Gry komputerowe

Prozac

Active Member
72
192

Port o niebo lepszy od tego co Bethesda wydała ostatnio. O dziwo tej strzelance udało się mnie przestraszyć kilka razy.
 

Alu

Jedziem do Paragwaju!
4 394
8 852
Niezłe, miałem walczyć ze smokiem. Zamiast tego poszedłem do gospody i zabiłem dziecko. AI rzuciło przeciwko mnie jego ojca z nożem a co dalej nie wiem, bo trzeba się zarejestrować :(
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 334
23 521
Moja pierwsza gra komputerowa na kompie w domu.


View: https://www.youtube.com/watch?v=6ozxnrs0BP4


A w dokumencie znajdziecie fascynującą opowieść Jordana o tym, jak ograniczenia sprzętowe wyzwalały kreatywność, dając nam ten jungowski motyw beznadziejnej walki ze swoim cieniem, którą można zakończyć dopiero przez jego internalizację w niezapomnianym wariancie psotliwego lustrzanego odbicia.

Pierwszy PoP pozostanie dla mnie nieśmiertelny i wyniesiony do rangi sztuki podobnej do filmu niemego - bo zresztą z konieczności ograniczeń technicznych do tego nawiązuje, o czym świadczą wszystkie te plansze tekstowe w przerywnikach między poziomami, gra gestami postaci z akompaniującą im muzyką.

Mechner może mówić o inspiracjach Indianą Jonesem czy filmami z Errolem Flynnem, ale możliwości komputerów osobistych z czasów kiedy robił swoją grę, automatycznie narzucają mu konwencję jeszcze starszą i to, co uchodzi za początek gier komputerowych w moim osobistym doświadczeniu, bardzo ładnie też nawiązuje do początków kinematografii, przez co mam wrażenie, jakbym zyskiwał wgląd i zrozumienie specyfiki obu tych mediów, chociaż byłem świadkiem początków tylko tego drugiego.

Zasada show, don't tell, jakiej dzisiaj wyjątkowo łatwo jest się sprzeniewierzyć, w niemym medium jest siłą rzeczy wymuszona i może dzięki temu powstają pamiętne rzeczy.

Gdy teraz słucham Mechnera opowiadającego jak starał się przenieść proste historie awanturnicze z ich silnymi stronami na ekran komputera, rozumiem czemu właśnie jego produkcja była jedną z moich ulubionych. Bo jakkolwiek minimalistyczna by nie pozostawała, sięgała jednak do korzeni istniejących, chociaż zapomnianych, dawno przykrytych patyną, gatunków i w nowym wówczas medium dawała im drugie życie, wyciągając z niebytu.


View: https://www.youtube.com/watch?v=1-YqLH2TRNU


Zresztą, czy orientalizm nie był jednym z tematów ostro eksplorowanych w początku kina?
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
8 334
23 521
Entropia pokonana. Wreszcie z niebytu zapomnienia wyrwałem grę, którą luźno wspominałem z czasów cięcia na swoim 386 w "Wing Commandery" czy "Wolfpacka". No tę z mechem przypominającym skorpiona, która na pewno nie była "MechWarriorem", o jakim wszyscy mówili.


View: https://www.youtube.com/watch?v=tt6wHfI3PMw


View: https://www.youtube.com/watch?v=Gu82vu4fsns


Rzeczywiście, miała niezły klimat i po części robiły go te wszystkie animacje przyrządów w kokpicie, ale też atmosfera rodem z "Wojny światów" z fabuły podanej przez intro.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom