Tania chińszczyzna z DX, Aliexpress, Gearbest itp.

Madmar318

Well-Known Member
289
787
Zależy co kupujesz, jakiej to coś jest wielkości i od samego celnika. Sprawa jest trochę bardziej pogmatwana. Generalnie to do jakichś 40$ nie powinno być cła czy vatu.
Kiedyś latarka za jakieś 30$ poszła na cło. Po otrzymaniu listu trzeba podesłać na ich email dowód wpłaty z banku w formie pdf, zrzut ekranu ze sklepu internetowego (można nawet przed otrzymaniem jeśli śledzi się tracking) i na tej podstawie wyceniają opłatę. I doliczają również opłatę za wysyłkę pobraniową. Latarkę puścili bez cła.
Raz oclili mi latarkę za nieco ponad 300zł, ale to ciężki klocek. Drugi raz Xiaomi 4x, natomiast Xiaomi 4 Pro przeszedł bez cła. Także różnie bywa. Pisząc oclili miałem na myśli Vat 23%.
 
OP
tolep

tolep

ChNiNK! ChP!
7 781
13 455
Naleznosci ponizej 10€ sie nie pobiera. To jakies prawo UE. Stąd 45 € limitu.

Mam pomysł na pośrednictwo. Sklep w Chinach "Wszystko za 30€". Towar wart 666 sprzedajesz oficjalnie w promocji za 30, a resztę 636€ należności opakowujesz jako jakąś usługę IT, konsultingu, członkostwa w klubie, whatever, płatną osobno.

@libertarianin.tom biorę 2% od obrotu za pomysł gdy to odpalisz
 
OP
tolep

tolep

ChNiNK! ChP!
7 781
13 455
^ żeby nie było, że ktoś sam na to wpadł. Jak uniknąć podatku za czysty zysk 636? Usługę świadczy ktoś w raju, sklep tylko ją sprzedaje z marża 0.1%
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 661
13 454
Za usługę może wejść podatek u źródła, więc wcale nie jest różowo z tym biznesem.
 

inho

Well-Known Member
1 596
3 910
Mam pomysł na pośrednictwo. Sklep w Chinach "Wszystko za 30€". Towar wart 666 sprzedajesz oficjalnie w promocji za 30, a resztę 636€ należności opakowujesz jako jakąś usługę IT, konsultingu, członkostwa w klubie, whatever, płatną osobno.
:) Wielu już to próbowało uskuteczniać... Niestety, jaśnie nam panujący, którzy wierzą, że od zbyt tanich produktów w głowach by nam się poprzewracało ukuli artykuł 23 ustawy Kodeks celny i dodatkowo kilka wspomagających do 28-ego. W skrócie: celnicy mają obowiązek weryfikowania zadeklarowanej wartości i jeśli dopatrzą się zaniżenia, to przystępują do własnej wyceny według kryteriów określonych w wyżej wymienionych przepisach.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 387
21 966
Jak już, to lepszym pomysłem jest sprzedawanie telefonów/lapków i innych w częściach jako zestawy KIT DIY. Idzie w kilku paczkach i po problemie.

Ja mam inny kłopot. Przyszło do mnie zawiadomienie z trackingu przesyłki z Chin:
2017-05-09 15:53 广州互换局, 已进口互封(国内经转)
2017-05-09 15:50 广州互换局, 退回,备注(安检不合格)
2017-05-09 10:09 广州互换局, 已进口开拆,备注(退回)
2017-05-07 16:57 广州航站, 离开交航

2017-05-09 15:53 Guangzhou Exchange Bureau, import each other (internal transit)
2017-05-09 15:50 Exchange Bureau in Guangzhou, returning notes (security check failed)
2017-05-09 10:09 Exchange Bureau in Guangzhou, has imported opening notes (return)
2017-05-07 16:57 Guangzhou Terminal, left hand navigation
Na dole tłumaczenie na angielski.
O co chodzi?
Czy ktoś miał coś podobnego?
 

inho

Well-Known Member
1 596
3 910
Tyle że tutaj nie chodziłoby o samą deklarację. Cena widoczna w sklepie naprawdę wynosiłaby 30, przelew naprawdę byłby na 30 itd.
To nie ma znaczenia. Przepisy są tak napisane, że jeśli cena jest zaniżona (np w porównaniu do podobnych produktów sprowadzanych z innych sklepów), to celnicy uruchamiają procedurę własnej wyceny. ;(
 
OP
tolep

tolep

ChNiNK! ChP!
7 781
13 455
To nie ma znaczenia. Przepisy są tak napisane, że jeśli cena jest zaniżona (np w porównaniu do podobnych produktów sprowadzanych z innych sklepów), to celnicy uruchamiają procedurę własnej wyceny. ;(
Nie wierzę że robią to na masową skalę. Nie ma takiej mocy przerobowej. Oni czasami zwalniają przesyłki nawet jeśli wezwany nie zareaguje w ogóle, lub na telefon od wezwanego.

Przykład od kolegi z branży: http://mistrzowie.org/634630

A, no i co jeśli ktoś sobie obniży cenę jakimiś punktami?
 

inho

Well-Known Member
1 596
3 910
Nie wierzę że robią to na masową skalę. Nie ma takiej mocy przerobowej. Oni czasami zwalniają przesyłki nawet jeśli wezwany nie zareaguje w ogóle, lub na telefon od wezwanego.

Przykład od kolegi z branży: http://mistrzowie.org/634630

A, no i co jeśli ktoś sobie obniży cenę jakimiś punktami?
Co do szczegółów trzeba by się dopytać kogoś bardziej zorientowanego. Wedle mojej wiedzy przepisy dążą do nakładania opłat wedle "realnej" wartości produktu. Nie wiem jaka jest praktyka na masową skalę.
Generalnie jeśli obniżka jest niewielka, to zadeklarowana cena nie będzie odbiegać znacząco od innych podobnych produktów. Natomiast jeśli obniżka spowoduje znaczną różnicę, to US może uruchomić własną wycenę. Wedle zamysłu autorów przepisów jeśli dostajesz rabat, to dotyczy to mniejszej opłaty na rzecz sprzedawcy, a nie obniża należnych opłat celnych/podatkowych od "realnej" wartości. W przepisach są też wyróżnione sytuacje takie jak transakcje powiązane, dodatkowe wymagane opłaty itp. Wszystko po to, żeby nas chronić przed tańszymi produktami... ;)
 

Madmar318

Well-Known Member
289
787
Naleznosci ponizej 10€ sie nie pobiera. To jakies prawo UE. Stąd 45 € limitu.

Mam pomysł na pośrednictwo. Sklep w Chinach "Wszystko za 30€". Towar wart 666 sprzedajesz oficjalnie w promocji za 30, a resztę 636€ należności opakowujesz jako jakąś usługę IT, konsultingu, członkostwa w klubie, whatever, płatną osobno.

@libertarianin.tom biorę 2% od obrotu za pomysł gdy to odpalisz
No właśnie nie jestem pewny. Wiele osób pisze że nie ma opłat od jakiejś tam kwoty... ja kiedyś dzwoniłem do urzędu celnego i tam powiedzieli mi że za każdy sprowadzany towar powinna być opłata... Trzeba by tam zadzwonić i dopytać.

Może też dlatego (choć nie wiem czy to prawda) ze podobno indywidualne paczki cli sie losowo
Tak słyszałem
Aha, mieszkam dość daleko od takiej instytucji, wszystko (łącznie z opłatami) da sie załatwic online?
Oczywiście że można załatwić online.
Odnośnie ryzyka naliczenia opłat - oni mają masę paczek, nie są w stanie wszystkiego dokładnie sprawdzić. I tu jest klu sprawy. Z tym że już jakiś czas temu posypały się artykuły na temat oclenia wszystkich towarów z chin. I to chyba odgórny prikas od naszych towarzyszy unijnych..
 
Ostatnia edycja:

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 661
13 454
OP
tolep

tolep

ChNiNK! ChP!
7 781
13 455
http://en.europe.creative.com/p/headphones-headsets/sound-blaster-jam

140 zł.
Warto w ogóle szukać chińskich odpowiedników? Nie wydaje mi się.
Szukam słuchawek Bluetooth z mikrofonem do użytku domowego - filmy, Spotify. Nie powinny przegrzewać uszu ani zbyt dokładnie izolować od otoczenia. Gdybym wpadł na pomysł zabrania ich na rower to chce słyszeć jednak co się dzieje, a jak słucham muzyki w chacie z komputera, to chcę słyszeć dzwonek telefonu lub sms.
 

tosiabunio

Grand Master Architect
Członek Załogi
6 661
13 454
Warto w ogóle szukać chińskich odpowiedników? Nie wydaje mi się.
Nie. Ja mam jakieś większe słuchawki BT z Chin, dałem za nie $25, czyli niewiele mniej, czekałem kilka tygodni i na pewno nie są lepsze. Na ulicy bym się w nich nie pokazał, ale używam ich jedynie w kiblu i kuchni, do tabletu. Brałbym te Sound Blastery. Jedyne, co mu w nich nie pasuje, to te gąbki, na bank się szybko rozjebią - wtedy przydadzą się chińskie zamienniki :)
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 387
21 966
Sąsiadka kupiła fona Kingzone S2, który miał być dla córki. Cena na Ali $41.99 z dostawą do domu. Po zapoznaniu się z fonem, córka dostała znacznie droższą kilkumiesięczną Nokię mamy z Windowsem. Obejrzałem i stwierdzam, że w realu fon prezentuje się lepiej niż na zdjęciach, co jest rzadkie. Nie wiem jak będzie po jakimś okresie, ale wygląda dobrze. Sprzedawca dołożył dodatkową obudowę i gifty.
Jedyna różnica pomiędzy opisem na stronie producenta, a rzeczywistością jest taka, że bateria ma napisane 2200mAh, a nie 2300mAh. Ale przy tej cenie to żadna wada.
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 570
10 978
Przejechałem się ostatnio na 2 zakupach w sieci - jeden na allegro, drugi na aliexpress, ale tylko w jednym przypadku potraktowany zostałem jak biały człowiek.

Aliexpress - nabyłem towar za $3,50 z darmową dostawą. Po 2 miesiącach towaru nie ma. Przed upływem terminu sprzedawca sam zaproponował przedłużenie terminu ochrony kupującego. Otworzyłem dysputę, w której wybrałem gotową opcję "nie otrzymałem towaru". Po 2 dniach pieniądze na karcie, dostałem od sprzedawcy kupon rabatowy na następne zakupy za $3. Gdyby nie oddał kasy to po 5 dniach kasę oddaje Aliexpress i reszta człowieka nie obchodzi.

Allegro - nabyłem proste zabawki za 80 zł. Na miejscu okazuje się, że mocno różnią się od zdjęcia z aukcji, nie posiadają części funkcjonalności, jaką miały mieć, wykonanie dramatyczne. Napisałem do sprzedawcy z prośbą o wyjaśnienie i zwrot połowy ceny, bo widzę, że taki sam chłam lata na ali za 1/5 ceny. W odpowiedzi dostaję emaila, że mogę zwrócić towar jak się nie podoba i, uwaga, sprzedawca traktuje moją prośbę o obniżenie ceny jako próbę wyłudzenia, ale miłosiernie nie zgłosi tego na policję i do allegro. Osłupienie. Wystawiam negatywny komentarz na allegro, patrzę, że negatywów za ten towar, który kupiłem kilka już jest. Otwieram dysputę na allegro, ale żeby dostać zwrot 1/2 ceny musiałbym zgłosić sprawę na policję i musiałaby ona wszcząć śledztwo. Porażka. Co więcej, ostatnio allegro zmieniło system komentarzy i przestają one być widoczne po 12 miesiącach. Tym sposobem mój negatyw się wyczyści. Co więcej, mój profil na allegro stworzony 14 lat temu ma na chwilę obecną 0 komentarzy, bo mi wszystkie wyparowały.

Wybór wydaje się być oczywisty.
 
OP
tolep

tolep

ChNiNK! ChP!
7 781
13 455
w mordę, już miałem kupić te sluchawki ale w ostatniej chwili sprawdziłem... NIE MAJĄ PRZYCISKÓW PREV/NEXT (!!!)

co jak na moje przyzwyczajenia czyni je bezużytecznymi... A już tak się napaliłem, przeczytałem tyle recenzji...
 

Ciek

Miejsce na Twoją reklamę
Członek Załogi
4 570
10 978
Przejechałem się ostatnio na 2 zakupach w sieci - jeden na allegro, drugi na aliexpress, ale tylko w jednym przypadku potraktowany zostałem jak biały człowiek.

Aliexpress - nabyłem towar za $3,50 z darmową dostawą. Po 2 miesiącach towaru nie ma. Przed upływem terminu sprzedawca sam zaproponował przedłużenie terminu ochrony kupującego. Otworzyłem dysputę, w której wybrałem gotową opcję "nie otrzymałem towaru". Po 2 dniach pieniądze na karcie, dostałem od sprzedawcy kupon rabatowy na następne zakupy za $3. Gdyby nie oddał kasy to po 5 dniach kasę oddaje Aliexpress i reszta człowieka nie obchodzi.

Allegro - nabyłem proste zabawki za 80 zł. Na miejscu okazuje się, że mocno różnią się od zdjęcia z aukcji, nie posiadają części funkcjonalności, jaką miały mieć, wykonanie dramatyczne. Napisałem do sprzedawcy z prośbą o wyjaśnienie i zwrot połowy ceny, bo widzę, że taki sam chłam lata na ali za 1/5 ceny. W odpowiedzi dostaję emaila, że mogę zwrócić towar jak się nie podoba i, uwaga, sprzedawca traktuje moją prośbę o obniżenie ceny jako próbę wyłudzenia, ale miłosiernie nie zgłosi tego na policję i do allegro. Osłupienie. Wystawiam negatywny komentarz na allegro, patrzę, że negatywów za ten towar, który kupiłem kilka już jest. Otwieram dysputę na allegro, ale żeby dostać zwrot 1/2 ceny musiałbym zgłosić sprawę na policję i musiałaby ona wszcząć śledztwo. Porażka. Co więcej, ostatnio allegro zmieniło system komentarzy i przestają one być widoczne po 12 miesiącach. Tym sposobem mój negatyw się wyczyści. Co więcej, mój profil na allegro stworzony 14 lat temu ma na chwilę obecną 0 komentarzy, bo mi wszystkie wyparowały.

Wybór wydaje się być oczywisty.
Paczka z Ali się nalazła po pół roku od nadania, zawaliła Poczta Polska, która miała problem z odczytaniem adresu i 5 miesięcy potrwało zanim ktoś bystrzejszy wpadł na pomysł by zadzwonić na wskazany numer telefonu. W przyrodzie nic nie ginie, w biurokracji owszem.
 
Do góry Bottom