Przywitaj się! :)

mikioli

Well-Known Member
2 605
4 643
To i ja się przywitam!
Forum odkryłem wczoraj, po wymianie wiadomości ze Stowarzyszeniem Libertariańskim.
A to, że odkryłem libertarianizm zawdzięczam grze (Victoria II, Modern Age mod). Wcześniej określałem się jako taki trochę bardziej wolnościowy liberał.
W przeszłości działałem w organizacji endeckiej. Niestety propagują moralizm, kiedy ja uznaję sekularyzm i wolność religijną. To samo z działaniem rynku. Wyrzucili wszystkich wolnorynkowców, bo im się gryzło z solidaryzmem. Pozatym są hipokrytami, bo uznają za swoje podwaliny ideologiczne Dmowskiego i Balickiego, a w praktyce działają odwrotnie do założeń tych 2 polityków. Więc po 2 latach postanowiłem opuścić. Ale co o polityce się nauczyłem, to moje :D
SL to grzeczni chłopcy i akademicy... tutaj ekstrema...
 

serge

New Member
4
8
Aczkolwiek sami mi zaproponowali to forum :D
A ekstreme już przyuważyłem. Szczególnie budzi u mnie zaskoczenie podejście do kar więzienia. Ale to chyba temat na dłuższą debatę. Chyba mało kto bierze tu pod uwagę kwestie neurologiczne i psychologiczne.

Edit: Chyba nie umiem cytować tekstu osoby poprzedzającej.
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 552
Aczkolwiek sami mi zaproponowali to forum :D
A ekstreme już przyuważyłem. Szczególnie budzi u mnie zaskoczenie podejście do kar więzienia. Ale to chyba temat na dłuższą debatę. Chyba mało kto bierze tu pod uwagę kwestie neurologiczne i psychologiczne.

I tu właśnie kwestia neurologiczna jest dobrze opracowana. Zaciskająca się pętla powinna na tyle ograniczyć dopływ dotlenionej krwi do mózgu, by aktywność neuronów stała się najpierw dużo bardziej chaotyczna, a następnie przeszła w fazę zanikową. Nie mówię, że już tej jesieni, ale grunt to przygotowanie teoretyczne.

A kary więzienia? O co chodzi?
 

serge

New Member
4
8
Kliknij na "Odpowiedz"
Dzięki!

I tu właśnie kwestia neurologiczna jest dobrze opracowana. Zaciskająca się pętla powinna na tyle ograniczyć dopływ dotlenionej krwi do mózgu, by aktywność neuronów stała się najpierw dużo bardziej chaotyczna, a następnie przeszła w fazę zanikową. Nie mówię, że już tej jesieni, ale grunt to przygotowanie teoretyczne.

A kary więzienia? O co chodzi?
Uważam po prostu, że człowiek z natury nie jest zły (no z wyjątkiem naszych polityków). Dla przykładu psychopaci rodzą się z patologicznymi zmianami, a socjopaci nabywają je we wczesnym dzieciństwie. Są to zmiany w mózgu, które powinno się leczyć farmakologicznie i terapeutycznie. Ale tu też bym wydzielił pewne kwestie. Aktualnie w naszym kraju, jeśli osoba przyjdzie na terapię i powie jestem nekrofiliem, pedofilem, myśli o grupowym morderstwie jest traktowana na równi z osobą, która tych czynów już dokonała. Czyli osoba, która ogranicza się do mózgu (bez czynów) również trafi do więzienia. Moim zdaniem osoby, które nie dokonały złego czynu, powinny czuć się wolne do leczenia zaburzeń (bez kary więzienia za same myśli), ale już osoby, które tego dokonały powinny odczuć karę (więzienie) i zostać zmuszone do rehabilitacji. Uważam, że kara śmierci jest lekką przesadą za to, że ktoś nie panuje nad patologiami neurologicznymi lub psychcznymi.

Edit: Chociaż fajnym pomysłem na forum był nakaz spłacany kary finansowej dla osoby poszkodowanej.
 

mikioli

Well-Known Member
2 605
4 643
Dzięki!


Uważam po prostu, że człowiek z natury nie jest zły (no z wyjątkiem naszych polityków). Dla przykładu psychopaci rodzą się z patologicznymi zmianami, a socjopaci nabywają je we wczesnym dzieciństwie. Są to zmiany w mózgu, które powinno się leczyć farmakologicznie i terapeutycznie. Ale tu też bym wydzielił pewne kwestie. Aktualnie w naszym kraju, jeśli osoba przyjdzie na terapię i powie jestem nekrofiliem, pedofilem, myśli o grupowym morderstwie jest traktowana na równi z osobą, która tych czynów już dokonała. Czyli osoba, która ogranicza się do mózgu (bez czynów) również trafi do więzienia. Moim zdaniem osoby, które nie dokonały złego czynu, powinny czuć się wolne do leczenia zaburzeń (bez kary więzienia za same myśli), ale już osoby, które tego dokonały powinny odczuć karę (więzienie) i zostać zmuszone do rehabilitacji. Uważam, że kara śmierci jest lekką przesadą za to, że ktoś nie panuje nad patologiami neurologicznymi lub psychcznymi.
Mieszasz parę kwestii... No i nie rób offtopa, załóż wątek... No i pamiętaj, że humanitaryzm jest passe...
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 552
Ja akurat (wyjątkowo i relatywnie - do innych - tutaj) nie jestem ekstremą, mam umiarkowane
demokratyczno-liberalne poglądy.


Uważam po prostu, że człowiek z natury nie jest zły
Małpa ludzka jest z natury złośliwa lub cechuje ją umysłowa gnuśność (podążanie za stadem wbrew bardziej wzniosłym wartościom). Tylko jednostki to transcendują.


Uważam po prostu, że człowiek z natury nie jest zły (no z wyjątkiem naszych polityków).
Co masz do naszych polityków???? Nasi są dobrzy (np. Konrad Berkowicz). Ich politycy są źli.


Dla przykładu psychopaci rodzą się z patologicznymi zmianami, a socjopaci nabywają je we wczesnym dzieciństwie. Są to zmiany w mózgu, które powinno się leczyć farmakologicznie i terapeutycznie.
Naprawdę zdolni psychopaci i socjopaci mogą w tym społeczeństwie bardzo dużo osiągnąć. Wielkie kariery stoją przed nimi otworem. W końcu prawdziwy karierowicz to ktoś całkowicie bez sumienia i kręgosłupa. W prawidłowym (bardziej wolnościowym) społeczeństwie mieliby równie dobrze, o ile nie nawet lepiej (ciut większą swobodę działania...). Mało Ci???? Jeszcze kompletnych zwyroli chcesz rozpieszczać? Dla takich stosowne jest krzesło z prądem. (O pętli pisałem w kontekście różnych liderów galopującego etatyzmu, a i to pisałem w sumie chyba bardziej symbolicznie.)


Ale tu też bym wydzielił pewne kwestie. Aktualnie w naszym kraju, jeśli osoba przyjdzie na terapię i powie jestem nekrofiliem, pedofilem, myśli o grupowym morderstwie jest traktowana na równi z osobą, która tych czynów już dokonała. Czyli osoba, która ogranicza się do mózgu (bez czynów) również trafi do więzienia. Moim zdaniem osoby, które nie dokonały złego czynu, powinny czuć się wolne do leczenia zaburzeń (bez kary więzienia za same myśli), ale już osoby, które tego dokonały powinny odczuć karę (więzienie) i zostać zmuszone do rehabilitacji.
Jakieś bajki opowiadasz. Libertarianie często ujawniają, że myślą o grupowym morderstwie (idea Dnia Sznura) i jakoś nie jest tak, że system wsadza za to więzienia, choć ofiarami mieliby być (!) beneficjenci systemu. Nie znam żadnego forum bajkopisarzy, więc nie wiem, co Ci poradzić. Realnym problemem jest natomiast to, że osoby, którym się pokończyły kary więzienia, są uwięzione dalej. Bez dwóch zdań to straszny skandal (wręcz wstyd i upadek), choć to źli ludzie i w większości przypadków ich głowy powinny być usmażone kilkadziesiąt lat wcześniej. Niemniej prawo powinno chronić również złych ludzi, bo to z nich składa się ludzkość.



Aktualnie w naszym kraju, jeśli osoba przyjdzie na terapię i powie jestem nekrofiliem, pedofilem, myśli o grupowym morderstwie jest traktowana na równi z osobą, która tych czynów już dokonała. Czyli osoba, która ogranicza się do mózgu (bez czynów) również trafi do więzienia. Moim zdaniem osoby, które nie dokonały złego czynu, powinny czuć się wolne do leczenia zaburzeń (bez kary więzienia za same myśli), ale już osoby, które tego dokonały powinny odczuć karę (więzienie) i zostać zmuszone do rehabilitacji. Uważam, że kara śmierci jest lekką przesadą za to, że ktoś nie panuje nad patologiami neurologicznymi lub psychcznymi.

Edit: Chociaż fajnym pomysłem na forum był nakaz spłacany kary finansowej dla osoby poszkodowanej.
Jakiej znowu kary finansowej? Faktycznie - brzmi libertariańsko. Trupowi pieniądze na nic, a rodzinie się też nie należy, bo człowiek jest jednostką a nie członkiem kolektywu (rodzina, państwo, cokolwiek). Zresztą zabić najłatwiej bezdomnego, którego rodzina ma w dupie. Po takim się najłatwiej skacze i go podpala. Faktycznie są tacy, którzy by jeszcze nagrodzili rodzinę za to, że już wcześniej zniszczyła biedaka. Faktycznie pobrzmiewa to klimatami libertariańskimi, ale ja na szczęście jestem liberałem, a nie libem.
 
X

xawas

Guest
Trupowi pieniądze na nic, a rodzinie się też nie należy, bo człowiek jest jednostką a nie członkiem kolektywu
Trupowi na nic, ale rodzina powinna dostać. Ile ludzi umiera przed przyznaniem emerytury? Gdzie są ich pieniądze, ktore oddawali całe życie? - złodziejski urząd wszystko zabiera i zasila budżet !!
 

Eli-minator

zdrajca świętych dogmatów
698
1 552
Trupowi na nic, ale rodzina powinna dostać. Ile ludzi umiera przed przyznaniem emerytury? Gdzie są ich pieniądze, ktore oddawali całe życie? - złodziejski urząd wszystko zabiera i zasila budżet !!

Bezwzględnie jestem za docelową likwidacją ZUS-u oraz obowiązku wszelkich parapodatków/składek narzucanych na płace. Każdy powinien oszczędzać, jak chce i na co chce, a WYBRANI PRZEZ NIEGO spadkobiercy (czyli niekoniecznie rodzina) powinni oszczędności (również dedykowane emeryturze) dziedziczyć.

Ściśle rzecz biorąc kwestia dotyczyła bardziej kar za najpoważniejsze przestępstwa. W konkretnych przypadkach jak najbardziej mogłoby być orzekane wysokie odszkodowanie dla rodziny, ale jako dodatek. Podstawą jest normalna kara: ciasna cela niezależnie od tego - czy sprawca jest biedny, czy też odwrotnie ma wielką kasę na super odszkodowanie i w chorym systemie mógłby się wykpić od kary.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom