Nacjonaliści i system

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 143
kwiotki z deklaracji ideowej rn:

1. Tożsamość narodu. Ruch Narodowy za swój podstawowy cel obiera obronę i umocnienie polskiej tożsamości narodowej.
czyli usilnianie kolektywu a nie coby sie ludziom łatwiej i lepiej żyło...

Dzieci i młodzież mają prawo do patriotycznego wychowania w szkołach, do wykształcenia formującego umysły w klasycznym duchu.
czyli pranie mózgu w państwowych szkołach ino inaczej...

Ruch Narodowy będzie rozwijał oryginalną, polską myśl polityczną. Przywróci powagę i wielkość polskiej kulturze, tak, by ponownie stała się atrakcyjna dla innych narodów, także jako gwarant uniwersalnych wartości.
czyli państwowe finansowanie kultury

Silne państwo samodzielnie kształtuje swoją politykę gospodarczą.
silne państwo, państwowe sterowanie gospodarką

9. Wolność osoby. Człowiek może być prawdziwie wolny jedynie w ramach wspólnoty, dlatego Ruch Narodowy będzie bronić wolności przed zagrażającym jej liberalizmem. Jako Polacy mamy swoje własne, bogate tradycje myślenia o wolności. Chcemy z całą mocą głosić prawdę, że prawa bez obowiązków nie mają racji bytu. Dla każdego Polaka są to po pierwsze obowiązki wynikające z przynależności do wspólnoty narodowej. Będziemy zachęcać do oddolnej aktywności i tworzenia inicjatyw budujących silny i zorganizowany naród.
ten cały punkt to ino ocieka komuszym kolektywizmem...
 

Antoni Wiech

paranacjonalista
Członek Załogi
3 667
4 981
Eeee tam. Na dobrą sprawę nic z tych punktów nie wynika konkretnego.

W każdym razie jak nie przedstawią konkretnego programu ekonomiczno politycznego to nie wiadomo do końca czego się spodziewać, można tylko spekulować.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 143
ja wiem czego sie spodziewać...
narodowej komuny...
a jak już ich tak bronisz, to napisz może po kiego chuja ktokolwiek z ludzi jak my tutaj miałby z narodowymi komuchami współpracować, czy ich popierać czy nawet sympatyzować?
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 755
21 447
Bo oni będą robić porządek z internacjonalistycznymi komuchami i dzisiejszą władzą! Antoni sam rozpocznie przewrót od napierdalania pałą pedalskich wegetarian z posążkiem Boba Marleya, redystrybuujących pekabe Najświętszej Rzeczypospolitej na dragi, kiedy Naród potrzebuje czołgów. Może nawet pampaliniego w piwnicy przechowa, dopóki domowowojenna zawierucha odjebkowa nie ustanie.

Masz kosę z Polską jak zwykle, to takie drobiazgi jak przejęcie władzy przez młodych gniewnych nie robią Ci żadnej różnicy, ale nie każdy umie się tak dobrze wypisać z państwa jak Ty i potem musi hailować na ulicy czy w pubie, kupując piwo kolegom.
 

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
12 158
Nie do końca. Np. wpływ liberalne są w ONR . Kiedyś obserwowałem dyskusje na ich forum o legalizacji trawy i większość była za i jebała różnych zwolenników prohibicji argumentami podobnymi do naszych.
Legalizacja trawy = jej opodatkowanie = państwowa zdzieralnia i kontrola = etatyzm =wracamy do punktu wyjścia = libertarianizm nie ma żadnych szans.
 

Antoni Wiech

paranacjonalista
Członek Załogi
3 667
4 981
Legalizacja trawy = jej opodatkowanie = państwowa zdzieralnia i kontrola = etatyzm =wracamy do punktu wyjścia = libertarianizm nie ma żadnych szans.
Na ile (i czy w ogóle) legalizacja może ułatwić dojście do libertarianizmu to jest temat na dłuższe opowiadanie. Jednak wolności jest więcej jeśli sprzedawać możesz luźno dragi nawet jeśli są opodatkowane jak inne towary niż zapierdalać na przypale z gramem z groźbą 3 letniego wyroku.
 

tomislav

Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski
4 782
12 158
Poniekąd zgoda, ale ciągle się waham, czy to byłby kolejny maleńki (bo co mi z marychy, jak nie mam palnego uzbrojenia na chacie) kroczek do sensownego poziomu wolności, czy kolejna legitymacja istnienia państwa.
 
