1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Jebać PKP - zaraz eksploduje

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Trigger Happy, 18 Grudzień 2009.

  1. woolybully

    woolybully Active Member

    Posty:
    161
    Polubienia:
    205
    PIĘĆ DNI ŻELAZA!!! :):):)
     
  2. Caleb

    Caleb The Chosen

    Posty:
    511
    Polubienia:
    252
  3. tomky

    tomky Well-Known Member

    Posty:
    788
    Polubienia:
    1 900
    Muszę przyznać, że ten mem spowodował u mnie zgon.
    [​IMG]
     
  4. pampalini

    pampalini krzewiciel słuszności, Rousseaufob Członek Załogi

    Posty:
    3 569
    Polubienia:
    6 118
  5. Till

    Till Mud and Fire

    Posty:
    1 073
    Polubienia:
    2 201
    Boże, co za owce... Co za pionki... Jak słyszę wszystkich tych, którzy zachwycają się jej "szczerością" i tym jak "dowaliła" dziennikarzom i po prostu "powiedziała prawdę" to przypomina mi się scena z Kariery Nikodema Dyzmy.

    Takie same zachwyty, takich Taniewskich były wszechobecne kiedy Bieńkowską powoływano i przy każdej jej "szczerej" i "nie owijającej w bawełną" wypowiedzi. A przecież każdy kto ma oczy widzi, że to zwykła miernota.
     
    Ostatnia edycja: 23 Styczeń 2014
  6. piezol

    piezol Jebać życie

    Posty:
    1 099
    Polubienia:
    3 626
    Z cyklu "wasze przygody z pkp".

    1. Jadę sobie pociągiem z przesiadką, oczywiście spóźnieni jesteśmy.
    Planowane (a konkretnie: zaplanowane w trakcie spóźniania się) spóźnienie wynosi 40 minut, mieliśmy 10 minut na przesiadkę, czyli jesteśmy o pół godziny w dupie. Na szczęście to był ostatni pociąg i gdyby na nas nie poczekał, to byśmy spędzili nockę na dworcu Szczecin Dąbie. Oczywiście ktoś to trafnie zauważa, prosi konduktorkę, żeby się dowiedziała, czy pociąg poczeka. Konduktorka wróciła po chwili i oznajmiła ku uciesze tłumu, że pociąg na Świnoujście na nas poczeka.
    Wysiadamy w Dąbiu i co się dowiadujemy? Że pociąg na Świnoujście wcale nie miał zamiaru na nas czekać. To my czekaliśmy na niego, bo sam był opóźniony o półtorej godziny :)

    2. Jadę sobie pociągiem z przesiadką, oczywiście spóźnieni jesteśmy, kilkanaście minut.
    Wysiadam w tym zasranym Dąbiu, przesiadka następnie czeka. Na tablicy na tym samym peronie na drugim torze napis "Kołobrzeg", czyli mój kierunek, nie zastanawiam się, bo drzwi się już zamykają, biegnę, naciskam przycisk, drzwi się jeszcze otwierają, a ja zmęczony pekapem siadam, nastawiam szybciutko budzik "na za 15 minut" i jeszcze na chwilkę w kimę, nie patrząc, w którą stronę odjeżdża pociąg (bo skoro Kołobrzeg, to Kołobrzeg). Budzę się, a pociąg dojeżdża do jebanego Stargardu Szczecińskiego. Jak się okazało, pociąg jednak zdecydował się pojechać na Szczecinek (a jak osobiście podejrzewam - pociąg na Kołobrzeg też był spóźniony, ale Miłe Panie Z Obsługi Dworca miały w dupie taki szczegół jak zmiana informacji na tablicy). No nic, wysiadam w Stargardzie, cud! Na tym samym peronie na którym wysiadłem, stoi pociąg na Szczecin. Profilaktycznie się pytam, czy to naprawdę na Szczecin, konduktor- że tak, żeby wsiadać szybko bo odjeżdża. No to wsiadam i proszę grzecznie o bilet na Dąbie. Bilet kosztuje coś koło 4-5 złotych, na co on mi mówi, że do ceny będzie mi musiał doliczyć 8 złotych, bo kasa PKP na dworcu jest otwarta, a jak jest otwarta to trzeba doliczyć (taki mają automat). No nic, za bardzo wyboru nie mam bo i tak na ostatni pociąg w Dąbiu mogę nie zdążyć jak pojadę następnym, także już wyciągam kasę ((PRZYMUS EKONOMICZNY)), a konduktor- spokojnie, pan przecież nie wsiadł tutaj w Stargardzie, tylko w Grzędzicach, tam kasy czynnej nie ma. Pół biedy, wkurwienie opadło :)

