Fajne rzeczy ze średniowiecza, które chciałbyś/chciałabyś, żeby wróciły

Imperator

Generalissimus
1 559
3 324
Nie słyszałaś o mecenacie?
W średniowieczu może jacyś ludzie związani z kościołem mogli tworzyć zupełnie za darmo, ku chwale boga, ale przecież większość twórców siedziała na dworach i tworzyli to, co im sponsor zlecił.
I tak powstał renesans...
 

alfacentauri

Well-Known Member
1 086
1 696
Pewnie zaraz Kawador przepędzi nas stąd za rozwalanie wątku, ale odpiszę mimo wszystko. Czy w ogóle czytałeś to co mi podlinkowałeś? Wysyłasz mi jakąś rozmowę na kanwie słabego artykułu średnio błyskotliwego, głównonurtowego (prounijny endek) prawaka. Czy ta dyskusja w jakikolwiek sposób zaprzecza temu, że w śreniowieczu palono za poglądy?
 
OP
kawador

kawador

Merchant of Death
Członek Załogi
13 255
20 092
lol. "Doucz się" i na pierwszej stronie felieton Ziemkiewicza :)

Oczywiście twierdzenia o masowym mordach Inkwizycja to nieporozum i efekt oświeceniowej propagandy. Mniej niż 5% wyroków kończyło się śmiercią oskarżonych.Za anglojęzyczną Wiki, bo nie ma czasu szukać innych źródeł:

Gustav Henningsen and Jaime Contreras studied the records of the Spanish Inquisition, which list 44,674 cases of which 826 resulted in executions in person and 778 in effigy (i.e. a straw dummy was burned in place of the person).

William Monter estimated there were 1000 executions between 1530–1630 and 250 between 1630–1730

1000 egzekucji w ciągu 100 lat, czyli szacunkowo 10 osób rocznie. Obstawiam, że ci zabici to musiały być w większości jakieś politycznie niewygodne figury.
 

Non Serviam

dinozarły dinozarły jaka szkoda, że wymarły...
799
1 870
Co do wynalazku, który bez wątpienia by im się przydał, to byłby kałach albo jakiś karabin maszynowy. Wyobraźcie sobie armię saracenów, masakrowaną przez 100 krzyżowców z karabinami maszynowymi w tamtym czasie ;). Silnik parowy, kolej, to też nie są trudne rzeczy do objaśnienia i możliwe do zrobienia w tamtym czasie.
 

pawlis

Samotny wilk
2 332
8 507
Lasy, przyroda, niezmierzone bory pełne zwierza.
Otóż to! Sporo drapieżników pod nosem, które wbrew temu co się mówi ("Te polowania prześladujące bidne wilki - normalnie ze średniowiecza!!!111), nie były specjalnie tępione w średniowieczu (no, może w Anglii i Francji wilk miał krucho).

Co prawda były zabijane, nawet w okresie wychowu młodych i raj to może dla nich nie był, ale wydaje mi się, że wieki ciemnoty były dla nich lepsze niż masowe prześladowania, które zaczęły mniej więcej od XVIII w., czyli w czasach oświecenia, rozumu i odejścia od religijnych zabobonów.

Plus te cale polowania na czarownice, procesy o czarostwo zaczęły zaskakująco w światłym, humanistycznym renesansie, czyli kolejny plus dal średniowiecza :).
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 773
13 258
Co do wynalazku, który bez wątpienia by im się przydał, to byłby kałach albo jakiś karabin maszynowy.
100 karabinów, mnóstwo amunicji do nich i co jeszcze? może jeszcze helikopter wyposażony w parę Vulcanów? Dywizja pancerna? :p

btw. z tą maszyna parową to poszedłeś grubo. Daliby radę metalurgicznie?
 

mikioli

Well-Known Member
2 620
4 692
100 karabinów, mnóstwo amunicji do nich i co jeszcze? może jeszcze helikopter wyposażony w parę Vulcanów? Dywizja pancerna? :p

btw. z tą maszyna parową to poszedłeś grubo. Daliby radę metalurgicznie?
Powinni dać, w końcu pierwsza "turbina" parowa, a więc podstawa praktyczna pod wykorzystanie pary to bania herona z Iw.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bania_Herona
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 773
13 258
Co dalej nie wyjaśnia, czy sredniowieczna metalurgia potrafiłaby zrobić sensowną moc.
 

