Polska psiarnia to żenada i śmiech na sali

pawlis

Samotny wilk
2 408
9 543
58ab0b4d615855b2dd2a4fa95f1fd86b.jpg
 

pawlis

Samotny wilk
2 408
9 543
:D Kochany mój Szczecin:
http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiado...nta-policji-jezdzil-kradzionym-autem-00012073

Zastępca komendanta policji ze szczecińskiego Niebuszewa Andrzej Biernat jeździł kradzionym samochodem - dowiedziało się Radio ZET. Samochód został w czwartek zarekwirowany przez prokuraturę. Kilkuletnia Toyota Avensis miała poprzebijane numery seryjne. Mężczyzna miał kupić kradzionym samochód, ale nic nie wiedział o oszustwie. Na razie nie usłyszał żadnych zarzutów.
 

tolep

five miles out
8 018
14 203
Gawronik czeka na rozpoczęcie procesu, ale ochroniarze przed sądem nie staną. Prokurator już po kilku tygodniach wypuścił ich z aresztu, a teraz wycofał zarzuty i umorzył sprawę. Powód? Obciążające podejrzanych zeznania odwołał świadek incognito. Wcześniej był pewny, że widział, jak "Ryba" i "Lala" porywają Ziętarę, wciągając go do radiowozu. Potem stwierdził, że nie jest pewny tego, co widział.

Jego relacji nie potwierdził też drugi świadek incognito, choć wcześniej śledczy dostali informacje, że to zrobi.

Zachowanie głównego świadka było o tyle dziwne, że równocześnie ze zmianą zeznań zrzekł się policyjnej ochrony i zapowiedział wyjazd za granicę.

Według naszych informacji policjanci współpracujący z Kosmatym ustalili, że do świadka, którego tożsamość znał tylko wąski krąg osób, dotarli ludzie związani z podejrzanymi. Wkrótce potem doszło do odwołania zeznań.

Czy świadka przekupiono lub zastraszano? Śledczy, jak dowiadujemy się nieoficjalnie, są o tym przekonani, ale nie mają dowodów.

- Mieliśmy do czynienia z poważnym przeciwnikiem. Jeszcze przed zatrzymaniem podejrzanych podrzucono nam kilkanaście fałszywych tropów, które musieliśmy sprawdzić. To nie był przypadek, tylko celowa dezinformacja - twierdzi nasz informator znający kulisy śledztwa. I dodaje: - A to nie był koniec dziwnych przypadków. Osoby będące w kręgu naszego zainteresowaniu kontaktowały się ze sobą przy użyciu takich środków technicznych, które uniemożliwiły zastosowanie podsłuchów.

Ktoś uprzedził też prokuratora, gdy ten szukał pod Poznaniem szczątków Jarosława Ziętary. Miał od świadków dość precyzyjne wskazanie - wojskowy poligon w Biedrusku. Specjalistyczny radar wskazał miejsce, gdzie ziemia, przypominająca kształtem grób, była świeżo przekopana. Znaleziono tam materiał biologiczny, ale nie udało się wyizolować DNA.

Prokurator jest przekonany, że gdy wznowił śledztwo, ktoś się wystraszył, wykopał szczątki dziennikarza i trwale zniszczył.

Cały tekst: http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36037,19425064,nie-ma-winnych-smierci-zietary.html#ixzz3wJTDKCiZ

oraz cały artykuł w obrazku

 
OP
father Tucker

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 339
6 066
Kolejna perełka:
W sobotę (20.V ) w Gdańsku była manifestacja tęczowych. I oczywiście "narodowcy" zrobili kontr-manifę. Psiarnia próbowała ich rozgonić i z całej gromady nabuzowanych nazioli... wyciągnęli i skuli chudą dziewczynę (która, tak przy okazji, jest córką radnej miasta Gdańska z PiS ) :D Jest heca, bo kumpel tej radnej, to Błaszczak, minister MSWiA, więc szef całej psiarni :p


Patrzcie na bezradne spojrzenia tych pał, chyba nie spodziewali się takiego sukcesu i uwagi w mediach
 
Ostatnia edycja:
OP
father Tucker

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 339
6 066
Coraz więcej policjantów rezygnuje z prowadzenia radiowozów! Powód? Sami co miesiąc muszą kupować ubezpieczenie od szkód majątkowych lub z własnych pieniędzy pokrywać koszty naprawy zniszczeń. - Nie mieliśmy jednak takiej sytuacji, że nie było komu jechać na interwencję - uspokaja komenda wojewódzka w Katowicach.

Śląska policja ma aż 2320 różnego rodzaju pojazdów. Najwięcej - bo aż 1592 - jest samochodów osobowych: 682 oznakowane i 910 nieoznakowanych radiowozów. Do tego dochodzą furgonetki, samochody terenowe, ciężarówki, motocykle, skutery, a nawet autobusy. Po raz pierwszy w historii nasz garnizon ma tyle wozów, ile potrzebuje. To efekt wielkich zakupów, jakie zrobiono w ciągu ostatnich trzech lat.

Dzięki zwiększeniu liczby radiowozów patrole coraz szybciej przyjeżdżają na miejsca interwencji. Według naszych informacji nieoznakowany wóz policji przejeżdża rocznie 24 660 km. W pojazdach oznakowanych jest to 17 480 km. W zeszłym roku wszystkie auta śląskiej policji przejechały prawie 46 mln km. Miały 853 kolizje. 319 z nich spowodowali funkcjonariusze.

Radiowóz może prowadzić tylko taki policjant, który podczas badań okresowych zostanie skierowany na testy psychofizyczne i je przejdzie. - Jednak nie każdy dostaje takie skierowanie, bo to wiąże się z dodatkowymi kosztami - wyjaśnia jeden z oficerów śląskiej policji.

"Wyborcza" dowiedziała się, że teraz coraz więcej funkcjonariuszy mających uprawnienia do prowadzenia pojazdów służbowych rezygnuje z kierowania nimi. Bo policyjne wozy mają wykupioną tylko polisę OC. - Jeśli dojdzie do jakiegoś zdarzenia drogowego i policjant spowoduje jakieś zniszczenia, to są one pokrywane z tej polisy. Nie pokrywa ona jednak uszkodzeń radiowozu - mówi jeden z funkcjonariuszy. Z tego powodu policjanci sami muszą kupować sobie dodatkowe ubezpieczenie odpowiedzialności majątkowej. Kosztuje ono około 22 zł miesięcznie. Kto tego nie zrobi, w przypadku zniszczenia radiowozu z własnej kieszeni musi pokrywać koszty jego naprawy.

- To jest nienormalne. Państwo powinno wyposażyć nas nie tylko w odpowiedni sprzęt, ale też zapewnić pełną ochronę prawną i ubezpieczeniową - powiedział nam Rafał Jankowski, wiceprzewodniczący zarządu wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Katowicach. Nie dziwi się, że policjanci coraz częściej rezygnują z prowadzenia radiowozów. - Przecież funkcjonariusz, jadąc na interwencję, nie może się zamartwiać tym, żeby nie otrzeć radiowozu. On ma oczywiście bezpiecznie, ale jak najszybciej dotrzeć z pomocą potrzebującym - podkreślił Jankowski.

Przypomniał, że po jednym z ostatnim w tym sezonie meczów Ruchu Chorzów w mieście doszło do bójki kiboli. Na interwencję ruszyło kilka radiowozów, dwa z nich się zderzyły. Sprawca kolizji dostał mandat. - Najgorsze było jednak postępowanie wypadkowe. Do końca nie było wiadomo, czy policjant nie będzie musiał z własnej kieszeni płacić za uszkodzenie radiowozu. Na szczęście uznano, że działał w stanie wyższej konieczności, i szkody pokryła komenda - opowiada jeden z funkcjonariuszy.

Nadkomisarz Tomasz Gogolin z biura prasowego komendy wojewódzkiej w Katowicach powiedział nam, że przełożony nie ma prawa przymusić policjanta do kierowania radiowozem. - Jeśli ktoś nie czuje się na siłach lub nie chce jechać, wtedy przełożony prosi innego funkcjonariusza. Nie mieliśmy jednak sytuacji, żeby nie było komu jechać na interwencję - podkreśla nadkomisarz Gogolin.

http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,20163479,policjanci-rezygnuja-z-prowadzenia-radiowozow.html#ixzz4AVdTJJkp
 

tomky

Well-Known Member
790
1 985
Komendant Główny Policji ogłasza konkurs na hasło (motto, dewizę), które będzie umieszczone na radiowozach.

Na Państwa propozycje czekamy do 30 czerwca w formie cyfrowej na e-mail gazeta.listy@policja.gov.pl (w temacie wiadomości należy napisać: KONKURS NA HASŁO) lub listownie pod adres: Biuro Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji, 02-514 Warszawa, ul. Domaniewska 36/38 (z dopiskiem KONKURS NA HASŁO).

Zwycięzca Konkursu zostanie nagrodzony przez Organizatora nagrodą w postaci dyplomu - tabliczki z elementami metaloplastyki z indywidualną dedykacją Komendanta Głównego Policji oraz rocznej prenumeraty miesięcznika „Policja 997”.

http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/127839,Konkurs-na-haslo-polskiej-Policji.html
 
OP
father Tucker

father Tucker

egoista, marzyciel i czciciel chaosu
2 339
6 066
Do góry Bottom