OP
kr2y510

kr2y510

konfederata targowicki
12 480
22 598
W Wawie jest sporo miejsc gdzie iść.
Ale nie można tam palić, więc dla mnie to ostateczność (lub zło konieczne, jak się trzeba gdzieś z kimś spotkać). :(

No tak, jak wiemy wolnościowcy przeczekali nazistów za granicą i w piwnicach. Adolf zlikwidował czerwonych, żywi zostali "młodzi , oszukani przez system" i powstały wolnościowa NRD i RFN. Moar pliz...
Upraszczasz. W Polsce fanów Adolfa jest niewielu, naród na tych ziemiach zachował jeszcze jakąś pamięć historyczną.

Ja widzę sprawę tak, że poza sowiecką agenturą przejętą przez ruskich razwiedczików (X-Portal) i rodzime bezpieczniackie watahy, jest raczej normalnie. Zobacz jak wygląda polska strefa na StormFroncie. Gdyby wyczyścić narodowców z agentury, to dało by się z nimi gadać. To co widać na ulicach niczego poważnego nie zrobi.

owszem są niebezpieczni gdy są w grupie, karki, łyse dresy i te klimaty... poziom inteligencji równy temu co ma wiaderko, w porywach konewka... a tych poziomem inteligencji doniczki z kwiotkiem jakimś wysyłają by dyskutowali z ludźmi, niestety mają ino wyoczone odzywki w starciach z konkurencyjnymi komuchami, nie da sie nawet podyskutować...
A jaka jest ich wartość bojowa? Bo pod tym kątem trzeba oceniać inne byty polityczne. Jeśli prawdą to, że wiadro we łbie, to wylecą na pierwszej lepszej minie, lub wpadną w pułapkę i zostaną wybici jak kaczki.

Mięska dla Krzysia [i nie tylko] :D
Ta z góry spoko.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 143
A jaka jest ich wartość bojowa? Bo pod tym kątem trzeba oceniać inne byty polityczne. Jeśli prawdą to, że wiadro we łbie, to wylecą na pierwszej lepszej minie, lub wpadną w pułapkę i zostaną wybici jak kaczki.
mają grupy co sie szkolą i ćwiczą po lasach, wojskowy dryll, mundury i takie tam, wielu to raczej silnie zbudowane mięso armatnie, ci inteligentniejsi to cwaniaczki którzy podczas ewentualnej walki już rozpoczna budowe nowego właściwego systemu i sporządzanie list wrogów narodowego kolektywu do odjebania...

czyli jak to przy kazdej rewolucji...
z własnych obserwacji powiem że różnią sie od czerwonych troszke większym odsetkiem idiotów i fanatyków...
 

Antoni Wiech

paranacjonalista
Członek Załogi
3 667
4 981
Ale nie można tam palić, więc dla mnie to ostateczność (lub zło konieczne, jak się trzeba gdzieś z kimś spotkać). :(
Zależy gdzie. Nie wiem czy pisanie tego otwarcie jest ok, bo może to jakiś urzedas namierzyć i próbować zmieniać, ale niektóre knajpy mają tak, że jest małe wydzielone miejsce dla niepalących i całe wielkie dla palących. Jest też np. taka knajpa, co ma dół i górę. Na górze sobie śmiga muza i jest bar i tam można palić, a na dole też jest bar i tam nie można palić. Na dole zasadniczo mało kto siedzi :D
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 148
1 892
Ja ich tam nie demonizuję jak GW. Nawet jako całość. Jak jeszcze istniało forum nacjonalista to je często czytałem i nawet było tam trochę rozsądnych ludzi. Tylko pytanie: ilu z tych rozsądny to zakamuflowani „nasi”? I by było jasno to zaznaczę wyraźnie, że nie demonizuję ale też daleko mi do sympatii do nich. Oni mogą sobie razem rytmicznie podskakiwać i krzyczeć „kto nie skacze z nami ten lewakiem”. I o to w tym chodzi. Oni nie lubią „lewaków”. A „lewak” dla wielu z nich to ktoś kto się nie mieści w ich świecie, nie pasuje do zunifikowanego kolektywu. I gdy wymawiają to słowo to mają na myśli nie koniecznie to samo co człowiek o wolnościowych poglądach. Niby te same słowa a znaczą one co innego. Więc jak ktoś się nawet dopatruje jakiś elementów wspólnych to niech sobie najpierw przemyśli czy przypadkiem wspólne to one nie są tylko z nazwy.
 

