
21 970

Bardziej ocieplić wizerunku się już nie da. Taika Waititi zrobił film, w którym 10-letni chłopczyk, pragnący zostać nazistą, ma wyimaginowanego przyjaciela w osobie Adiego, z którym się na bieżąco konsultuje po odwalaniu różnych nieporadnych akcji.

Nie każdego "Jojo Rabbit" będzie bawić, ale jest to całkiem zgrabnie pocięty film bez zbędnego dla narracji materiału, który dobrze radzi sobie w tłumaczeniu popkulturowości nazizmu na dzisiejsze współczesne kalki zrozumiałe dla naszych normików.

Hitlerjugend spotyka się z kinem superbohaterskim i "Życiem jest pięknym" Benigniego. Brawurowe, ale dosyć sprawne.

Chociaż Polaki-cebulaki i tak powiedzą, że ma to wybielać i relatywizować winę Niemców, którzy sami byli ofiarami a nie sprawcami.
 
Ostatnia edycja:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 846
21 970
MKOl przeprasza za tweet z igrzyskami w Berlinie
Wczoraj, 22:06
Międzynarodowy Komitet Olimpijski usunął w piątek tweet, opublikowany dzień wcześniej razem z filmikiem z igrzysk w Berlinie w 1936 roku i z dołączonym hashtagiem "Silniejsi razem" (Stronger together), co wywołało oburzenie wielu internautów.
Tweet z filmikiem był jednym z trzydziestu, pokazujących zapalanie znicza podczas różnych igrzysk, które MKOl przypomniał na rok przed przełożoną olimpiadą w Tokio.
"Berlin 1936 zaznaczył się jako pierwsze igrzyska ze sztafetą z ogniem olimpijskim. Nie możemy się doczekać, kiedy zobaczymy kolejną w Japonii" - napisano w komentarzu do filmiku, na którym można było zobaczyć bohatera tamtych igrzysk - czarnoskórego lekkoatletę amerykańskiego Jessego Owensa, a także moment zapalenia znicza, inscenizowany przez Leni Riefenstahl, słynną reżyser na służbie propagandy III Rzeszy.
Tweet nie pozostał bez reakcji. Oburzenie wyraziło m.in. oficjalne muzeum obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, które w piątek opublikowało swoją odpowiedź dla MKOl.
- Przez dwa tygodnie nazistowska dyktatura maskowała swój rasistowski, militarystyczny charakter. Wykorzystał igrzyska, aby zaimponować zagranicznym widzom obrazem pokojowych, tolerancyjnych Niemiec - czytamy w komentarzu muzeum.
W piątek MKOl przeprosił wszystkich, którzy "poczuli się urażeni" i usunął tweet. "Zdjęcia do wszystkich filmów zostały wybrane w celu przekazania przesłania jedności i solidarności" - podkreślił MKOl.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 846
21 970
Czwartek, 10 września (12:48)

Sprzedawca samochodów Volkswagena w stołecznym Meksyku przeprosił za pokazanie w swym biurze zdjęcia samochodu z czasów nazistowskich Niemiec po tym, jak wiadomość o tym obiegła media społecznościowe. Przeprosiny jednak nie wystarczyły i Volkswagen Mexico zerwał współpracę z dealerem.
Na zdjęciu widnieje Adolf Hitler inaugurujący w 1938 r. nowego Volkswagena "garbusa", na tle swastyk - podał anglojęzyczny portal Mexico News Daily.
"To zdjęcie, które do wczoraj było pokazywane w biurze salonu sprzedaży, jest częścią zbioru dziewięciu fotografii ilustrujących różne etapy, przez które przeszedł sedan Volkswagen Type 1, niezwykłe osiągnięcie inżynieryjne w tamtym czasie i jeden z najlepiej sprzedających się samochodów na świecie" - wyjaśnił w poniedziałek w oświadczeniu dealer Volkswagena w jednej z dzielnic Meksyku, Coyoacan.
Sprzedawca dodał, że pozostałe zdjęcia w biurze pokazują inne etapy produkcji jednego z najbardziej lubianych samochodów w Meksyku i na świecie, niezależnie od jego pochodzenia.
"Ta fotografia nie ma na celu usprawiedliwienia jednego z najbardziej okrutnych i nieludzkich okresów najnowszej historii" - zaznaczył przedstawiciel. I nazwał ideologię nazistowską "niezwykle szkodliwą dla Europy i całego świata, co z pewnością nie oznacza, że którykolwiek z pracowników firmy (ją wyznaje)".

Feralne zdjęcie wisiało w biurze. Dokumentuje przemówienie Hitlera z okazji rozpoczęcia produkcji modelu, który stał się słynnym Garbusem /

Feralne zdjęcie wisiało w biurze. Dokumentuje przemówienie Hitlera z okazji rozpoczęcia produkcji modelu, który stał się słynnym Garbusem
Ale Volkswagen Mexico zdecydował o zakończeniu współpracy handlowej i biznesowej z dealerem z Coyoacan. "Filozofia Volkswagena opiera się na fundamentalnych wartościach, takich jak równość, szacunek, integracja (...), a to prowadzi nas do odpowiednich działań - oświadczył Edgar Estrada z Volkswagen Mexico. - To właśnie pozwala nam dalej budować naszą markę Volkswagena w tym kraju, patrząc nie tylko na teraźniejszość, ale także z wielkim szacunkiem patrząc w przyszłość, w stronę społeczeństwa, naszych klientów, naszych sprzedawców i całej naszej rodziny".
Wpis na Twitterze, potępiający zdjęcie i towarzyszącą mu fotografię, która wywołała kontrowersje, opublikowano w niedzielę.
W sprawę zaangażowała się ambasada Niemiec w Meksyku i "potępiła tę lekceważącą propagandę w jak najostrzejszych słowach", przekazując, że jest w kontakcie ze sprzedawcą.
W podobnym tonie zareagowało Centrum Szymona Wiesenthala, międzynarodowa żydowska organizacja praw człowieka z siedzibą w Los Angeles. "W imieniu naszych ponad 400 tys. członków na całym świecie żądamy, aby jako niemiecka firma przestrzegali państwo prawa zabraniającego umieszczania symboli nazistowskich" - czytamy w liście skierowanym do prezesa zarządu Volkswagena Mexico, Steffena Reiche, i nowo mianowanego dyrektora generalnego Volkswagen Group w Wolfsburgu w Niemczech, Ralfa Brandstettera.
Salon w Coyoacan powstał w 1968 roku, rok po tym, jak pierwsza meksykańska fabryka Volkswagena rozpoczęła działalność w mieście Puebla - podał Mexico News Daily.

Czym jeździliby zwyczajni Meksykanie, gdyby nie Adolf Hitler?
 
Do góry Bottom