Koronawirus czy wszyscy padniemy?

ukos

Active Member
167
146
https://businessinsider.com.pl/wiad...caly-region-z-powodu-wykrycia-mutacji/xnn9z34

W Danii odnotowano mutację koronawirusa u norek, która rozprzestrzeniła się na ludzi.
Już w październiku Dania rozpoczęła wybijanie norek z zainfekowanych koronawirusem ferm. Rząd obiecał farmerom rekompensaty.
Wczoraj wieczorem premier Danii Mette Frederiksen ogłosiła natomiast decyzję o odcięciu Jutlandii Północnej od reszty kraju.

Zaapelowała do mieszkańców o pozostanie na miejscu oraz poddanie się testom wykrywającym koronawirusa.
 
Ostatnia edycja:

Volvek

Well-Known Member
795
1 834
statystyki.jpg

13 tysięcy więcej zgonów w październiku niż średnia z poprzednich 4 lat. Z czego 3 tysiące na koronawirusa. Czyli jakieś 10 tysięcy dodatkowych zgonów z powodu nieprzyjmowania pacjentów do szpitali, nieudzielania odpowiedniej pomocy w odpowiednim czasie przez służbę zdrowia i innych skutków zamykania kraju. I w imię czego te śmierci? Żeby ratować ludzi przed wirusem, którego i tak najprawdopodobniej prawie każdy będzie musiał przejść? Kurwa.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 078
2 503
View attachment 7656

13 tysięcy więcej zgonów w październiku niż średnia z poprzednich 4 lat. Z czego 3 tysiące na koronawirusa. Czyli jakieś 10 tysięcy dodatkowych zgonów z powodu nieprzyjmowania pacjentów do szpitali, nieudzielania odpowiedniej pomocy w odpowiednim czasie przez służbę zdrowia i innych skutków zamykania kraju. I w imię czego te śmierci? Żeby ratować ludzi przed wirusem, którego i tak najprawdopodobniej prawie każdy będzie musiał przejść? Kurwa.
Sporo osób mówi, że gdy ktoś zakażony wirusem umrze, to wpiszą mu COVID-19, nawet jeśli oczywistym jest, że umarł z innego powodu. Ten kij ma jednak dwa końce. Na pewno jest wiele przypadków niewykrytych i wśród nich też są przypadki śmierci spowodowanej COVID-19, a w akcie zgonu nie będzie COVID-19 ani słowa.
Poza tym system opieki medycznej przez epidemię byłaby w tragicznej sytuacji nie ważne czy byłaby częściowo zamknięta gospodarka czy działałby normalnie. Niestety tak jest z epidemiami, że w krótkim czasie są w stanie spowodować załamanie systemu opieki medycznej.
W Polsce epidemia problemem zaczęła być na przełomie września i października. Rząd miał kilka miesięcy na działanie i najlepsze co by mógł zrobić to w tym czasie masowo wyszkolić dodatkową kadrę personelu medycznego (asystentów medycznych) i przygotować więcej tymczasowych obiektów, ale tego nie zrobił.
Z drugiej strony też niestety nie słyszałem, aby jakiś miliarder albo korpo w Polsce założyło fundację albo firmę, która by masowo przez te kilka miesięcy szkoliła, choćby nieoficjalnie, asystentów medycznych, aby już tej jesieni™ wynajmować ich usługi państwu i w ten sposób pokazać wyższość oddolnej, prywatnej inicjatywy nad etatyzmem. Kiedy w końcu ktoś posłuży się CSR tam, gdzie tego potrzeba?
 

