1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Muza

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Trigger Happy, 31 Grudzień 2008.

  1. szeryf17

    szeryf17 "No reason it's a good reason"

    Posty:
    605
    Polubienia:
    1 785
  2. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    933
    Polubienia:
    4 133
    Atomic Rooster

     
    nazimno i FatBantha lubią to.
  3. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 524
    Polubienia:
    12 853
  4. Fraans

    Fraans Member

    Posty:
    69
    Polubienia:
    88
  5. pawel-l

    pawel-l Ⓐ hultaj

    Posty:
    1 834
    Polubienia:
    6 532
    Ile w tym utworze jest podtekstów, aluzji i ideologii!
    http://www.tomaszgabis.pl/2019/11/09/rammstein-deutschland/
    fragmenty:
    Według „prawdziwych Niemców” „Deutschland” jest jeszcze jednym z niezliczonych przykładów pedagogiki wstydu, opluwa i zohydza wszystko co autentycznie niemieckie. W filmie nie ma nic, absolutnie nic, za co można by kochać własny kraj, żadnego dobra, żadnego piękna, żadnej prawdy, nic wartościowego, z czego Niemiec mógłby być dumny. Nieobecne są pierwiastki heroiczne i martyrologiczne. Twórcy wideoklipu odmawiają Niemcom prawa do jakiejkolwiek pozytywnej narodowej identyfikacji, do, choćby szczątkowej, narodowej dumy. Kiedy pokazują mnichów, których można po habitach rozpoznać albo jako benedyktynów albo augustianów (zakon Lutra), to nie są to ani „budowniczowie Europy”, ani współtwórcy protestantyzmu jako siły kulturotwórczej w Niemczech i w Europie, lecz obrzydliwe typy obżerające się kiszoną kapustą i „wurstem”, a do tego bratające się z SA-manami – sugestia, że nie istnieją żadne niemieckie tradycje religijne i duchowe warte kontynuowania.

    Kiedy twórcy „Deutschland” prezentują osiągnięcia niemieckiej techniki, wybierają niszczycielskie rakiety (aluzja do V1 i V2), do tego okupione cierpieniem i śmiercią pracujących więźniów ; kiedy demonstrują sterowiec to tylko dlatego, że lot zakończył się katastrofą – realnie płonie sterowiec, zaś symbolicznie osoba, której imię nosił – feldmarszałek i prezydent Hindenburg, czyli, jak interpretują scenę „prawdziwi Niemcy”, płonie postać wielkiego Niemca, żarliwego patrioty – w ostatnich latach w ramach „denazyfikacji” zmienia się nazwy ulic noszących jego imię (tych, które jeszcze przetrwały). W scenie z więzienia pojawia się Germania jako zwierzchnik feldmarszałka Hindenburga, cesarz Wilhelm II, właściwie ex-cesarz, bo po abdykacji, wyglądający nieco groteskowo w paradnym uniformie, złotym szamerunku i pióropuszu. Aby w symbolicznym skrócie przedstawić NRD, można było pokazać np. budowę i upadek muru berlińskiego, tymczasem w filmie NRD reprezentowana jest przez partyjno-policyjno-wojskową naradę, zamieniająca się w pijacką orgię, w trakcie której jeden z funkcjonariuszy napastuje seksualnie psa.

    To, że nie występują obrazy represji aparatu bezpieczeństwa, że nie pokazano ofiar reżimu komunistycznego, zgodne jest z oficjalnym dyskursem, którego strażnicy dbają pilnie o to, aby nic nawet odrobinę nie przesłoniło Trzeciej Rzeszy i jej niegodziwości, obrazowanych przez scenę egzekucji więźniów. Jedyny czyn, z którego Niemcy mogą być dumni to zemsta na oprawcach : powieszeni więźniowie obozu „zmartwychwstają” jako mściciele i rozstrzeliwują swoich niemieckich katów, wśród nich czarną Germanię paradującą w esesmańskim mundurze. Oznacza to, że współczesnemu Niemcowi wolno być jedynie „antyfaszystą”, co dzisiaj równoznaczne jest – według „prawdziwych Niemców” – ze zwalczaniem wszystkiego, co „prawdziwie niemieckie”, patriotyczne, narodowe, tradycyjne.

