1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Rządy Prawa i Sprawiedliwości

Temat na forum 'Wiadomości' rozpoczęty przez Ciek, 26 Październik 2015.

  1. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 498
    Polubienia:
    12 385
  2. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 826
    mi też groziło kiblowanie, bo wagarowałem i nie byłem wystarczająco bystry by to z łatwością nadrobić (a wagarując na to liczyłem). a to był w dodatku dobry ogólniak, już III RP, ale jeszcze na starym drylu. Do Kaczora nie mam pretensji za poślizg, po prostu trochę niepokoi, że on już w latach 60 należał do specjalnej kasty.
     
  3. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 826
  4. snajper

    snajper Well-Known Member

    Posty:
    378
    Polubienia:
    1 091
    Nie lubię Rachonia, dziennikarz z niego żaden,
    nadęty pajac.
    Takiego drugiego nie sposób znaleźć.
     
    wah lubi to.
  5. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 826
    Nie Rachoń, to znajdzie się inny. Problemem jest doprowadzanie kraju do histerii wojennej. W takim stanie łatwiej wprowadzić zamordyzm, i ogólnie zagrożenie wojenne to niekończący się temat zastępczy. No chyba, że propaganda naprawdę ma na celu wojnę - czego wykluczyć na 100% nie można. Ja obstawiam wojnę z Chinami, a Rosja będzie maltretowana do momentu gdy po prostu przyłączy się do Ameryki - na co naprawdę duża część elit "rosyjskich" ma wyraźną ochotę. Po prostu pejsy z PiS walczą o wprowadzenie rządu światowego.
    Zwracam uwagę, że ta sraczka jest po tym jak Kijów wysłał na rosyjskie wody 3 okręty które następnie zostały zatrzymane. Na okrętach byli panowie z SBU czyli po prostu oficerowie polityczni. Nawet gdyby przyjąć, że natowski bełkot za szczerą prawdę, to masz aresztowanie 3 okrętów, a reakcja polskich mediów jest taka jakby doszło do masowych zabójstw ludności cywilnej. Popierdoliło i to zdrowo.
    Porównaj to sobie z reakcją, nie wiem.., może np. na rozjebundę cywilów w Strefie Gazy. ROzjebudna była w czasie gdy żydostwo wtrącało się w ustawę o IPN. Mimo to w Polin nie przerywano festiwalu wchodzenia Żydom w dupę. Teraz ambasador USA potraktowała kraj z buta, a te kundle udają, że pada deszcz, odwracają się w drugą stronę i oszczekują kraj z którym nie mamy obiektywnych spięć.

    tak z innej beczki. Kilku polskich posłów pojechało do Syrii i spotkało się z miejscowymi. Doszło również do spontanicznego spotkania z Asadem. Oj, jaka była histeria w Polin, jak inni politycy stanowczo się odcinali, jak potępiali to spotkanie.
    No bo wiecie. Można się spotkać z królem Arabii Saudyjskiej (tym co dziennikarzy wynosi w reklamówkach), bo to koszerny król. A jak gdzieś władze są niekoszerne to nie tylko rząd Polin wypowiada im wojnę, ale potępiani są wszyscy obywatele którzy na własną rękę kontaktują się z takim krajem. Ten żenujący bantustan w ogóle nie prowadzi polityki zagranicznej i nie istnieje w nim nauka zwana geopolityką.



    PS. Czaputowicz wydał książkę o stosunkach międzynarodowych, a gafę palnął taką samą jak Petru. Półanalfabeci przy korycie, półanalfabeci piszą podręczniki akademickie. No super. Gdzie jest dno tego szamba?
    [​IMG]
     
  6. rawpra

    rawpra Well-Known Member

    Posty:
    2 754
    Polubienia:
    4 685
    tak samo jest w mocno klikalnymi filmikami na yt jak amerykańce jedzą polskie jedzenie albo próbują wymówić polskie słowa albo mówią o swoich dośwaidczeniach z polską, wtedy każdy nacjozjeb ma kisiel w gaciach
     
  7. snajper

    snajper Well-Known Member

    Posty:
    378
    Polubienia:
    1 091
    Pisi dadzą deputat na ileś kilowatogodzin
    i rekompensaty będą,
    jak za prlu.
     
    Eli-minator i wah lubią to.
  8. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 936
    Polubienia:
    17 603
    Ostatnio pytałem o drugie dno, ale okazuje się, że sytuacja jest prostsza do wytłumaczenia: rządzą nami kretyni.

    Zamiast wysokich podwyżek opłat za energię wprowadzimy sztuczny system cen? To bardzo ryzykowne
    Sobota, 1 grudnia (06:00)
    Będą wysokie podwyżki opłat, jednak rekompensaty za wzrost cen energii elektrycznej w 2019 r. wyniosą 100 proc. i obejmą wszystkie gospodarstwa domowe. To spowoduje, że będziemy nieefektywnie wykorzystywać energię i ryzykujemy, że pożegnamy się z nowoczesnymi technologiami.

    - Rachunki za prąd mają pozostać na tym samym poziomie, czy nie będzie to jednak pomoc publiczna? Na taką musiałaby wydać zgodę Komisja Europejska - mówi w rozmowie z MarketNews24 Bartłomiej Derski, ekspert WysokieNapiecie.pl.

    To jednak nie jedyna wątpliwość. Druga dotyczy tego czy jest to dobry sposób wydawania pieniędzy podatników.

    - Budżet państwa zarabia miliardy złotych na sprzedaży praw do emisji dwutlenku węgla i rząd chce przeznaczyć te pieniądze na dotowanie energii dla gospodarstw domowych. Podobnie działo się w czasach PRL-u. Czy chcemy wracać do czasów, gdy energia była wykorzystywana nieefektywnie, bo była bardzo tania? - zastanawia się ekspert.

    Wówczas różne dotacje deformowały ceny produktów. Kilkuletni samochód był droższy od nowego, prosto z fabryki, a węgiel kosztował tyle samo na składzie przy kopalni, jak i o kilkaset kilometrów od niej, bo w cenach nie uwzględniano kosztów transportu.

    Wyższe ceny energii powodują, że Europa inwestuje w nowe technologie. Deformowanie cen jest bardzo ryzykowne.

    - Może to oznaczać, że Polska pożegna się z nowoczesnymi technologiami - obawia się B.Derski.
     
    Staszek Alcatraz lubi to.
  9. inho

    inho Well-Known Member

    Posty:
    1 536
    Polubienia:
    3 386
    Mam mieszane odczucia. ;) Ten tekst trochę zajeżdża redrumem. Gdy KE wymusza opłaty za CO2, które powodują deformację cen w górę, to nie ma problemu, w ogóle spoko, bo nowe technologie... Ale przeznaczenie tych pieniędzy z powrotem na zniwelowanie wzrostu spowodowanego pierwszą deformacją, spowoduje same złe rzeczy.

    Przecież gdyby nie sztucznie zawyżone wcześniej ceny, to nie byłoby w ogóle takiego problemu. Czy wtedy ekspert narzekałby, że mamy za niskie ceny prądu i ludzie wykorzystują energię nieefektywnie? ;)

    Problem z pisem w tym przypadku jest taki, że nie potrafi lub nie chce naprawić tego u źródła, czyli zlikwidować pierwotnej przyczyny wypaczenia cen zamiast teraz łatać jedną patologię inną patologią.
     
  10. ernestbugaj

    ernestbugaj kresiarz umysłów

    Posty:
    781
    Polubienia:
    2 284
    @inho Podpisuję się po tym obiema rękami. Ceny energii już teraz nie są rynkowe, właśnie przez działania UE. Oczywiście rządzą nami kretyni, ale oni siedzą zarówno w Polsce jak i w Brukseli.
     
  11. Jaranek

    Jaranek Made in heaven - inspired in Hell

    Posty:
    2 249
    Polubienia:
    7 521
    Pamiętam jakie podniecenie zapanowało gdy okazji 100 lecia niepodległości w różnych krajach podświetlono budowle na biało-czerwono. Najpierw niedowierzanie ( ehhh, kto by tam nas polaczków...), później euforia. A jednak ! Docenili. Uszanowali nas. Normalnie jak dziwka którą ktoś przeleciał i ona teraz czeka na telefon od tego bolca i myśli: kocha, nie kocha ? Jakby kochał to by zadzwonił a to już trzy dni minęły. I nagle on dzwoni. To było kurwa tak żenujące, że aż śmieszne.
     