Slavic

Wolnorynkowiec
422
1 178
Sporo osób mówi, że gdy ktoś zakażony wirusem umrze, to wpiszą mu COVID-19, nawet jeśli oczywistym jest, że umarł z innego powodu. Ten kij ma jednak dwa końce. Na pewno jest wiele przypadków niewykrytych i wśród nich też są przypadki śmierci spowodowanej COVID-19, a w akcie zgonu nie będzie COVID-19 ani słowa.
Poza tym system opieki medycznej przez epidemię byłaby w tragicznej sytuacji nie ważne czy byłaby częściowo zamknięta gospodarka czy działałby normalnie. Niestety tak jest z epidemiami, że w krótkim czasie są w stanie spowodować załamanie systemu opieki medycznej.
W Polsce epidemia problemem zaczęła być na przełomie września i października. Rząd miał kilka miesięcy na działanie i najlepsze co by mógł zrobić to w tym czasie masowo wyszkolić dodatkową kadrę personelu medycznego (asystentów medycznych) i przygotować więcej tymczasowych obiektów, ale tego nie zrobił.
Z drugiej strony też niestety nie słyszałem, aby jakiś miliarder albo korpo w Polsce założyło fundację albo firmę, która by masowo przez te kilka miesięcy szkoliła, choćby nieoficjalnie, asystentów medycznych, aby już tej jesieni™ wynajmować ich usługi państwu i w ten sposób pokazać wyższość oddolnej, prywatnej inicjatywy nad etatyzmem. Kiedy w końcu ktoś posłuży się CSR tam, gdzie tego potrzeba?
Powiedzmy sobie szczerze. Albo idziemy taktyka kto umrze ten umrze albo idziemy całkowitym lockdownem i wyrobieniem totalnej strefy upadłości firm. Wolę ten pierwszy wariant.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 078
2 503
Albo idziemy taktyka kto umrze ten umrze albo idziemy całkowitym lockdownem i wyrobieniem totalnej strefy upadłości firm.
Zgadzam się z tym, że te częściowe, odgórne obostrzeżenia niewiele dają, może poza kwarantanną osób chorych, ale to też kuleje i słyszałem o przypadkach osób z wszystkimi typowymi objawami COVID-19 nie jest posłanych na kwarantannę, bo nie dostali skierowania na test. Jest tyle sposobów, by je obejść. Zamknięcie cmentarzy 1 listopada? Tłumy pojawiły się przed dwa i jeden dzień przed ich zamknięciem. Zamówiłem sobie też do sklepu w galerii ubranie i akurat było do odebrania w dniu, w którym ogłoszono, że za kilka dni zostaną zamknięte tymczasowo sklepy odzieżowe w galeriach. Efekt: tłum osób w dniu, w którym jeszcze można było iść do tego sklepu...
 

Claude mOnet

Well-Known Member
1 013
2 103
Pfizer ogłosił, że na podstawie wstępnej analizy danych z badań klicznicznych spodziewa się skuteczności >90% swojej szczepionki, czyli wyraźnie przekracza wymagany próg 50% skuteczności stawiany przez FDA.
Kurcze, nie mogę się doczekać, że l*d masowo zaszczepi się dobrowolnie! Ja, moja rodzina, znajomi i miliony innych osób odetchniemy z ulgą, bo idiokracja nam nie będzie groziła...
 

ukos

Active Member
167
146
To wiadomość komercyjna firmy Pfizer. Ważne są opracowania naukowe, wyniki badań, które jeszcze nie zostały zaprezentowane?
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 078
2 503
Babcia - mieszka z dalszą rodziną, nie z nami złapała koronke od synowej, pielegniarki.
Caly dom plus dom sąsiadów na kwarantannie
Rzeczywiscie widać prawidlowosc wiekową dosyć linearnie - ci do 40, 50 przechodzą dużo lżej, babcia rzezi, ciezko oddycha i ledwo gada
Opowiadają o sporych bólach miesni, nie dających spać. Leczenie lekami na przeziebienie i pyralgina co 4 godziny. gorączka - u tych co mają, bo nie każdy ma - spada okresowo, po czym skokowo rosnie do 39. Wiekszość ma ostry kaszel.
U wszystkich brak apetytu, wmuszenie czegokolwiek powoduje wymioty i bole brzucha. Ogólnie wszyscy siedzą i czekają. Podstawowa sprawa - jak cos podejrzewasz unikaj dziadków.
Mam nadzieję, że stan wszystkich się polepszył.
Przypomniało mi się, że osobom chorym zaleca się nie leżeć na plecach, a przynajmniej nie przez cały czas. Z tego co pamiętam leżenie na brzuchu pozwalało mieć wyższy poziom tlenu we krwi u pacjentów z COVID-19. Warto też zmusić się do odrobiny wysiłku - oczywiście w granicach tolerancji - co dla osoby ciężej przechodzącej chorobę może oznaczać kilka metrów spaceru po pokoju, ale to lepsze niż leżenie przez 24h na dobę.
Z leków, gdy stan wymaga pobytu na OIOM chyba najbardziej znany to generyk Dexamethasone.
Po chorobie zaleca się osobom przez jakiś czas praktykować ćwiczenia oddechowe, ale nie wiem czy są jakieś dowody, że pomagają.
 

kalvatn

Well-Known Member
1 168
2 045
Pytanie techniczne. Proszę o sensowną odpowiedź.
Rządy nastręczają masowe szczepienia. Można się spodziewać najgorszego. Ale nie o tym. Jest wiele pogadanek na ten temat. Nikt nie zadał jednego pytania, które ja zadaje:

- jak z tego wybrną decydenci, załóżmy premier ma dzieci, osoby starsze w rodzinie, podobnie jak dziesiątki polityków, lekarzy itd.
Oni muszą sobie zdawać sprawę, że ta szczepionka nie może być skuteczna ( wirus zawsze mutuje, odporność nie jest dożywotnia, skutki wszelakie uboczne mogą być nieciekawe ) - wykluczam, że jak barany jeden z drugim pójdą się szczepić ze swoimi bliskimi. Zwłaszcza, że wielu z nich musi sobie zdawać sprawę, ze to może się skończyć tragicznie dla ich zdrowia.
Z drugiej strony nie da się zrobić tak aby jedni musieli a drudzy absolutnie nie.
Jak to widzicie.

Poza tematem odnośnie testów. Dziś kumpel pływający wysłał mi info, że sprawdzali mu wynik testów na lotnisku w Amsterdamie jak leciał na statek. Wklepali w komputer jego dane jak im pokazał wynik negatywny. Test robiony w Gdynii prywatnie. Było tak, że wielu Ukraińców I Hindusów podrabiało sobie takie papierki ( wydruk, pieczątka niby nic trudnego ). Jak te skurwysyny to uszczelnili? Mają ogólnoświatowy system rejestracji osób testowanych w każdym kraju czy jak? Ja pierd.... rzecz w tym, że jak lecisz na statek to musisz zrobić test prywatnie ( armator zwraca koszty ale ch.. z kosztami ) ale problem jest, ze test jest ważny kilkadziesiąt godzin ( do momentu lotu ) a kolejka jak robisz to prywatnie jest spora. Czasami są zapisy na kilka dni przed ( jak w Szczecinie ). W tym momencie rezerwacja lotu i zrobienia podmiany jest bardzo trudne. Statek może wejść do portu w piątek a nagle w ciągu paru godzin mogą to zmienić na wtorek itd. Zgranie tego jest przesrane.
Jak te skurwysyny zrobili tak z testami to co będzie ze szczepionkami? Certyfikat na lotnisku - nie masz nie lecisz, nie zarabiasz.
 

mikioli

Well-Known Member
2 693
5 081
Pytanie techniczne. Proszę o sensowną odpowiedź.
Rządy nastręczają masowe szczepienia. Można się spodziewać najgorszego. Ale nie o tym. Jest wiele pogadanek na ten temat. Nikt nie zadał jednego pytania, które ja zadaje:

- jak z tego wybrną decydenci, załóżmy premier ma dzieci, osoby starsze w rodzinie, podobnie jak dziesiątki polityków, lekarzy itd.
Oni muszą sobie zdawać sprawę, że ta szczepionka nie może być skuteczna ( wirus zawsze mutuje, odporność nie jest dożywotnia, skutki wszelakie uboczne mogą być nieciekawe ) - wykluczam, że jak barany jeden z drugim pójdą się szczepić ze swoimi bliskimi. Zwłaszcza, że wielu z nich musi sobie zdawać sprawę, ze to może się skończyć tragicznie dla ich zdrowia.
Z drugiej strony nie da się zrobić tak aby jedni musieli a drudzy absolutnie nie.
Jak to widzicie.

