1. Forum Libertarian ma swój regulamin.

Jebać PKP - zaraz eksploduje

Temat na forum 'Hyde-Park' rozpoczęty przez Trigger Happy, 18 Grudzień 2009.

  1. Trigger Happy

    Trigger Happy Mądry tato Członek Załogi

    Posty:
    2 948
    Polubienia:
    792
    KURWA !

    Moja panna jedzie na święta do domu, trasa Łódź - Petersburg.

    Wsiada w pociąg o 5:30 do Wawy, w Warszawie przesiadka na pociąg do Wilna, ma na przesiadkę 25 minut. Dzwoni do mnie przed Warszawą że pociąg stoi i nie jedzie a za 20 min ucieknie jej pociąg "Wilno".

    Google -> Dzwonię numer 4737297, kobieta coś marudzi, że ma swoją pracę ale w krótkich żołnierskich słowach (dzwoni rektor politechniki łódzkiej) ogarnia się i podaje numer do Dyspozytora ruchu. Dzwonie 4734508 ... to nie ten dyspozytor on ma inny odcinek ale daje mi numer 4746530 Dzwonie ... tez nie ten, inny odcinek. Daje numer 4737261 ... faks. No chuj , dodam że za każdym razem w ciągu 15 sekund opowiadam historię o studentach na wymianę. Dzwonie 4737027 (W. Wschodnia) nie ona ale wie gdzie 4745004 do instytucji "Megafon". Megafon nie ma pojęcia bo to inne pociągi ma ... dzwonię na centralny, dam już za 2 podejściem okazuje się że pociąg odjechał 20 min temu, pociąg z Łodzi miał 45 minut spóźnienia ...

    Sprywatyzować was skurwysyny, nieuki jebane po chujowych kolejówkach natychmiast ....

    A miałem rzucić rzucanie palenia dzisiaj ...
     
  2. Antoni Wiech

    Antoni Wiech paranacjonalista Członek Załogi

    Posty:
    3 623
    Polubienia:
    4 789
    Nieźle opowiedziana historia, współczuję, ale uśmiałem się, zwłaszcza z fragmentu:
    Twoja Panna to Rosjanka? :)
     
  3. Rozpylacz

    Rozpylacz New Member

    Posty:
    73
    Polubienia:
    0
    No, ja mimo, że pociągami jeżdże raz na ruski rok, to sam miałem chujowe doświadczenia. Kiedy z kolegami jechałem na PGA, kupiłem jednocześnie bilet w droge powrotną. Spytali sie mnie, czy chce zwykły, czy pośpieszny. Powiedziałem nie pamiętam który, ale gdy wracałem okazało sie, że takiego pociągu w ogóle nie ma... Oczywiście kasy nie zwrócili, ale musiałem kupić nowy.
     
  4. s00lis

    s00lis Member

    Posty:
    211
    Polubienia:
    5
    Ostatniego lata korzystałem z "usług" pkp jadąc w Bieszczady. Miałem mieć przesiadkę w Gliwicach na Kraków, ale mój pociąg z Kędzierzyna miał spore opóźnienie (wyjechał jakieś 20 min po czasie), więc pociąg na Kraków mi uciekł. Stałem jakąś godzinę w kasie walcząc o zwrot pieniędzy. Okazało się, że bilet z napisanym przez kasjerkę opisem zdarzenia muszę wysłać pocztą do jakiegoś urzędu pkp, a następnie kupić nowy bilet na następny pociąg za ponad 6 godzin i przeczekać noc w Gliwicach. Po około dwóch miesiącach przyszedł do mnie list z ze zwrotem pieniędzy uszczuplonym o opłatę operacyjną wynoszącą 15% ceny biletu?!
     
  5. crack

    crack Active Member

    Posty:
    781
    Polubienia:
    104
    Ja miałem "przyjemność" korzystać z usług pkp przez ostatnie 4,5 roku, co 2 tygodnie w weekendy.
    Kilka razy miałem sprzeczke z kanarami, bo miałem niewyraźną legitymację studencką. Chyba kiedyś wrzuciłem spodnie do prania razem z nią, ale że to elektroniczna to przetrwała ;)
    W każdym razie raz ciul chciał, żebym dopłacił, powiedziałem ze nie dopłace i niech dzwoni na policję albo uczelnie, odpuścił.
    Jednak największe starcie miałem w tym roku, miałem nieczytelną prolongatę, dość startą ostatnią cyfrę, ale było widać, że to cyfra 1. Chciał, żebym dopłacił do normalnego biletu, nie zgodziłem się i zrobił mi sprawę, kazał wypełnić jakąs fakturkę, wprowadził mnie w błąd, że odwołanie trzeba dać w inne miejsce niż w rzeczywistości, jednak baba na kolei mnie uświadomiła ze to do Gniezna trzeba wysyłać i mam na to tydzień, że on wysłał 2 papierki a trzeci ja mam wysłać. Wysłałem odpowiednie dokumenty, prolongatę podbiłem nową czytelną, ksera legitymacji, odwołanie, ksero faktury no i sprawe wygrałem.
     
  6. Cyberius

    Cyberius cybertarianin, technohumanista

    Posty:
    1 441
    Polubienia:
    34
    Najgorsze że to nie może pójść w żadną stronę, ani się nie poprawia ani nie rozleci
    tylko tak trwa i kisi
     
  7. GAZDA

    GAZDA EL GAZDA

    Posty:
    7 717
    Polubienia:
    9 653
    w tamtym roku jechałem do wrocławia, kupiłem se bilet na pierwszą klase, a ten pociąg nie miał takowej wcale...
     
    sabat, osman i (deleted member) lubią to.
  8. Trigger Happy

    Trigger Happy Mądry tato Członek Załogi

    Posty:
    2 948
    Polubienia:
    792
    Dwóch hindusów przyjechało do mnie pociągiem z Warszawy (służbowo) i po spotkaniu odwożę ich na dworzec a oni pokazują mi bilety na pierwszą klasę z adnotacją kanara (+ pieczątka), że siedzieli w 2 klasie bo nie nie było miejsca w 1 , i że PKP odda kasę.

    No to atakuje kasjerkę o te pieniądze na co blaza odpowiada, że kanar powinien napisać coś innego i ona nie może. Reakcje mam jak pies Pawłowa : "Poproszę z kierownikiem", po 10 minutach już zaczynali pękać, ale hindusi mnie odciągnęli bo blokowałem kolejkę na 30 osób, (mimo werbalnego wsparcia kolejki "sprywatyzować ich" itp ) :)
     
    sabat i (deleted member) lubią to.
  9. Trigger Happy

    Trigger Happy Mądry tato Członek Załogi

    Posty:
    2 948
    Polubienia:
    792
    hahah zostałem rozjebany na kawałki :D Chińczycy przyjechali do mnie, ani słowa po polsku, pociągiem z Warszawy. Odebrałem z dworca, kilka h rozmowy, jakaś restauracja na business lunch i odstawiam ich na dworzec Łódź-widzew. Na dworcu "francja elegancja" odnowione , wszystkie bileterki w takich samych koszulach pkp, automatyczne drzwi, ciepło, automaty na bilety MPK łódzkie i warszawskie, pomarańcze w spożywczym, prawie zostałem euroentuzjastą. Zdziwiłem się i myślę - idzie nowe ... Jeden z chińczyków bardzo chciał sam kupić bilet, bo trenuje twardo angielski. Kasjerka natomiast wyszła z założenia, ze wystarczy że będzie do mojego azjatyckiego kolegi mówić GŁOŚNO I WYRAŹNIE i powtarzać dwa razy zdania PO POLSKU to kitajec zakuma, nie zakumał niestety. Obok nas stała azjatka która pisała skargę do PKP bo ją w chuja zrobili w kasie ("Lady at "kasa" made mistake and ... (etc etc) thanks <narysowany kwiatek> :) ) dobra kupiłem im ten bilet bo przez 5 minut nie szło się dogadać po angielsku. Wsiadam do auta , telefon, zły bilet ... reklamacja, "Pan chińczyk źle powiedział" etc. etc. etc.

    - Prosze jeszcze nie wyjmować karty.
    - ee i'm sorry ?
    - PROSZĘ NIE WYJMOWAĆ JESZCZE KARTY !
    - eeee
    - zly pin
    - sorry ?
    - ZŁY PIN !!
    - proszę jeszcze nie wykładać karty, proszę poczekać
    - whats wrong ?
    - (kasjerka prosi mnie oczami o interwencję)
     
  10. simek

    simek Well-Known Member

    Posty:
    1 372
    Polubienia:
    1 928
    Najbardziej wkurzające jest to, że nauczenie angielskiego wszystkich kasjerek w Polsce w stopniu takim, żeby potrafiły sprzedać bilet(czyli nie musiałyby nawet liczb umieć, bo mogłyby mieć napisaną wymowę gdzieś pod ręką) to przecież śmieszny koszt, parę lekcji do tego wystarczy w zupełności, a mówimy o spółce, której koszty operacyjne to ~1 mld. zł.
     
  11. kr2y510

    kr2y510 konfederata targowicki

    Posty:
    11 836
    Polubienia:
    19 470
    Ja kiedyś uratowałem w Świnoujściu sporą grupę młodych Duńczyków, która zaklinowała kasę biletową.
     
    sabat, Hitch i (deleted member) lubią to.
  12. Cngelx

    Cngelx Guest

    E... tam. W Brukseli miałem podobną sytuację, pani mówiła do mnie głośno i wyraźnie, tylko, że po francusku, którego za cholerę nie umiem.
     
    lernakow i Mad.lock lubią to.
  13. tomky

    tomky Well-Known Member

    Posty:
    789
    Polubienia:
    1 915
    Od jakiegoś czasu PKP oferuje obowiązkowa ulgę na niektóre pociągi. Za tę samę cenę jedzie się 2x wolniej :)

    No niestety PKP jest na poziomie rzetelności Tuska.
     
    sabat, kr2y510, Hitch oraz 1 użytkownik lubi to.
  14. military

    military FNG

    Posty:
    1 771
    Polubienia:
    4 550
    W sumie spaliłeś ten dowcip. Powinno być "Za tę samą cenę jedziesz 2x dłużej".
     
  15. tomky

    tomky Well-Known Member

    Posty:
    789
    Polubienia:
    1 915
    no, troszkę przeinaczyłem
     
  16. szeryf2

    szeryf2 Wolny narkoman

    Posty:
    172
    Polubienia:
    273
    Jebłem :D

    Ja akurat miałem pare pozytywnych doświadczeń. Raz pociąg się lekko spóźniał, a jechałem z przesiadką, to poszedłem do bileterów zgłosić problem, to już drugi pociąg był poinformowany i czekał na nas (swoją drogą, jakbym jechał tym drugim, to bym się wkurwiał że musze czekać kilkanaście+ minut. W zasadzie to nieraz czekałem...). Drugi raz jak wracałem z pierdla (całe 16h odsiadki :)), to bileter pozwolił mi przejechać te 5 minut pociągiem do miasta obok za free.
    A poza tym pkp to syf.
     
  17. Cngelx

    Cngelx Guest

    No ja akurat narzekać nie mogę. Dość często jeżdżę pociągiem na trasie Warszawa ↔ Włocławek (ok. 2-3 razy w miesiącu). Pamiętam, że tylko raz pociąg miał spore opóźnienie i było to w dniu jakiejś głośnej katastrofy na torach.

    PKP wkurwiło mnie dopiero jak wprowadzili obowiązkowe miejscówki, bo to podniosło ceny, pozbawiło mnie możliwości elastycznego wyboru pociągu i uniemożliwiło zakup biletu odpowiednio wcześnie, a kupowanie biletu w kasie w Warszawie w piątkowy wieczór to nieszczególna przyjemność, bo kolejki mają wtedy 1000% standardowej długości.

    BTW: podobno warto zaopatrzyć się w krótkofalówkę jak się jeździ pociągami, żeby być na bieżąco poinformowanym na temat opóźnień itd.
     
  18. father Tucker

    father Tucker egoista, marzyciel i czciciel chaosu

    Posty:
    2 344
    Polubienia:
    5 531
  19. Voy

    Voy Active Member

    Posty:
    386
    Polubienia:
    235
    ja miałem doczynienia z ciekawym kwiatkiem ze strony PKP z dwa lata temu w weekend majowy (wtedy jak śniegu nawaliło 3 maja z okazji globalnego ocieplenia). Otóż długi weekend spędzałem w Pradze, trasę pokonaliśmy pociągami relacji Wrocław->Trutnov (takie malutkie miasteczko przy samej granicy Polskiej), Trutnov ->Praga.
    Plan powrotny zakładał identyczną trasę, w Trutnovie mielibyśmy pół godziny na przesiadkę na malutkiej stacyjce, więc nie przewidywaliśmy problemów,, które naturalnie się pojawiły - pociąg miał opóźnienie 35 minut, po przyjechaniu widzimy że na stacji nie ma już pociągu do Wrocławia, więc oczywiście pojawiła się momentalnie panika - co zrobimy wieczorem w Czechach, bez kasy, w lekkich ciuchach i po kostki stojąc w śniegu. Okazało się jednak że pociągu w ogóle nie ma, ponieważ zerwała się trakcja tuż przed granicą (jak nam powiedziano), w związku z czym České dráhy podstawiły busik, który zawiózł nas do Polski, gdzie na jakiejś wsi podobno miał na nas czekać cudowny pociąg PKP. Pomimo wątpliwości czy PKP aż tak o nas zadbało - faktycznie, zostawiają nas pod jakimś małym dworcem na środku pola, a tam stoi sobie pociąg. Weszliśmy podjarani do pociągu i próbujemy znaleźć konduktora (pociąg cały czas stoi). Po pół godzinie bezowocnych poszukiwań pytamy współpasażerów gdzie jest konduktor - nie wiedzą, za to informują nas że stoją na tym polu od 15 (była okolica 20) i nikt nic nie wie. Dalsze długie poszukiwanie poskutkowało znalezieniem konduktora, który poinformował nas tylko że zerwało trakcję w Boguszowie (OFC to na trasie kolejowej którą musieliśmy pokonać), a on sam nic nie wie - ani ile będą jeszcze stali, kiedy naprawią, czy naprawią, czy podstawią autobusy zastępcze - totalny czeski film i burdel jak przy moście w "Czasie Apokalipsy".
    Historia skończyła się (dla nas) szczęśliwie - przyjechał po nas kumpel autem. Nie wiem ile opóźnienia miał ostatecznie ten pociąg, ale ludzie spędzili tamtą noc w pociągu stojącym na środku dolnośląskiego pola, podejrzewam że totalnie dalej nic nie wiedząc.
     
  20. military

    military FNG

    Posty:
    1 771
    Polubienia:
    4 550
    PIĘĆ DNI STALI?!?!
     

Poleć forum

  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.