Hasła promujące Libnet

T

Tralalala

Guest
Lib.net - ostoja wolności.
Lib.net - wiedza, wolność, humor.
Lib.net - poranek z masochizmem i zoofilią ;)
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 663
21 096
Libnet - brutalistyczny głos w Twoim domu.

Wasze ulice, nasze piwnice.

Lib.net - odjebka na swoim.

Technologiczne bezrobocie krasnalem atomowym prawem śpiocha, nie towarem!

Tu znajdziesz objawienia świetnego Krzysztofa - patrona agresywnych, wkurwionych i obciągających pod stołem.

Lib.net - oficjalny dystrybutor wód mineralno-płodowych Piwniczanka na Polskę.

Statolatria nie przejdzie!

Groteskowe oblicza prawdy, całą dobę.

Lib.net - darmowe korepetycje życiowego savoir-vivre dla lewackich pokurwieńców i rozmemłanych spierdolin. Gimnastyka korekcyjna gratis.

Eudajmonia, eutanazja, eutopia, erotyka.

Uczą y znieważają

Szydzą y żydzą

O akapie jutra już dziś. Tradycyjnie tylko u nas.

Metodologia austriackiej szkoły budowlanej a prawa kobiet.

Aksjomaty mego taty - akapowy rozwój Twego dziecka! (z kolorowanką!)

Wolnościowe forum dyskusujne. Wypisz się z państwa!

Lib.net - największy zbiór zalajkowanych obrazków z Adolfem Hitlerem w Twojej okolicy.

Lib.net - rozpierdalamy etatyzm literą. Od (rok założenia).
 
Ostatnia edycja:
D

Deleted member 427

Guest
Coś na rynek zagraniczny:

Lib.net - Who Will Survive and What Will Be Left of Them?
 

kr2y510

konfederata targowicki
12 453
22 418
Tu znajdziesz objawienia świetnego Krzysztofa - patrona agresywnych, wkurwionych i obciągających pod stołem.
Ja nigdy nie obciągałem pod stołem. Natomiast podawałem jak siedziałem przy stole. Różnica.
To było powszechne zjawisko w wielu knajpach na początku lat 90-tych, panienki po prostu dorabiały w ten sposób do kieszonkowego, by mieć na piwo, fajki czy narkotyki.
 
  • Like
Reactions: RaV

Gość niedzielny

Well-Known Member
968
2 043
Jakoś nagle zdałem sobie sprawę, że karachan to przy libnecie piaskownica. Prowokujące teksty typu "Jan Paweł II jebał małe dzieci" vs dyskusje o zawłaszczaniu zwłok, odjebywaniu (i jebaniu) małych dzieci, niewinności Fritzla + masa innych, robionych całkowicie na poważnie. Ja bym to reklamował od tej strony. "libnet - otwarte forum, które i tak omijają szerokim łukiem".
 

FatBantha

sprzedawca niszowych etosów
Członek Załogi
7 663
21 096
Ja nigdy nie obciągałem pod stołem. Natomiast podawałem jak siedziałem przy stole. Różnica.
To było powszechne zjawisko w wielu knajpach na początku lat 90-tych, panienki po prostu dorabiały w ten sposób do kieszonkowego, by mieć na piwo, fajki czy narkotyki.
A kto mówi, że trzeba samemu obciągać, żeby zostać patronem obciągających? Katoliccy święci często stawali się patronami dziedzin, które za ich życia nawet nie istniały, ale jakieś grupy sobie wybierały ich na swoich zaświatowych opiekunów, drogą takich czy innych skojarzeń. Z racji tego, że wspominasz właśnie te lata 90-te, wypowiadasz się pozytywnie i z aprobatą o tego rodzaju obyczajowych sytuacjach, jak najbardziej pasujesz, by w akapie stać się między innymi opiekunem angażujących się w sprośno-knajpiany proceder, bo do kogóż innego miałyby się modlić dorabiające do kieszonkowego podstolnice?

W akapie, jak już wreszcie taki nadejdzie, użytkownicy libnetu będą postaciami mitycznymi, pół-boskimi. Każdy dostanie jakąś kapliczkę, będzie miał swój kult i wyznawców, w zależności od tego, z czego będzie znany i czym się teraz zasłuży. Jako postać charakterystyczna, po mojemu będziesz bóstwem dehumanizacji, agresji i małoletniej prostytucji, bo to na razie główne, najpopularniejsze wątki do jakich stale wracasz i tyle. ;)
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom