Co słychać u libertarian na Zachodzie

  • Moderator
  • Thread Starter
  • #21
OP
pampalini

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 576
6 406
Może nie nius, ale ja o tym dotychczas nie wiedziałem.

Mateusz Machaj, założyciel polskiego Instytutu Misesa, pracownik Instytutu Nauk Ekonomicznych na Uniwersytecie Wrocławskim jest członkiem The Property & Freedom Society.

I gwoli wyjaśnienia:

Hans-Hermann Hoppe założył stowarzyszenie w 2006 roku jako przeciwwagę dla Stowarzyszenia Mont Pelerin, które swego czasu odrzuciło jego kandydaturę. Hoppe, jak sam mówi, postanowił stworzyć rodzaj ekskluzywnego salonu dla ludzi o poglądach radykalnie libertariańskich jak również niepoprawnych politycznie sympatyków z kręgów konserwatywnych, ponieważ bardzo dobrze bawi się w ich towarzystwie. :)

Machaja możemy zobaczyć na sesji pytań do publiczności na spotkaniu w 2011 roku. Niestety, nie mówi zbyt wiele.
 
Ostatnia edycja:
OP
pampalini

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 576
6 406
Macie dowód, że Wam tu dostarczam najważniejszych wiadomości. Julie Borowski nakręciła film, w którym nabija się z ostatnich przepychanek między libertarianami. Zaczyna się od Tuckera i jego humanitaryzmu, potem brutalista Cantwell, no i Cathy Reisenwitz.


Niemożebnie mierzi mnie jej styl i wcale nie bawi, ale wklejam, żeby podeprzeć zasadność swoich wpisów. :)
 
Ostatnia edycja:
OP
pampalini

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 576
6 406
Już wspominałem o tym w Spoko ludziach, ale ostatnio jeszcze trochę więcej o tym poczytałem/posłuchałem, więc dorzucę tutaj.

Zacieśniają się ostatnio związki między feministkami i libertarianami. Owszem, wcześniej też libertarianki (np. Wendy McElroy) lubiły siebie nazywać feministkami, jednak był to chyba głównie zabieg propagandowy i sposób na wsadzenie stopy między drzwi, bo w rzeczywistości nie miały prawie punktów wspólnych ze współczesnym feminizmem. To się zaczęło jednak zmieniać.

Wspomniałem już w tym wątku o Cathy Reisenwitz, która została wychowana jako konserwatywna katoliczka, potem poczytała Rothbarda i ją oświeciło, a na koniec trafiła do amerykańskiego światka uniwersyteckiego i tam nasiąkła perspektywą współczesnej humanistyki. Powstała też strona Association of Libertarian Feminists. To wszystko jednak nic.

Naomi Wolf to mainstreamowa rzeczniczka feminizmu trzeciej fali. Za wikipedią:

Trzecia fala charakteryzuje się połączeniem myśli feministycznej z różnymi współczesnymi nurtami teorii społecznej, przede wszystkim z teorią krytyczną, poststrukturalizmem, teorią queer, teorią postkolonialną czy ekologizmem.

Po drobnym riserczu w sieci udało mi się stwierdzić, że feminizm trzeciej fali miał być odpowiedzią na marksistowski feminizm drugiej fali - nie zaprzeczeniem, ale poluzowaniem i dopuszczeniem krąg feminizmu również innych światopoglądów. Feministki trzeciej fali stwierdziły również, że nie jest zbrodnią przeciwko kobiecości wyglądać kobieco, a więc zniknęły nieogolone pachy i nogi. W niczym to jednak nie zmienia, że odziedziczyły wywiedzione z kulturowego marksizmu pojęcia drugiej fali, takie jak kultura gwałtu albo patriarchat.

Naomi Wolf, jak udało mi się stwierdzić, to Pani Trzecia Fala. Pojawiała się wszędzie jako rzecznik feminizmu. O jej popularności niech świadczy występ u Alego G :)


Nie chcę powtarzać już tego, co napisałem w wątku Spoko ludzie, więc odsyłam tam. Dopowiem tylko, że parę lat temu Wolf napisała książkę, w której wymienia przesłanki świadczące o tym, że USA staczają się w kierunku państwa policyjnego i dyktatury. Początkowo Wolf związała się z ruchem oburzonych. Po jego wygaśnięciu natomiast zwróciła się w kierunku libertariańskiego free state project. Fascynacja free state project nie wynika u niej z fascynacji libertarianizmem, ale raczej radykalną antysystemowością i tym, że zrzeszeni we free state project faktycznie swoje antysystemowe sympatie próbują wprowadzać w życie, zamiast jedynie kłapać japą lub urządzać manifestacje.


W swoim wystąpieniu Wolf wielokrotnie zwraca się do zgromadzonych nazywając ich moi ludzie. Podkreśla, że nie wie zbyt wiele o libertarianizmie, że zdaje sobie sprawę, że jest we włościach anarchokapitalistów, ale że nie ma pojęcia, co to znaczy i że chętnie się doszkoli. Sala przyjęła ją ciepło, pogratulowała jej pobudki i od razu usiłowała kobietę nawrócić. Zabawnie się ogląda, kiedy Naomi Wolf robi wielkie oczy - zaraz, jak to chcecie, żeby to rynek decydował o prawie? Hehe. Trudno jej też zrozumieć, że człon anarcho- nie znalazł się w nazwie przypadkowo i w przeciwieństwie do anarcholewaków, z którymi miała wiele do czynienia, anarchokapitaliści naprawdę chcą zniesienia rządu, nie są demokratami i nie zamierzają kandydować do senatu. :)

Pozwolę sobie na subiektywną ocenę. Oglądałem wykład z nadzieją, że to będzie intelektualna przygoda. Zawiodłem się. Zbitek mało wiarygodnych teorii spiskowych przy których hipotezy Tomkiewicza brzmią równie prawdopodobnie jak prawo ciążenia. :) Na jednym ze spotkań pojawił się otyły czterdziestolatek w dredach i na deskorolce. Gdyby jeździł na deskorolce nie byłby taki gruby, prawda? Od razu widać, że coś tu nie pasuje. Tak właśnie można rozpoznać agenta. Parafrazuję, ale coś takiego naprawdę mówi. Wynajduje też grubymi nićmi szyte podobieństwa miedzy współczesnymi Stanami Zjednaczonymi i innymi państwami w przededniu dyktatury. Nie czepiam się tu nawet samej tezy, bo może i jest prawdziwa. Czepiam się sposobu prowadzenia argumentacji - to są naprawdę intelektualne niziny. Gdzie tym lewakom do libów!
 
Ostatnia edycja:
OP
pampalini

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 576
6 406
Tucker dalej brnie w swoją schizmę. W audycji radiowej przyznaje, że zaczyna uznawać brutalistów za wrogów, za ludzi sprzeniewierzających się idei wolności i liberalizmu. Twierdzi, że libertarianizm ma korzenie humanitarne, że kiedy czyta się klasyków - Misesa, Bastiata, Hayeka - znać, że nigdy by się pod dogmatyzmem brutalistów nie podpisali. Tucker zawahał się chwilę podczas wymieniania swoich humanitarnych idoli i, jak mi się wydaje, z rozmysłem nie wrzucił tam Rothbarda. W sumie słusznie chyba.

http://dailypaulradio.com/libertarian-brutalism-jeffrey-tucker/

Swoją drogą - w fazę beta testów weszła witryna społecznościowa liberty.me założona przez Tuckera przy współudziale wielu "ceLIBrities" (Molyneuxa, Kokesha, Roberta Murphy'ego, Cathy Reisenwitz, Libertarian Girl itp). Zapowiada się, że będzie to internetowy bastion humanitarian.

PS. Natomiast Cantwell zapowiada napisanie "Manifestu brutalistów". Stwierdza, że łatka brutalisty mu całkiem pasuje. Długo szukał określenia dla swojej wizji świata i szczerze dziękuje Tuckerowi, że mu pomógł ją znaleźć. :)
 
Ostatnia edycja:

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 718
13 766
Na szczęście liberty.me za paywallem, więc brutaliści górą :)

Choć trochę słaba ta akcja, bo humaniści będą się okopywać, a brutaliści radykalizować (z powodu odtrącenia) i przesuwać się w kierunku lolbertarianizmu.
 

Alu

Well-Known Member
4 232
8 160
Myślę, że Tuckerowi chodzi głównie o reklamę i dlatego podsyca podziały. Wrażenie, że jest się członkiem ekskluzywnej grupy humanitarian wraz z Cathy Reisenwitz, Molyneux i innymi "ceLIBrities" może się lepiej sprzedawać niż najlepiej skonstruowana platforma blogowa.

To, że Tucker dalej drąży temat, utwierdza mnie w przekonaniu, że jest to przemyślana strategia.

Z kolei zanosi się na to, że bycie brutalistą pozostanie darmowe :)
 
Ostatnia edycja:
OP
pampalini

pampalini

krzewiciel słuszności, Rousseaufob
Członek Załogi
3 576
6 406
Wygląda na to, że kanał Stefana Molyneuxa został usunięty z YT.
Fucktycznie.


Zreferuję jego słowa:

Zablokowali Molyneuxowi kanał i konto Gmail bez żadnego ostrzeżenia. Następnie, również bez podawania powodów, odblokowali, jakby nic się nie stało.

Stefan przypuszcza, że blokada konta może być związana z jego wystąpieniem w Amsterdamie, w którym - wedle jego własnych słów - brawurowo i przed liczną widownią, zaatakował establishment. Zablokowanie konta wywołało masowy oddźwięk (wciąż parafrazuję) - widzowie zalali Google'a mejlami oburzenia i kanał powstał z martwych.
 
Ostatnia edycja:

T.M.

antyhumanista, anarchista bez flagi
1 280
3 952
przeciwieństwo muchy:

cincinnati bowtie
When you reverse titty-fuck a girl. So your balls and cock are upside-down and it looks like she is wearing a fleshy bow-tie. It's called "cincinnati" because they do everything backwards there. ~urbandictionary

przepraszam
 
Do góry Bottom