  12. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 826
    Fajny blog. Tutaj wpis o pasieniu pisowskich szczekaczek kasą spółek skarbu państwa.

    http://imperiummarnotrawstwa.pl/eld...a-dostaja-coraz-wiecej-panstwowych-pieniedzy/

    Wspominam z łezką w oku atmosferę 8 lat rządów Tuska. Jak te pisowskie gnojki strugały nieprzekupnych, nieskalanych idealistów. Jak ich publicyści smarowali książeczki o mafiach, przekrętach i zdradzie. A teraz te same środowiska grabią pod siebie.

    Kompleksy i płytka dumna. To jest zachowanie bardzo charakterystyczne dla typowych Polaków. Widziałem jak się na przykład na forach podniecali, że Szwedzi dziękowali polskim strażakom za pomoc. Oczywiście nie jest tak jak pisze kolega Rawpra, że to domena polskich "nacjozjebów". To jest domena typowego Polaka - takiego co się zaczął interesować skokami gdy Małysz zaczął wygrywać. Znam takich wielu i interesu narodowego nie rozpoznaliby nawet gdyby się o niego potknęli. Znam też publicystykę z kilku portali narodowych i wiem, że mają kompletnie w nosie czy zagranica kocha Polaków, a większość poklepywanie po plecach przez "przyjaciół Polski" niezmiernie wkurwia. No fakt, nie zaglądam wszędzie, tylko tam gdzie pojawia się jakieś ciekawe info albo artykuł.
    Drugą grupa wsłuchanych w zagranicę to elity władzy, głównie Icki i ich kundle. Oni mają naturalne ciągoty do struktur takich jak ZSRR, USA, UE. To oni narzucają narrację wsłuchiwania się co o nas powiedzieli towarzysze z zaprzyjaźnionego wielkiego brata. Przy okazji... jeszcze nie jest za późno, 10 grudnia dopiero przed nami. Chciałem z tej okazji złożyć serdeczne życzenia wszystkim łowcom nacjozjebizmu na tym forum.
    [​IMG]

    https://nczas.com/2018/12/07/panstw...uke-w-sejmie-i-na-ulicach-internet-wrze-foto/

    Chabady obnoszą się władzą w wielu krajach. To wyjątkowo niebezpieczna sekta.

    Akcję zapalania chanukowych menor organizuje na całym świecie ortodoksyjna sekta Chabad-Lubavitch. Czym jest sekta Lubawiczerów i cały skupiający się w niej jak w soczewce żydowski fanatyzm religijny? W najbardziej poczytnym piśmie żydowskim wydawanym w Stanach Zjednoczonych – Jewish Week (wydanie z 26 kwietnia 1996), rabin Yitzhak Ginsburg z sekty Chabad-Lubavitch powiedział szczerze czym kieruje się ten rasistowski ruch:

    “Dusze nie-Żydów (gentiles) są kompletnie innego i niższego rzędu. Są one całkowicie diabelskie i nie mają jakichkolwiek wartości i możliwości odkupieńczych. [..] Jeśli pojedyncza komórka pochodząca z ciała Żyda posiada w sobie boskość, jest częścią Boga, to każdy łańcuch DNA [z komórki ciała Żyda] jest częścią Boga. Wobec tego, w żydowskim DNA jest coś specjalnego.[…]

    Jeśli Żyd potrzebuje wątroby, czy można wziąć ją od przechodzącego obok nie-Żyda, aby ocalić Żyda? Tora prawdopodobnie by na to pozwoliła [bowiem] życie Żyda ma nieskończoną wartość. Jest coś nieskończenie bardziej świętego i unikalnego w życiu Żyda niż w życiu nie-Żyda”.
    http://www.bibula.com/?p=84501
     
    Ostatnia edycja: 7 Grudzień 2018
  13. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 826
    pisowskie ZOO

    Bodakowski to patriotyczny prawak-amator mający (imho) problemy z wysławianiem się i zebraniem spójnej myśli. Z tego co widzę stał się agitatorem pisu Na filmiku widać jak próbuje zaorać Korczakowskiego punktującego PiS za zwiazki personalne z PO i UW. Ostatecznie sam został zaorany, momentami samozaorany. To niesamowite, że Bodakowski to opublikował. Nie sądzę aby to wynikalo z uczciwości. Jemu się pewnie wydaje, że dobrze wypadł.

