1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Co słychać u libertarian na Zachodzie

Temat na forum 'Wiadomości' rozpoczęty przez pampalini, 14 Marzec 2014.

  1. Hanki

    Hanki Secessionist

    Posty:
    1 183
    Polubienia:
    3 143
    Ten gość jest nie do podrobienia:

     
  2. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 490
    Polubienia:
    5 171
    Strasznie mnie dzis Walter Block zawiodl :

    "I support paternalist laws targetting children, whether for guns or drugs; I only oppose paternalism for adults.

    I agree with you on drunk driving. It is a threat, and should be banned."

    "Merely being drunk, even while driving, is not a per se violation of the non-agression principle. On the other hand, I do regard is as a threat: similar for texting, sleeping behind the wheel, although the latter is more difficult to catch."

    https://www.lewrockwell.com/lrc-blog/children-and-guns/

    Wstyd!
     
  3. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 799
    Polubienia:
    17 078
    Myślę, że po latach doświadczeń warto sobie w końcu uświadomić, że libertarianie poza wąskim wycinkiem ogólnych założeń, w praktyce rzadko będą osiągali jakąś jednomyślność, zwłaszcza w kwestiach praktycznych, przy pozytywnych rozstrzygnięciach.

    Można być pewnym, że w akapie realnym populacja podejmowałaby ideologiczną rywalizację, tworząc różne prawne konwencje a następnie namawiając przy posuwaniu się do nacisków opartych na ostracyzmie, by dołączać i zobowiązywać się do takich, a nie innych czy konkurencyjnych rozwiązań światopoglądowych. Byłaby to ograniczona własnością polityka ewangelistów z różnymi fiuu-bździu; wyobraź sobie rzeczników wyższości Atari nad PC, ten wizerunek podkręć up to eleven a następnie przełóż na kwestie czysto społeczne, gdzie każdy chciałby abyś podporządkował się zestawowi akurat jego norm i dobrowolnie zobowiązał do przestrzegania wspierających je regulaminów. A przy odmowie - afront i ośmieszanie, żeś nieodpowiedzialny głupek. :)

    Block przynajmniej jest szczery i uczciwie stawa, co w takiej akapowej polityce by wspierał oraz dążył na rzecz proliferacji.

    Krytyka ma sens tylko wtedy, gdy dane stanowisko uderza w samą własność, spójność teorii uprawnień, powoduje poparcie dla państwowości.
     
    tosiabunio i inho lubią to.
  4. libertarianin.tom

    libertarianin.tom akapowy dogmatyk

    Posty:
    2 490
    Polubienia:
    5 171
    No ale to uderza we wlasnosc:

    1) rodzice maja prawo decydowac czy dziecko moze chodzic z kalaszem i cpac koke
    2) kierowca sam powinien decydowac ile promili alko we krwi jest wciaz ok. Jesli nie zajezdza nikomu z nienacka drogi to problemu nie ma.
     
  5. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 517
    Polubienia:
    3 310
    ...pod warunkiem, że jedzie po własnej drodze lub jest to zgodne z zasadami ustalonymi przez właściciela/operatora danej drogi.
     
  6. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 684
    Polubienia:
    4 558
  7. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 799
    Polubienia:
    17 078
    Co najwyżej w swoim ogródku. Bo u sąsiada czy na czyjejś prywatnej drodze już nie, jako że tam kto inny ustanawia reguły gry.

    Można co prawda myśleć o popycie na infrastrukturę, co do której obowiązują bardzo luźne prawa a właściciel praktycznie w ogóle nie reguluje, jak należy korzystać z jego własności i pozostawia zupełnie wolną rękę klientom, ale jak widać po postawie Blocka, on by popierał paternalist laws targetting children - jak zapewne większość ludzi - więc taka byłaby mainstreamowa norma w akapie.
    Ano właśnie. Z tego, że jesteśmy przeciw państwowej prewencji, nie wynika, że musimy być również przeciw prewencji prywatnej. Możemy być za, jeżeli mamy taką preferencję konsumencką. Prawo własności w równym stopniu jest kompatybilne z cenzurą, co z zupełnie nieograniczoną swobodą wypowiedzi, z restrykcjami dotyczącymi zachowania lub nawet dress code'u, co z nudystycznym bieganiem na golasa po lesie.

    Ja w zasadzie jestem zwolennikiem wszystkiego, w odpowiednich granicach. Świat nie sprowadza się do jednej lokacji, a wielość miejsc harmonizuje z wielością możliwych praw i ograniczeń ich dotyczących, tworzących ich klimat.