Xynoslav

Paleoagentarianin, Transferysta
229
327
Nacjonaliści to trudny kawał chleba, bo jakby na to nie patrzeć patriotyzm i nacjonalizm z definicji jest dobry. Ale samo ugrupowanie nacjonalistów już takie różowe nie jest. Nacjonalizm dzieli się na wiele odłamów w tym ten socjalistyczny pasujący do waszych opisów - nazizm. Mówmy po imieniu, ludzie o których mówicie to naziści, a z nimi nie chcemy mieć wiele wspólnego. Tak jak kolega wyżej wspomniał, jedni mogą być normalni, drudzy stuknięci etatyści. Wśród libertarian nie ma takiego podziału.

Poza tym, wielu nacjonalistów w ogóle jest chyba z przypadku i z umiłowania do burd. ;)
 

Antoni Wiech

paranacjonalista
Członek Załogi
3 667
4 981
Tak jak kolega wyżej wspomniał, jedni mogą być normalni, drudzy stuknięci etatyści. Wśród libertarian nie ma takiego podziału.
No nie wiem.. Wśród libertarian (lub ludzi, którzy uważają, że czerpią z tego nurtu) są zwolennicy aksjomatu nieagresji, zwolennicy "wiązki uprawnień" (nie pytaj mnie co to znaczy, nie wiem) którzy uważają, że mogą Cię opierdolić z cebulką na swojej ziemi, zwolennicy odjebywania wrogów wraz z potomstwem, zwolennicy Pinocheta, zwolennicy zawłaszczania terenu poprzez poprzednie zasmrodzenie... i pewnie jeszcze by się różnych znalazło...
 
Ostatnia edycja:

Xynoslav

Paleoagentarianin, Transferysta
229
327
Patriotyzm (łac. patria,-ae = ojczyzna, gr. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar; pełna gotowość do jej obrony, w każdej chwili.
Nacjonalizm (z łac. natio – naród) – postawa społeczno-polityczna, uznająca naród za najwyższe dobro w sferze polityki. Nacjonalizm uznaje sprawy własnego narodu za najważniejsze, jednak istnieją grupy, które szanują także racje i poglądy innych narodów.
Źródło - wikipedia.

Jakby na to nie patrzeć, nie ma na świecie libertariańskiego państwa (bo jest to sprzeczne ze sobą), ale jeśli już istnieją państwa, nie wyobrażam sobie sytuacji, w której wyrzekł bym się kultury czy dokonań polaków. Gdyby każdy polak był kosmopolitą to nikt by się już polityką nie interesował, a takie bestie socjalistyczne jak Tusk rządzili by jak chcieli, bez najmniejszych oporów, bo nikt by się nie sprzeciwiał. Ja tak to widzę, bo o ile osoby patriotyczne (no z nacjonalizmem trochę przesadziłem, bo to kwestia sporna) interesujące się dobrem polaków mogą coś zdziałać i zmienić, także z inicjatywą wolnościową. A kosmopolita nic nie zrobi. :)

@Madlock Komunizm nawet w teorii nie jest dobry. ;)
 

Brehon

Well-Known Member
555
1 365
Stefan Molyneux jest tak mocno zaangażowany w inicjatywy wolnościowe, bo pewnie jest fanatycznym kryptonacjonalistą. Bardzo krypto-.
 
Do góry Bottom