UFO niezidentyfikowane obiekty latające

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
Kongres po raz pierwszy od 50 lat zorganizowal wysluchanie na temat UFO - zwanym obecnie coraz czesciej UAP(Unidentified Aerial Phenomena) przez wojskowych, rzekomo ze względu na bagaż starego okreslenia. Po raz kolejny wojskowi (marynarka i wywiad ) przyznali że to realne, fizyczne obiekty.
Po raz kolejny dlatego, że wczesniej Pentagon zrobił to samo już w 2017 roku w grudniu.
Oficjalna narracja of course nie dotyczy kwestii pozaziemskich, lecz twierdzi sie że... nie wiadomo co to jest.
Jest to dluższa historia, ale nic nie dzieje sie tu samo. W kregach wojskowych działa od dawna grupa naciskająca na ujawnienie czyli tzw disclosure. Jak ktos chce, polecam zainteresować sie czym jest (a w zasadzie czym była) To the stars academy. Louis Elizondo, Steven Greer, Steve Bassett czy Leslie Kean, a to dopiero wierzcholek góry lodowej. W każdym razie to zaczyna dawac efekty - czesc osob jest zawiedziona, jak zwykle, wielu jednak uznaje to za ważny krok na drodze do chociaz czesciowego disclosure. Nie tak dawno twierdzili ze Ufo to gazy bagienne, balony pogodowe itp. Wiec imo to duzy krok naprzód.
 
Ostatnia edycja:

Alu

Well-Known Member
4 585
9 482
Oficjalna narracja of course nie dotyczy kwestii pozaziemskich, lecz twierdzi sie że... nie wiadomo co to jest.

No i bardzo rozsądnie, skoro nie wiadomo co to jest.
Jak znam życie, to wyjaśnienie jest najmniej ekscytujące z możliwych.
 
Ostatnia edycja:
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
No i bardzo rozsądnie, skoro nie wiadomo co to jest.
Jak znam życie, to wyjaśnienie jest najmniej ekscytujące z możliwych.
Ufologia to takie moje male hobby, tzn czytanie o ufologii a nie jej uprawianie. Nie da sie wyjasnic w jednym poscie dlaczego tak mysle, ale po kikunastu latach sledzenia ludzi mających cos do powiedzenia, już chyba kilkudziesieciu książkach, i ogolnym siedzeniu w temacie mysle, że dowody poszlakowe są gigantyczne, (sądy przeciez normalnie uznają takie dowody jako skuteczne). Na poszlakach opierają sie w dużej częsci niektóre nauki humanistyczne np historia. To normalna sprawa. Nikt nie ma dowodu, że istnial Juliusz Cezar - wiadomo o nim tylko z monet, inskrypcji i ze skopiowanych w sredniowieczu tekstów często pelnych błędów, przeinaczen kopistów, sprzecznosci czy wprost bełkotu, ale nikt przy zdrowych zmyslach nie podważa, że istniał. Ale jak chodzi o Ufo, chcieliby miec ufoludka w laboratorium i tylko to sie uznaje za skuteczny dowód. Wg mnie Ufo istnieje, i ma jakis związek ze sferą "parpsychiczną" i "paranaukową"- potrafi np nie tylko manipulować grawitacją ale w ogóle zalamywac czasoprzestrzeń. A same ufoludki mają wysokie zdolnosci duchowe - telepatie czy kontrole ludzkich mysli i emocji.
Materialistycznej nauce to nie przejdzie przez gardlo, póki ufo jawnie nie wyląduje na trawniku bialego domu w bialy dzien, a nawet wtedy nie, bo przecież nikt w takie video nie uwierzy, przynajmniej nie od razu.
Ale wg mnie ukryty, niewypowiadany powód jest inny. Nauka i naukowcy to jedyny paradygmat, który po oswieceniu w naszej cywilizacji zastąpil Boga.
Co by sie stalo, gdyby po raz pierwszy w dziejach tejze nauki, to szczur laboratoryjny okazal sie inteligentniejszy i potężniejszy od naukowca, który go ma zbadać?
To sie ludziom w glowach nie zmiesci jeszcze dlugo. I może dlatego własnie samo ufo milczy. Tylko nas obserwuje, jak my ssaki naczelne w zoo.
 