    3. Jadę sobie pociągiem z przesiadką, oczywiście spóźnieni jesteśmy, około godziny.
    Pociąg z Warszawy, przez Poznań, na Szczecin, pewnie kilkanaście wagonów wypełnionych po brzegi ludźmi.
    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dobrotliwe PKP ostatni pociąg w moją stronę zatrzyma, żebym mógł się przesiąść. Dwa wagony i to już w większości wypełnione, bo z Głównego skład jedzie. Kunwa, dwa wagony, do samego Dąbia raczej nikt nie jedzie, wiadomo, że większość będzie jechała na Główny, no ale cholera, ćwierć Polski do dwóch wagonów na Świnoujście pakować...
    Oczywiście się nie zmieściliśmy. Dosłownie. Ja i kilka osób. Ludzie w tym 'przedpokoju' (jak się nazywa ta 'wejściowa' część wagonu?) trzymali torby nad głowami. Krzyczę do ludzi, że jakby łaskawie parę osób ruszyło dupę i zamiast stać w przedsionku przeszli między siedzenia (bo było tam miejsce, widać było przez okna), to byśmy się jeszcze być może zmieścili. I krzyczę do konduktorki, żeby poczekała chociaż chwilę, to się jakoś tam zrobi dla nas miejsce. A ta kurwa do mnie z cynicznym uśmieszkiem: "taki młody chłopak, a tyle miejsca potrzebuje" po czym pociąg ruszył.
    Pół biedy, że na szczęście (to może być jakaś planowana akcja z tymi opóźnieniami) się okazało, że pociąg na Kołobrzeg był opóźniony jeszcze bardziej.

    4. Nie jadę sobie pociągiem, opóźnienie postojowe 2 godziny. Pociąg ostatecznie rusza, co wywołało oklaski 'publiczności'. I klaskaliśmy za każdym razem, gdy któryś z konduktorów przechodził przez nasz wagon. I stała się radość :) A biletów raczej wtedy im wstyd sprawdzać.

    5. Jadę InterREGIO. Nie życzę tego nikomu (no dobra, życzę wielu osobom, ale raczej nie z tego forumka). TLK jest w stanie dobrać odpowiednią liczbę wagonów, w Regio z reguły się też da się jakoś dojechać, pomijając opóźnienia i ślamazarność. Ale InterRegio? Zapomnijcie. Jedyny plus- nikt nigdy tam chyba nikomu nie sprawdził biletu.
    Jednak byłem sobie w stanie zagospodarować miejsce luksusowe wręcz. Pod rowerami. Ostatni wagon ma stojaki na rowery, około 10 rowerów było postawionych pionowo, to położyłem się pod nimi i patrząc na współtowarzyszy podróży czułem się jak wredny burżuj.

    6.Historia stara, bo sprzed około 10 lat. Połączenie Gliwice - Szczecin. Przed Wrocławiem zaczynają się iskrzyć koła ostatniego wagonu- my (ja i rodzina) siedzimy w przedostatnim. Zaczynamy się powoli toczyć. Docieramy do Wrocławia. Odczepienie wagonu trwało 9 godzin (czyli gdzieś tak drugie tyle, co cała droga). Tak, odczepienie, nie zamienienie. W wyniku tego musiałem ustąpić, jako SmarkaczCoSięJeszczeWŻyciuNasiedzi pingwinom z ostatniego wagonu. Smutłem.

    7. Wesoła historia = ogólna obsługa połączenia Regio Poznań-Świnoujście. Jakiś geniusz wymyślił, żeby linia ta wyglądała następująco (w skrócie):
    Poznań Główny- Szczecin Dąbie - Szczecin Główny- Szczecin Dąbie i dopiero na Świnoujście. Jednym pociągiem oczywiście. Trasa wygląda tak:
    [​IMG]
    Taka trasa ma sens w nocy, kiedy pociągi Dąbie-Główny-Dąbie są rzadkością.
    Ale ta trasa obowiązuje również w dzień, kiedy między Głównym a Dąbiem pociągi jeżdżą mniej więcej co 15 minut. Ba, jeśli ktoś wsiada do pociągu na Świnoujście, to czasem mu się opłaca wysiąść w Dąbiu i przesiąść się do innego pociągu na Świnoujście. A że ja jadę do Goleniowa, to mogę wsiąść albo w inny pociąg do Świnoujścia, albo w jakiś na Kołobrzeg- czyli praktycznie zawsze się przesiadam.
    Ale raz nie było pociągu w międzyczasie, więc planowałem pojechać dalej. Podczas sprawdzania biletów gdzieś za Krzyżem kontrolerka się pyta, czy wysiadam w Dąbiu i wsiadam z powrotem za te 40 minut do tego samego pociągu, czy jadę dalej. Powiedziałem, że jadę dalej. A ta mi na to, że mam bilet Poznań-Goleniów, trasa jest obliczona na 220 km, a jak chcę jechać dodatkowo na tym odcinku to muszę dopłacić. Bym szczerze mówiąc parsknął śmiechem i wysiadł, ale dobrze wiedziałem o co tej miurwie chodzi- skoro nie było pociągu w międzyczasie, to pociąg w drodze powrotnej będzie zatłoczony. I tak też było, dopłaciłem tą złotówkę, ale przynajmniej miejsce siedzące będzie. Jak się okazało - dobrze, że w ogóle miejsce było.

    8. Kolejna zabawna historia. Regio wykupiło i uruchomiło (widziałem już pod szyldem Koleje zachodniopomorskie jak i Koleje wielkopolskie) nowiusieńkie pociągi. Cycuś glancuś, nowoczesność bardzo (comybyśmyzrobilibezfunduszyunijnych), wszystko elektroniczne, gniazdka przy każdym siedzeniu, telewizorek z propagandą Pro-PKP i planem jazdy na środku wagonu. Mniej ogarnięci ludzie by pomyśleli, że Polska się rozwija.
    No mniej istotne już, w każdym razie a propos elektroniki- byłem w toalecie, spłuczka na przycisk elektroniczny, woda w kranie na przycisk elektroniczny, drzwi zamykane od wewnątrz na przycisk elektroniczny. A z obu stron drzwi są chronione czymś w rodzaju zamka magnetycznego- szeroka na całe drzwi klamka naciskana od dołu. Ktoś bardzo roztropny wpadł na pomysł, aby drzwi nie otwierały się od wewnątrz podczas postoju- żeby nie lać na peronie. Ale nie wpadł na to, że od wewnątrz po naciśnięciu przycisku otwierać by się mogły. I stoję w tej toalecie jak debil, bo pociąg się zatrzymał i czekam aż ruszy.

    Tak mi minął pierwszy rok studiów :)


    TL;DR - PKP gówno chuje kurwy.
     
    Ostatnia edycja: 21 Czerwiec 2014
  7. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    8 251
    Polubienia:
    10 076
    przez długi czas jadąc pociągiem relacji kraków zakopane wsiadając w rabce i chcac udać sie do nowego targu kupowało sie bilet do zakopanego bo taniej wychodziło nie wiem czemu 2 razy dłuższa trasa jest tańsza...
    po drodze ludzie co wsiadali np w rokicinach czy sieniawie kupywali bilet u konduktora i ten sie pytał skąd hehe no i wszyscy co sie dosiedli że przecie z rabki do zakopca hehe po czym wszyscy w nowym targu wysiadali...

    nie wiem co za debil robi te cenniki... pytałem sie raz konduktora o co kaman z tymi cenami to powiedział że to taka promocja...
     
    sabat lubi to.
  8. piezol

    piezol Jebać życie

    Posty:
    1 099
    Polubienia:
    3 626
    Podobna sytuacja z PKSami z Kamienia do Szczecina.
    Do Goleniowa 45 km - bilet za 15 złotych.
    Do Szczecina 90km - bilet za 9 złotych.
     
  9. Nene

    Nene Koteu

    Posty:
    1 094
    Polubienia:
    1 547
    Jak jechaliśmy z Gliwic do Berlina to kupowaliśmy bilet z Krakowa, bo wychodził 20 euro, z Gliwic byłby chyba ze 150 czy 200 złotych, bo nie ma promocji.
     
  10. pikol

    pikol Od humanitarystów nie biorę.

    Posty:
    1 008
    Polubienia:
    1 585
    Pociągi to relikty przeszłości! Kupcie se samochody jak krul przykazał. Ale w sumie auta nie będą miały po czym jeździć w akapie, chyba że terenowe.
     
    sabat lubi to.
  11. Ciek

    Ciek Miejsce na Twoją reklamę Członek Załogi

    Posty:
    4 540
    Polubienia:
    10 452
    Nie wiem o co to hejtowanie, ja tam ogólnie lubię pociągi, chociaż w zasadzie nimi nie jeżdżę ;) Byle tylko nie były dotowane z mojej kieszeni. Towarowy transport szynowy może mieć sens przy nieco innym modelu gospodarczym niż obecny - opartym w większym stopniu o przemysł ciężki i wydobycie surowców, bo to są rzeczy, które zwyczajnie albo kiepsko się wozi TIRami, albo w ogóle. PKP CARGO jest zdaje się na plusie już dzisiaj, działając na rynku w Ubekistanie. W warunkach bardziej wolnorynkowych, może być tylko lepiej.

    Koleje, rzeki ... to wszystko jest do zagospodarowania i ma olbrzymi potencjał, pod warunkiem, że będzie można tu prowadzić d.g. bo chwilowo to większość się tylko zastanawia jak i gdzie by tu stąd spierdolić w jakieś szczęśliwsze do życia miejsce, a na miejscu, wicie - rozumicie, chuj, dupa i kamieni kupa :)
     
  12. Łukash

    Łukash Well-Known Member

    Posty:
    261
    Polubienia:
    378
    Jebać, jebać jebać .... Przewozy regionalne z skurwysyny 8 pln plus za wypisanie w pociągu biletu, Koleje Dolnośląskie kurwa 3 ...no ja sie pytam skąd takie różnice.. do tego pierwsi podstawiają graty z nowym korpusem , telepie się to smród z klopa na korytarzu, a w drugiej opcji cichy szyno plus kurwa wi-fi w środku zagłowki jak w samolocie.. kultura...
    Do tego nie kumam dlaczego tych dwóch przewoźników wyjebało opcję kupienia biletu bez gotówki jesli posiadasz kartę płatniczą i najzwyczajniej w świecie nie zdążyłeś kupić biletu. Kiedyś wypisywali bilet do zapłacenia w kasie cenę biletu plus za wypisanie w pociąg z terminem zapłaty do 2 dni i było ok teraz chuja , jak to powiedział jeden stary skapcony kanar dla niego lepiej nie musi wypisywać - leń pierdolony. A w ogóle to temat rzeka ....
     
    wah, sabat, osman oraz 3 uzytkowników lubi to.
  13. tomislav

    tomislav Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski

    Posty:
    4 789
    Polubienia:
    11 783
    He he he, coś żeś dziś nieźle podkurwiony ;)
     
    Łukash lubi to.
  14. Łukash

    Łukash Well-Known Member

    Posty:
    261
    Polubienia:
    378
    Niewyspany, robota do późna, remont i przeprowadzka do tego nie mogę się ogłosić żeby utrzymać się przy życiu jak to pięknie jest napisane u Ayn Rand w "Cnocie egoizmu" ... to już mnie trafia, a ogólniej to za dużo dostrzegam tępoty i amatorskich niedoróbek w systemie w którym skazany jestem żyć. Emocji dać upust gdzieś muszę w takim razie bo kompresować je nie zdrowo ;)
     
  15. tomislav

    tomislav Rasa: biała, profil klimatyczny: śródziemnomorski

    Posty:
    4 789
    Polubienia:
    11 783
    W rzeczy samej, niezdrowo. Potem może naprawdę pierdolnąć, a najgorsze, że w różnych kierunkach ;)
     
    Łukash lubi to.
  16. tolep

    tolep ChNiNK! ChP!

    Posty:
    7 454
    Polubienia:
    12 237
    Rak'n'roll

    http://www.wprost.pl/ar/530928/Rzad-rozwaza-polaczenie-PLL-LOT-z-PKP-Intercity-lub-PKP-Cargo/

    Rząd rozważa połączenie PLL LOT z PKP Intercity lub PKP Cargo
    2016-02-04 09:10
    [​IMG]

    Rząd rozważa połączenie Polskich Linii Lotniczych LOT (PLL LOT) z firmą kolejową - PKP Intercity lub PKP Cargo. Rozważane jest także dofinansowanie LOT przez kolej, wynika z informacji "Rzeczpospolitej".
    "Połączenie Polskich Linii Lotniczych LOT z jedną ze spółek kolejowych to pomysł Ministerstwa Skarbu Państwa na ratowanie przewoźnika. Pod uwagę brane są dwie spółki - PKP Intercity i PKP Cargo. Rozważane jest także dofinansowanie LOT przez kolej" - ustaliła "Rzeczpospolita"



    W ten sposób resort chciałby wzmocnić spółkę, która po raz kolejny znalazła się w trudnej sytuacji finansowej. Strata netto za ubiegły rok szacowana jest na 250 mln zł.

    Oficjalnie resort skarbu nie chce potwierdzić, czy bierze pod uwagę taki scenariusz.

    "W MSP trwają analizy dotyczące przyszłości PLL LOT przy założeniu utrzymania przez Skarb Państwa kontroli nad spółką. Dziś za wcześnie, by mówić o konkretnych rozwiązaniach poza jednym: spółce potrzebne jest wsparcie kapitałowe, by umożliwić jej pełny powrót na rynek i rozwój" - dowiedziała się gazeta w Ministerstwie Skarbu Państwa.

    Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika jednak, że w resorcie odbyło się spotkanie poświęcone temu pomysłowi. Według jej informacji, nie był on jeszcze konsultowany z żadną ze spółek kolejowych.

    (ISBnews)



    I komentarz www.veoh.com/watch/v21039348JrKTWwjD
     
  17. simek

    simek Well-Known Member

    Posty:
    1 373
    Polubienia:
    1 918
    W ogóle niech wszystkie państwowe przedsiębiorstwa złączą pod jedną firmą "Państwo S.A" - ona będzie miała miliardy strat rocznie, ale będzie nie do ruszenia, poza tym podatnicy się będą mniej wkurwiać, bo nie będą czytać o 50 spółkach mających po 100 mln straty, tylko o jednej mającej 5 mld, ale służącej interesowi państwa, więc ona nie musi być zyskowna.
     
  18. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    872
    Polubienia:
    1 808
    http://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/oswiadczenie-ustepujacego-prezesa-pkp-sa-80631.html

     
  19. NoahWatson

    NoahWatson The Internet is serious business.

    Posty:
    872
    Polubienia:
    1 808
    Niemcy skarżą się na awarie pociągów z Polski

     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.