    (film ma rok)


    w tle słychać pochrumkiwania starców pisowskich.
     
  14. Doman

    Doman Well-Known Member

    Posty:
    1 221
    Polubienia:
    3 826
    Ministerstwo kultury ogłosiło wynik konkursu na kartki Bożonarodzeniowe.

    https://nczas.com/2018/12/13/zenada...ikowalo-wyniku-konkursu-na-kartki-swiateczne/

    [​IMG]

    Nie wiem co w NC uznali za żenującego. Na pewno nie jest żenujące zachowanie żydostwa z PiS które po prostu prowadzi kulturkampf. Trzeba ośmieszać i zohydzać wszystko co się da w kulturze przeciwnika, zamienić go w biomasę. To jest normalna wojna.
    Żenujący są raczej ludzie którzy nie rozumieją o co chodzi.
    W ogóle to krótko po wygraniu przez PiS wyborów i obsadzeniu TVP puścili w TVP Kultura Salo czyli 120 dni Sodomy. Nie jestem świętojebliwy, ale to słaby film i niepotrzebnie obleśny. np. kolo zabija niewolnika, bo ten umył dupę, a pan chciał go posuwać w dupę zasraną. Taki repertuar obrzezanych katolików z UW/PiS. Gówna, siki, rybie ości. Kiwają się jak rezusy u Rydzyka i na tej podstawie plebs po obu stronach barykady uznaje ich za kato-ekstremę. Nawet to kiwanie zaczyna coraz częściej przypominać tańce islamistów i chasydów.

    https://www.filmweb.pl/film/Salo,+c...on/Na+początku+lutego+w+TVP+Kultura+),2736733
     
    kr2y510, Non Serviam i snajper lubią to.
  15. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 936
    Polubienia:
    17 603
    "Salo..." na początku lutego? Może gdyby zamiast Kevina nim dowalili, to byłoby o czym pisać. A tak, to nawet nie opłaca się nawet brwi podnieść.

    Swoją drogą:



    Wygląda na to, że po prostu dali się strollować, a że to biurokratyczna swołocz bez dystansu do siebie, poczucia humoru ani nawet wyczucia sytuacji, bezmyślnie puścili to dalej. :)

    Tutaj mamy jakiś rewanż:
     
    wah i mikioli lubią to.
  16. tosiabunio

    tosiabunio Grand Master Architect Członek Załogi

    Posty:
    6 443
    Polubienia:
    12 590
    @Doman proponuję ograniczyć się do jednego posta w sprawach żydowskich dziennie. Bo robisz się nudny i wieje zjebizmem. To nie jest jednak forum antysemitów - to że mamy na te kwestie generalnie wyjebane, nie oznacza, że jest tu trybuna swobodnego antyżydowskiego wysrywu.
     
    Max J., aluzci, Ciek oraz 1 użytkownik lubi to.
  17. The Silence

    The Silence Well-Known Member

    Posty:
    304
    Polubienia:
    1 644
    Andrzej Duda: czterokrotnie głosowałem na Lecha Wałęsę
    Andrzej Duda wyznał, że czterokrotnie głosował w wyborach prezydenckich na Lecha Wałęsę. - Choć mając dzisiejszą wiedzę, nie wiem, czyby mi ręka nie drgnęła - stwierdził prezydent. Zdradził też, że jego żona dopuściła się "matrymonialnego oszustwa".