Alu

Well-Known Member
4 585
9 482
"extraordinary claims require extraordinary evidence" - Carl Sagan

i nie, twierdzenie, że Juliusz Cezar żył nie jest tak samo nadzwyczajne jak twierdzenie, że wokół nas są załamujące czasoprzestrzeń i kontrolujące myśli ufoludki
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
"extraordinary claims require extraordinary evidence" - Carl Sagan

i nie, twierdzenie, że Juliusz Cezar żył nie jest tak samo nadzwyczajne jak twierdzenie, że wokół nas są załamujące czasoprzestrzeń i kontrolujące myśli ufoludki
Nie przeinaczaj, nie napisaĺem że nas kontrolują, jedynie że mają takie zdolności. Pozornie to niby to samo, ale tylko z twojego zdania wynika, że jestesmy od nich zależni. Wg mnie oni raczej sie po prostu przyglądają. Nie roznawiają z nami zapewne z tego samego powodu, dla którego my nie srozmawiamy z małpami.
To zdanie o nadzwyczajnosci twierdzen i dowodów Sagana jest wygodne, ale puste, bo w jakim sensie stwierdzenie "istnieją inteligentne istoty pozaziemskie" jest nadzwyczajne?
Wg mnie to zdanie równoważne co do cieżaru logicznego zdaniom "Istniał Juliusz Cezar" lub np "Istniał swiety Mikołaj". Może być prawdziwe lub falszywe, jak każde inne zdanie.Nie ma twierdzeń nadzwyczajnych i zwyczajnych - dla każdego powinno sie wlasnie podchodzić bez uprzedzeń, nie zakładac niczego z góry. Pisząc że to jest nadzwyczajne, chcesz sie wymigać od jego przeanalizowania w sposób otwarty, i jest to zwykly unik.
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
Jeszcze tylko wkleje Dolana, gdyby ktos chciał - jako przykład, bo komentarze są jak zwykle różne, od entuzjastycznych po skrajnie krytyczne. Ja sie umiarkowanie cieszę, z powodu imho jednak poszerzania okna Overtona. Doceniam przynajmniej wysiłek i wszelakie próby. Dolan jest sceptykiem, uważa że to cofniecie sie do lat 40tych i chęć wyczyszczenia tematu z elementu pozaziemskiego (nie wiemy co, ale na pewno da sie wyjaśnić).

 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 677
11 983
Nie roznawiają z nami zapewne z tego samego powodu, dla którego my nie srozmawiamy z małpami.
Tylko akurat ludzie starają się bezpośrednio komunikować z małpami właściwie od zawsze.



View: https://www.youtube.com/watch?v=CJkWS4t4l0k

To zdanie o nadzwyczajnosci twierdzen i dowodów Sagana jest wygodne, ale puste, bo w jakim sensie stwierdzenie "istnieją inteligentne istoty pozaziemskie" jest nadzwyczajne?

Po pierwsze, rozmowa dotyczyła nie tego czy takie istoty istnieją, bo oczywiście w bezmiarze Wszechświata całkiem możliwe, że sobie gdzieś istnieją, tylko tego, czy nas, jak sam napisałeś, obserwują, czyli jak rozumiem, że są tutaj. Chwilowo nie ma żadnych dowodów wskazujących na to pierwsze, a tym bardziej to drugie. Nie ma również poszlak. Poszlaką jest ustalenie ubocznego faktu, który pozwala wyciągnąć logiczne wnioski co do zdarzeń. Ustalenie faktu zaobserwowania niezidentyfikowanego obiektu lub fenomenu nie pozwala wyciągnąć wniosku, że są to obserwujący nas przybysze z Kosmosu.

Po drugie, to twierdzenie jest nadzwyczajne, ponieważ dotyczyłoby jednego z największych odkryć w historii, więc rzeczywiście wymaga też nadzwyczajnych dowodów. Tłumaczenie niezrozumiałych dla nas zjawisk "to kosmici" niczym nie różni się od tłumaczenia sprzed wieków "to bogowie" i jest tak samo antyintelektualne.
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
Tylko akurat ludzie starają się bezpośrednio komunikować z małpami właściwie od zawsze.



