Fałsz liberalno-libertariańsko-kapitalistycznej propagandy

margines

wujek dobra rada
626
84
Spokojnie, t aki Badyl się tutaj przyda, jako lewicowy libertarianin z przeszłością lewacką jestem w stanie go zrozumieć, a być może jest całkiem mądry i zrobi fajny ferment...;)
 

whirlinurd

Member
556
19
niech zgadnę dyskusja skończy się na tym że walcząc z wyzyskiem kapitalizmu wyciągnięty zostanie "as" z rękawa - miesięczne opłaty w procentach od dochodu za korzystanie z "publicznych" chodników a dylemat moralny czy jeszcze wiecej należy nakładać na dzieci i starców feudalnego haraczu VAT pryśnie jak bańka mydlana (no bo jak nie jak tak?) a ogólnie to jest za karą śmierci np. za 10gr nieoddanego haraczu jakieś osiedlowej "Skarbówce" (uparciuszek! policyjną pałką go!) i pójdzie sobie do hotelu Zacisze spotykając Adolfa - ale przecież Adolf nie miał jakiegokolwiek światopoglądu i dlatego nie może być użyty jako przykład totalnej ideologii :) ktoś kiedyś powiedział mi "Jak się nie podoba to można wyemigrować!" ale może ktoś mi podpowie np. gdzie? do Palestyny?może na Madagaskar? :) mój sprzeciw to sprzeciw wobec błogiej samozwańczej "elicie" ;) prędzej czy później każdy określi się kim jest i czego chce od drugiego człowieka bez politycznych frazesów i hipokryzji ;)
 
OP
OP
B

Bazyl

New Member
24
0
Piter1489 napisał:
jak racjonalni ludzie zauważamy, że wolny rynek jest systemem optymalnym, bo premiuje rozwiązania dobre a eliminuje złe i jest najlepszym sposobem na wolnościowe stosunki między ludźmi.

wolnościowe stosunki?

historia Rockefellera to rzeczywiście pasjonujący przykład potęgi wolnej przedsiębiorczości. wolnej od jakichkolwiek ograniczeń etycznych, wspomaganej potęgą innych oligarchów, gdy zachodziła taka potrzeba. to jest historia wolnego rynku - ta realna, a nie wyśniona przez kilkunastu oczadziałych rothbardiańskim szamanizmem niebezpiecznych fantastów.

Madlok napisał:
Nikt nie twierdzi, że nie będzie absolutnie biednych. Po prostu będzie ich mniej.

20 lat chamskiej liberalnej propagandy przynosi skutki. bolesne. o tym, że jest to bzdura co wypisujesz, można się przekonać z kalkulatorem w ręku. jeśli weźmiemy przeciętnego podatnika, który zarabia np. 2 tys. PLN miesięcznie, to ogół jego podatków – bezpośrednich, w postaci składek społecznych (np. zdrowotnej) oraz pośrednich (opodatkowanie nabywanych usług i produktów) wyniesie w zależności od sytuacji danej osoby od kilkuset do tysiąca złotych, czasem nieco więcej. ten sam przeciętny podatnik ma jednak dwójkę dzieci w wieku szkolnym, które spędzają na lekcjach w lepiej lub gorzej wyposażonej szkole jakieś 100 godzin miesięcznie (co przy godzinowej stawce choćby 5 zł na osobę daje 500 zł za jedno dziecko). ten sam podatnik korzysta z porad lekarza, powiedzmy, że w skali 4-osobowej rodziny raz czy dwa w miesiącu. korzysta też z innych usług gwarantowanych przez państwo lub samorząd lokalny – większość z nich wydaje się nam tak oczywista, że nawet ich nie zauważamy. a są to rzeczy kosztowne – począwszy od uzbrojenia terenu, na którym powstał nasz dom lub mieszkanie, przez stworzenie chodników, jezdni, linii kolejowych, skwerów i parków, przez zatrudnienie policjantów, a kończąc na infrastrukturze do odbioru sygnału telewizyjnego czy radiowego. gdybyśmy za każde z tych dóbr musieli zapłacić osobno, z własnej kieszeni, to nawet otrzymując wypłatę w kwocie nieopodatkowanej, nie bylibyśmy w stanie zgromadzić środków na to wszystko. tym bardziej, że na inwestycje budżetowe przeznacza się nie tylko podatki "personalne", lecz także te od firm, wpływy z ceł itd.

jasne, nie każdy podatnik ma dwójkę dzieci, nie każdy jeździ koleją, a niektórzy nawet mają końskie zdrowie i nigdy nie leżeli w szpitalu. tyle że na taką osobę przypada niepracująca matka trojga dzieci, częsty użytkownik drogi (np. taksówkarz) lub osoba, która zachorowała na białaczkę, a koszt leczenia wyniósł 200 tysięcy złotych. po pierwsze zatem, rezygnacja z systemu zbiorowego i przejście na indywidualne opłaty pozostawiłyby wiele osób na lodzie – i to wcale nie tylko tych niezaradnych, leniwych i biednych, bo wspomniane leczenie białaczki może dotknąć każdego i zrujnuje nawet osobę całkiem zamożną. po drugie, oferowanie pewnych usług na skalę masową oraz w perspektywie wielopokoleniowej, pozwala znacznie obniżyć ich koszty. prywatna firma musiałaby tworzyć wszystko od zera, dogadując się z innymi firmami w kwestiach spornych (kto np. sfinansuje skrzyżowanie dwóch prywatnych chodników?), po jej upadku w kolejnym pokoleniu należałoby zaczynać od nowa itd. a brak finansowania takich inwestycji z podatków skutkowałby niepewnością usługodawców – jeśli pokolenie wstecz zebrała się grupa chętnych na opłacenie budowy drogi, to nie ma żadnej pewności, że wśród ich dzieci będzie wystarczająco dużo chętnych, aby zgromadzić kwotę na rozbudowę, remonty czy stworzenie trasy dojazdowej.

TAKIE SĄ REALIA ŻYCIA NA TEJ PLANECIE, OBUDŹCIE SIĘ WRESZCIE, DO JASNEJ CHOLERY!

i na koniec (tego wpisu):

Piter1489 napisał:
samoobrona przed takimi jak wy, etatystycznymi gwałcicielami. Mam nadzieję, że kiedyś poucinamy wam fiuty.

nie poucinacie. ani wy, ani korwiniści, ani żadni inni psychopaci. nie pozwolimy wam wywrócić wszystkiego do góry dupą i zrobić z tego kraju drugiej Somalii. was wszystkich powinno się upakować do jednej klatki i leczyć.
 

whirlinurd

Member
556
19
ooo no właśnie 20 lat liberalnego nakładania podatku VAT - to dobrze czy źle? :) przymusowe podtrzymywanie życia? (tj.przymus ubezpieczeń) słyszałem słyszałem tylko po co takim jak Ty wiedzieć ile zarabiam? :) wszyscy razem zostańmy urzędnikami podatkowymi! jestem pomysłowy?
 
OP
OP
B

Bazyl

New Member
24
0
@Gaździuchu - wyżej napisałem, co wiem.

to jest rzeczywistość, a nie pierdolenie, czy Józek może wykopać tunel pod domem Rycha albo do kogo należy powietrze w atmosferze.

no ale o takich rzeczach to mogą debatować kacyki w Somalii - po wyrżnięciu wszystkich wiosek.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 171
chłopcze pożyj se na tym świecie troche, może działąlność własną otwórz, za 10 latek w realiach pogadamy...
 

whirlinurd

Member
556
19
myślę że w przyszłości każdy wybierze swoje usługi tzw. państwa i Bazyl i ja :) mi sztuczne podtrzymywanie życia do 125lat nie jest potrzebne tak samo jak hit wyborczy NSDAP anty-ekologiczne autostrady ;) ale co mi do jego potrzeb? zapłaci za swoje i to odbierze! :) ja właśnie buduję helikopter żeby łatwiej się przemieszczać i rozwozić zakupione towary... coś chcesz Bazyl kupić? a też mam dość wyzysku np na ... allegro :) absurdalnych cen ziemi i manipulacji rad miasta czynszami w miastach podatków gruntowych i tego strachu przed watahami fiskalnymi (piszę nie o XIX wieku)
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 171
@bazyl: ja nie chwale 19 wieku bo wtedy nie żyłem, znam realia teraźniejsze, i mi śmierdzi że mam płacić na zachcianki komuchów jak ty...
jak już pisałem chcesz państwo i regulacje i podatki to se płać, nikt ci nie broni, ale wy leniuchy potrzebujecie innych co bedom na to państwo zapierdalać, bo inaczej już dawno by padło...
i jak już pisałem pogadamy se za 10 lat...
 
OP
OP
B

Bazyl

New Member
24
0
@GAZDA

po pierwsze, nie jestem żadnym komuchem tylko jeśli już socjaldemokratą, mam poglądy centro-lewicowe z naciskiem na lewicowe.

po drugie, na poprzedniej stronie napisałem, czemu masz płacić, a raczej - czemu jest lepiej, jak płaca wszyscy. alternatywa dla niepłacenia to katastrofa.

po trzecie wreszcie - i wy zdaje się tego nie chcecie zrozumieć: należy umożliwić wszystkim wydostanie się z ostatniego miejsca w biegu, które w ogromnej liczbie przypadków nie zależy od startującego tylko od zdarzeń losowych, urodzenia, dziedziczenia czy zacofanych poglądów na wychowanie. osoby często bardzo zdolne dziedziczą biedę nie ze swojej winy, ich rodziców nie stać było na opłacenie podstawówki, bo ci sami rodzice zdecydowali, że dzieciak będzie orał pole zamiast poszerzać swoje horyzonty. to tak jakby powiedzieć komuś prosto w twarz: sorry, musisz startować w wyścigu z obciążeniem ołowianej kuli przypiętej do nogi.
 

whirlinurd

Member
556
19
tu nie chodzi o płacenie tylko kontrolowanie życia :) ciągle ktoś tu wspomina o pieniądzach ( lubi pieniądze ) lecz te pieniądze to papierowy fantom bez wartości chcesz uniknąć katastrofy? zostań liberalnym politykiem i zmień papierowego złotego na złotego na bazie złota - po to tylko bo np. ja jestem przeciwny karaniu za drukowanie czegokolwiek :) w historii były różne "katastrofy" - jedną była rewolucja rosyjska po której "ciemni" chłopi odrzucili bolszewicką elitę i rozparcelowali parki carskie i zaczęli żyć po swojemu :) do czasu użycia rządowych metod (przed-nazistowskich?) sposobów eksterminacji... więc słowa "lewica" "prawica" nie mają dla mnie znaczenia...
 

Piter1489

libnetoholik
2 072
2 036
Bazyl napisał:
wolnościowe stosunki?

Tak, bo wolność jest wtedy, kiedy ludzie robią, to co im się podoba, mogą kupić, sprzedać co chcą, pracować gdzie chcą, lub samemu coś produkować lub dawać pracę. Wolny rynek jest z wolnością kompatybilny.

Bazyl napisał:
historia Rockefellera to rzeczywiście pasjonujący przykład potęgi wolnej przedsiębiorczości. wolnej od jakichkolwiek ograniczeń etycznych, wspomaganej potęgą innych oligarchów, gdy zachodziła taka potrzeba. to jest historia wolnego rynku - ta realna,

To może opowiesz nam o Rockefellerze, bo przyznam, że nie znam za bardzo jego historii a i nie słyszałem, żeby był jakimś szczególnym skurwielem, i to nie jest historia wolnego rynku tylko:

Bazyl napisał:
pewnie zaraz powiecie, że "to nie nasz kapitalizm, my marzymy o innym"

No właśnie, to jest historia państwowego kapitalizmu ;) .

Bazyl napisał:
jasne, nie każdy podatnik ma dwójkę dzieci, nie każdy jeździ koleją, a niektórzy nawet mają końskie zdrowie i nigdy nie leżeli w szpitalu. tyle że na taką osobę przypada niepracująca matka trojga dzieci, częsty użytkownik drogi (np. taksówkarz) lub osoba, która zachorowała na białaczkę, a koszt leczenia wyniósł 200 tysięcy złotych. po pierwsze zatem, rezygnacja z systemu zbiorowego i przejście na indywidualne opłaty pozostawiłyby wiele osób na lodzie

Ale co ty? Chcesz mi tu grać na emocjach i jakieś smuty zwijasz? To, że komuś jest źle, to jeszcze nie wynika z tego, że muszę na tego kogoś płacić, co ty socjalistą jakimś jesteś czy co? ;) Niech każdy robi tak, żeby miał na życie, a jak naprawdę nie może to niech szuka pomocy, ludzie czasami sobie pomagają, wiesz? Jak im państwo nie przeszkadza. No i w tym liczeniu ile trzeba płacić za usługi państwa nie bierzesz pod uwagę, że jest coś takiego jak konkurencja, a jak jest konkurencja to i usługi są tańsze, dlatego kiedy piszesz o indywidualnych opłatach i myślisz o cenach państwowego monopolisty, to co ja mam ci powiedzieć?
Mój tata już kupę lat płaci składki, u lekarza był dosłownie kilka razy, nie liczę ile razy to było prywatnie. Takich ludzi jest mnóstwo, gdzie są ich pieniądze, które tam władowali i dlaczego publiczna służba zdrowia ciągle nie ma pieniędzy?
Zresztą wszystkim wam, którym podoba się socjalizm, nikt nie zabrania w świecie libertariańskim organizować się jak chcecie, możecie sobie nawet podatki płacić jak lubicie, masochiści.