    W obszernym wywiadzie dla "Super Expresu" prezydent Duda pytany był także m.in. czy ewentualny powrót Donalda Tuska do polskiej polityki to dobry prezent pod choinkę? - Nie byłby zaskakujący - odparł. - Donald Tusk cieszyłby mnie jako ktoś z długą historią polityczną. Można będzie zestawić jego słowa z tym, co miał okazję zrobić, a raczej nie zrobić - dodał.

    Prezydent wspomina także swoje polityczne początki, związane z Unią Wolności. Twierdzi, że przynależność do tego ugrupowania była
    "trochę przypadkiem", a jego rodzina była temu przeciwna. Namówić miał go do tego przyjaciel. - Dopóki były spotkania lokalnego koła, to była fajna, inteligentna dyskusja kilku osób. Pierwszy regionalny zjazd był jednak kompletnym rozczarowaniem - opowiada prezydent. - Przemawiałem tam o ideałach, uczciwym państwie, powinności inteligencji, a oni mnie wyśmiali. Zrozumiałem, że pomyliłem adresy - stwierdził.

    W rozmowie z "SE" Duda podzielił się także wspomnieniami z dzieciństwa i wczesnej młodości. Jako dziecko oglądał "Bolka i Lolka" oraz "zaczarowany Ołówek", którym był "zafascynowany". Przyznał, że na filmie "Gwiezdne Wojny: Imperium kontratakuje" był "chyba siedem razy". Ulubiona literatura z dzieciństwa to "Chłopcy z placu Broni", a także dzieła Tolkiena.

    Czy młodemu Andrzejowi Dudzie zdarzały się bójki? - Trochę się biłem. Nie ma się czym chwalić... Byłem dość duży jak na swój wiek, radziłem sobie nieźle. Jak trzeba, potrafię przyłożyć - stwierdził Duda i dodał, że "bił się głównie w czyjejś obronie".

    - Żona jest największą miłością mojego życia... - odparł wymijająco Duda, na pytanie czy Agata Kornhauser-Duda była jego pierwszą dziewczyną. Dopytywany przyznał jednak, że nie. - Miłości i dziewczyn miałem kilka, choć z żoną poznaliśmy się jeszcze w czasach liceum. Na imprezie - opowiada prezydent. Dziewczyny, w tym żonę, prezydent podrywał, jak sam twierdzi, "na osobowość".

    Prezydent wyznał też, że żona nie dzieli jego pasji do narciarstwa. - To było jedyne oszustwo matrymonialne, jakiego dopuściła się moja żona. Jako moja dziewczyna uczyła się jeździć, a jakże. Bywała ze mną w Bukowinie Tatrzańskiej. Ślub wzięliśmy w lutym. Zaproponowałem małżeński wyjazd na narty, a ona: nigdy więcej! I wyrzuciła narty do piwnicy - stwierdził ze śmiechem.

    https://wiadomosci.wp.pl/andrzej-duda-czterokrotnie-glosowalem-na-lecha-walese-6330900712900737a
     
    snajper lubi to.
  18. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 936
    Polubienia:
    17 603
    Kilometrówki dla sędziów zostaną zmniejszone. Piebiak: Robimy to z dużą niechęcią

    Polska
    Dzisiaj, 10 stycznia (18:31)
    Sędziowskie kilometrówki za dojazd do pracy zostaną zmniejszone o połowę, z 60 do 30 gr za kilometr. Oszczędności mają zostać przeznaczone na podwyżki dla pracowników sądownictwa - powiedział PAP w czwartek wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

    Jak powiedział PAP Piebiak, "są już przygotowane wytyczne w sprawie obniżenia stawki kilometrówek z 60 do 30 gr za kilometr". Chodzi o zwrot kosztów przejazdu do pracy tym sędziom, którzy uzyskali zgodę na zamieszkiwanie poza miejscowością będącą siedzibą sądu i dojeżdżanie tam własnym samochodem. Resort przewiduje też ograniczenie środków na pożyczki mieszkaniowe sędziów.

    "Jest to oczywiście pokłosie tej niedawnej akcji quasi-strajkowej i próba znalezienia pieniędzy dla pracowników sądów" - zaznaczył wiceminister.

