Wojna domowa w Syrii

Max J.

Well-Known Member
410
428
No chyba nie bardzo

A jednak. Dlatego Kurdowie odpuścili ofensywę po tamtej stronie rzeki i skupili się na Rakkce. A takie porozumienia nie muszą być trwałe, ale mogą być efektem wypracowywania pewnej równowagi sił. Sam rejon Deir Az Zaur może być pod kontrolą reżimu co ukształtuje się właśnie w toku balansowania stron konfliktu.
 

Max J.

Well-Known Member
410
428
Żydom naturalnie.

Może niedługo trzeba będzie założyć temat o Libanie. Koalicja Asada, FR i bojówek irańskich doczyszczają ostatnie śmiecie. Ale to nie kończy napięć, ponieważ dokonali czegoś, czego Arabia Saudyjska, Izrael i USA chciały uniknąć tj. stworzenia lądowego połączenia M. Śródziemnego z Iranem poprzez Irak, Syrię i Liban.


Saudi Arabia Orders Its Citizens Out of Lebanon, Raising Fears of War

BEIRUT, Lebanon — Saudi Arabia ordered its citizens to leave Lebanon on Thursday, escalating a bewildering crisis between the two Arab nations and raising fears that it could lead to an economic crisis or even war.


The order came after Saudi Arabia had stepped up its condemnations of Hezbollah, the Iran-backed Shiite militia that is the most powerful political and military force in Lebanon, and asserted that Lebanon had effectively declared war on Saudi Arabia.

 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 237
przecie na liban to sie już dawno przelało, pro irański rząd jest od dawna, a połączenie jest i bez libanu, bo przecie na terytorium syryjskiego państwa leżą porty śródziemnomorskie
 

Max J.

Well-Known Member
410
428
Tak, ale jeśli będzie ruchawka w Libanie to portom syryjskim też się może dostać, a zapewne może to przystopować plany. Uderzenie w Hezbollah oprócz ciśnienia podniesie też koszty Iranowi.
 

GAZDA

EL GAZDA
7 694
10 237
saudowie to sunnickie pojeby i widzą wszędzie zło gdzie nimo salafizmu, a izraelskie pojeby ich chronia bo dla nich szyici to też zło wcielone...
dla nich władza szyicka w libanie oznacza wypowiedzenie wojny... zwykłe szczekanie i buldupienie... nawet se z tymi w jemenie nie potrafia dać rady, ino bombardują wszystko co sie da...
a za liban chcą sie brać?
 

Król Julian

Well-Known Member
916
1 940
Wojska Asada i jego sojusznicy od około miesiąca prowadzą potężną ofensywę w północno-zachodniej Syrii. Celem jest odbicie z rąk rebeliantów prowincji Idlib. Tak wyglądała sytuacja w tym rejonie około 20 grudnia:



A tak wygląda obecnie:



Obszary zaznaczone na biało są kontrolowane przez HTS, czyli syryjską Al-Kaidę a na niebiesko zaznaczono tereny okupowane przez Turcję (Turcy ostatnio zaatakowali kurdyjską enklawę Afrin). Widać bardzo duży progres sił asadowskich, a korzystając z zamieszkania sporą enklawę wyrąbało sobie ISIS. Duża grupa jego bojowników przeniknęła tu po klęsce w centralnej Syrii, po czym na jej stronę przeszły niektóre oddziały "umiarkowanych" islamistów. Prowincja Idlib to obecnie główny bastion anty-asadowskie rebelii. Jego upadek oznacza praktycznie koniec tej wojny.
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 858
21 997
Widocznie w zrujnowanej Syrii największym problemem jest teraz dystrybucja seksu, więc organizacje humanitarne litują się w pierwszej kolejności nad cierpiącymi Syryjkami. Tak w imię postępu i walki z ciemnogrodem tradycjonalistycznym, ot co.

BBC: Pracownicy humanitarni wykorzystują seksualnie Syryjki
1 godz. 17 minut temu
Z ustaleń BBC wynika, że bardzo często mężczyźni zajmujący się w Syrii dystrybucją żywności na rzecz zagranicznych organizacji humanitarnych, w zamian za jedzenie, żądają od kobiet usług seksualnych. Raport w tej sprawie opublikował też Fundusz Ludnościowy NZ.

Proceder ten jest tak rozpowszechniony, że niektóre Syryjki przestały chodzić do ośrodków dystrybucji żywności, żeby ludzie nie pomyśleli, że za otrzymaną pomoc świadczyły usługi seksualne - powiedzieli BBC pracownicy humanitarni.

Jeden z nich oznajmił, że organizacje humanitarne przymykają na proceder oko, ponieważ współpraca z osobami trzecimi i miejscowymi władzami jest jedynym sposobem, żeby dostarczyć żywność do niebezpiecznych części Syrii, gdzie personel międzynarodowy nie ma dostępu.

Agencje ONZ i organizacje humanitarne oświadczyły, że mają zero tolerancji wobec wykorzystywania seksualnego, ale nie wiedzą o żadnych takich przypadkach dotyczących organizacji partnerskich w regionie - przekazuje na swoim portalu BBC.

Niepokojący raport
Raport Funduszu Ludnościowego Narodów Zjednoczonych, który w ubiegłym roku przeprowadził w Syrii badanie dotyczące przemocy na tle seksualnym, wymienia przykłady "kobiet i dziewcząt poślubiających na krótko urzędników, aby świadczyć usługi seksualne w zamian za posiłki; dystrybutorów (pomocy) proszących kobiety i dziewczęta o numer telefonu, oferujących im podwożenie do domu, żeby 'dostać coś w zamian' lub pozyskiwanie pomocy w zamian za 'wizytę w domu' lub w zamian za usługi w postaci 'spędzenia wspólnej nocy'".

Według autorów raportu na wykorzystywanie szczególnie narażone są kobiety i dziewczęta, które nie mają męskich opiekunów, np. wdowy, rozwódki czy kobiety wewnętrznie przesiedlone.

Pierwsze sygnały o molestowaniu pojawiły się już trzy lata temu - przypomina BBC.

Zignorowane doniesienia?
Pracowniczka organizacji humanitarnej Danielle Spencer usłyszała o tym od grupy kobiet syryjskich w obozie dla uchodźców w Jordanii w marcu 2015 r. Również sporządzony przez Międzynarodowy Komitet Ratunkowy w czerwcu 2015 r. raport wykazał szeroko rozpowszechnioną przemoc na tle seksualnym.

Organizacja Care w odpowiedzi na te doniesienia rozszerzyła zespół monitorujący w Syrii, ustanowiła mechanizm zgłaszania skarg i zaprzestała wydawania jedzenia lokalnym władzom. Poprosiła też agencje ONZ, by przeprowadziły w tej sprawie głębsze dochodzenie.

Rzecznik UNHCR powiedział, że biuro komisarza było świadome zarzutów, ale nie miało wystarczająco dużo informacji, żeby powziąć kroki przeciw konkretnym osobom czy organizacjom.

Zdaniem Spencer sektor świadczenia pomocy humanitarnej ignoruje podobne doniesienia od lat, żeby móc dostarczać żywność w południowej Syrii.
 

Max J.

Well-Known Member
410
428
Widocznie w zrujnowanej Syrii największym problemem jest teraz dystrybucja seksu, więc organizacje humanitarne litują się w pierwszej kolejności nad cierpiącymi Syryjkami. Tak w imię postępu i walki z ciemnogrodem tradycjonalistycznym, ot co.

I dobrze, że tak robią.
 

Pestek

Well-Known Member
688
1 743
Z tego co oglądam, USA się szykuje do wojny, ale narazie nie widzę, żeby już do czegoś doszło. UK chcą dołączyć, widziałem materiał w którym Peter Hitchens wylewał kubeł zimnej wody na głowy jakiegoś profesorka. Stefan Molyneux przestrzega i wystawia materiały. Paul Joseph Watson robi to samo. Co z tego będzie, bo widać że kompleks militarny węszy i szuka gdzie tu zapuścić jakąś wojnę, ręka świerzbi tych psychopatów . Propaganda się nakręca.
Tak w ogóle się zastanawiam, ile z tego wszystkiego jest nakręcane przez masowe przepisywanie SSRI. Ludzie nie czują strachu i czują potrzebę kogoś zbombardować, efekty uboczne jak nic. Jak ludzie lecieli na psychodelikach, to chociaż nie chcieli nikogo sodomizować i robili ruchy przeciwwojenne. A dzisiaj każdy na Prozaku siedzi cicho i potajemnie snuje fantazje rozjebania kraju na Bliskim Wschodzie.
 
Ostatnia edycja:

mikioli

Well-Known Member
2 679
5 020
Z tego co oglądam, USA się szykuje do wojny, ale narazie nie widzę, żeby już do czegoś doszło. UK chcą dołączyć, widziałem materiał w którym Peter Hitchens wylewał kubeł zimnej wody na głowy jakiegoś profesorka. Stefan Molyneux przestrzega i wystawia materiały. Paul Joseph Watson robi to samo. Co z tego będzie, bo widać że kompleks militarny węszy i szuka gdzie tu zapuścić jakąś wojnę, ręka świerzbi tych psychopatów . Propaganda się nakręca.
Tak w ogóle się zastanawiam, ile z tego wszystkiego jest nakręcane przez masowe przepisywanie SSRI. Ludzie nie czują strachu i czują potrzebę kogoś zbombardować, efekty uboczne jak nic. Jak ludzie lecieli na psychodelikach, to chociaż nie chcieli nikogo sodomizować i robili ruchy przeciwwojenne. A dzisiaj każdy na Prozaku siedzi cicho i potajemnie snuje fantazje rozjebania kraju na Bliskim Wschodzie.
No właśnie... może problemem jest to co oglądasz. UK chce dołączyć? A jakie za tym przesłanki? Zresztą dlaczego Trumpowe gadanie to nie miałoby być prężenie muskułów dla własnych wyborców? Dodatkowo od razu skoczyła cena ropy... a w związku z rewolucją łupkową, cena ta ma też duże znaczenie dla USA jako producenta. Przypominam, że USA przebiło już rekordy wszechczasów w produkcji ropy.

 

Pestek

Well-Known Member
688
1 743
No właśnie... może problemem jest to co oglądasz. UK chce dołączyć? A jakie za tym przesłanki? Zresztą dlaczego Trumpowe gadanie to nie miałoby być prężenie muskułów dla własnych wyborców? Dodatkowo od razu skoczyła cena ropy... a w związku z rewolucją łupkową, cena ta ma też duże znaczenie dla USA jako producenta. Przypominam, że USA przebiło już rekordy wszechczasów w produkcji ropy.

Pewnie masz częściowa racje. Daje sie propagandzie strachu sam podpuścić. Ale akurat prężyć muskuły to on może dla kompleksu militarnego, bo jego baza wojny nie chciała.
 
Do góry Bottom