Bazyl napisał:
nie pozwolimy wam wywrócić wszystkiego do góry dupą i zrobić z tego kraju drugiej Somalii.

Oczywiście, że nie pozwolicie, nie musicie, to się samo wywróci, a wtedy Somalia nagle przestanie wydawać się taka dzika. W końcu dług publiczny wynosi już ponad 740 mld, na zachodzie jest jeszcze lepiej :) .

Bazyl napisał:
was wszystkich powinno się upakować do jednej klatki i leczyć

Gratuluję, order imienia Adolfa Hitlera wyślemy pocztą.
 
OP
OP
B

Bazyl

New Member
24
0
Piter1489 napisał:
To może opowiesz nam o Rockefellerze, bo przyznam, że nie znam za bardzo jego historii a i nie słyszałem, żeby był jakimś szczególnym skurwielem

w skrócie:
Standard Oil rozpoczęła działalność w 1870 roku w Ohio od rafinacji ropy i dystrybucji wyrobów ropopochodnych. miała wtedy wielu konkurentów, była jednym z dziesiątek podobnych przedsiębiorstw.

wkrótce okazało się, że logistyka stanowi istotny problem w tym biznesie, mogący stać się wąskim gardłem. Rockefeller założył kartel przewozowy, którego siła umożliwiła negocjowanie stawek przewozowych z konkurującymi liniami kolejowymi. niskie stawki przewozowe dostępne dla Standard Oil, wynegocjowane z największym amerykańskim kolejarzem, Johnem P. Morganem, umożliwiły Standard Oil uzyskanie trwałej przewagi konkurencyjnej i przejmowanie rynku przetwórstwa i dystrybucji przetworów ropy naftowej.

wokół niezwykle ekspansywnej polityki Standard Oil krążyła aura nieczystych (eufemistycznie rzecz ujmując) praktyk biznesowych. do 1880 roku, zgodnie z New York World, Standard Oil stała się najbardziej okrutnym, parszywym, bezwzględnym i chciwym monopolem, który przejął cały kraj.

na tego rodzaju krytykę John D. Rockefeller odpowiadał: w biznesie takim jak nasz pewne rzeczy są wykonywane mimo braku naszej aprobaty. Korygujemy je tak szybko, jak tylko dochodzą do nas wiadomości o takich praktykach.

Standard Oil pierwsza wprowadziła gwałcącą ideę prawa handlowego amerykańskich stanów formułę holdingu (spółki spółek – Standard Oil Trust). pod koniec lat 70-tych Standard Oil praktycznie uzyskała pozycję monopolistyczną na amerykańskim rynku, w latach 80-tych Standard Oil stała się największym przedsiębiorstwem na świecie ze 100.000 pracowników, 6000 km rurociągów i przerobem 80-90% światowej ropy naftowej.

jeszcze w latach 70-tych Standard Oil Trust rozpoczęła ekspansję zagraniczną. Było to o tyle utrudnione, że kontrolę nad większością euroazjatyckich pól naftowych (Persja, Baku) sprawowali inni kapitaliści - Rotszyldowie, najbogatsza rodzina na świecie.

Takich ludzi jest mnóstwo, gdzie są ich pieniądze, które tam władowali i dlaczego publiczna służba zdrowia ciągle nie ma pieniędzy?

ja już mówiłem, że w Polsce służba zdrowia działa źle. w Skandynawii - przeciwnie. w Polsce od 20 lat dominuje chamska liberalna propaganda obliczona na okradanie ludzi.

Piter1489 napisał:
Gratuluję, order imienia Adolfa Hitlera wyślemy pocztą.

w zestawieniu z ucinaniem fiutów propozycja leczenie was wszystkich jawi się aż nazbyt humanitarnie.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 687
11 171
Bazyl napisał:
@GAZDA

po pierwsze, nie jestem żadnym komuchem tylko jeśli już socjaldemokratą, mam poglądy centro-lewicowe z naciskiem na lewicowe.
bez różnicy dla mnie...