    Protest pracowników sądów

    W grudniu odbywał się protest pracowników sądów polegający m.in. na korzystaniu przez nich ze zwolnień lekarskich. Pracownicy domagali się podwyżek wynagrodzeń. Poparcie dla postulatów płacowych "wszystkich pracowników sądów powszechnych i administracyjnych" wyrażali we wspólnym oświadczeniu przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich: "Iustitia", "Themis", Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów Sądów Administracyjnych, Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce i Forum Współpracy Sędziów.

    "Wiemy, że stowarzyszenia sędziowskie gorąco zachęcały pracowników sądów, aby przed świętami Bożego Narodzenia tego rodzaju dezorganizację pracy sądów przeprowadzić po to, żeby wymusić przyznanie dodatkowych środków pieniężnych. Jest dla mnie oczywiste, że sędziowie ci doskonale wiedzieli, że w grudniu już jest gotowy projekt ustawy budżetowej i minister sprawiedliwości nie ma możliwości pozyskania tych środków spoza budżetu resortu. Przepisy prawa nie pozwalają ministrowi na skorzystanie ze środków finansowych, których nie jest dysponentem" - wyjaśnił w czwartek wiceminister Piebiak.

    Dodał, że "skoro zostaliśmy postawieni tak de facto pod ścianą, musieliśmy znaleźć pieniądze, by sytuację uspokoić i znaleźliśmy je w kieszeniach sędziów". "Ale tak naprawdę środowisko sędziowskie samo do tego doprowadziło" - powiedział, wskazując, że działacze stowarzyszeń sędziowskich "musieli zdawać sobie sprawę, że jeżeli będą zachęcali, a nawet inspirowali w grudniu nielegalny protest pracowników, to (...) jedyne miejsce, w którym minister może znaleźć pieniądze, to będzie kieszeń sędziów".

    Jak w związku z tym, kontynuował Piebiak, "jedyne możliwości, jakie minister miał w tej sprawie, to były środki z tzw. kilometrówek i pożyczek mieszkaniowych dla sędziów". "Na pewno drastycznie ograniczymy środki na pożyczki mieszkaniowe sędziów z tych samych przyczyn, co w przypadku kilometrówek" - poinformował.

    Wiceminister oszacował, że "ta oszczędność powinna przynieść z ograniczenia środków na pożyczki mieszkaniowe około 35 mln zł, a z redukcji o połowę kilometrówek 10 mln zł".

    "Robimy to z dużą niechęcią"

    "Szkoda, że do tego dochodzi, robimy to z dużą niechęcią. Niespełna trzy lata temu sami w resorcie wprowadziliśmy stawkę podstawową kilometrówki na poziomie 60 gr. Wcześniej stawki były zróżnicowane w zależności od regionu kraju, a nawet konkretnego sądu; były wręcz przypadki, gdy te kilometrówki miały wymiar w istocie symboliczny np. kilkanaście gr za kilometr. Sam przekonywałem wtedy ministra Ziobro do tego rozwiązania i ustalenia kilometrówki na poziomie 60 gr. Zrobiliśmy to i wtedy spotkało się to z bardzo dobrym przyjęciem ze strony środowiska sędziowskiego" - przypomniał.

    Jak dodał, "bardzo jest nam przykro, iż po trzech latach obowiązywania całkiem dobrej zasady zostaliśmy zmuszeni, by ograniczyć te środki; niech sędziowie teraz podziękują działaczom stowarzyszeń sędziowskich, że coś takiego spowodowali zamiast spokojnie pozwolić realizować nasz plan poprawy sytuacji wynagrodzeń pracowników sądownictwa". "W trzy lata podnieśliśmy ich zarobki o 18 proc. i wypłaciliśmy nagrody w wysokości nigdy wcześniej niespotykanej, a gdy rządziła poprzednia koalicja przez lata wzrost wynagrodzeń dla pracowników wynosił zero" - zaznaczył.