Poza tematem odnośnie testów. Dziś kumpel pływający wysłał mi info, że sprawdzali mu wynik testów na lotnisku w Amsterdamie jak leciał na statek. Wklepali w komputer jego dane jak im pokazał wynik negatywny. Test robiony w Gdynii prywatnie. Było tak, że wielu Ukraińców I Hindusów podrabiało sobie takie papierki ( wydruk, pieczątka niby nic trudnego ). Jak te skurwysyny to uszczelnili? Mają ogólnoświatowy system rejestracji osób testowanych w każdym kraju czy jak? Ja pierd.... rzecz w tym, że jak lecisz na statek to musisz zrobić test prywatnie ( armator zwraca koszty ale ch.. z kosztami ) ale problem jest, ze test jest ważny kilkadziesiąt godzin ( do momentu lotu ) a kolejka jak robisz to prywatnie jest spora. Czasami są zapisy na kilka dni przed ( jak w Szczecinie ). W tym momencie rezerwacja lotu i zrobienia podmiany jest bardzo trudne. Statek może wejść do portu w piątek a nagle w ciągu paru godzin mogą to zmienić na wtorek itd. Zgranie tego jest przesrane.
Jak te skurwysyny zrobili tak z testami to co będzie ze szczepionkami? Certyfikat na lotnisku - nie masz nie lecisz, nie zarabiasz.
Jeszcze nie ma szczepionki, więc na razie to bez konsekwencji sprzedawanie nadziei. Poza tym nie do końca wierzę w tą obowiązkowość.
 

NoahWatson

The Internet is serious business.
1 078
2 503
Jeszcze nie ma szczepionki, więc na razie to bez konsekwencji sprzedawanie nadziei. Poza tym nie do końca wierzę w tą obowiązkowość.
Dokładnie. Politycy chcą uspokoić ludzi mówiąc, że już niedługo będą dostępne szczepionki w Polsce.
Osobiście nie wierzę, że Polska dostanie szczepionki tak szybko jak USA czy UK. Pewnie dobrowolne szczepienia, ograniczone w dodatku do grup ryzyka, zaczną być dostępne w Polsce gdzieś w drugim kwartale 2021, jeśli wszystko będzie szło bez zakłóceń z badaniami i zakupami. Zaczną to słowo klucz, bo to nie znaczy że starczy ich dla wszystkich osób z grup ryzyka chcących się dobrowolnie zaszczepić. Zamiast obowiązku szczepień dla wszystkich pełnoletnich prędzej będą poważne niedobory szczepionek dla tych, którzy chcą się dobrowolnie zaszczepić.
 

Claude mOnet

Well-Known Member
1 013
2 103
Pytanie techniczne. Proszę o sensowną odpowiedź.
Rządy nastręczają masowe szczepienia. Można się spodziewać najgorszego. Ale nie o tym. Jest wiele pogadanek na ten temat. Nikt nie zadał jednego pytania, które ja zadaje:

- jak z tego wybrną decydenci, załóżmy premier ma dzieci, osoby starsze w rodzinie, podobnie jak dziesiątki polityków, lekarzy itd.
Oni muszą sobie zdawać sprawę, że ta szczepionka nie może być skuteczna ( wirus zawsze mutuje, odporność nie jest dożywotnia, skutki wszelakie uboczne mogą być nieciekawe ) - wykluczam, że jak barany jeden z drugim pójdą się szczepić ze swoimi bliskimi. Zwłaszcza, że wielu z nich musi sobie zdawać sprawę, ze to może się skończyć tragicznie dla ich zdrowia.
Z drugiej strony nie da się zrobić tak aby jedni musieli a drudzy absolutnie nie.
Jak to widzicie.
Jak to nikt nie zadawał tego pytania? Kilkanaście postów wcześniej masz ode mnie info, że PiSuary i szerzej rządzący będą dla siebie i swoich rodzin mieli sól fizjologiczną. Plan NWO: 500 mln i nie więcej.

Tak na serio to trochę jak było w antyutopii "Nowy wspaniały Świat" Aldousa Huxleya, że wszyscy ludzie mogli rodzić się zdrowi, ale system specjalnie uszkadzał płody, aby dostosowywać inteligencje ludzi do potrzeb - były kasty: Alfa, Beta,..., Epsilon. Odpowiednikiem soli fizjologicznej na dzisiejsze czasy jest kasta ludzi Alfa! Nie mam wątpliwości, że kasta rządząca kuma co się dzieje i na kastę Alfa się załapią.

Dobrze ten temat w Polin opracował Sebastian Pitoń. Polecam przesłuchać:
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 797
14 064
Hmm, czegoś nie rozumiem - w jaki sposób szczepionki modyfikują nasze DNA? Bo rozumiem, że koleś w góralskiej czapce posiadł tę tajemną wiedzę, ale nie chce mi się go słuchać i nie wiem czy zdradza...
 
Do góry Bottom