Bazyl napisał:
po drugie, na poprzedniej stronie napisałem, czemu masz płacić, a raczej - czemu jest lepiej, jak płaca wszyscy. alternatywa dla niepłacenia to katastrofa.
a ja ci napisałem że ty se płać a ja nie chce. no właśnie ja już kilkadziesiąt lat czekam na tę katastrofe

Bazyl napisał:
po trzecie wreszcie - i wy zdaje się tego nie chcecie zrozumieć: należy umożliwić wszystkim wydostanie się z ostatniego miejsca w biegu, które w ogromnej liczbie przypadków nie zależy od startującego tylko od zdarzeń losowych, urodzenia, dziedziczenia czy zacofanych poglądów na wychowanie. osoby często bardzo zdolne dziedziczą biedę nie ze swojej winy, ich rodziców nie stać było na opłacenie podstawówki, bo ci sami rodzice zdecydowali, że dzieciak będzie orał pole zamiast poszerzać swoje horyzonty. to tak jakby powiedzieć komuś prosto w twarz: sorry, musisz startować w wyścigu z obciążeniem ołowianej kuli przypiętej do nogi.
ja tak starowałem pracuje odkąd jestem nastolatkiem, może bym miał lepszy start ale te haracze są jak kula u nogi i niepozawalają tym co nie mają kapitału sie wybic. dzięki wam w tym kraju by zarobić odrobine trzeba miec sporo kasy...
 

crack

Active Member
784
110
Bazyl napisał:
20 lat chamskiej liberalnej propagandy przynosi skutki. bolesne. o tym, że jest to bzdura co wypisujesz, można się przekonać z kalkulatorem w ręku. jeśli weźmiemy przeciętnego podatnika, który zarabia np. 2 tys. PLN miesięcznie, to ogół jego podatków – bezpośrednich, w postaci składek społecznych (np. zdrowotnej) oraz pośrednich (opodatkowanie nabywanych usług i produktów) wyniesie w zależności od sytuacji danej osoby od kilkuset do tysiąca złotych, czasem nieco więcej. ten sam przeciętny podatnik ma jednak dwójkę dzieci w wieku szkolnym, które spędzają na lekcjach w lepiej lub gorzej wyposażonej szkole jakieś 100 godzin miesięcznie (co przy godzinowej stawce choćby 5 zł na osobę daje 500 zł za jedno dziecko). ten sam podatnik korzysta z porad lekarza, powiedzmy, że w skali 4-osobowej rodziny raz czy dwa w miesiącu. korzysta też z innych usług gwarantowanych przez państwo lub samorząd lokalny – większość z nich wydaje się nam tak oczywista, że nawet ich nie zauważamy. a są to rzeczy kosztowne – począwszy od uzbrojenia terenu, na którym powstał nasz dom lub mieszkanie, przez stworzenie chodników, jezdni, linii kolejowych, skwerów i parków, przez zatrudnienie policjantów, a kończąc na infrastrukturze do odbioru sygnału telewizyjnego czy radiowego. gdybyśmy za każde z tych dóbr musieli zapłacić osobno, z własnej kieszeni, to nawet otrzymując wypłatę w kwocie nieopodatkowanej, nie bylibyśmy w stanie zgromadzić środków na to wszystko. tym bardziej, że na inwestycje budżetowe przeznacza się nie tylko podatki "personalne", lecz także te od firm, wpływy z ceł itd.

jasne, nie każdy podatnik ma dwójkę dzieci, nie każdy jeździ koleją, a niektórzy nawet mają końskie zdrowie i nigdy nie leżeli w szpitalu. tyle że na taką osobę przypada niepracująca matka trojga dzieci, częsty użytkownik drogi (np. taksówkarz) lub osoba, która zachorowała na białaczkę, a koszt leczenia wyniósł 200 tysięcy złotych. po pierwsze zatem, rezygnacja z systemu zbiorowego i przejście na indywidualne opłaty pozostawiłyby wiele osób na lodzie – i to wcale nie tylko tych niezaradnych, leniwych i biednych, bo wspomniane leczenie białaczki może dotknąć każdego i zrujnuje nawet osobę całkiem zamożną. po drugie, oferowanie pewnych usług na skalę masową oraz w perspektywie wielopokoleniowej, pozwala znacznie obniżyć ich koszty. prywatna firma musiałaby tworzyć wszystko od zera, dogadując się z innymi firmami w kwestiach spornych (kto np. sfinansuje skrzyżowanie dwóch prywatnych chodników?), po jej upadku w kolejnym pokoleniu należałoby zaczynać od nowa itd. a brak finansowania takich inwestycji z podatków skutkowałby niepewnością usługodawców – jeśli pokolenie wstecz zebrała się grupa chętnych na opłacenie budowy drogi, to nie ma żadnej pewności, że wśród ich dzieci będzie wystarczająco dużo chętnych, aby zgromadzić kwotę na rozbudowę, remonty czy stworzenie trasy dojazdowej.

Tyle słów bełkotu. Może twój mózg tego nie pojmuje, ale libertarianie są indywidualistami, nie kolektywistami. Popieramy wolny rynek nie tylko dlatego, że jest to system najefektywniejszy, ale również dlatego że jest najsprawiedliwszy i najbardziej wolnościowy, każdy ma tyle na ile zasłużył. Musisz zrozumieć jedną rzecz, redystrybucja dochodów to kradzież. Gdy na ulicy siedzi żebrak potrzebujący na chleb to moralnie wskazane jest, żeby dać mu pieniądze, ale ty nie masz prawa sięgać do mojej kieszeni aby dać mu pieniądze. Jak widzisz, popieramy libertarianizm również z przyczyn moralnych, kradzież jest niemoralna, nie ważne czy kradnie złodziej czy urzędnik. Jak chcesz pomagać biednym dzieciom, aby mogły chodzić do szkoły to dawaj dobrowolnie, jak chcesz pomagać chorym na białaczkę to dawaj dobrowolnie, ja nie rozumiem, wszyscy się tak martwią co będzie z ciężko chorymi, skoro wszyscy są tacy zatroskani to w systemie wolnorynkowym będą wspomagać potrzebujących DOBROWOLNIE. Przecież państwo nie bierze pieniedzy z powietrza, tylko "pomaga" z naszych kieszeni, ludzie wybierają takie partie które będą pomagać, więc nie czują się odpowiedzialni za troskę o słabszych, istnieje korelacja pomiędzy dobrowolną dobroczynnością a pomocą państwa, im więcej państwo pomaga tym mniej dobrowolnej dobroczynności, jednak dobrowolna dobroczynność jest efektywniejsza, bo w systemie państwowej "pomocy" należy opłacić jeszcze urzędników, przez co staje się to mniej efektywne. Co do szkół zresztą to można również uczyć się w domu, w niektórych przypadkach przyniosłoby to lepsze rezultaty, w szkole uczą wielu niepotrzebnych rzeczy, robią z ludzi takich jak ty, zniewolonych przez system, a wiesz dlaczego, bo państwo ustala i ujednolica programy nauczania w każdej szkole, umiejętnosci człowieka i zapotrzebowanie zrewiduje rynek. I jak chcesz sobie płacić 180 zł na słuzbe zdrowia to se płać, a od nas sie odpierdol, bo nas to nie bawi. Jak chcesz płacić za akcyzy, vaty, dochodowe to se płać, jak cie na to stać. Dajesz jakiś przykład z taksówkarzem, nie przyszło ci do głowy, że taksówkarz zaoszczedzilby gdyby nie musiał płacić ogromnych sum za akcyze w benzynie i innych biurokratycznych przepisów? Jeżeli byłbym chory to liczę na pomoc ludzi dobrej woli, a jak nie będzie dostatecznej ilosci chetnych do pomocy to daj mi umrzeć w spokoju do cholery! :) Mnie to podnieca, taki dreszczyk ryzyka, wolę żyć niepewnie, ale jak człowiek, nie okradając innych, niż twoją wizję, żeby mieć tylko pełną michę i kołdrę i jakieś tam zabezpieczenie społeczne - tfu. Oczywiście można również się ubezpieczyć dobrowolnie. Zresztą w panstwowych szpitalach często jeżeli chodzi o te drogie usługi, od których zalezy nasze zycie to czeka się na wizytę kilka miesięcy, do tego czasu masz dwa wyjścia, albo zaryzykować i liczyć, że uda ci się dociągnać do wizyty, albo pójść na operację do prywatnego.
Przykład z drogami też smieszny, pewnie po co się dogadywać, ty wolisz kraść. Chodniki, drogi są niezbędne ludziom więc zawsze będzie na nie zapotrzebowanie.


TAKIE SĄ REALIA ŻYCIA NA TEJ PLANECIE, OBUDŹCIE SIĘ WRESZCIE, DO JASNEJ CHOLERY!

No wiemy , że panuje złodziejstwo, co nie znaczy że musimy się z tym zgadzać.
 
Do góry Bottom