Mad.lock

barbarzyńsko-pogański stratego-decentralizm
5 150
4 639
Przecież to oczywiste, że jakby mieli wiedzę potrzebą do tworzenia maszyn parowych i do tworzenia materiałów potrzebnych do tworzenia tych maszyn, i maszyn do tworzenia tych materiałów, i tak dalej, to by mogli to tworzyć. Jedyną przeszkodą może być sens ekonomiczny, bo warunki polityczne czy geograficzne mogą czynić jakieś urządzenie bezsensownym.
 

tolep

ChNiNK! ChP!
7 773
13 258
To może wróćmy do bardziej trywialnych przedmiotów. Lampa naftowa to wynalazek z połowy XIX wieku, i dopiero od niej zaczęło się szersze wykorzystywanie ropy naftowej. Co ciekawe, uzyskanie nafty nie jest takie całkiem banalne.

Ignacy Łukasiewicz stosując frakcjonowaną destylację uzyskał w temperaturze do 250 °C preparat pozbawiony lekkich frakcji, oddzielił go w aparaturze od ciężkich węglowodorów, potem rafinował stężonym roztworem kwasu siarkowego i otrzymał na przełomie 1852-53 naftę. Wyeliminowanie najlżejszych frakcji uczyniło preparat bezpiecznym przez obniżenie temperatury samozapłonu. Nafta pozbawiona ciężkich składników nie kopciła.
 

Kelsi

https://www.youtube.com/watch?v=rKsZG2gSuWs
1 006
11 436
Kiedyś obejrzałam polski film "Krzyżacy"Film powstał wiele lat temu No nie będę pisała o czym jest film, bo na pewno wszyscy znają, no i Ktoś może napisać : " tak jakby nikt tu nie znał"Krzyżaków" :)



No i dzięki temu filmowi poznałam średniowieczny zwyczaj polski związany z "nałęczką",białą chustą, symbolem czystości i niewinności.



No ja bym chciała, żeby wrócił ten zwyczaj.No i żeby wróciły też pojedynki.

Piękną, białą nałęczkę chciałabym mieć. Dlaczego?, no podam przykład.

Na przykład jakiś policjant ukarze mandatem staruszkę tylko za to, że Ona sprzedaje własne kwiatki ze swojej działki, ale sprzedaje na alejce spacerowej, na ławce a powinna zapłacić za miejsce na bazarze i tam sprzedawać.Straszne jest to, że za własną pracę, własny produkt dostanie grosiki jakieś, a może nie dostanie, bo może nikt nie kupi?Ale mandat zapłacić staruszka musi:(
No i podczas wypisywania przez policjanta mandatu zjawi się obrońca, no rycerz, który za ten czyn wyzwie na pojedynek mundurowego pana. No i zdarzy się ,że pojedynek wygra rycerz - obrońca staruszki. Może okaleczy mocno policjanta a może skończy się bardziej tragicznie?No i rycerz zostanie oskarżony. Wtedy ja będę czekała w sądzie na jego proces i w chwili kiedy sąd ogłosi wyrok pobiegnę do rycerza, zarzucę na niego nałęczkę ze słowami "Mój ci jest On ,Mój!" no i uratuję go od kary.
No mogłabym w tym sądzie być codziennie ze swoją nałęczką i zarzucać każdemu rycerzowi, który zostanie oskarżony za to, że broni niewinnych ludzi. No i rycerze nie czuli by się samotni siedząc w więzieniu, byliby na wolności i w spokoju mogliby sobie rozmyślać, na przykład o mnie;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 508
20 061
Niestety nie żyjemy już w świecie, gdzie jednostki są zaangażowane w egzekucje prawa i mają wpływ na przebieg procesów czy stanowieniu sprawiedliwości. Dzisiaj wszyscy są niewolnikami państwa i nie mają żadnych odrębnych instytucji, pozwalających na odwołanie się od jego woli - na przykład jakiegoś starszego prawa zwyczajowego, poważanego przez ogół, jak w tym przypadku.
 
U

ultimate

Guest
Wtedy ja będę czekała w sądzie na jego proces i w chwili kiedy sąd ogłosi wyrok pobiegnę do rycerza, zarzucę na niego nałęczkę ze słowami "Mój ci jest On ,Mój!" no i uratuję go od kary.
No mogłabym w tym sądzie być codziennie ze swoją nałęczką i zarzucać każdemu rycerzowi, który zostanie oskarżony za to, że broni niewinnych ludzi.
Rycerz musiał się ożenić z tą, która mu szmatę na głowę rzuciła.To ilu tych mężów chciałabyś mieć?:D
 
Do góry Bottom