Podziel się zażenowaniem

Finis

Anarchoindywidualista
403
1 366
Nastolatki się pokłóciły. Na następnym przystanku czekało "wsparcie"
13 osób zostało zatrzymanych po tym, jak w krakowskim autobusie doszło do groźnej awantury. Wszystko najprawdopodobniej zaczęło się od sprzeczki nastolatków na przystanku autobusowym. Pokłóciły się nastolatki (najmłodsza miała 12 lat) z grupą czterech chłopców. Podobno dziewczynom miała się "nie spodobać" koszulka klubu piłkarskiego, którą miał na sobie jeden z chłopców. Kiedy na przystanek podjechał autobus, wszyscy do niego wsiedli. Na następnym postoju okazało się, że do pojazdu chce wejść grupa mężczyzn uzbrojona m.in. w maczety i gaz pieprzowy. Było to tzw. wsparcie wezwane przez nastolatki. Kierowca próbował nie dopuścić, by weszli do autobusu, ale ostatecznie mężczyznom udało się sforsować drzwi. Z czterech zaatakowanych chłopców, jeden ma rany od maczety. Został przewieziony do szpitala. Do ataku doszło w niedzielę (9 czerwca), w Nowej Hucie. Już po pięciu dniach zatrzymano 7 osób, a 5 aresztowano.
Równie dobrze mogliby oni mieć na sobie koszulkę z napisem "Don't Tread On Me" lub "Bóg Honor Ojczyzna" i trafić na grupę feministek lub lewaków. Przypuszczam jednak, że wtedy finał miałby zupełnie inne zakończenie ;)

Link do artykułu wraz z wideo (uwaga na reklamę): https://video.wp.pl/i,nastolatki-sie-poklocily-na-nastepnym-przystanku-czekalo-wsparcie,mid,2038977,cid,4051,klip.html
 

Claude mOnet

Well-Known Member
937
1 694
Równie dobrze mogliby oni mieć na sobie koszulkę z napisem "Don't Tread On Me" lub "Bóg Honor Ojczyzna" i trafić na grupę feministek lub lewaków. Przypuszczam jednak, że wtedy finał miałby zupełnie inne zakończenie ;)

Link do artykułu wraz z wideo (uwaga na reklamę): https://video.wp.pl/i,nastolatki-sie-poklocily-na-nastepnym-przystanku-czekalo-wsparcie,mid,2038977,cid,4051,klip.html
Dlaczego kierowca autobusu po prostu nie ruszył do następnego przystanku, i nie wezwał policji? Durnota w Polin to chyba rzecz genetyczna...

20 lat temu byłem świadkiem w Krakowie podobnej akcji, 2 kibiców weszło do tramwaju, nagle wybiegło 10 zamaskowanych kibiców z kamieniami i pałami, kazali otworzyć drzwi motorniczemu, on nie chciał, więc wybili kilka szyb rzucając kamieniami w szyby (padłem na podłogę tramwaju, bo dostać kamieniem nie jest przyjemną rzeczą). Motorniczy nie ruszył, tylko trwał jak "pizda" jakaś, no i tych 10 wyciągnęło tych 2, bijąc ich do nieprzytomności. Radiowóz powolutku się zbliżał i też czekał, nie reagował. Jak tych 10 odeszło, pały podjechały i spytały się czy wszystko ok, przeładowując broń gładkolufową... No, kurwa, pewnie że było ok, wybite szyby w tramwaju, kamienie i tysiące kawałków szkła na podłodze oraz 2 nieprzytomnych frajerów na zewnątrz. Gdybym tego nie przeżył w 1999 roku w Krakowie to bym w to nie uwierzył... No, ale to były czasy, że strzelaniny i zamachy bombowe w Wawie były na porządku dziennym, a w innych miastach sporadycznie...
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Prawacki "dziennikarz" (propagandysta) Marcin Rola. Pokazał ostatnio że tak naprawdę, to słoma mu z buciorów wyłazi i do tego jest zwykłym prawackim bucem.
Wczoraj chciałem sobie obejrzeć relację ze starcia gender-sodomitów z różańcowymi na Jasnej Górze.

I tak. Podchodzi do Roli jegomość sympatyczny i nawija, dziękuje Roli itd. Po czym przedstawia swoją matkę i jeszcze jedną kobietę (obje starsze). A ten buc podaję im grabkę jak koleżankom. Jak uchodzi za konserwatystę, to albo niech się pokłoni i pocałuje w przednią łapkę, albo niech pozdrowi zdalnie. Prawacka kultura i prawackie wychowanie. Genetyczny lumpenprolet.


Dalej. Rola wchodzi w pochód gender-sodomitów, by przeprowadzać wywiady. Nawija do kamery w stylu, że prowadzi transmisję z pochodu zboczków (dokładniej używał innych słów jak "prowokatorzy" itp...). W pewnym momencie zostaje przez organizatorów kulturalnie wyproszony z pochodu. I w tym momencie Rola podnosi raban pierdoląc o prawie prasowym, o swej legitymacji prasowe i o "konstytucyjnej wolności słowa". KON-STY-TUC-JA! KON-STY-TUC-JA! KON-STY-TUC-JA! - znamy to no nie?
Kurwa.
Wejdzie taki do czyjegoś domu, zagląda do kibla, krytykuje i nie da się wyprosić, bo on "Jaśnie Kurwa Pan Dziennikarz", ma legitymację prasową i jest "konstytucyjna wolność słowa". W USA gdyby tak się na czyjejś posesji zachowywał, to albo by został odjebany albo wywieziony przez policję na dołek.

I wiecie co?
Kulturę to pokazali gender-sodomici, a prawactwo pokazało buractwo i chamstwo.
 
D

Deleted member 4683

Guest
Dalej. Rola wchodzi w pochód gender-sodomitów, by przeprowadzać wywiady. Nawija do kamery w stylu, że prowadzi transmisję z pochodu zboczków (dokładniej używał innych słów jak "prowokatorzy" itp...). W pewnym momencie zostaje przez organizatorów kulturalnie wyproszony z pochodu. I w tym momencie Rola podnosi raban pierdoląc o prawie prasowym, o swej legitymacji prasowe i o "konstytucyjnej wolności słowa". KON-STY-TUC-JA! KON-STY-TUC-JA! KON-STY-TUC-JA! - znamy to no nie?
Kurwa.Wejdzie taki do czyjegoś domu, zagląda do kibla, krytykuje i nie da się wyprosić, bo on "Jaśnie Kurwa Pan Dziennikarz", ma legitymację prasową i jest "konstytucyjna wolność słowa".
Kulturę to pokazali gender-sodomici, a prawactwo pokazało buractwo i chamstwo.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że także uważam Rolę za prymitywnego propagandzistę i buca.
Natomiast co do reszty to chyba nie doszedłeś do siebie po weekendzie.
Niezależnie do naszego stosunku do typka to pojawił się tam jednak jako dziennikarz. Nie wbił nikomu na chatę jak to przedstawiasz tylko na zgromadzenie odbywające się w miejscu publicznym i ogólnodostępne. Ma prawo zadawać pytania uczestnikom i nie musi udawać, że popiera poglądy pytanych. Po drugie - kwestia nakazania opuszczenia zgromadzenia jest uregulowana przepisami. Przewodniczący może nakazać opuszczenie zgromadzenia osobie która swoim zachowaniem narusza przepisy ustawy albo uniemożliwia lub usiłuje udaremnić zgromadzenie. Nie może być tak, ze tęczowy kapitan każe Ci wypierdalać bo np. denerwują go Twoje internetowe wywody o młodych cipach. A tak było w tym przypadku - tęczowy kapitan wyraźnie stwierdził, ze Rola dla niego nie jest dziennikarzem i go wyjebał. Po trzecie w przypadku niepodporządkowania się żądaniu przewodniczący zgromadzenia zwraca się o pomoc do Policji lub straży gminnej (miejskiej) a nie do jakichś osiłków.
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Ma prawo zadawać pytania uczestnikom i nie musi udawać, że popiera poglądy pytanych.
Tak.
Ale jak ktoś wchodzi do domu wariatów i do kamery mówi -"nadaję z domu wariatów, wokół mnie sami wariaci... zaraz zagadam do jednego z nich", to wariaci mogą być poirytowani lub wkurwieni.

Nie wbił nikomu na chatę jak to przedstawiasz tylko na zgromadzenie odbywające się w miejscu publicznym i ogólnodostępne.
W miejscu publicznym, ale samo zgromadzenie już nie musi być ogólnodostępne.

Po drugie - kwestia nakazania opuszczenia zgromadzenia jest uregulowana przepisami.
Oczywiście.
Wystarczy że osoba odpowiedzialna za zgromadzenie nakaże dowolnemu osobnikowi je opuścić (bo ma takie widzimisię), to ten musi się dostosować.
Powód - ustawowy nakaz.
Takie jest prawo.
 
D

Deleted member 4683

Guest
Wystarczy że osoba odpowiedzialna za zgromadzenie nakaże dowolnemu osobnikowi je opuścić (bo ma takie widzimisię), to ten musi się dostosować.
Powód - ustawowy nakaz.
Takie jest prawo.
Owszem ale zauważ, że ustawa o zgromadzeniach ( art. 19 ust 5 ) wskazuje na konkretne powody wykluczenia delikwenta ze zgromadzenia: musi naruszać przepisy ustawy albo uniemożliwiać lub usiłować udaremnić zgromadzenie. Koniec. Więc nie rozumiem zachwytu nad gościem który wyjebał dziennikarza na tej podstawie, że go nie szanuje jako dziennikarza. Inna sprawa, że ten imbecyl Rola tak po cichu to pewnie był zachwycony tym, że go usunęli bo przynajmniej wyszedł na moralnego zwycięzcę
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

kr2y510

konfederata targowicki
12 244
21 139
Owszem ale zauważ, że ustawa o zgromadzeniach ( art. 19 ust 5 ) wskazuje na konkretne powody wykluczenia delikwenta ze zgromadzenia: musi ....
Wystarczy potencjalne zagrożenie - czyli w praktyce widzimisię organizatora.
Takie jest prawo, tak jest interpretowane przez policje i sądy. Ja na to nic nie poradzę.
To dotyczy wszystkich zgłoszonych zgromadzeń.
Rola powinien znać prawo i się podporządkować, a nie fikać "KON-STY-TUC-JA", "wolność słowa", legitymacja prasowa...
 
Do góry Bottom