View: https://www.youtube.com/watch?v=CJkWS4t4l0k

Dziwi mnie, że nie dostrzegasz, że to fejk, The Onion to strona satyryczna i jest to widoczne w każdym ich klipie. Ale po czesci masz racje
Są próby z których najbaedziej znana to chyba Projekt Nim (do którego sam tu wielokrotnie dawalem linki), tylko czy to jest prawdziwa komunikacja? Na tej zasadzie mysle, źe UFO komunikuje sie z nami tak samo "od zawsze". Nauczysz malpe kilkudziesieciu migów, a jednak mimo to, prostego zdania ona nie ułoży. Inna rzecz, że przy obecnym klimacie nikt już na taki eksperyment by nie dostal zgody, jako nieetyczny.
Po drugie ufologia to nie same obserwacje. Te obiekty wielokrotnie wchodzą w interakcje na wiele sposobów - pod sam koniec filmiku Dolan wspomina o slynnej sprawie z chyba 1967 roku, gdy w samym srodku zimnej wojny UFO przelatujące nad bazą wojskową doslownie zdeaktywowalo instalacje do obslugi glowic balistycznych co odbilo sie echem na szczytach dowództwa. Jest o tym książka Robera Hastingsa "Ufos and Nukes" w której emerytowani, wysocy rangą wojskowi i inni swiadkowie opisali sprawe, można se pobrac z libgena. A to nie byl jedyny taki.przypadek. Jak mowi Dolan ufo wchodzilo w kontakt np z calymi zalogami sanolotow - wspomina sprawe samolotu chyba cargo znad Alaski z lat 80 gdzie spory obiekt napelnil kabine zielonkawym swiatlem. Natychmiast po zdarzeniu zaloga przeszla "debriefing"i odebrano jej dokumentacje. Jest np slynnna sprawa z lat 70tych znad Teheranu, gdy mysliwce F4 gonily w bialy dzieb UFO nad miastem i obiekt wykonywal 90 stopniowe zwroty przy predkosciach naddzwiekowych - a wiemy o tym min dlatego, że obaj piloci sami o tym po latach opowiedzieli. Jest dostepny zapis radarowy. Jaki interes mieliby owi czesto wiarygodni swiadkowie, o ustabilizowanej karierze i pozycji by opwiadac takie rzeczy, narazając sie na smiesznosc i wiele innych przykrosci? Niestety sorry, ale ignorancja w temacie prowokuje czasem u mnie irytację, ale nie masz podstawowej orientacji, a decydujesz co jest, a co nie jest poszlaką.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 677
11 983
Bez galopu Gisha proszę. Nie ciekawi mnie co było w roku 1967, w latach 70-tych, 80-tych itp. itd. z tej prostej przyczyny, że w tym samym czasie obserwowano również Wielką Stopę, Yeti, duchy i syrenki i przedstawiono na to takie same dowody, czyli żadne.

Jak najbardziej zamierzam decydować co jest poszlaką, a co nie jest, z tej prostej przyczyny, że w odróżnieniu od Ciebie znam definicję poszlaki i nie, zielone światło wypełniające kabinę samolotu nie jest poszlaką na to, że na Ziemi mieszkają ufoludki.

Oczywiście, że wiem czym jest Onion, co nie zmienia faktu, że obraz tam przedstawiony jest autentyczny, tylko z podłożonym humorystycznym dźwiękiem, co czyni tezę, że ludzie nie kontaktują się z małpami fałszywą.

Źle reaguję na słowo "ufologia", ponieważ końcówka -logia sugeruje związek z nauką, podczas gdy to zajęcie z nauką nie ma nic wspólnego przez brak mechanizmów weryfikacji śmiałych hipotez wysuwanych przez "badaczy". Jak chcesz to mogę wyłączyć rozmowę do osobnego tematu o ufoludkach, bo wolałbym żeby ten temat pozostał bardziej naukowy, a ufologia (tfu, tfu) to typowy poziom filmów z żółtymi napisami na YT.
 
  • Like
Reactions: Alu
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
Bez galopu Gisha proszę. Nie ciekawi mnie co było w roku 1967, w latach 70-tych, 80-tych itp. itd. z tej prostej przyczyny, że w tym samym czasie obserwowano również Wielką Stopę, Yeti, duchy i syrenki i przedstawiono na to takie same dowody, czyli żadne.

Jak najbardziej zamierzam decydować co jest poszlaką, a co nie jest, z tej prostej przyczyny, że w odróżnieniu od Ciebie znam definicję poszlaki i nie, zielone światło wypełniające kabinę samolotu nie jest poszlaką na to, że na Ziemi mieszkają ufoludki.

Oczywiście, że wiem czym jest Onion, co nie zmienia faktu, że obraz tam przedstawiony jest autentyczny, tylko z podłożonym humorystycznym dźwiękiem, co czyni tezę, że ludzie nie kontaktują się z małpami fałszywą.

Źle reaguję na słowo "ufologia", ponieważ końcówka -logia sugeruje związek z nauką, podczas gdy to zajęcie z nauką nie ma nic wspólnego przez brak mechanizmów weryfikacji śmiałych hipotez wysuwanych przez "badaczy". Jak chcesz to mogę wyłączyć rozmowę do osobnego tematu o ufoludkach, bo wolałbym żeby ten temat pozostał bardziej naukowy, a ufologia (tfu, tfu) to typowy poziom filmów z żółtymi napisami na YT.
Nie rozumiem po co odpisujesz, skoro nie chcesz dyskutowac - dalem linki na początku z wyborczej i wikipedii, wiec chyba wystarczająco "naukowe", po wklejeniu Dolana nie chcialem pisac dalej, natomiast to, ze dyskusja sie toczy wynika z tego że mnie zagadnąłes. Wystarczy nie pisac i temat umrze
 
Ostatnia edycja:
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
https://www.youtube.com/c/EventHorizonShow

Kanał z wywiadami z ludźmi zajmującymi się zawodowo Kosmosem na bardziej lekkie i popularne tematy, takie jak obcy, kolonizacja Kosmosu, futuryzm itp. itd.
@MaxStirner mógłby Ci się spodobać, zwłaszcza wywiady z Abrahamem Loebem, widzę, że nawet ostatni odcinek jest z nim.

Autor prowadzi też osobny kanał solo:
https://www.youtube.com/c/JohnMichaelGodier/featured
Wlasnie wyciekł ciekawy film dokumentalny od 10 lat w produkcji. W zamian za namiar na kanał, polecam po prostu obejrzeć Ariel Phenomenon, jesli masz mozliwosc (najlepiej na swiezo tj bez szukania info o materii). Tez mysle, ze by ci sie spodobał. Wg mnie to bardzo ciekawy przyczynek do rozwazan o poszlakach.
 
Ostatnia edycja:

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 677
11 983
Wlasnie wyciekł ciekawy film dokumentalny od 10 lat w produkcji. W zamian za namiar na kanał, polecam po prostu obejrzeć Ariel Phenomenon, jesli masz mozliwosc (najlepiej na swiezo tj bez szukania info o materii). Tez mysle, ze by ci sie spodobał. Wg mnie to bardzo ciekawy przyczynek do rozwazan o poszlakach.
W sensie chcesz przehandlować link do jakiegoś filmu dokumentalnego w zamian za katownie się opowieściami o tym, że ktoś widział UFO? Nie, dzięki, szanujmy się.
 
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
W sensie chcesz przehandlować link do jakiegoś filmu dokumentalnego w zamian za katownie się opowieściami o tym, że ktoś widział UFO? Nie, dzięki, szanujmy się.
Nie rozumiem tego - ja czytam wszystko, nie tylko w temacie Ufo. To znaczy nie dam rady oczywiscie wiedziec wszystkiego o wszystkim, ale a
priori nigdy nie dyskwalifikuje jakiegokolwiek punktu widzenia. Pamietam na przyklad, ze na początku libertarianizm jako odrzucenie panstwa wydawal mi sie dziwaczny, ale zostalem, żeby spróbowac zrozumiec. Szczegolnie dziwaczne bylo dla mnie danie kazdemu dostepu do broni, z czasem zmienilem zdanie, najbardziej pod wplywen Kawadora, choc z początku niechetnie, ale wlasnie po to go czytalem, zeby go zrozumiec.
Czytam doslownie wszystko, szczegolnie to z czym sie nie zgadzam. Chyba jedyne czego naprawde nie daje rady, to teksty lewakow optujących za cenzurą - ale tez dlatego, ze wczesniej juz dobrze poznalem ich argumentacje.
Ok juz nie będe, obiecuje
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 677
11 983
nigdy nie dyskwalifikuje jakiegokolwiek punktu widzenia. Pamietam na przyklad, ze na początku libertarianizm
To jest argumentacja, którą można było tutaj przeczytać przy okazji każdej teorii spiskowej, łącznie z tą o płaskiej Ziemi. Otwórz oczy, włącz myślenie, przecież libertarianie ... itp. itd. Ja jestem bardzo otwarty, ale niestety filmik na YT o tym, że ktoś coś widział nie jest ani dowodem, ani nawet poszlaką na to, że dane zjawisko miało miejsce. Relacja ze spotkania z duchami nie jest potwierdzeniem istnienia duchów. Relacja ze spotkania z Yeti nie jest potwierdzeniem istnienia Yeti. Relacja pilotów o zaobserwowaniu dziwnego światła na niebie lub relacje dzieci z Murzynowa o zaobserwowaniu czegoś nieznanego nie są potwierdzeniem istnienia UFO. I tyle. Nie ma żadnych, nawet najmniejszych dowodów potwierdzających to zjawisko z tego co mi wiadomo. Są tylko śmiałe hipotezy formułowane przez osoby o niewielkim lub żadnym autorytecie i przytłaczająca masa dezinformacji i manipulacji w Internecie.

Jako prawnik sprzeciwiam się też posługiwaniu się pojęciem poszlaki w tym przypadku. W prawniczej terminologii poszlaki pozwalają wyciągać wnioski co do faktu głównego z faktów pobocznych. W przypadku UFO nie ma głównego faktu (i żadnego faktu), więc ciężko o wnioski co do niego. To, że coś miga na niebie nie jest poszlaką na rozbijanie się po nim przedstawicieli obcej cywilizacji, która jak sam napisałeś, potrafi załamywać czasoprzestrzeń. Co to w ogóle znaczy załamywać czasoprzestrzeń i czy aby na pewno to się da wyinterpretować z relacji małych Murzynów na filmie z YT? No chyba nie bardzo. Gdyby ustalić fakt, że po przeleceniu kilku Wszechświatów i wymiarów rozbijają się tutaj nam UFO na byle farmie z ryczącymi krowami, to poszlaką co do tego, że za ostro imprezują byłoby ich wcześniejsze zaobserwowanie nad lokalnym monopolowym.
Ok juz nie będe, obiecuje
Nie ma sprawy, zrobiłem osobny temat, być może kwestia jest rozwojowa.
 
  • Like
Reactions: Alu
OP
OP
MaxStirner

MaxStirner

Well-Known Member
2 521
4 474
To nie jest film z yt, dokumentalny komercyjny z torrentow. O czym rozmawiac z kims, kto nawet tego nie wygoogla? Zeby móc rozmawiac, trzеba miec jakąś baze. Mozna sie zgadzac lub nie, ale trzeba wiedziec o czym rozmawiamy. Ufologia to wiedza, choc nie nauka, ale zbior wiedzy i to calkiem obszerny imo - faktów czy zmyslen, to można dyskutowac, wszyscy sie tam co do faktow sprzeczają. Natomiast sama negacja a priori bez nawet próby zainteresowania tematem wg mnie eliminuje cie jako partnera rozmowy. To nie chodzi o to, co uznajemy za fakt, a co nie. Jakby ktos chcial dyskutowac z filozofem o tym, co filozofia mowi na przyklad o bogu, a nie ma pojecia o tekstach filozoficznych powstalych na ten temat, to imho taka dyskusja nie ma sensu, bo na przyklad bedziesz mu zarzucal cos, czego on nie powiedzial, lub pominiesz to, co powiedzial, wiec slusznie ów rozmowca cie wysmieje. Na dodatek nie da sie rozmawiać, jeżeli odrzuca sie zasadnosc materii rozmowy - nie ma jak przedstawiac i analizować argumentów. Rownie dobrze moglbys do tego filozofa podejsc i powiedzieć, że filozofia nic o bogu nie może powiedzieć, bo nikt go nigdy nie zbadał, w związku z czym ten filozof gówno wie. I jest po temacie.

Edit: Sądze, ze sie nie dogadamy, bo mamy różne charaktery. Mnie np zdanie "Denialista klimatyczny to idiota" wrecz popycha, żeby zrozumiec co on mówi i jak to uzasadnia. Nawet jesli wczesniej kompletnie mnie temat nie obchodził, fakt dewaluacji przez mainstream mnie podnieca.
Ty masz pewnie podejscie bardziej praktyczne co u prawnika jest zrozumiale.
Aczkolwiek paradoksalnie prawo to przeciez tak samo nie jest nauka, scisle rzecz biorąc, choc sie mówi o naukach prawnych to jedynie zbior twierdzeń o rzeczywistosci oparty na pewnej tradycji. Nie da sie na przyklad obiektywnie powiedziec co to jest przestępstwo, bo przestępstwo nie istnieje obiektywnie.
 
Ostatnia edycja:

Alu

Well-Known Member
4 585
9 482
Przypomniałem sobie, że jak miałem jakieś 10 lat wracałem z matką pociągiem do Warszawy też zobaczyłem jakiś dziwny obiekt (światło) na niebie i nawet byłem podekscytowany. Znaczy pewnie to był samolot albo helikopter, ale wtedy byłem przekonany że UFO. Pewnie jakby przyszedł do mnie wtedy reżyser jakiegoś filmu dokumentalnego o kosmitach to nakręciłby kawałek dobrego przekonującego materiału z moją relacją.

Już sam fakt przekazywania informacji pod postacią godzinnego filmiku budzi moją niechęć. Nie da się tego szybko przewertować ale filmy świetnie potrafią pobudzać emocje różnymi środkami (muzyka, montaż). Są tam jakieś dowody na kosmitów, czy tylko ktoś coś dziwnego zobaczył na niebie?
 

Alu

Well-Known Member
4 585
9 482
Jeszcze dodam, że w psychozie można zobaczyć różne dziwne rzeczy i zdarzają się jednorazowe epizody psychotyczne z omami, urojeniami, które się potem nigdy w życiu nie powtarzają (powodem może być np. silny stres). Może to być wytłumaczenie niektórych relacji typu "zobaczyłem kosmitę" a zwłaszcza w Afryce dostęp do psychiatry może być niezbyt łatwy...

Jak ktoś rysuje kosmitę i twierdzi że go porwali albo odwiedzili to badanie zacząłbym w tym kierunku.
W przeciwieństwie do kosmitów istnienie zaburzeń psychicznych jest udowodnionym zjawiskiem jako tako zbadanym przez naukę.
A nie żadne zakrzywianie czasoprzestrzeni i oddziaływanie na umysł przez UFO.

Aczkolwiek ja nie wykluczam niczego. Może to jakieś zaburzenia w symulacji. Bo właściwie czemu nie? Skąd założenie, że kosmici a nie że np. żyjemy w Matriksie i UFO to błędy w kodzie? Pomysł równie z dupy co kosmici odwiedzający Ziemię.
 

ckl78

Well-Known Member
1 210
1 507
Mozna sie zgadzac lub nie, ale trzeba wiedziec o czym rozmawiamy. Ufologia to wiedza, choc nie nauka, ale zbior wiedzy i to calkiem obszerny imo - faktów czy zmyslen, to można dyskutowac, wszyscy sie tam co do faktow sprzeczają.
Patrząc po komentarzach w internecie dziwi to, że wielu czytelników nie potrafi spojrzeć na chłodno na konkretne przypadki i przyznać, że być może nie wiemy wszystkiego.

„Gdybyśmy byli sami w Kosmosie, byłoby to okropne marnotrawstwo przestrzeni” - słynne zdanie z f-mu " Kontakt".
Być może istnieje jakaś cywilizacja, która próbuje się z nami porozumieć - ale nasza agresywna rasa nie znalazłaby żadnego punktu wspólnego z obcymi.
Osobiście marzę o kosmitach z filmów Spielberga: E.T. i Bliskich spotkań trzeciego stopnia - sto razy bardziej ludzkich niż my.
 

Frosty2

Wincej socjalu, wincej!
291
146
Jeszcze dodam, że w psychozie można zobaczyć różne dziwne rzeczy i zdarzają się jednorazowe epizody psychotyczne z omami, urojeniami, które się potem nigdy w życiu nie powtarzają (powodem może być np. silny stres). Może to być wytłumaczenie niektórych relacji typu "zobaczyłem kosmitę" a zwłaszcza w Afryce dostęp do psychiatry może być niezbyt łatwy...

Jak ktoś rysuje kosmitę i twierdzi że go porwali albo odwiedzili to badanie zacząłbym w tym kierunku.
W przeciwieństwie do kosmitów istnienie zaburzeń psychicznych jest udowodnionym zjawiskiem jako tako zbadanym przez naukę.
A nie żadne zakrzywianie czasoprzestrzeni i oddziaływanie na umysł przez UFO.

Aczkolwiek ja nie wykluczam niczego. Może to jakieś zaburzenia w symulacji. Bo właściwie czemu nie? Skąd założenie, że kosmici a nie że np. żyjemy w Matriksie i UFO to błędy w kodzie? Pomysł równie z dupy co kosmici odwiedzający Ziemię.
Psychoza może być indukowana i wywołana przez ludzi którzy wiedzą jak innych prześladować poczytaj sobie o gang stalkingu i herbatkach z polonem
 
Do góry Bottom