Granica anarcho-kapitalizmu

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 717
13 756
Państwo to organizacja przestępcza, która zdobyła symboliczne poparcie ludności, na przykład poprzez idee politycznej reprezentacji czy stawianie się w roli niezbędnego obrońcy porządku społecznego (który prywatnymi środkami też i tak by się w końcu sam ukonstytuował) i inne tego typy zabiegi wizerunkowe.
W skrócie, państwo to mafia, tylko z lepszym PR.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 755
21 447
Było też to:
oraz to:

Ktoś wrzucał na forum również filmik o takim eksperymencie myślowym, zakładającym scenariusz realizacji za każdym razem najgorszej z możliwych opcji, w wyniku której anarchokapitalizm zostałby najpierw osiągnięty, a później utracony.

Miało to z kilkanaście minut, ale nie pamiętam już jak się nazywało i w którym wątku na forum zostało wrzucone.
Ktoś to kojarzy?
 
Ostatnia edycja:

kr2y510

konfederata targowicki
12 480
22 598
Albo dostało. Niekiedy kolekcjonerzy dobrowolnie przekazują swoje kolekcje muzeum państwowemu.
Tak. Jest to tak zwane partnerstwo prywatno-publiczne, do którego potem, wcześnej czy później, trzeba dopłacać.
Problem w tym, że instytucja muzeum należy do bandyty-państwa.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 755
21 447
Państwa zresztą w praktyce łamią zasady prawa tworzone przez siebie, zmieniaja reguły gry w czasie jej obowiazywania albo dopiero po zajumaniu znaczącej ilości dóbr, kiedy grabież na wielką skalę zostanie już dokonana, dla zachowania twarzy znajdują kilku kozłów ofiarnych i przyznają rację podatnikom.


Tego rodzaju wyroki zapadają oczywiście już poniewczasie, gdy państwo i tak się nachapie. A później cały proces znowu zaczyna się od nowa.
Minęły dwa dni i proszę:

Niniejszym chciałbym podziękować pisowskiemu rządowi za znakomitą ilustrację moich tez na temat pasożytniczego, łupieżczego charakteru państwa.

I tak to wygląda - kilka lat temu Sąd Najwyższy mógł zabronić czegoś podobnego, a teraz będą znowu robić to samo. Najpierw okradaj ludzi jak wlezie, a później przebierz się w ornat i ogonem dzwoń na mszę.
 
Do góry Bottom