    "Nie wiemy, jak w przyszłości będzie wyglądał kolejny budżet. Być może uda nam się, przy jednoczesnej poprawie sytuacji pracowników sądów, wrócić do poprzednich zasad i wysokości kilometrówek, które - jak uważamy - były całkiem rozsądnym kompromisem między możliwościami państwa, a uzasadnionymi potrzebami dojeżdżających do pracy sędziów" - zakończył wiceminister.

    Grudniowe porozumienie

    Jeszcze w połowie grudnia Ministerstwo Sprawiedliwości informowało, że zawarło porozumienie ze związkami zawodowymi w sprawie płac pracowników sądów. Ustalono wtedy m.in. że jeszcze przed świętami wszyscy pracownicy sądów otrzymają 1 tys. zł brutto nagrody, niezależnie od stanowiska i pełnionej funkcji. Kolejny punkt porozumienia gwarantował, że od początku 2019 r. każdy pracownik sądów otrzyma podwyżkę wynagrodzenia w wysokości 200 zł brutto.

    Podczas rozmów ze związkowcami reprezentującymi pracowników sądów zapewniano wówczas także, że resort podejmie intensywne działania "na rzecz systemowego zwiększenia wynagrodzeń pracowników sądów". W zamieszczonej na stronie internetowej Solidarności Pracowników Sądownictwa "notatce roboczej" po tych rozmowach zaznaczono, że resort przekazał, iż rozważa "zamrożenie kilometrówek sędziom, które wynoszą 20 mln zł rocznie, jak również funduszu mieszkaniowego (pożyczki mieszkaniowe dla sędziów), którego kwota roczna to 35 mln zł, co dałoby oszczędności pozwalające na wzrost wynagrodzeń wszystkich pracowników o dodatkowe 100 zł".
     
    wah lubi to.
  19. sabat

    sabat Well-Known Member

    Posty:
    376
    Polubienia:
    870
    Niemal miliard złotych otrzymają publiczne media. Pieniądze do radia i telewizji trafią jednak nie z kieszeni płacących abonament, ale podatników. I to jeszcze w tym roku. Dzisiejsza decyzja rządu może oznaczać, że pomysł na nową formułę opłaty abonamentowej trafi do kosza.

    Przekazanie pieniędzy na TVP i PR z budżetu to sprytny pomysł rządu na uspokojenie nastrojów wokół abonamentu. Dotąd pomysłów na niego było już kilka: od zbierania na media publiczne z rachunkiem za prąd przez obłożenie składką osób korzystających z platform cyfrowych i kablówek aż po parapodatek doliczany do PIT.

    Każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu bezpośrednio dotykał kieszeni Kowalskiego. A niechęć do płacenia abonamentu czy też opłaty audiowizualnej w społeczeństwie jest spora. Tymczasem najnowszy sposób wsparcia TVP Kurskiego przez dotację bezpośrednio z budżetu może sugerować upolitycznienie nadawcy, ale dla wielu nie będzie bulwersujące - zrzutka na media będzie bowiem ukryta.
    https://www.money.pl/gospodarka/wia...-pieniadze-milaird-zlotych,137,0,2380937.html

    Lewy fundusz wyborczy pisowców.
     
    snajper, kr2y510, wah oraz 1 użytkownik lubi to.
  20. FatBantha

    FatBantha sprzedawca niszowych etosów Członek Załogi

    Posty:
    6 936
    Polubienia:
    17 603

    Żeby się z córką ministra sądzić? Jak tak można uderzać w blask autorytetu władzy udzielający się w potomstwie pomazańca bożego? Bezczelny!

    A swoją drogą, znamienne są reakcje czytelników GazWybu w komentarzach. Niby Śpiewak jest działaczem społecznym, "sygnalistą", gościem zaangażowanym w jakieś ruchy lokatorskie, oddolne miejskie stowarzyszenia, występuje w roli obrońcy słabszych z pozycji ekonomicznej ludzi, więc niby wszędzie powinien punktować u lewaków, a tu taki krytycyzm i wzgarda!

    Jak to kiedyś w "Saunie" mówił Jurij, "jest ich, ale nie ich". Sprawiedliwość społeczna sprawiedliwością społeczną, ale i tak ważniejsze jest, aby nie kolidowała ona z interesami odpowiednich kręgów elit...
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.