Przestępczość w USA

  • Thread starter Deleted member 427
  • Rozpoczęty
OP
K

Kurier

Guest
Damn, Kawi, nie da się PW z Tobą gadać a tak chciałem. Na prawdę tak rozchwytywani tutaj jesteście?

A ja tylko chciałem statystykę, jakąś względną, zabójstwa w UK zrównane z US. Wiadomo, że populacja inna i albo ja to sobie policzę, albo gdzieś masz taką statystykę (I believe in ya). Poślij mi na PW i może wykasuj tą wiadomość, bo nie lubię śmiecić, jeśli możesz rzecz jasna.
 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Niedługo wychodzi najnowszy raport FBI nt. przestępczości w 2013 roku. Najważniejsze info: po raz pierwszy w historii Latynosi jako sprawcy przestępstw zostaną wyodrębnieni z kategorii "White" jako osobna rasa/grupa etniczna.
 

Miki123Miki

New Member
10
6
Masz racje Kawador nawet media jak Latino Fox o tym wspominały w 2013,chociaż chyba Fox Tv to raczej telewizja konserwatywna i pro gunowa,wlasnie chyba nie ma tematu ,w którym by porównywano sposob przedstawiania wiadomości dotyczących gun politics w rożnych mediach np fox i cnn :

http://latino.foxnews.com/latino/news/2013/06/28/fbi-to-categorize-latinos-in-crime-statistics/

Co do możliwych danych na temat co wyżej było napisane czyli udziału "Hispanics/Latino" w ogólnej liczbie tych co popełniają przestępstwa to znalazłem ciekawy materiał,a chyba w sumie nie było tego na forum :

Dosyć szczegółowo dla tych co znają ang albo chodź na tabelki mozna popatrzyc

http://www.colorofcrime.com/colorofcrime2005.pdf (jeśliby sie nie otwieralo to wpiszcie color of crime w google i tam bedzie w PDF)

Udział "white" bez Latynosów dokonany na jakimś blogu,najbardziej mnie rozwalilo porównanie ilości przestępstw typu "gun homicide" przez białych do poziomu Holandii :)

http://voxday.blogspot.com/2012/12/hispanic-firearms-homicide-rate.html

Ciekawy jestem czy ten raport FBI co ma sie ukazać bedzie miał podobny udział białych w tych statystykach

Ciekawe dane mozna tez odczytać z Wikipedii.Jak sie okazuje tak jak było juz wczesniej na forum poziom przestępstw w tym wypadku zabójstw/morderstw ma sie nijak do polityki dotyczącej regulacji broni,okazuje sie ze miastem,w którym jest najwyższa liczba zabójstw/morderstw na 100 tys mieszkańców jest ironicznie DC czyli wydawać by sie mogło super pilnowane i bezpieczne w rejonach turystycznych miejsce i co ważne ktore ma bardzo restrykcyjne gun laws,ciekawe rownież jest to ze restrykcyjne stany i w których bron posiada nie jakas duza liczba ludzi jak np Kalifornia ma większa liczbę zabójstw morderstw na 100 tys mieszańców niz np ultraliberlana w gun laws Alaska czy stany północne/górzyste i prawie podobny podobny poziom jak rownież w miarę ok w gun laws stan Floryda.
Oczywiście stany o najnizsyzm poziomie morderstw na 100 tys mieszańców (chyba porownywalna z krajami europejskimi) oprócz liberalnych gun laws zgadnijcie jaka maja cechę wspólna? :D

http://en.wikipedia.org/wiki/Gun_violence_in_the_United_States_by_state
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
OP
D

Deleted member 427

Guest
Robert Muggah z Instytutu Igarapé rozciągnął badania nad ogniskami przemocy (hot spots) na cały obszar Stanów Zjednoczonych. Z jego analiz wynika, że 99% PRZESTĘPCZOŚCI W USA KONCENTRUJE SIĘ NA 5% ULIC. Jest to potwierdzenie wcześniejszych odkryć i obserwacji dokonanych przez Papachristosa (sieci społeczne) i Weisburda.

Patrz raport "Global Strategies to Reduce Violence by 50% in 30 Years: Findings from the Global Violence Reduction Conference 2014". Link do materiału źródłowego znajdziecie w aktualizacji wpisu "Analiza sieciowa urazów i zabójstw z broni palnej":

http://www.hoplofobia.info/analiza-sieciowa-urazow-i-zabojstw-z-broni-palnej/

Przypominam również, że czarnoskórzy mężczyźni stanowią 6 proc. populacji USA, ale odpowiadają rocznie za ~60 proc. morderstw i wskazywani są jako sprawcy większości przestępstw międzyrasowych bez ofiar śmiertelnych.

Słowo "ekstremalnie" nie oddaje rzeczywistego stopnia koncentracji przestępczości w Ameryce.

http://www.hoplofobia.info/miejska-przestepczosc-rasa-i-wskazniki-zabojstw/
 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Zaorane:




Do kompletu:



 
OP
D

Deleted member 427

Guest
Miasteczko Cheyenne w stanie Wyoming - regularnie ukazywane w filmach i serialach jako siedlisko bezprawia i miejsce strzelanin (ostatnio w 4 sezonie "Hell on Wheels").

Tymczasem w XIX wieku odnotowano zaledwie jedną strzelaninę uliczną na terenie miasta i odbyła się ona między dwoma pijanymi pracownikami kolei. Adwersarze opróżnili bębny rewolwerów, nikt nikogo nie trafił, po czym obydwaj rozeszli się każdy w swoją stronę.

 

inho

Well-Known Member
1 635
4 282
...a nazywali się: Syed Rizwan Farook oraz Tashfeen Malik. Farook był pracownikiem rządowym: "inspektorem zdrowia, bezpieczeństwa i środowiska". Farhan Khan, szwagier Farooka, powiedział na konferencji zorganizowanej przez lokalny oddział Rady ds. Realcji Amerykańsko-Islamskich, że jest skonsternowany zachowaniem Farooka i "nie może sobie wyobrazić, dlaczego miałby coś takiego uczynić".
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 502
23 233
@up Przecież nie od dziś wiadomo, że murzyny "od zawsze" nienawidzą Latynosów z wzajemnością. Najchętniej to by się wzajemnie powybijali.
 

Kammil

Member
34
96
Widac tylko, jak co chwile, murzyni kopią bialego. Słabo widzę te wojny rasowe. Do walki wrecz czarni maja lepsza genetykę.
 
Ostatnia edycja:

tolep

five miles out
7 986
14 171
Idealnie się nadają do atakowania znajomych na fejs

Chyba że się trafi na inteligenta. Dotyczy hrabstw wolnych od zabójstw:

Owszem, te niebieskie to hrabstwa zaludnione przez trzech farmerów, z kórych każdy ma broń myśliwską.
Te czerwone to na przykład Cook County, czyli, móiwąc po ludzku, Chicago, gdzie owszem, broń ma mniejszośc, tyle że, idąca w miliony.
I nie są to strzelający w sobotę do zająców emeryci.
 
Do góry Bottom