1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

USA - najgorsze państwo na Ziemi

Temat na forum 'Nierząd' rozpoczęty przez pampalini, 4 Październik 2013.

  1. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    802
    Polubienia:
    2 373
    Domyślam się, że jest to bezpośrednio związane z prawem do posiadania broni. Gdybym był policjantem wolałbym widzieć, czy po drugiej stronie szyby nie ma wycelowanego karabinu w moją twarz. :)
     
  2. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 317
    Polubienia:
    18 972
  3. Staszek Alcatraz

    Staszek Alcatraz Tak jak Pan Janusz powiedział

    Posty:
    2 605
    Polubienia:
    7 133
    Gdyby nie byli zachłanni i nie wpuszczali czarnuchów-niewolników to nie mieliby teraz problemów.
     
    nazimno, luke27 i pawlis lubią to.
  4. pawel-l

    pawel-l Ⓐ hultaj

    Posty:
    1 826
    Polubienia:
    6 473
  5. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 746
    Polubienia:
    4 720
    FatBantha lubi to.
  6. Hanki

    Hanki Secessionist

    Posty:
    1 246
    Polubienia:
    3 455
    By uczynić świat "bezpiecznym dla demokracji" czasem trzeba tej demokracji "pomóc":

     
  7. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 855
    Globalny program 50%+

    czyli opłacasz stacjonujący u siebie garnizon imperialny w kwocie 150% kosztów garnizonu. Zawsze ceniłem imperium żydojankeskie za subtelność haraczu, np. przez rentę emisyjną, jakieś umowy o "wolnym" handlu typu TTIP, ACTA itd. albo jak ostatnio wobec Europy - wzruszające dbanie o jej bezpieczeństwo energetyczne. Większość ludzi nie ogarnia tych subtelności i nawet nie wiedzą jak są mocno składają się na jankeski cud gospodarczy. A tu tymczasem wracają czasy haraczu o konstrukcji prostej jak budowa cepa, haraczu którego nie powstydziłby się sam Attyla. Trochę desperackie zachowanie.
    https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=27594

    Pouczająca jest mapka z bazami. Jest to urzeczywistnienie full-spectrum dominance. Np. gdy jakiś duży kraj (w grę wchodzi tylko Rosja i Chiny) przystąpi do wojny z USA, to ma przed sobą tyle celów, taką głebię strategiczną przeciwnika, że tylko się załamać. Amerykanie mają multum lotnisk zapasowych, radarów, stacji itd. że trzeba ich rąbać naprawdę mocno i długo aby ich armia oślepła, a lotnictwo straciło zdolność operacyjną.
    [​IMG]

    poza bazami USA mają szemrane placówki "dyplomatyczne":

    Gruziński eksperyment biologiczny
    https://wolnemedia.net/gruzinski-eksperyment-biologiczny/

    mniej więcej ta sama historia jak z tajnymi więzieniami CIA. Te więzienia są poza granicami USA, bo USA to JEDNAK państwo prawa (w miarę), i jak jest zakaz tortur, to się tego zakazu trzeba trzymać. Katownie są zatem umieszczane w specjalnych krajach-kiblach, np. w Polsce gdzie jakieś tam prawo jest, ale tylko teoretycznie. Myślę, że na tej samej zasadzie powstały zagraniczne laboratoria biologiczne. Żadni federalni, żaden jankeski sanepid itp. ani sąd nie ma tam wstępu a tubylczy bantustan stoi na baczność. Można zatem bawić się w wągliki i takie tam.

    INF

    To też fajna sprawa. Wiadomo, że traktaty podpisuje równy z równym, a jak jeden odstaje to już można go traktować z buta. Właśnie dowiedziałem się, że oficjalnym pretekstem wycofania się USA z INF jest pojawienia się Iskandera dłuższego o 53cm niż poprzednie modele. Rosjanie twierdzą, że to z powodu większej głowicy. Rosjanie to takie same kłamczuszki jak Amerykanie, ale tak na logikę to 53cm nie powinny radykalnie wydłużyć zasięgu Iskandera a INF obejmuje zasięg 500 do 5500 km. Po co więc łamać INF wydłużając zasięg Iskandera o jakąś nędzę, np. z 500 na 600km? Poza tym warto zastanowić się kto ma wysunięte bazy wojskowe z których można odpalać na terytorium wroga rakiety o zasięgu pośrednim. Tak, Ameryka. Kto ma większe moce produkcyjne, zasoby ludzkie, finansowe i lepszą technologię aby iść w wyścig zbrojeń? Tak, Ameryka. To są pytania retoryczne, ale założe się, że tam w Polin macie już w związku z tym INF zmasowaną jankeską sraczkę medialną.

    Anti-Ballistic Missile Treaty

    To jest traktat który upojona hegemonią Ameryka wypowiedziała już w 2001. Oficjalnym powodem wypowiedzenia traktatu były....trzymajcie mnie ludzie....talibowie. Tak, kurwa talibowie. Znani z budowania ICBM.
    Traktat chronił ludzkość przed sytuacją w której jedna ze stron osiągnie zdolność ochrony przed kontrą i to ją zachęci do agresji. Rok 2001 to czas 10 letniego orania tego co zostało po ZSRR, a Chiny były jeszcze zacofane. Obecnie Rosja już jest trwale graczem II kategorii (bardzo małe nakłady na technologię) a Chiny nadal jeszcze mają dużo do nadgonienia. Nie ma więc bodźca by negocjować i nie zanosi się na wejście nowych traktatów ograniczających zbrojenia.

    Tak gigantyczna rozbudowa potencjału wojskowego przy braku godnego przeciwnika świadczy....o. No właśnie. O czym? Prawilny obywatel Polin powie, że o wielkiej trosce o pokój. I tego trzymajmy się towarzysze. Wojna o pokój zacznie się niedługo.

    A pomyśleć, że jeszcze przed II Wojną światową amerykańskie społeczeństwo wykazywało ogromną niechęć do niesienia płomienia globalnej rewolucji. Panował system parlamentarny i ciężko było złamać wolę wyborców.
    Spotkałem się z opinią, że III Rzesza, stalinowski ZSRR i Japonia to były golemy które Wall Street celowo wykarmiło aby mieć pretekst do podbojów jako zmuszony sytuacją pacyfista. Faktycznie, wszystkie te mocarstwa miały w pewnym okresie gigantyczne linie kredytowe w Wall Street. W ZSRR Amerykanie budowali całe okręgi przemysłowe, Hitler miał sponsoring, a Japonię karmiono surowcami prawie do samego Perl Harbor - który nawiasem mówiąc był oczywistą ustawką (administracja amerykańska wiedziała o ataku i cieszyła się na ten szok jakiego dozna społeczeństwo).

    Suma sumarum, po 1000 latach kraj w którym panowały nastroje izolacjonistyczne ma swoje wojska w grubej większości krajów świata, a to do tej pory nie udało się żadnemu zamordyście - żaden król, żaden cesarz tego nie osiągnął co Ameryce wyszło "samo".
     
    Ostatnia edycja: 10 Marzec 2019
    luke27 i snajper lubią to.
  8. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    7 317
    Polubienia:
    18 972
    Lewicki: Czy USA są altruistycznym mocarstwem?
    27 czerwca 2019
    Taką właśnie myśl, że „USA działają czasami z pobudek altruistycznych”, wysnuł niedawno profesor Chodakiewicz w rozmowie z redaktorem Rachoniem w programie „Minęła 20”. Stwierdził tam m.in.: „Imperium amerykańskie jest jedynym które gwarantuje, że państwa narodowe będące w sojuszu z imperium nie zostaną zdominowane i zniszczone”. Dał też przykład na ten altruizm: „Dominacja amerykańska jest zawsze w najłagodniejszej formie, wystarczy spojrzeć na Niemcy czy Japonię. Nie wzięła się ich potęga gospodarcza z niczego, tylko z amerykańskiej dobroci”.

    Gdy jednak bliżej przyjrzymy się temu, jak wyglądało praktykowanie tej „dobroci”, to jej obraz będzie, delikatnie mówiąc, bardziej złożony. Bo przecież wiemy, że wymienione państwa doświadczyły tej rzekomej dobroci dopiero po tym jak zostały srodze ukarane, wręcz całkowicie zniszczone, w tym jedno, przy użyciu broni jądrowej. Także i obecnie ich potęga gospodarcza jest utrzymywana w takich rozmiarach by nie była konkurencją dla USA. Jeśli zaś Japonia, w latach 90., wyrosła zbytnio ponad akceptowany poziom, to działania USA były takie, że japońska gospodarka poniosła potężne straty i została wprowadzona w stan recesji, w której tkwi do dzisiaj. Znany japoński autor Yoshikawa Mototada ocenia, że straty finansowe jakie poniosła Japonia w 1990 roku były porównywalne z klęską w II wojnie światowej. To, że Japonia lojalnie wspierała USA nie miało tu znaczenia. Jak pisze Frederick William Engdahl: „Żaden z krajów świata nie wspierał reaganowskiej polityki deficytu budżetowego i ogromnych wydatków w latach 80. bardziej lojalnie i energicznie, niż dawny wróg Waszyngtonu, Japonia. (…) W oczach Japończyków, odpłatą za ten lojalny i hojny zakup przez Tokio amerykańskich obligacji skarbowych, nieruchomości i innych aktywów, była, na początku lat 90., najbardziej niszczycielska katastrofa finansowa w dziejach. Wielu japońskich biznesmenów prywatnie wierzy, że był to rezultat celowej polityki Waszyngtonu nastawionej na podcięcie japońskich gospodarczych wpływów w świecie”.[ii] I tak to, w praktyce, wygląda ta dobroć USA. Manifestowanie całkowitego podporzadkowania życzeniom Ameryki, wcale nie uchroni, jak pokazuje przykład Japonii, od niszczących działań tego imperium.

    W przypadku innych krajów widać to jeszcze bardziej. I co gorsza, nie ma tu większego znaczenia to, czy dany kraj zaliczał się wcześniej do sojuszników USA, czy do przeciwników. Bardzo dobrym przykładem na to jest los Wielkiej Brytanii, która od drugiej wojny światowej jest sojusznikiem USA. Wielka Brytania, do wybuchu tej wojny, była najpotężniejszym imperium światowym, mającym największą na świecie flotę wojenną i kontrolującym rynki i terytoria zamieszkałe przez jedną czwartą ludności globu. Tak było dopóki Wielka Brytania nie związała się sojuszem z USA, po wybuchu II wojny światowej. Efektem tego było uzależnienie Brytanii od materialnego wsparcia ze strony USA, za co zapłatą był dostęp do rynków kontrolowanych do tej pory przez Brytanię, jak też przejęcie przez USA wszelkich aktywów tego państwa. Churchill, w rozmowie ze swoim ministrem skarbu, tak określił istotę amerykańskiej pomocy: „Zostaliśmy nie tylko obdarci ze skóry, ale oskubani do kości”.[iii] USA przejęły m.in. brytyjskie koncesje naftowe na Bliskim Wschodzie.[iv] Zaś warunki polityczne pomocy USA, po części zawarte w karcie Atlantyckiej, oznaczały faktyczną likwidację imperium, która dokonała się zaraz po wojnie. Analiza działań USA, wielu prowadziło do wniosków, że niektóre ich dążenia nie były skierowane przeciwko wrogom, a przeciwko sojusznikom.[v]

    Potem zaś było jeszcze gorzej i USA już bez ograniczeń stosowały swoją przewagę wobec Wielkiej Brytanii, sprowadzając ten kraj faktycznie do roli swojego wasala, na który, gdy był krnąbrny, wywierano presję i doprowadzano do stanu uległości, także przez groźbę zastosowania sankcji. Znaną sprawą jest amerykański szantaż, wobec Wielkiej Brytanii, podczas kryzysu sueskiego w 1956 roku, kiedy to Prezydent USA Eisenhower zagroził, że doprowadzi do załamania kursu funta szterlinga. To wystarczyło do podporządkowania się, byłego imperium, amerykańskiej woli. Od tego czasu Brytania nie próbowała już nawet działać samodzielnie. Podobnie rzecz ma się z brytyjskim potencjałem atomowym, który opiera się na wykorzystaniu amerykańskich rakiet Trident, czyli Brytania jest tu całkowicie zależna od USA i pozyskanej z tego kraju technologii militarnej. Z tego powodu, Brytania już raz musiała pozbyć się części swego potencjału atomowego. Miało to miejsce, gdy w końcu lat 60., Brytania dołączyła do USA w realizacji projektu budowy lotniczych rakiet balistycznych o nazwie Skybolt. Rakiety te miały być przenoszone przez brytyjskie samoloty serii V (Victor, Valiant, Vulcan). Niestety USA wycofało się z rozwijania tego projektu i Brytania została z niczym, będąc zmuszona do rezygnacji z tego komponentu własnych sił strategicznych. Spowodowało to kryzys w relacjach z USA i pokazuje dobitnie, że brak własnych technologii militarnych uzależnia kraj od innego państwa, które kieruje się wyłącznie własnym interesem. W ten sposób, w ciągu dwóch tylko dekad, USA całkowicie podporządkowały sobie Brytanię, która przedtem stanowiła imperium potężniejsze od USA. I tak to wyglądał w praktyce ów „altruizm” USA, o którym wspominał profesor Chodakiewicz.

    Nie bez przyczyny opisałem trochę szerzej to w jaki sposób USA potraktowały swojego głównego sojusznika. Uczyniłem to ażeby pokazać, że nie ma tam żadnych sentymentów, a jest realizowanie tylko własnego interesu, bez oglądania się na cokolwiek. Skoro USA tak potraktowały Wielką Brytanię, która naprawdę była im potrzebna, jako sojusznik, to jak może traktować inne państwa, które tylko incydentalnie i na krótko mogą być potrzebne w realizacji różnych amerykańskich projektów. To zapewne dotyczyć może Polski. Dlatego jest wielce nierozważnym pokładanie wszelkich rachub i całej strategii Polski na sojuszu z jednym państwem i oszukiwanie się nadziejami, że jemu bardzo na nas zależy, jest gotowe na altruizm i na pewno nas nie zniszczy. Takie podejście to zaklinanie rzeczywistości i dowód na brak politycznej rozwagi. A co będzie, jeśli właśnie nas zniszczy, „zedrze skórę i oskubie do kości” – tak, jak w przypadku Brytanii? Jest już nawet narzędzie, które może temu służyć, czyli ustawa 447. Na razie przekonują nas, że ta strzelba, która zawisła na ścianie w pierwszym akcie, to na pewno nie wypali. Doświadczenie uczy, że takich dekoracji nie używa się jednak bez powodu. Jest też takie angielskie przysłowie, które mówi, by nie wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka. O tej mądrości, dla własnego dobra, powinniśmy pamiętać i nie opierać wszelkich nadziei i rachub na altruizmie USA i prezydenta Trumpa, bo znowu sami będziemy sobie winni.

    Stanisław Lewicki

    Wojna o pieniądz: Prawdziwe źródła kryzysów finansowych – Song Hongbing , (ISBN 978-83-60562-45-1) str. 209

    [ii] A Century of War: Anglo-American Oil Politics and the New World Order. – F. William Engdahl, London: Pluto 2004, (ISBN 0-7453-2309-X) str. 225

    [iii] Od własnej kuli. Tajna wojna między Aliantami – Lynn Picknett, Clive Prince, Stephen Prior, Bellona, (ISBN 978-83-11-10785-4) str. 188

    [iv] Tamże str. 348

    [v] Tamże str. 341
     
    pawel-l lubi to.
  9. Mercatores

    Mercatores Well-Known Member

    Posty:
    143
    Polubienia:
    265
    Chyba nie ma osobnego watku o USA:





    1. Od lat oslabiaj tozsamosc kulturowa w narodzie.

    2. Sciagaj masowo imigracje.

    3. Mow tej imigracji, ze cale zło na Swiecie to wina bialych i nakrecaj anty-bialy rasizm:

    https://www.youtube.com/watch?v=0-G6i9ykunw


    4. Zabierz bialym bron:




    i spokojnie czekaj na wyniki.




    @@@






    Biala ludzie glupia ludzie:

     
    Ostatnia edycja: 27 Wrzesień 2019
    nazimno i kr2y510 lubią to.

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.