    Rammstein swoim teledyskiem pluje w twarz każdemu Niemcowi wiernemu narodowi i ojczyźnie; popularyzowany przez zespół patetyczny hurraantypatriotyzm, negatywny nacjonalizm, etnomasochizm prowadzi do tego, że nikt już nie powie: „Jestem dumny, że jestem Niemcem” a jedynie „Wstydzę się, że jestem Niemcem i jestem dumny z tego, że się wstydzę” . W sytuacji, kiedy nie znajdują żadnego oparcia dla pozytywnej tożsamości narodowej, wielu ludzi – ubolewają „prawdziwi Niemcy” – zrywa z samą ideą narodową, co najlepiej manifestuje się w ideologii politycznej najbardziej radykalnych grup tzw. anty-Niemców, młodych ludzi krzyczących na demonstracjach i piszących na transparentach Deutschland verrecke! (Niemcy sczeźnijcie !), Nie wieder Deutschland! (Nigdy więcej Niemiec!) , Deutsche raus! (Niemcy won!). Na pytanie , czy kochają swoją ojczyznę, odpowiadają: „nie jesteśmy nekrofilami”. Ich hymnem jest piosenka punkowej grupy Slime Deutschland muß sterben, damit wir leben können (Niemcy muszą umrzeć, abyśmy my mogli żyć), której tytuł jest odwróceniem wersu pochodzącego z patriotycznego wierszaSoldatenabschied Heinricha Lerscha z 1914 roku: „Niemcy muszą żyć, choćbyśmy my mieli umrzeć”. To takie wideoklipy jak „Deutschland” Rammsteinu tworzą atmosferę, w której w Dreźnie, na demonstracjach przeciwko „prawdziwym Niemcom” oddającym hołd ofiarom bombardowania miasta, wznosi się transparent z napisem Bomber Harris do it again!
    --

    Zdaniem „prawdziwych Niemców”, Rammstein zawsze był i pozostał na antypatriotycznej lewicy, zawsze płynął głównym nurtem, zawsze w doskonałej symbiozie z mediami. Jego prowokacje były płaskie i nudne, to jedynie pseudo-prowokacje typowe dla współczesnych masowych liberalnych demokracji – kazirodztwo, kanibalizm, nekrofilia, piromania, BDMS itp. Żadnych rzeczywistych tabu zespół naprawdę nigdy nie łamał, jest produktem i wyrazicielem „liberalizmu” oraz nihilizmu. Z taką, pod względem muzycznym mało oryginalną, „establishmentową”, konformistyczną kapelą „prawdziwi Niemcy” nie chcą mieć nic wspólnego.
    --
    Duże uznanie w oczach „post-Niemców” znalazło obsadzenie czarnoskórej Comney w roli Germanii. „Prawdziwych Niemców” marzących o hożej blond-dziewoi z orłem Rzeszy na piersi, spotkała przykra niespodzianka: dostali Murzynkę, która reprezentuje wyzyskiwaną, kolonizowaną Afrykę przybywającą dziś, w postaci mas imigrantów, do Europy. „Znegryzowanie” Germanii jest niszczącym ciosem w ideologię „aryjskości” i „etnicznej homogeniczności”. „Prawdziwi Niemcy” doprowadzeni do furii, „tożsamościowcy” i „rasiści” pienią się z wściekłości. Brawo Rammstein! Heil Black Queen!
     
    FatBantha i wah lubią to.
  6. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    933
    Polubienia:
    4 133
    Claude mOnet i nazimno lubią to.
  7. wah

    wah Well-Known Member

    Posty:
    933
    Polubienia:
    4 133
    Po płytowym debiucie "Pampered Menial" Pies Pawłowa nagrał w 1976 roku "At The Sound Of The Bell". Ostatnim utworem na krążku jest "Did You See Him Cry".

     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.