Muza

alfacentauri

Well-Known Member
1 038
1 530
Generalnie nie przepadam za coverami. Moim zdaniem mają one sens w przypadku piosenek mało znanych, gdy potencjał oryginału nie został wykorzystany. Odgrzewanie ogranych kotletów jest słabe. Mimo wszystko istnieją covery znanych przebojów, które mi się podobają.
Przykład pierwszy. Przeróbka pop-hippisowskiego „California Dreaming” powstały na samym początku lat 80tych. Gdybym go nie słyszał i ktoś mi powiedział, że jest taki zaaranżowany w stylu mojej ulubionej andegrandowej elektroniki to uznałbym to za żenadę. A jednak udało się:
Denial
Przykład drugi. Piosenka dla ckliwych ciotek „Promise me” w wykonaniu, które rzuca tak inne światło na ten utwór, że aż przychylniejszym uchem patrzę na oryginał:
Reckonwrong

Tyle z muzyki rozrywkowej, a z rzeczy poważniejszych to we Wrocławiu jeszcze do wtorku trwa festiwal Musica Electronica Nova. Warto się wybrać.
 

Maksymiliana

Everyday Hero
212
107
Niezła muzyka, Wodecki to jednak był mistrz, jeszcze w duecie z Zdzisławą Sośnicką to musiało się udać. :)
Usłyszałam to dziś jadąc na działkę na antenie Radio Plus :)

 

libertarianin.tom

akapowy dogmatyk
2 609
5 724
Karg - "F 19.5" (2018)

Atmosheric/depressive post-black metal

Uwielbiam nostalgiczna, depresyjna gitarke jako podklad do black metalowego krzykacza (w tym wypadku krzykacz i gitarzysta i perkusista to ten sam koles).

 
  • Like
Reactions: wah
Do góry Bottom