    Polecam pograć w Planescape'a. Są tam (za)światy Chaosu jak i Porządku, Dobra, Zła a nawet Neutralności i w każdym uchodzi co innego, co innego jest cenione, co innego jest wynagradzane. Tak powinno być w akapie.
     
    kr2y510, sabat, nuri oraz 3 uzytkowników lubi to.
  8. Hanki

    Hanki Secessionist

    Posty:
    1 183
    Polubienia:
    3 143
  9. Hanki

    Hanki Secessionist

    Posty:
    1 183
    Polubienia:
    3 143
  10. alfacentauri

    alfacentauri Well-Known Member

    Posty:
    919
    Polubienia:
    1 221
    Od czasu ukazania się trylogii dialektycznej Chrisa Sciabarry minęło już sporo czasu. Dla mających niedosyt jest dobra wiadomość. W czerwcu tego roku ma się ukazać praca zbiorowa "The Dialectics of Liberty: Exploring the Context of Human Freedom" pod redakcją wspomnianego autora. Będzie się ona składała z tekstów kilkunastu autorów w tym samego Sciabarry. Spektrum będzie bardzo szerokie, bo od Kevina Carsona aż po Stephana Kinsellę.
    https://www.nyu.edu/projects/sciabarra/notablog/archives/002612.html
    Dla niekumatych wyjaśnienie. Chris Sciabarra jest jednym z tych chłopaków, którzy w młodości kręcili się obok Rothbarda. Pomimo uwielbienia dla Rothbarda z czasem Sciabarra odkrył, że pod niektórymi względami to Ayn Rand przewyższała Murraya. Uzupełnił swe poglądy o nieortodoksyjny obiektywizm. Uważał, że nie można bezmyślnie powtarzać tego co mówiła Rand trzymając się kanonu, a za to trzeba myśleć tak jak ona. Powtarzał, że Rand nie bała się słów. Ludzie jej odradzali by nie mówiła o egoizmie, bo on się źle kojarzy, ale ona się tego nie bała. Choć sama Rand nie lubiła słowa dialektyka, to Sciabarra się doszukał jej u niej i stwierdził, że nie można się bać używać tego słowa. Sciabarra wywodzi dialektykę od Arystotelesa i jest to jego zdaniem sztuka patrzenia na coś w szerszym kontekście. Różni się to zatem od ujęcia Hegla, a w zasadzie Fichtego o sprzecznościach. Mówienie o dialektyce sprawiło, że postrzega się Sciabarrę często jako jakiegoś wolnościowego socjalistę, choć sam Sciabarra określa się mianem antysocjalisty i antykomunisty. Jak już wspomniałem dialektyka to dla niego sztuka patrzenia w szerszym kontekście i twierdzi on, że absurdem jest to, że marksiści mieliby mieć monopol na to. Co więcej uważa on, że dialektyka pojawia się u wielu klasycznych liberałów i libertarian, jednak nie jest to podejście konsekwentnie przez nich stosowane. Dlatego on chciałby to zmienić. Nie jest on zatem kimś kto chce dokonać rewolucyjnych zmian w libertarianizmie, ale chce jedynie aby bardziej konsekwentnie trzymać się pewnego podejścia. Sam też mówi, że nie zajmuje się lewicowym libertarianizmem w sensie jakimiś anarchoidywidualistami itp. a jego zainteresowania kierują się ku Mengerowi, Misesowi, Hayekowi, Rand i Rothbardowi, których uważa w jakimś stopniu za dialektyków. Dla jasności dialektykiem nie jest dla niego np. David Friedman, w opozycji do którego się stawia i uważa, że jest to libertarianin z którym ma najmniej wspólnego.
    Sciabarra jest pesymistyczny jeśli chodzi o widoki na przyszłość. W mainstreamie nie ma nic co by było płomykiem nadziei. Systemowa zmian wymaga jego zdaniem zasadniczych oddolnych zmian warunków kulturowych, społecznych i politycznych, a jest to mało prawdopodobne i długoterminowe zadanie. Wymaga to też według niego poznania, zrozumienia i uwzględnienia kontekstu dla warunków, w jakich funkcjonujemy. Sciabarra przyznaje, że sam nie potrafi wskazać konkretów i operuje na ogólnikach. Z pomocą przychodzą mu ludzie, którzy podjęli wyzwanie zmierzenia się z tymi zagadnieniami w określonych obszarach. W ten sposób powstała wspomniana książka, która zawierać będzie eseje autorów z różnych dziedzin jak biznes, ekonomia, edukacja, filozofia itd. i prezentować będzie spojrzenia z różnej perspektywy na tematy o strategicznym znaczeniu. Eseje te mają ukazać, w jaki sposób można lepiej bronić wolność za pomocą dialektycznego podejścia, czyli sposobu analizy, który stara się uchwycić pełen kontekst filozoficznych, kulturowych i społecznych czynników niezbędnych dla jej rozkwitu i dalszego podtrzymania.
    Zostaje mieć nadzieję, że rzeczywiście przydatne ruchowi wolnościowemu będą zawarte w tym dziele wskazówki jak zmienić to co jest tu i teraz w to co chcielibyśmy mieć w przyszłości.
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.